ciąży

Była przekonana, że jest w ciąży! Podczas badań okazało się, że w jej brzuchu znajdowało się coś strasznego!

Keely Favell z USA była przekonana, że jest w ciąży, utwierdził ją w tym również lekarz. Kobieta znacznie przytyła i to zmyliło specjalistę, jednak prawda okazała się zgoła inna. W brzuchu 28-latki rozwijało się coś potwornego. Amerykanka przestała się w końcu przejmować znacznym wzrostem wagi i żyła tak jak do tej pory. Prawdziwe problemy rozpoczęły się kilka miesięcy później.

Kilka tygodni przed spodziewanym rozwiązaniem Kelly zemdlała w pracy. Początkowo myślała, że jest osłabiona przez to iż jest w ciąży, a lekarz przekonywał ją, że to nic wielkiego. Wszystko zmieniło się kiedy wybrała się na badania krwi, które wykluczyły ciążę kobiety. Dopiero podczas badania USG poznała szokującą prawdę.

 

 

Lekarz, który prowadził badania był przerażony tym co zobaczył na monitorze. Okazało się, że w brzuchu 28-latki znajdowała się gigantyczna, 26 kilogramowa torbiel jajnika! Guz rozwijał się od dobrych kilku lat, jednak ze względu na sporą masę ciała Kelly początkowo jej nie zauważyła. Na szczęście zabieg operacyjny rozwiązał wszystkie problemy i kobieta wróciła do normalnego funkcjonowania.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

 

 

 

pupę, nowotwór, 1000 amputacji penisów rocznie

Szczecin: znachor leczył nowotwór. Guz pacjentki urósł tak bardzo, że rozerwał jej pierś!

Krzysztof Ż. irydolog i znachor ze Szczecina usłyszał wreszcie akt oskarżenia. Rok temu leczył kobietę chorą na nowotwór piersi. Jego terapia poskutkowała tym, że guz w piersi kobiety rozrósł się do niebotycznych rozmiarów!

Krzysztof Ż. swoją działalność prowadził od 2015 do końca 2017 roku. Pod koniec lipca 2017 roku do szpitala w Szczecinie trafiła kobieta, której nowotwór dosłownie rozerwał pierś. Jak się okazało, kobieta od dwóch lat wiedziała, że ma raka, ale zamiast pomocy u specjalistów, postanowiła poszukać jej u znachora.

 

 

ZOBACZ: Chirurg z piekła rodem. W jego zwyrodniałych praktykach pomagała mu dziewczyna

 

 

Badanie tęczówki oka i specjalna dieta tylko pogorszyły jej stan. W momencie gdy trafiła do szpitala, nie było szans na jej wyleczenie – rak zaatakował już inne organy. Co gorsza, znachor nie poczuwał się do błędu i odpowiedzialność. Kobiecie, która najpierw poszła z rozerwaną piersią do niego, a nie do szpitala zalecił by… poczekała, aż guz i rana „zaschną”!

 

Mężczyźnie zarzucamy, że, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i bez uprawnień udzielał świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznawaniu chorób i stawianiu diagnozy w oparciu o wygląd tęczówki oka pacjentów oraz leczeniu tak rozpoznanych chorób

 

– powiedziała TVN24 Joanna Biranowska-Sochalska z prokuratury okręgowej w Szczecinie.

 

Proces znachora wciąż trwa i trudno określić kiedy sąd wymierzy mu sprawiedliwość. Ciekawe ile osób jest tak naprawdę przez niego pokrzywdzonych?

kulek magnetycznych, szpitala, obrzezany, wdowa, guz, pierś, kręgosłupie, pomyłka, nerkę, staruszka, serca, serce, lekarze,

Znachor leczył raka, guz rozerwał pierś pacjentki! Szarlatan stanął przed sądem

Krzysztof Ż. irydolog i znachor ze Szczecina usłyszał wreszcie akt oskarżenia i stanął przed sądem. Dwa lata temu leczył kobietę chorą na nowotwór piersi. Jego terapia poskutkowała tym, że guz w piersi kobiety rozrósł się do niebotycznych rozmiarów i dosłownie ją rozerwał!

Krzysztof Ż. swoją działalność prowadził od 2015 do końca 2017 roku. Pod koniec lipca 2017 roku do szpitala w Szczecinie trafiła kobieta, której nowotwór dosłownie rozerwał pierś. Jak się okazało, kobieta od dwóch lat wiedziała, że ma raka, ale zamiast pomocy u specjalistów, postanowiła poszukać jej u znachora.

 

 

ZOBACZ: Chirurg z piekła rodem. W jego zwyrodniałych praktykach pomagała mu dziewczyna

 

 

Badanie tęczówki oka i specjalna dieta tylko pogorszyły jej stan. W momencie gdy trafiła do szpitala, szanse na jej wyleczenie były znikome – rak zaatakował już inne organy. Co gorsza, znachor nie poczuwał się do błędu i odpowiedzialność. Kobiecie, która najpierw poszła z rozerwaną piersią do niego, a nie do szpitala zalecił by… poczekała, aż guz i rana „zaschną”!

 

Mężczyźnie zarzucamy, że, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i bez uprawnień udzielał świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznawaniu chorób i stawianiu diagnozy w oparciu o wygląd tęczówki oka pacjentów oraz leczeniu tak rozpoznanych chorób

 

– powiedziała TVN24 Joanna Biranowska-Sochalska z prokuratury okręgowej w Szczecinie.

