piotr żyła, skoki narciarskie, pjongczang, igrzyska

Piotr ŻYŁA żegna się z igrzyskami w Pjongczang w swoim własnym stylu! Zdjęcie, które wrzucił bije REKORDY popularności! [FOTO]

Piotrek Żyła przyzwyczaił nas do swojego poczucia humoru i niesamowitej inwencji. Choć na igrzyskach nie dane mu było wystąpić w żadnym z konkursów, to dobry nastrój nie opuścił go ani na chwilę. Teraz, gdy przyszedł czas pożegnań z igrzyskami postanowił zrobić to w świetnym stylu! 

 

Na profilu Instagram Piotra Żyły pojawiło się zdjęcie polskiej kadry skoków narciarskich wraz z całym sztabem szkoleniowym. Nasi zawodnicy wdrapali się na koła olimpijskie pomnika w Pjongczang, pod nimi ustawił się trener i sztab.

 

Poland skijumping strong team💪😎🇵🇱🌶 #team #poland🇵🇱 #ciangaponga2018🇰🇷

Post udostępniony przez Piotr Żyła (@piotr_zyla_official)

 

 

 

Zdjęcie zdecydowanie przepadło do gustu fanom, którzy masowo je komentują i podają dalej. Nie tak dawno Żyła zasłynął śmiesznym postem na Facebook, w którym domagał się od prezydenta stworzenia nowego banknotu [ZOBACZ: ŻYŁA do Andrzeja DUDY: „Na śniadanie zawsze możesz Pan zaprosić, ale…”]

 

 

Mamy nadzieję, że Piotrkowi poza humorem zacznie też dopisywać forma sportowa. Wprawdzie sezon się kończy, ale poza igrzyskami wciąż jeszcze jest do zdobycia kilka trofeów i kilka zawodów do wygrania.

 

Nasi skoczkowie dziś wrócą do kraju i zapewne po krótkim odpoczynku wrócą do ciężkiej pracy i przygotować do kolejnych startów.

piotr żyła, skoki narciarskie, pjongczang, igrzyska

Żyła do Andrzeja DUDY: „na śniadanie zawsze Pan możesz zaprosić, ale…” – zobacz o co skoczek poprosił Prezydenta RP!

Piotrek Żyła nie traci dobrego humoru. Choć na zimowych igrzyskach olimpijskich nie miał jeszcze okazji wystąpić, a z formą u niego nie najlepiej, to wciąż błyszczy swoją bezbłędną, jedyną i oryginalną gadką. Teraz ten nietuzinkowy skoczek narciarski ma bardzo ciekawy apel do prezydenta Andrzeja Dudy!

 

Sportowiec postanowił zrobić mały prezent-niespodziankę Kamilowi Stochowi i odegrał na gitarze Mazurka Dąbrowskiego. Ale to nie koniec fetowania naszego Mistrza z Zębu. Piotrek Żyła ma już kolejny pomysł na uhonorowanie Kamila:

 

„mam troszke ostatnio dużo wolnego czasu, a i jeszcze dzisiej trenerzy pozwolili wypić jedno piwo:-) a jakoś spać sie mi nie chce:-/ i tak sobie myśle ze w Polsce powinien zostać stworzony banknot 300 złotowy a na jego nominale powinien sie znaleś taki jeden skoczek narciarski Kamil Trzeci Wielki:-) a dla czego to sobie sami odpowiedzcie:-P tak że prośba do Pana prezydenta Andrzeja Dudy na śniadanie Pan zawsze mozesz zaprosić, ale jak by sie pięknie płaciło nominałem 300zł;-) a i wszyscy by byli bogatsi:-)))” [pisownia oryginalna]

 

– napisał na swoim profilu Facebook.

 

 

Obawiamy się Piotrku, że od samego stworzenia banknotu 300-złotowego Polacy bogatsi nie będą, ale sam pomysł jak i projekt, który zamieściłeś bardzo przypadł nam w redakcji do gustu!

 

Panie Prezydencie, co pan na to?

