Nie wolno głaskać TEGO psa! To może się skończyć TRAGEDIĄ

Nie wolno głaskać TEGO psa! To może się skończyć TRAGEDIĄ

Pies jest od wieków najlepszym przyjacielem człowieka i jako jedne z pierwszych udomowionych zwierząt stanowi część życia ludzi. 

Obecnie pies rzadziej służy celom takim jak pilnowanie zwierząt czy domostw. Bardziej stanowi część rodziny, towarzysza zabaw i przyjaciela, który zawsze chętnie pójdzie na spacer. Trzeba jednak podkreślić, że nie z każdym psem można się bawić i go głaskać.

 

Jeśli chodzi o zwierzęta trzeba często uważać, szczególnie na małe dzieci. Zdarza się, że pies może być wrogo nastawiony do osób, które nie są jego właścicielami. Reaguje wtedy gryzieniem lub warczeniem na obcych.

 

CZYTAJ TAKŻE: Co kupić na wypadek EPIDEMII koronawirusa? Eksperci podają LISTĘ zakupów

 

Wyróżniamy także inne sytuacje, kiedy nie powinniśmy głaskać psów. Ma to miejsce w związku ze zwierzętami, które pomagają osobom niepełnosprawnym i chorym. To bardzo odpowiedzialne zadanie dla czworonoga, gdyż od niego zależy często życie człowieka, którego wspiera. Może na przykład służyć swoim zmysłem wzroku osobie niewidomej – wtedy znajduje się w pracy i nie należny mu przeszkadzać.

 

Wszelki dotyk, głaskanie czy wołanie psa pomagającego osobie niepełnosprawnej może go rozproszyć, a nawet doprowadzić w wyniku tego do tragedii. Taka osoba musi ufać czworonogowi, więc spoczywa na nim bardzo ważne zadanie. Ponadto głaskanie zwierzęcia może sprawić, że więź między nim a właścicielem osłabnie.

 

 

Źródło: pikio.pl / foto zrzut ekranu Youtube.com Harmony Fund

Turysta pogłaskał lwa. Takiej reakcji wielkiego drapieżnika się nie spodziewał!  [VIDEO]

Turysta pogłaskał lwa. Takiej reakcji wielkiego drapieżnika się nie spodziewał!  [VIDEO]

Ludziom z roku na rok ubywa instynktu samozachowawczego. Co gorsza, podziwianie dzikich zwierząt, które są na wyciągnięcie ręki sprawia, że wszelkie myślenie wyłącza się. Bo jak inaczej określić to, że turysta postanowił pogłaskać dzikiego lwa?

 

W czasie safari po Parku Narodowym Serengeti doszło do bardzo osobliwego wydarzenia. Dżip, którym podróżowała grupka turystów stał się idealną osłoną od piekącego słońca dla lwa! Wielkie koty przycupnęły tuż obok pojazdu korzystając z cienia.

 

Jeden z turystów postanowił to wykorzystać. Jednak nie robiąc zdjęcia z niesamowitej perspektywy, jak zrobiłaby większość, a… usiłując pogłaskać lwa. Reakcja zwierzęcia przeraziła turystów!

 

 

Okazało się bowiem, że lew to nie kot mruczek i zamiast łaszenia się do ręki, wściekle ryknął i z wyrzutem spojrzał na nierozsądnego turystę! Video z tym wydarzeniem, zatytułowane jako „Najgłupszy turysta wszechczasów” robi właśnie karierę na YouTube.

 

Tylko osoby pracujące w dziczy wiedzą, jak szybki jest lew. Ten samiec mógł odgryźć rękę mężczyźnie, który go pogłaskał. Miał dość siły, by wyciągnąć turystę z samochodu i zabić natychmiast na oczach jego znajomych. Mężczyzna postąpił niebywale głupio

 

– powiedział pracownik parku Naas Smith.

 

 

Jak dodaje, lew równie dobrze mógłby wcisnąć się do pojazdu i dotkliwie poranić postronne osoby. W takiej sytuacji  strażnik parku, który strzegł wycieczki, miałby prawo zastrzelić zwierzę. Choć raczej zdaje nam się, że do odstrzału powinni być niemyślący turyści…

 

o2.pl/ youtube.com

KAŻDY CHCIAŁBY TAKĄ PRACĘ! Wymagają od kandydata delikatnych dłoni.

KAŻDY CHCIAŁBY TAKĄ PRACĘ! Wymagają od kandydata delikatnych dłoni.

Niezwykła oferta pracy dla miłośników kotów

 

Dublińska przychodnia weterynaryjna poszukuje osoby na stanowisko przytulacza kotów. Do jego obowiązków będzie należało dosłownie przytulanie zwierzaków ich głaskanie, jak również rozmowa z nimi.

 

“Idealny kandydat musi mieć delikatne dłonie zdolne głaskać koty przez długi czas, mieć delikatny głos i potrafić przemawiać do zestresowanych zwierząt oraz rozumieć różne rodzaje mruczenia” – czytamy w ogłoszeniu.

 

Just Cats to pierwsza placówka w Dublinie, która zajmuje się wyłącznie kotami. Osoby zainteresowane stanowiskiem przytulacza kotów powinny wysłać CV i uzasadnić, dlaczego starają się o oferowaną posadę. To nie jest żart. Klinika mieści się w dzielnicy Clonsilla (Dublin 15).

Źródło londynek.net

MM