radomsko

Radomsko: Żydzi chcieli wygłosić przemówienie o „współudziale Polaków w Holokauście”. STANOWCZA reakcja prezydenta miasta!

Co roku Radomsko upamiętnia wywózkę miejscowych Żydów do obozu zagłady w Treblince. Uroczystości organizowane są przez delegację partnerskiego miasta Radomska, Kirjat Bialik z Izraela. Tym razem jednak władze Radomska nie wzięły w nich udziału.

 

Wszystko za sprawą skandalicznego przemówienia, które chciała wygłosić strona izraelska. Burmistrz Kirjat Bialik, Eli Dokorsky miał wygłosić mowę, w której padały oskarżenia o udział Polaków w zbrodniach na Żydach w czasie wojny i po niej.

 

W tekście przemówienia miały padać jawne oskarżenia o współudział Polaków w Holokauście. Prezydent Radomska poprosił o korektę tych sformułowań, czego strona izraelska nie dokonała. W związku z powyższym Jarosław Ferenc, głowa miasta, nie wziął udziału w uroczystościach, tylko złożył kwiaty pod pomnikiem dwie godziny wcześniej.

 

Choć sprawa dotyczy wydarzeń ze stycznia, to dopiero teraz robi się o nich głośno. Pojawiły się oskarżenia o próbę ocenzurowania wypowiedzi izraelskiego burmistrza. W związku z tym władze Radomska wydały stosowne oświadczenie w tej sprawie:

 

„W tekście znalazły się opisy dotyczące tragicznych losów Żydów podczas II wojny światowej. Z przedstawionych przykładów wynika, że sprawcami morderstw i okrucieństw wobec Żydów byli Polacy, którzy we współpracy z nazistami bez określonej narodowości wymordowali m.in. 200 tysięcy Żydów. Przytoczone opowieści mają charakter osobisty, dlatego też trudno traktować je jako źródło wiedzy historycznej. Mogłyby być z pewnością przedmiotem debaty historyków bądź rozważań akademickich dotyczących czasami trudnych relacji polsko-żydowskich. Podobnie jak przytoczone cyfry dotyczące liczby ofiar, które nie są odzwierciedleniem ustaleń większości z historyków zajmujących się okresem II wojny światowej. Przedstawione teorie są mocno kwestionowane przez wielu historyków od strony metodologicznej i źródłoznawczej jako nieznajdujące oparcia w dotychczas prowadzonych badaniach”

 

– czytamy w jednym z fragmentów.

 

Jak widać strona izraelska nie zamierza łagodzić napięć we wzajemnych stosunkach. Zastanawiamy się, jaki cel ma takie stawianie sprawy? Przez lata w Radomsku obchody tej smutnej rocznicy odbywały się bez podobnych pomówień. Cieszy nas jednak to, że samorządowcy, mówiąc wprost, nie dali sobie napluć w twarz.

 

wprost.pl/ foto: screenshot/x-news

O co chodzi w sporze o ustawę o IPN? Skąd taka ostra reakcja Izraela? Oto PODSUMOWANIE całego zamieszania! [VIDEO]

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, zawierająca m.in. zapis o karach za bezpodstawne przypisywanie Polakom współudziału w niemieckich zbrodniach wywołała burzę na całym świecie. Szczególnie ostro protestuje w tej sprawie Izrael. Choć projekt zmiany prawa był znany i konsultowany ze środowiskami żydowskimi  i tak nie udało uniknąć się skandalu.

 

O co chodzi w tym sporze? Jak na ten temat wypowiadają się najważniejsi politycy w Polsce, Izraelu i na Zachodzie? I czy jest jakaś szansa na kompromis? ZOBACZ VIDEO! 

 

To nie Hitler stworzył Holocaust. Odkryto wiele mówiący dokument (FOTO)

Sensacyjnego odkrycia dokonano w Bibliotece Narodowej Izraela. Znaleziono tam telegram Heinricha Himmlera do Wielkiego Muftiego Amina Al-Husseiniego. Szef SS wyraził w nim poparcie dla walki Arabów przeciw „światowemu żydostwu”. Cała sprawa ukazuję Holocaust w całkiem nowym świetle.

