11-latka urodziła dziecko, ginekolog, pordó

Ginekolog zapewniał, że ich dziecko jest zdrowe. Tymczasem urodziło się BEZ…

Marlene Simao i David Ribeiro niecierpliwie oczekiwali na rozwiązanie ciąży. Na świecie miał się pojawić ich pierwszy potomek. Zrobili wszystko co mogli, aby zapewnić mu odpowiednie warunki. A jednak, prawdopodobnie lekarski błąd i zaniedbanie doprowadziły, że ich marzenia legły w gruzach. 

Marlene i David z Pinhal Novo w Portugalii oczekiwali na przyjście na świat swojego dziecka. Specjalnie wybrali prywatną klinikę, żeby mieć pewność, że mama i dziecko będą otoczone idealną opieką. Ciąże prowadził doktor Arturo Carvalho.

 

ZOBACZ TEŻ: Kierowca, który zabił na Bielanach zabrał głos: „Robicie z tego k… taką podpuchę…”

 

Lekarz ten pracował w szpitalu w Setubal, przy nim też była jego klinika. Po badaniach USG kilkukrotnie powtarzał, że z dzieckiem jest wszystko w porządku. Jednak rodzice zapragnęli w 6. miesiącu ciąży wykonać badanie ultrasonograficzne w trójwymiarze, a takich możliwości nie miał doktor Carvalho. Dlatego udali się do innej kliniki.

 

Tam usłyszeli przerażającą diagnozę. Lekarzy wykonujący badanie ostrzegł ich, że dziecko może mieć zdeformowaną czaszkę. Arturo Carvalho chciał zbagatelizować te doniesienia. Tłumaczył, że czasem brzuch matki wpływa na taki obraz badania i nie ma się czym przejmować. Niestety, znowu się mylił.

 

Mały Rodrigo przyszedł na świat 7 października i od tej pory walczy o życie w szpitalu. Urodził się bez oczu, nosa i części czaszki. Lekarze dawali mu kilka godzin życia, ale malec wciąż walczy. Zaczął nawet jeść z butelki. Rodzice nie odstępują go na krok.

 

Rodzice wnieśli skargę na ginekologa i wtedy poznali szokującą prawdę o nim. Od 2013 roku toczy się aż siedem postępowań przeciwko niemu! Jednak żadne nie może się jak dotąd zakończyć.

 

Dziennikarze dotarli do rodziców, którzy skarżyli tego lekarza. Wszyscy zgodnie mówili, że zawsze przeprowadzał badania szybko i nigdy nie widział żadnych problemów. W ten sposób np. na świat przyszła dziewczynka  z dwoma odbytami i waginami, a rodzice o wadzie dowiedzieli się dopiero po narodzinach.

ginekolog i policja, 35-latkę

Gdy ginekolog ją przebadał, od razu wezwał policję. Dramat na Dolnym Śląsku

Ginekolog, do którego zgłosiła się 35-letnia kobieta od razu wiedział, że coś nie gra. Krótka rozmowa z kobietą pozwoliła mu na poznanie dramatycznej prawdy. 

Zdarzenie miało miejsce w Mirkowie pod Wrocławiem. Ginekolog miał do przebadania 35-letnią kobietę, która zgłosiła się do niego kilka dni temu. Od razu zauważył, że musiała ona niedawno urodzić dziecko. Postanowił przeprowadzić z nią poważną rozmowę.

 

ZOBACZ TEŻ: 9-latka nigdy nie dotarła do szkoły. W opuszczonych garażach wydarzył się koszmar

 

Kobieta przyznała się, że niedawno rodziła. Gdy lekarz zapytał, gdzie jest dziecko, pacjentka odparła, że w bagażniku jej motocykla! To tam znaleźli jego zwłoki policjanci, wezwani przez ginekologa, któremu pacjentka powiedziała, że noworodek nie żyje.

 

Kobieta została zaaresztowana i wkrótce postanowiono jej zarzuty dzieciobójstwa i znieważenia zwłok. Przyznała się tylko do tego drugiego zarzutu.