 

Na pierwszej rozprawie pełnomocnicy Krzysztofa Ż. zawnioskowali o wyłączenie jawności sprawy. Sąd przychylił się do wniosku, dlatego nie wiemy, co powiedział przed sądem. Pokrzywdzona Grażyna U. nie pojawiła się tego dnia w sądzie. Ma zeznawać na kolejnej rozprawie.

 

 

Ciekawe ile osób jest tak naprawdę pokrzywdzonych przez tego szarlatana?

 

se.pl/ foto: pixabay

duży brzuch

Był przekonany, że to tylko brzuch piwny. Diagnoza zwaliła go z nóg!

47-letni Hector Hernandez z Kalifornii z wiekiem przybierał na wadze. Choć nie pijał piwa był przekonany, że to typowy dla mężczyzn w średnim wieku „piwny” brzuch. Gdy jednak wziął się za ćwiczenia, a te nie dawały rezultatów, postanowił zgłosić się do lekarza. Diagnoza była porażająca.

Po przeprowadzeniu badań lekarze mieli dla Hectora dwie wiadomości. Dobrą i złą. Dobra była taka, że wkrótce może „zgubić” cały swój brzuch. Zła, że wcale nie jest otyły, tylko ma w sobie potężnego guza wielkości arbuza!

 

 

ZOBACZ: Nastoletni nekrofil w rękach policji. Zamordował 14-latkę i wykorzystał jej zwłoki!

 

 

To dlatego, gdy Hector ćwiczył jego twarz i ramiona szczuplały, a brzuch wręcz przeciwnie. Podczas operacji okazało się, że guz w jego brzuchu ważył aż 30 kilogramów! Operację przeprowadzono w lipcu i obecnie można powiedzieć, że mężczyzna czuje się już lepiej. Wprawdzie co 4-miesiące musi przechodzić kontrolne badania, ale dzięki operacji nie boryka się już z cukrzycą i nadciśnieniem.

 

 

wprost.pl/ foto: twitter

 

szczecin, guz, rak piersi, nowotwór

Szczecin: znachor leczył nowotwór. Guz rozerwał pierś pacjentki!

Krzysztof Ż. irydolog i znachor ze Szczecina usłyszał wreszcie akt oskarżenia. Rok temu leczył kobietę chorą na nowotwór piersi. Jego terapia poskutkowała tym, że guz w piersi kobiety rozrósł się do niebotycznych rozmiarów!

Krzysztof Ż. swoją działalność prowadził od 2015 do końca 2017 roku. Pod koniec lipca 2017 roku do szpitala w Szczecinie trafiła kobieta, której nowotwór dosłownie rozerwał pierś. Jak się okazało, kobieta od dwóch lat wiedziała, że ma raka, ale zamiast pomocy u specjalistów, postanowiła poszukać jej u znachora.

 

 

ZOBACZ: Chirurg z piekła rodem. W jego zwyrodniałych praktykach pomagała mu dziewczyna

 

 

Badanie tęczówki oka i specjalna dieta tylko pogorszyły jej stan. W momencie gdy trafiła do szpitala, nie było szans na jej wyleczenie – rak zaatakował już inne organy. Co gorsza, znachor nie poczuwał się do błędu i odpowiedzialność. Kobiecie, która najpierw poszła z rozerwaną piersią do niego, a nie do szpitala zalecił by… poczekała, aż guz i rana „zaschną”!

 

Mężczyźnie zarzucamy, że, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i bez uprawnień udzielał świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznawaniu chorób i stawianiu diagnozy w oparciu o wygląd tęczówki oka pacjentów oraz leczeniu tak rozpoznanych chorób

 

– powiedziała TVN24 Joanna Biranowska-Sochalska z prokuratury okręgowej w Szczecinie.

 

Ciekawe ile osób jest tak naprawdę pokrzywdzonych przez tego szarlatana?

Podczas stosunku z chłopakiem nagle wpadła w potworną panikę. Lekarze byli w ciężkim szoku

Ellie Taylor-Davis z Islington w Londynie była przerażona. W trakcie stosunku ze swoim chłopakiem nagle poczuła, że coś porusza się w jej jamie brzusznej. Oczywiście nie udała się od razu do lekarza. Zawstydzona zaczęła szukać podobnych objawów w internecie.

 

Dopiero po miesiącu zdecydowała się na wizytę u ginekologa po tabletki antykoncepcyjne. Podczas rutynowego badania lekarz odkrył coś czego się nie spodziewał. Okazało się, że to co u Ellie wywołało atak paniki jest naprawdę poważne. Diagnoza była jednoznaczna – rak jajników.

 

„Byłam w szoku, bo dowiedziałam się, że mam guza, który ma 16 centymetrów… Myślałam już o najgorszych scenariuszach…”

 

Na szczęście guz udało się usunąć operacyjnie i obeszło się bez chemioterapii. Jednak jego rozmiar szokował nawet doświadczonych lekarzy.

 

Teraz Ellie śmiało opowiada o tym co ją spotkało. Chce uświadomić wszystkim kobietom, że należy się często badać i nie bać się diagnozy.

 

„Jeśli chodzi o jakiekolwiek objawy, to miałam ciągle wzdęcia, często chodziłam do toalety, bolał mnie często brzuch i bardzo szybko czułam się najedzona. Oczywiście każda z nas może reagować inaczej, co nie zmienia faktu, że należy się badać.”

 

kd, źródło: fakt