Po godzinie nowiutkie Ferrari za ponad MILION ZŁOTYCH było w opłakanym stanie. Kierowca maszyny nie nacieszył się długo

Kierowca z Wielkiej Brytanii kupił nowe Ferrari. Nie ma na świecie osoby, której nie ucieszyłby taki zakup. Jego szczęście jednak nie trwało długo. Do feralnego zdarzenia doszło nieopodal brytyjskiego Barnsley, w hrabstwie South Yorkshire.

 

Kierowca stracił całkowite panowanie nad kierownicą. Ferrari wypadło z drogi, po czym zatrzymało się w szczerym polu i zaczęło płonąć. Na szczęście kierowca szybko ewakuował się z pojazdu i nic mu się nie stało. Kiedy policjanci dotarli na miejsce wypadku nie wiedzieli jakiej marki samochód płonął.

 

Kierowca poinformował ich, że jest to nowe Ferrari odebrane godzinę wcześniej. W przeliczeniu na naszą walutę właściciel zapłacił za nie ponad 1,2 mln złotych (£260,000). Teraz jednak nie ma wielkiego powodu do radości.

 

 

kd, źródło: rmf24, twitter