 

W telegramie zostało napisane między innymi: „Z sympatią obserwujemy walkę o wolność Arabów, zwłaszcza w Palestynie, przeciwko żydowskim najeźdźcom. Mamy wspólnego wroga i wspólna walka z nim tworzy silną więź łączącą Niemcy i poszukujących wolności Arabów na całym świecie. Dlatego cieszę się, w rocznicę fatalnej deklaracji z Balfour, z Twojej ciągłej walki zmierzającej do wielkiego zwycięstwa”.

 

Co ciekawe to Palestyńczycy mają stać za mordowaniem Żydów w czasie II Wojny. Jak twierdzi premier Izraela Benjamina Netanyahu pozwolili Niemcom na zabójstwa ze strachu, że Żydzi uciekną do Palestyny w poszukiwaniu schronienia.

Polacy i Żydzi są jak mąż i żona… po rozwodzie

Ks. prof. Waldemar Chrostowski, biblista z UKSW w Warszawie, zaangażowany w dialog międzyreligijny od niedzieli towarzyszy pielgrzymce weteranów II wojny światowej do Ziemi Świętej. W środę w Jerozolimie wspólnie z delegacją państwową kombatanci odwiedzą między innymi Instytut Yad Vashem, który dokumentuje tragedię narodu żydowskiego podczas Holokaustu.

 

„Muzeum i Miejsce Pamięci Yad Vashem to ważny fundament tożsamości państwa Izrael. Nie tylko dlatego, że oni sobie tego życzą, bo to życzenie nie jest głośno wyrażane, ale przede wszystkim dlatego, że nie sposób zrozumieć Żydów współczesnych bez nawiązania do Holokaustu – tego najbardziej dramatycznego i bolesnego wydarzenia w ich dziejach.”

 

Duchowny zwrócił uwagę, że relacje między Polakami a Żydami można obrazowo opisać na podobieństwo relacji między mężem i żoną, ale po rozwodzie. Dramat polega na tym, że nawet to, co łączyło męża i żonę w najlepszych czasach, to po rozwodzie ich dzieli. Gdy oboje spoglądają w przeszłość, to znajdują w niej mało dobrego, chyba że zmienią swoje nastawienie, które towarzyszyło im podczas rozwodu. I przyjrzą się okolicznościom tego rozwodu – tłumaczył ks. prof. Chrostowski, laureat prestiżowej nagrody Ratzingera.

 

„Mimo wszystko ta analogia jest o tyle ułomna, że jeżeli chodzi o relacje między Polakami a Żydami, to tego rozwodu dokonali Niemcy, a dokładniej niemieccy narodowi socjaliści, którzy podjęli decyzję o masowym wymordowaniu ludności żydowskiej.”

 

Pamięć Żydów o Polsce pod wpływem zaplanowanego i realizowanego przez III Rzeszę Niemiecką Holokaustu – jak tłumaczył duchowny – musiała się zmienić. Do drugiej wojny światowej w Polsce relacje polsko-żydowskie zasadniczo układały się dobrze z rozmaitymi wyjątkami, o których często piszą historycy. Natomiast po drugiej wojnie światowej radykalnej zmianie uległa żydowska pamięć o naszym kraju, który stał się dla Żydów wielkim cmentarzyskiem.

 

„Czasami ta rozmowa Polaków i Żydów przypomina rozmowę dwóch pacjentów na łóżku szpitalnym i zaczynają najpierw rozmawiać – kogo co boli, potem zaczynają dociekać kogo boli więcej, a na końcu kłócą się, kto jest bardziej chory.”

 

W jego opinii, Polacy mogą pomóc Żydom w uświadomieniu sobie na przykład okresu określanego jako „Paradisus Iudaeorum”, czyli pozytywnego okresu w dziejach polskich Żydów w XVI-wiecznej i XVII-wiecznej Polsce. „Wtedy kultura, duchowość, myśl, pobożność żydowska rozwijała się w gruncie rzeczy tylko na ziemiach Rzeczypospolitej – w skali, której nigdzie indziej nie było” – tłumaczył.

Duchowny zachęcał też do tego, by zarówno Polacy w Izraelu oraz Żydzi w Polsce czuli się jak we własnym kraju:

 

„Jeżeli Żydzi przybywają do nas, do Polski i widzą te części swojego dziedzictwa duchowego, to żeby czuli się u nas jak u siebie. Nie będzie to z żadnym uszczerbkiem dla polskości, natomiast może nas znacznie wzbogacić.”

PAP