UCHODŹCY weszli do Big Brothera! Uczestniczki…

UCHODŹCY weszli do Big Brothera! Uczestniczki…

W telewizyjnym show”Big Brother” pojawili się nietypowi goście, a mianowicie uchodźcy!

W czwartek wieczorem uczestników programu „Big Brother” odwiedzili uchodźcy. Jedna z fundacji zajmujących się pomocą dla uchodźców skrytykowała ten pomysł.

 

Mężczyzni, którzy pojawili się w domu Wielkiego Brata pochodzą z Czeczenii oraz Tadżykistanu. Niektórzy mieszkają w Polsce od wielu lat, a inni nie mówili nawet o polsku. Jaka była ich rola w programie?

 

ZOBACZ TEŻ:Takie pytanie NAPRAWDĘ zadano w Milionerach! Znasz odpowiedź?

 

Zostali zaproszeni do telewizyjnego show, a z uczestnikami programu ugotowali wspólnie kolację. Potem zasiedli razem do stołu. W międzyczasie opowiedzieli domownikom o swoich rodzinnych tradycjach oraz kulturze, a także dlaczego musieli uciec z kraju, który kiedyś był ich domem.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Nowe OBOWIĄZKI dla kierowców! Od dziś wchodzi „JAZDA NA SUWAK”

 

Zanim jeszcze zaproszeni goście pojawili się w show, głos w tej sprawie zabrała Fundacja Ocalenie. Instytucji zdecydowanie nie spodobał się ten pomysł. Fundacja od lat zajmuje się udzielaniem pomocy dla uchodźców.

We wpisie na Facebooku organizacja skrytykowała ideę zaproszenia uchodźców do rozrywkowego programu telewizyjnego. Sam pomysł oburzył również komentujących wpis organizacji internautów.

„A jaka jest intencja tych osób? Żeby się pochwalić, oo, zaprosiliśmy uchodźców? Coś to nie brzmi dobrze i podmiotowo…” napisała jedna z internautek.

 

A Wy jaki macie pogląd na zaistniałą sytuację?

 

 

 

Źródło:rmfmaxx

Źródło zdjecia:Instagram

Weronika ROSATI zakłada …. Na ZDJĘCIU uwagę zwraca TEN szczegół! (FOTO)

Weronika ROSATI zakłada …. Na ZDJĘCIU uwagę zwraca TEN szczegół! (FOTO)

O Weronice Rosati ostatnio więcej słychać w temacie spraw osobistych, niż aktorskiej kariery.

Tak jest i tym razem, bo Rosati poinformowała, że zakłada fundację „Siła Kobiety”. Opublikowała też zdjęcie, na którym uwagę zwraca to, że… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

[WIDEO] Dlaczego fundacje zbierają nakrętki? Zobacz co się z nimi dzieje i co z nich powstaje

[WIDEO] Dlaczego fundacje zbierają nakrętki? Zobacz co się z nimi dzieje i co z nich powstaje

Najprawdopodobniej każdy słyszał o tym, że w fundacjach, przedszkolach i szkołach zbiera się nakrętki na szczytne cele charytatywne. Tylko czy tak naprawdę zastanowiliście się kiedyś co się z nimi dzieje i jak wygląda ich droga do pomocy? Cały cykl zmian które one przechodzą jest niesamowity, a ostatecznie powstają z nich nawet… kołpaki do samochodów. Film jest niesamowity i świetnie uświadamia nas o tym, o czym nie mamy pojęcia.

Nakrętki w liczbie dziesięciu ton to równowartość jednego wózka dla dziecka. I to właśnie zazwyczaj na takie cele się je zbiera. Jednak tajemniczy jest cykl oraz droga, którą muszą przejść aby na końcu faktycznie stały się przydatne. Obejrzyjcie. Wiedzieliście o tym?

ZOBACZ:Oto znaczenia najpopularniejszych męskich imion. Warto to wiedzieć

Ksiądz bierze w obronę Owsiaka: moje dzieci żyją dzięki WOŚP!

Ksiądz bierze w obronę Owsiaka: moje dzieci żyją dzięki WOŚP!

