ludziom, gotowała się krew i wybuchały głowy

Ludziom gotowała się krew i eksplodowały głowy. Ta makabra może się powtórzyć!

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Neapolu przebadali szczątki osób odnalezione w 12 izbach wykopanych przez archeologów na terenie Herkulanum – miasta, które ucierpiało w wyniku eksplozji Wezuwiusza z 79 roku podobnie jak słynne Pompeje. Wyniki ich badań są po prostu wstrząsające.

 

Uczeni zwrócili szczególną uwagę na dziwne czerwone i czarne pozostałości mineralne na wykopanych kościach. Przebadali je przy pomocy spektometrii mas sprzężonej z plazmą wzbudzaną indukcyjnie i spektroskopii Ramana. Wynik okazał się przerażający – w śladach odkryto ślady żelaza i tlenku żelaza.

 

 

ZOBACZ: Gdy spojrzał za siebie nadeszła ŚMIERĆ. Archeolodzy odkryli szkielet z niesamowitą i tragiczną historią!

 

 

Tego typu ślady mogły powstać wyłącznie w jeden sposób – gdy krew doprowadzona do wrzenia zamieniała się w parę wodną!  Oznacza to, że ci, którzy chronili się tłumnie w domach byli wystawieni na potężne temperatury. Ludziom dosłownie gotowała się krew w żyłach.

 

Podobnych śladów dostarczają czaszki z widocznymi pęknięciami. Mogły one powstać w momencie, gdy z powodu temperatury ciśnienie wenątrzczaszkowe wzrosło bardzo gwałtownie, doprowadzając do – mówiąc wprost – eksplozji czaszki.

 

ZOBACZ: Uczeni w SZOKU: ludzie robili TO już w starożytnych Pompejach – wykopaliska dały zaskakujący rezultat!

 

 

Szczęśliwie od 1944 roku Wezuwiusz nie przejawia oznak aktywności, ale nie oznacza to, że za jakiś czas się nie obudzi. A gdyby tak się stało to w niebezpieczeństwie będzie znacznie więcej ludzi niż przed 2 tysiącami lat. Czy dramatyczny scenariusz kiedykolwiek się powtórzy? Miejmy nadzieję, że nie!

Kolejna atrakcja turystyczna Włoch powstało… muzeum pizzy

Muzeum pizzy w mieście Ercolano koło Neapolu to najnowsza atrakcja turystyczna na południu Włoch. Powstało ono po to, by zaprezentować historię i tradycję neapolitańskiej pizzy.

Placówka w starożytnym mieście Herkulanum, powstała z inicjatywy lokalnego stowarzyszenia „Akademia Pizzy według Prawideł Sztuki” i dzięki funduszom otrzymanym od rządu Włoch.

Kunszt wypieku tego specjału to jeden z najważniejszych aspektów ekspozycji.

W najnowszym muzeum, które zostanie oficjalnie otwarte w środę, będzie można poznać początki specjału znanego jako pizza napoletana, czyli z pieca opalanego drewnem, z grubszymi przyrumienionymi brzegami, z pomidorami San Marzano z pól w pobliżu Wezuwiusza i z mozzarellą z mleka bawolic.

Zgromadzono tam też bogate zbiory zdjęć, przedstawiających między innymi urodzone w tamtych stronach gwiazdy kina zajadające się tym przysmakiem.

— Przedstawiamy całą kulturę naszej pizzy i pokazujemy, jak jest ona ważna dla naszego regionu – powiedzieli organizatorzy muzeum, którego powstanie wywołało duże zainteresowanie włoskich mediów.

W minionych miesiącach poprzedzających inaugurację muzeum wiedzę na temat tradycji i historii zdobywało w nim 35 młodych piekarzy pizzy z południa kraju.

Już wcześniej pisaliśmy o tym, że we Włoszech piec pizze będą mogli tylko wykwalifikowani piekarze. Kolejne plany to otworzenie muzeum, a może lepiej pizze jeść niż podziwiać?

Czytaj jeszcze: PIEC PIZZE BĘDĄ MOGLI TYLKO UPRAWNIENI KUCHARZE?