SZOK! Dziecko z 4 rękami i 4 nogami! Zobacz Video! Tylko dla ludzi o mocnych nerwach

Świat wielokrotnie nas zaskakuje, ale czegoś takiego jeszcze nie widzieliście. Młody Deepak Paswan przechodził piekło. Chłopiec przyszedł na świat ze swoim nie w pełni rozwiniętym bratem bliźniakiem, który dosłownie wyrastał mu z brzucha. Continue reading „SZOK! Dziecko z 4 rękami i 4 nogami! Zobacz Video! Tylko dla ludzi o mocnych nerwach”

Zakazane smakuje najlepiej. Sprawdź gdzie piją ponad 11 litrów alkoholu na osobę!

W Indiach w czterech stanach obowiązuje prohibicja. Jej wprowadzenia oraz presja społeczna i nauki Gandhiego sprawiają, że Indusi spożywają po kryjomu duże ilości alkoholu.

Continue reading „Zakazane smakuje najlepiej. Sprawdź gdzie piją ponad 11 litrów alkoholu na osobę!”

To się dzieje naprawdę! WEGETARIANIE SIEJĄ STRACH, MORDUJĄC WEGETARIAN.

W Indiach przybiera na sile konflikt między wegetarianami, a mięsożercami. Choć 70 proc. Indusów spożywa mięso, trwa kampania przeciw jego handlarzom, dochodzi do linczów i zabójstw. Podłożem sporu jest religia, a nie dobro środowiska naturalnego lub zwierząt.

 „To zabawne, że Indie postrzegane są jako kraj wegetarian. To bzdura!” – mówi PAP Soumik De, Bengalczyk z Kalkuty, który pracuje w jednej z prestiżowych firm konsultingowych.

Według oficjalnych badań rządowych z 2014 roku 71 proc. Hindusów powyżej 15. roku życia to mięsożercy. Najwięcej jest ich w stanach południowych, gdzie mięso je powyżej 97 proc. mieszkańców.

Wendy Doniger, światowej sławy badaczka hinduizmu, wielokrotnie przypominała, że u zarania hinduizmu wysokiej kasty bramini spożywali wołowinę. Niższe kasty miały zakaz spożywania tego mięsa. Później trend się odwrócił, a jego apologetą był m.in. Mahatma Gandhi, który odświeżył pomysł ochrony krów i otaczania ich opieką. W ostatnim roku pomysł Gandhiego doprowadzono do niebezpiecznej granicy. W północnych Indiach grupy ochraniające krowy linczują osoby podejrzane o nielegalny handel wołowiną. Dochodzi do morderstw. Walkę z nielegalnymi handlarzami mięsa ogłosił Yogi Adityanath, nowy szef największego indyjskiego stanu Uttar Pradeś. W obawie o swoje bezpieczeństwo zakłady zaczęli zamykać również legalni handlarze mięsa, nie tylko wołowiny, lecz również wieprzowiny i drobiu. Represje dotykają również ich klientów, głównie muzułmanów i dalitów – ludzi z najniższych kast. „Doszło do tego, że w niektórych miejscach na północy Indii ludzie boją się jeść lub kupować mięso” .(Teraz) mięsożercy są kimś gorszym, a jeszcze niedawno nie było w Indiach takiej obsesji na punkcie mięsa. Każdy mógł jeść to, co chciał” -opowiada Akum, studentka delhijskiego uniwersytetu, która pochodzi z Nagalandu, gdzie ludzie chętnie jedzą wołowinę. 

Źródło PAP

MM