Ksiądz Tadeusz Budacz zaapelował do wiernych, aby wspierali Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Proboszcz parafii polskokatolickiej w miejscowości Krzykawa, tłumaczy, że dzięki sprzętowi zakupionemu przez WOŚP, żyje jego syn. Podkreśla również, że dzięki fundacji Jurka Owsiaka, jego córka miała zbadany słuch.

Kapłan jest przedstawicielem kościoła polskokatolickiego, w którym nie obowiązuje celibat. Nie podlega on również papieżowi. Dzięki Jurkowi Owsiakowi moje Dzieci Żyją. Syn był w Inkubatorze od Jurka Owsiaka i przeżył, był niedotleniony, a Córka miała badany Słuch i korzystaliśmy ze Sprzętu WOŚP – napisał duchowny na Facebooku. Ksiądz Tadeusz Budacz co roku zaprasza wiernych, aby włączali się w kwesty, które są organizowane pod kościołem. Rok rocznie, przyozdabia również szopkę elementami związanymi z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, oraz odprawia mszę w szacie przyozdobionej serduszkiem.

ZOBACZ:[WIDEO] Ukradł puszkę WOŚP i chciał użyć noża. Wtedy, wkroczyli oni!

źródło: fakt.pl

fot. facebook.com

Polska: Ślub pary bezdomnych! GALERIA ZDJĘĆ

Polska: Ślub pary bezdomnych! GALERIA ZDJĘĆ
Para bezdomnych mieszkająca w Polsce jest razem już od 14 lat, to miał być skromny ślub, ale ludzie dobrego serca zaangażowali się w pomoc nowożeńcom i zrobili im wielką niespodziankę.
 

Continue reading „Polska: Ślub pary bezdomnych! GALERIA ZDJĘĆ”

Aż krew zalewa! Smród, spleśniałe kupy i zasikane legowiska.

Aż krew zalewa! Smród, spleśniałe kupy i zasikane legowiska.

Spleśniałe kupy, zasikane legowiska i unoszący się wszędzie odór. W takich fatalnych warunkach żyły psy w romskim koczowisku przy ul. Lechickiej w Poznaniu. Zwierzęta były zaniedbane, wygłodniałe i zalęknione. Niektóre trzymano na metalowej lince, a inne z kolei na łańcuchach. 4 szczenięta były zamknięte w czymś na kształt altanki, za zadrutowanymi drzwiami. Wszystkie 12 psów było skrajnie zaniedbanych. O całej sprawie miejscową gazetę poinformował mężczyzna, który poszedł do Romów z pomocą, aby dać im trochę drzewa. Widok koczowiska sprawił, że bez wahania poprosił o interwencję radnego. Z kolei miasto zwróciło się o pomoc do fundacji działającej na rzecz ochrony praw zwierząt Mondo CANE. Ta wspólnie z policją i strażą miejską w sobotę 11 marca pojawiała się na miejscu, aby zbadać i zabrać zwierzęta. Psy trawiły do schroniska w Łącznie, gdzie zostały odrobaczone i nakarmione. W tej sprawie zatrzymano trzech mężczyzn, którzy przyznali się do posiadania psów.

Źródło TVN24

 

Matka zginęła pod kołami samochodu, jemu udało się przeżyć.

Matka zginęła pod kołami samochodu, jemu udało się przeżyć.

Do fundacji „Dzika Ostoja” w Szczecinie trafił trzydniowy szarak. Jego mama została przejechana przez samochód. Wycieńczonego zajączka, ze zwichniętym stawem skokowym znalazł przypadkowy przechodzień i zadzwonił do fundacji, która zajmuje się dzikimi zwierzętami na terenie województwa zachodniopomorskiego. Szarak zostanie odchowany przez weterynarzy i wypuszczony na wolność. To już czwarty zajączek, który trafił w marcu do fundacji.

Obecnie w Polsce żyje tylko pół miliona szaraków. W latach 70 było ich ponad 30 milionów. Według ekologów jednym z powodów spadku ich populacji jest działalność człowieka, polowania, drugim natomiast wszechobecna industrializacja.

Źródło TVN 24