globalne ocieplenie

Od globalnego ocieplenia można zwariować? Szokujące wyznanie!

Temat globalnego ocieplenia i walki o naturalne środowisko ma swoich zwolenników i przeciwników. By chronić planetę coraz częściej organizowane są marsze, pikiety, spotkania itd. Wszystko to po to, aby uzmysłowić jak wielkie zagrożenie wynika, ich zdaniem, z globalnego ocieplenia i jakie to będzie miało skutki dla Ziemi i dla wszystkich mieszkańców. Ale czy od globalnego ocieplenia można zwariować?

 

W Warszawie niedawno odbył się młodzieżowy strajk ekologiczny. Jak piszą organizatorzy na swoim profilu na Facebooku: „Kryzys klimatyczny musi być priorytetem parlamentu, bez względu na jego skład – z tego powodu nawet świeżo po wyborach, oczekujemy od jego nowych członków natychmiastowych i zdecydowanych działań. Po wrześniowej mobilizacji praktycznie wszystkie partie tworzące nowy parlament podpisały nasze postulaty, jednocześnie zobowiązując się do ich realizacji. Tak jak zapowiadaliśmy – nie wystarczą nam obietnice i puste słowa. Będziemy naciskać na tych, którzy zdecydowali się nas reprezentować, dopóki słowa nie będą odzwierciedlone w działaniu” Działania młodzieży, która się inspiruje nastoletnią szwedzką aktywistką Gretą Thunberg wywołała wiele komentarzy. Na przykład taki, że od globalnego ocieplenia można zwariować!

 

Tak przynajmniej uznane poseł Janusz Korwin-Mikke, który nazywa „globalne ocieplenie” „Glociem”. Polityk na swoim profilu w mediach społecznościowych napisał: „Na Zachodzie walka z GlOciem traktowana jest śmiertelnie poważnie – trudno więc się dziwić, że młodzież wpada w choroby psychiczne. Np. panna Greta Thunberżanka słyszała dziesięć razy dziennie, że za 20 lat Ziemia wyschnie, zaleje nas morze, chmury zasłonią słońce, więc będzie zimno – ale powstrzymają ucieczkę ciepła, więc będzie upał. Można od tego zwariować? Można! Więc panna Thunberżanka dostała manii prześladowczej”.

 

ZOBACZ TEŻ: Kuba Wojewódzki pochwalił się NOWYM zakupem! Chodzi o…

 

Poseł Konfederacji zauważył też, że strajk odbywał się w godzinach lekcyjnych, i to właśnie w tym czasie uczestnicy powinni być w szkole. Organizowanie strajków w takich godzinach przez młodzież to jedynie okazja, by móc sobie pójść na wagary. Zdaniem Korwina: „Szkoły uczą teraz takich głupot, że może dobrze, że poszli na wagary?”

 

Źródło: Facebook

 

 

[ZDJĘCIA] STRASZLIWA ŚMIERĆ w męczarniach. TO czeka wszystkich mieszkańców tego kontynentu

Na zdjęciach udokumentowano straszliwą śmierć w męczarniach. Zmiany klimatu prowadzą do bardzo szybkiego topnienia lodowców w Arktyce. W związku z tym żyjące tam zwierzęta tracą swoje naturalne siedliska i giną z głodu. Wydaje się, że nie ma już dla nich ratunku.

Fiński fotograf przyrody udokumentował ostatnie chwile niedźwiedzia polarnego. Tak wygląda straszliwa, głodowa śmierć wspaniałego, dzikiego drapieżnika, który utracił możliwość zdobywania pokarmu. Fotograf Paul Niklen powiedział:  ” kiedy naukowcy mówią, że niedźwiedzie polarne wyginęły, chciałbym, żeby ludzie wiedzieli, jak to wygląda. I wygląda to dosłownie tak „.

 

ZOBACZ TEŻ: ZAPŁAKANY 6 latek sam w górach! Gdy jego OJCIEC zaczął TO robić, uciekł. Tylko on ocalał

 

Dalej fotograf napisał:

” Tak wygląda niedźwiedź polarny, który umiera z głodu. Słabe mięśnie, utracone z powodu długotrwałego głodu, ledwo trzymają go na nogach. Oglądaliśmy to z daleka po tym, jak został  uwięziony w okolicy opuszczonej wioski rybackiej w nadziei na znalezienie czegoś jedzenia.