 

Szokujące tłumaczenia. Kobieta zeznała, że poród zaczął się u niej nagle – gdy była w toalecie. Dziecko miało wpaść do muszli klozetowej i zachłysnąć się wodą. Twierdzi, że nie wezwała pomocy, gdyż była w szoku. 

 

Kobieta zostanie wkrótce poddana badaniom psychologicznym, zaś zwłoki noworodka zostały przekazane do sekcji zwłok. Śledczy chcą także przeprowadzenia dodatkowych badań, aby ze stuprocentową pewnością ustalić przyczynę śmierci dziecka.

 

źródło: o2. pl/ źródło foto: wsieci 24. pl 

zarośla, policji, sąsiadów, policja, niemowlę, znęcanie się

Ginekolog z Wrocławia podał 19-letniej pacjentce drinka, a potem zrobił coś strasznego

Śledczy z Wrocławia badają sprawę jednego z tamtejszych lekarzy, który rzekomo kilka lat temu skrzywdził swoją 19-letnią pacjentkę. Sprawa jest o tyle ciekawa, że są oni pewni swoich dowodów, tymczasem sąd zdecydował, że ginekolog nie trafi do tymczasowego aresztu, a wystarczy wpłacenie kaucji.

Do opisywanego zdarzenia miało dojść kilka lat temu. 19-latka została poczęstowana drinkiem przez doktora, który następnie dopuścił się na niej gwałtu. Kobieta była w takim szoku, że dopiero po czasie zrozumiała, co się z nią dzieje i co robi ginekolog. Przez kilka lat walczyła z traumą i uczęszczała do psychologa.

 

ZOBACZ TEŻ: Nurkując w brazylijskiej rzece, natknął się na tego POTWORA. Nakręcił niesamowite video!

 

Co ważne, w 2014 roku przeciwko temu lekarzowi toczyło się podobne postępowanie. Pewna kobieta oskarżyła go, że w gabinecie poczęstował ją alkoholem, a następnie przeprowadził „badanie”, które z lekarskim profesjonalizmem nie miało nic wspólnego. Zdarzenie zakwalifikowano jako „inne czynności seksualne”, lecz sprawa została umorzona. Teraz śledczy postanowili do niej wrócić.

 

Ginekolog został zatrzymany w ubiegłą środę, jednak sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie. Zamiast tego zastosował kaucję w wysokości 120 tys. złotych oraz zakaz opuszczania kraju. Czy faktycznie na lekarza są mocne, obciążające dowody? To już będzie musiał rozstrzygnąć sąd.

 

dzienniklodzki.pl/ fakt.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne. screenshot

stróż

[WIDEO] Stróż nie wiedział, że jest nagrywany. POSTANOWIŁ ZROBIĆ TO W GABINECIE GINEKOLOGICZNYM

Ten film rozbawia do łez. Stróż nocny postanowił przetestować gabinet ginekologiczny. Widać, że ewidentnie mu się to podoba i ma z tego sporo radości. Nie spodziewał się, że monitoring wszystko nagrał. Gościu sprawdza między innymi jak się siedzi na fotelu do przeprowadzania badań u kobiet. Trzeba przyznać, że jest dosyć wygimnastykowany. Jeżeli jeszcze tego nie widzieliście, to obejrzyjcie a na pewno poprawi się Wam humor!

Stróż nocny postanowił przetestować gabinet ginekologiczny. Jego wygibasy biją rekordy popularności w sieci. Nic dziwnego – jest to bardzo śmieszny film, który rozbawia człowieka do łez. Jego nieświadomość tego, że jest nagrywany to coś niesamowitego.

ZOBACZ:[WIDEO] Dziecko uderzyło z całej siły kota. Jego reakcja PODZIELIŁA INTERNAUTÓW!