Znalazł, jak się wtedy okazało,  tylko kawałek styropianu z siedzenia starego skutera. Niektórzy  nas pytają, dlaczego mu nie pomagamy, dlaczego nie karmimy. Oprócz tego, że karmienie dzikich zwierząt jest nielegalne, niedźwiedzie polarne potrzebują setek kilogramów mięsa.

 

Zazwyczaj plują na foki, ale do tego potrzebują grubej kry lodowej, z której mogą polować. Jeśli nie ma lodu i nie mogą dostać się do otwartego morza, zaczynają głodować.

 

Nie mieliśmy broni, ani jedzenia. Więc  nie mogliśmy mu pomóc Co powinniśmy zrobić? Jedyne, co nam pozostało, to płakać, i wykonać te fotografie w nadziei, że pomogą ludziom z całego świata uświadomić sobie globalny problem .

 

Jeżeli nie zastopujemy emisji dwutlenku węgla do atmosfery, to topienie lodu będzie kontynuowane, a inne niedźwiedzie polarne umrą z głodu. Tymi obrazami staramy się pokazać całą powagę problemu zmian klimatu, ich konsekwencji dla dzikiej przyrody i samych ludzi w nadchodzących latach.”

 

Źródło: Facebook

Fot. Facebook

absurd, uchodźcy. imigranci

ABSURD! Naukowcy JUŻ WIEDZĄ: to nie SOROS sprowadza IMIGRANTÓW do Europy, a prawdziwa INWAZJA dopiero przed nami! Winią za to…

Rewelacyjne wnioski jak zwykle niezawodnych amerykańskich naukowców. Wygląda na to, że ktoś zwietrzył okazję na podratowanie upadającego biznesu. 

 

Uczeni z Uniwersytetu Columbia uważają, że odkryli zaskakującą zależność pomiędzy ruchami migracyjnymi ludzkości a… zmianami klimatu. Okazuje się, że globalne ocieplenie jest nie tylko odpowiedzialne za topnienie lodowców, niestabilną pogodę, klęski żywiołowe, ale też za masowy napływ imigrantów do Europy!

 

Badacze prześledzili raporty dotyczące średnich temperatur i ich wzrostu w ostatnich latach. Porównali je z raportami dotyczącymi ilości przybywających do Europy ludzi. Według nich istnieje wyraźnie widoczna korelacja pomiędzy wzrostem średniej temperatury a ilością osób ubiegających się o azyl na Starym Kontynencie.

 

Innymi słowy im cieplej na półkuli południowej, tym więcej wniosków o azyl w Europie. Jeśli więc walka z globalnym ociepleniem się nie powiedzie, Europa zostanie dosłownie zalana przez przybyszy z Afryki i Bliskiego Wschodu.

 

Zdaniem naukowców będzie kilka powodów takiego stanu rzeczy. Pogarszające się warunki do uprawy ziemi w Afryce, klęski żywiołowe i podnoszenie się poziomu mórz sprawią, że prawdziwe rzesze ludzi dopiero ruszą w poszukiwaniu lepszego życia. Europa jako zaawansowana technologicznie i cywilizacyjnie lepiej poradzi sobie ze zmianami. Tym samym będzie bardzo atrakcyjna dla obywateli państw Trzeciego Świata.

 

Wygląda na to, że biznes kręcony na globalnym ociepleniu rozszerzy się o najgorszy obecnie problem – niekontrolowane ruchy migracyjne. Bo czy rządy i obywatele Europy nie zechcą płacić każdych pieniędzy na „ratowanie klimatu”, wierząc, że to powstrzyma napływ imigrantów destabilizujących ich kraje?

 

Z drugiej strony nie można negować, że pogarszająca się sytuacja w krajach Trzeciego Świata będzie miała wpływ na ilość uchodźców. Dlatego tym bardziej kraje rozwinięte muszą wspierać te słabsze i pomagać ich ludności na miejscu!

 

o2.pl