źródło fot. i wideo: youtube.com

porwana

Porwana kobieta odnalazła swoją rodzinę po… 50 LATACH! Jej zaginięcie było…

Aż nie chce się wierzyć gdy czytamy takie historie. Wyobraźcie sobie, że pewna kobieta z Hiszpanii została porwana i odnalazła swoją rodzinę po 50 latach. Ines Madrigal przyszła na świat w 1969 roku. Wtedy, gdy była jeszcze noworodkiem doszło do porwania. Po 32 latach poszukiwań udało jej się dotrzeć do swojej biologicznej rodziny. Niestety, kobiecie nie udało się poznać matki..

Po raz pierwszy puzzle mojego życia są w pełni ułożone – powiedziała 50-latka dziennikarzom w Hiszpanii – powiedziała Ines Madrigal hiszpańskim dziennikarzom. Porwana kobieta wszystko zawdzięcza amerykańskiej firmie, która posiada bazę DNA osób z całego świata. To właśnie oni pomogli jej dotrzeć do brata. Ten za to poinformował, że zarówno on, jak i całe jej rodzeństwo również jej poszukiwali. Niestety, ta historia mimo happy endu ma również smutną stronę. 50-letniej Ines nie udało się poznać swojej matki, która odeszła w 2013 roku w wieku 73 lat. Tak bardzo chciałam ją uściskać… Cieszę się jednak, że poznałam swoje rodzeństwo – powiedziała w „El Pais”. Małą dziewczynkę porwał ginekolog Eduardo Vela i przekazał jej bezpłodnej Ines Perez. Ta twierdziła, że dziecko zostało oddane do adopcji, gdyż urodziła je mężatka, a ojcem dziecka nie był jej mąż. Prawdę swojej córce zdradziła dopiero gdy ta miała 18 lat. Wtedy zaczęła poszukiwać swojej prawdziwej rodziny.

 

ZOBACZ:Chcieli przejechać autem przez RZEKĘ. Nie żyje SZEŚCIORO dzieci

 

W październiku 2018 r. sąd w Madrycie uznał 86-letniego Eduardo Velę winnym i oskarżono go o uprowadzenie Madrigal i fałszowanie aktu urodzenia i innych oficjalnych dokumentów. Emerytowany lekarz nie został jednak skazany ze względu na przedawnienie czynów.

źródło: o2.pl fot. screenshot

stróż

[WIDEO] Stróż postanowił przetestować gabinet ginekologiczny. Wideo jest hitem sieci!

Ten film rozbawia do łez. Stróż nocny postanowił przetestować gabinet ginekologiczny. Widać, że ewidentnie mu się to podoba i ma z tego sporo radości. Nie spodziewał się, że monitoring wszystko nagrał. Gościu sprawdza między innymi jak się siedzi na fotelu do przeprowadzania badań u kobiet. Trzeba przyznać, że jest dosyć wygimnastykowany. Jeżeli jeszcze tego nie widzieliście, to obejrzyjcie a na pewno poprawi się Wam humor!

Stróż nocny postanowił przetestować gabinet ginekologiczny. Jego wygibasy biją rekordy popularności w sieci. Nic dziwnego – jest to bardzo śmieszny film, który rozbawia człowieka do łez. Jego nieświadomość tego, że jest nagrywany to coś niesamowitego.

ZOBACZ:[WIDEO] Spuściła dziecko w toalecie. Jest film z dramatycznej akcji ratunkowej!

źródło fot. i wideo: youtube.com

złodziej, ginekolog, szwagrów kłótnia

Zabrze: ginekolog z HORRORU gwałcił i molestował pacjentki. Liczba ofiar jest przerażająca!

Prokuratura w Zabrzu złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie 50-letniego Monzera M., W połowie sierpnia ginekolog został zatrzymany pod zarzutem zgwałcenia i molestowania kilku pacjentek. W międzyczasie na policję zgłosiło się jednak znacznie więcej ofiar.

W ciągu zaledwie dwóch tygodni od nagłośnienia sprawy zgłosiło się 19 ofiar tego lekarza syryjskiego pochodzenia. Okazało się, że ginekolog molestował swoje pacjentki nie tylko w prywatnym gabinecie w Zabrzu, ale także w klinikach w Knurowie i Gliwicach.

 

Początkowo Monzer M. był objęty wyłącznie dozorem policyjnym. Jednak gdy na policję zgłosiły się kolejne pokrzywdzone, prokuratura zawnioskowała o areszt tymczasowym. Sąd przychylił się do tego wniosku, dlatego najbliższe miesiące zboczony ginekolog spędzi za kratkami.

 

Co ciekawe, w Internecie pan doktor nie ma najgorszych ocen. Pacjentki raczej narzekały na wysokie ceny usług i nierespektowanie praw do wykonania badań nieodpłatnie na NFZ. Jedynie w pojedynczych komentarzach pojawiały się sugestie, że pan doktor był „przesadnie miły” i niektóre panie czuły się nie badana, a obmacywane.

 

Na poczet kar i zadośćuczynienia zabezpieczono majątek doktora w wysokości 90 tysięcy złotych. Za zarzucane czyny grozi mu nawet 12 lat więzienia.

DZIEWICTWO WAGI PAŃSTWOWEJ. W tym kraju ruszają obowiązkowe badania ginekologiczne dla WSZYSTKICH UCZENNIC!  Władze chcą wiedzieć czy…

Decyzja jest efektem niedawnego wystąpienia prezydenta.

 

W Uzbekistanie rozpoczyna się budząca wiele kontrowersji akcja. Władze chcą mieć pewne dane ile dziewcząt prowadzi życie seksualne, w związku z tym wysyłają wszystkie na badania ginekologiczne mające ustalić, które są dziewicami, a które nie.

 

Przedstawiciele władz tłumaczą, że mają mocne powody, by coś takiego robić:

 

„Chodzi o zapobieganie samobójstwom wśród młodych kobiet, które tracąc dziewictwo lub zachodząc w ciążę, postanawiają odebrać sobie życie by uniknąć wstydu”

 

– powiedział jeden z urzędników obwodu samarkandzkiego. Według jego informacji kilkadziesiąt uczennic ze szkół w Samarkandzie jest w ciąży. Akcja wywołuje słuszny sprzeciw dziewcząt, które skarżą się, że wyniki badań nie są utrzymywane w tajemnicy i są do nich przymuszane przez dyrekcje szkół.

 

Cała sprawa jest zapewne efektem przemówienia prezydenta państwa, Szawkata Mirzijojewa, który zwrócił uwagę na problem rosnącej liczby samobójstw wśród młodych kobiet. Tylko czy wystawienie ich na wstyd i stres wynikający z takiego przymusowego badania to dobra droga do ograniczenia liczby targnięć na życie?

Podczas stosunku z chłopakiem nagle wpadła w potworną panikę. Lekarze byli w ciężkim szoku

Ellie Taylor-Davis z Islington w Londynie była przerażona. W trakcie stosunku ze swoim chłopakiem nagle poczuła, że coś porusza się w jej jamie brzusznej. Oczywiście nie udała się od razu do lekarza. Zawstydzona zaczęła szukać podobnych objawów w internecie.

 

Dopiero po miesiącu zdecydowała się na wizytę u ginekologa po tabletki antykoncepcyjne. Podczas rutynowego badania lekarz odkrył coś czego się nie spodziewał. Okazało się, że to co u Ellie wywołało atak paniki jest naprawdę poważne. Diagnoza była jednoznaczna – rak jajników.

 

„Byłam w szoku, bo dowiedziałam się, że mam guza, który ma 16 centymetrów… Myślałam już o najgorszych scenariuszach…”

 

Na szczęście guz udało się usunąć operacyjnie i obeszło się bez chemioterapii. Jednak jego rozmiar szokował nawet doświadczonych lekarzy.

 

Teraz Ellie śmiało opowiada o tym co ją spotkało. Chce uświadomić wszystkim kobietom, że należy się często badać i nie bać się diagnozy.

 

„Jeśli chodzi o jakiekolwiek objawy, to miałam ciągle wzdęcia, często chodziłam do toalety, bolał mnie często brzuch i bardzo szybko czułam się najedzona. Oczywiście każda z nas może reagować inaczej, co nie zmienia faktu, że należy się badać.”

 

kd, źródło: fakt