 

facebook.com

wypadek na torze saneczkowym

POTWORNY WYPADEK na torze saneczkowym w PJONGCZANG! Zawodniczka uderzyła z impetem o bandy! [VIDEO]

Tych zawodów Emily Sweeney z USA nie będzie miło wspominać. W czasie czwartego, finałowego biegu zawodniczka straciła panowanie nad swoimi sankami i dosłownie roztrzaskała się o bandy wokół toru! 

 

Wypadek wyglądał potwornie. Sweeney najpierw długo walczyła o utrzymanie toru jazdy, aż wreszcie z impetem wystrzeliła w kierunku boku toru. Najpierw uderzyła o niego nogami, co już samo w sobie wyglądało bardzo groźne, a następnie upadła plecami i głową na drugą stronę toru.

 

 

Zawodniczka przez chwilę nie podnosiła się krzycząc z bólu. Na szczęście zdołała wstać i bez pomocy służb medycznych zeszła z toru. 24-letnia zawodniczka jest aktualnie w drodze do szpitala na badania. Wszystko wskazuje na to, że nie ma żadnych złamań, ale grymas bólu nie opuszczał jej twarzy. Saneczkarka masowała też obolały kark i głowę, ale miejmy nadzieję, że skończy się jedynie na potłuczeniach!

 

 

pjongczang, olimpiada, skandal, igrzyska olimpijskie

Kolejny SKANDAL w Pjongczang: zawody przeprowadzono w dramatycznych warunkach. „Cud, że nikt nie zginął”!

Polacy, zniesmaczeni po sobotnim konkursie skoków nie są jedyną nacją, która nie kryje niezadowolenia. Dołączają do nas Norwegowie, którzy ostro krytykują poniedziałkowe zawody w snowboardowym slopestyle pań. Zresztą nie tylko oni – większość komentatorów uważa, że przeprowadzenie zawodów było koszmarnym błędem.

 

Kwalifikacje do konkursu miały odbyć się jeszcze w niedzielę, ale ze względu na silny wiatr odwołano je. W zawodach wystartowało ostatecznie 25 z 26 zgłoszonych do konkurencji zawodniczek. Tak jak w skokach narciarskich, snowboardowe akrobacje wymagają odpowiednich warunków pogodowych. Silny wiatr może prowadzić do groźnych upadków.

 

Niestety, tak jak w wypadku skoków tak i tym razem zlekceważono bezpieczeństwo zawodniczek. Mocny boczny wiatr bardzo przeszkadzał im w czasie skoków. Kilka zaliczyło bardzo groźne upadki na plecy, na szczęście obyło się bez kontuzji. Inne panie omijały całe sekcje toru ze względów bezpieczeństwa. Znawcy podkreślają, że zawody stały przez to na niskim poziomie.

 

Tym razem wielką pokrzywdzoną przez pogodę jest Norweżka, Silje Norendal, która sensacyjnie skończyła zawody na czwartym miejscu. Norwegowie są wściekli po tym jak rozegrano całe zawody:

 

„Nie wiem, dlaczego musiałyśmy startować, może organizatorzy mi powiedzą. Od kilku lat ciężko pracowałam, wszystko po to, by skończyć w ten sposób”

– powiedziała zawodniczka.

 

Jak widać, nie tylko nasi sportowcy mieli pecha do pogody w Korei. Nie potrafimy jednak zrozumieć czemu już drugi raz organizatorzy ryzykują zdrowiem i życiem zawodników, aby za wszelką cenę przeprowadzić w terminie zawody? Poziom sportowy jest niski, szanse loteryjne, takie decyzje wydają się zupełnie bezsensowne.

 

sport.onet.pl

Skandal na Mistrzostwach Świata! Mężczyzna wygrał w biegu kobiet? Caster Semenya

Caster Semenya wygrywa, a to wszystko za sprawą korzystania z nienaturalnej przewagi. Medialne spekulacje to nie wszystko, Caster Semenya wzbudza wiele wątpliwości wśród sportowców i fanów lekkoatletyki. 

Continue reading „Skandal na Mistrzostwach Świata! Mężczyzna wygrał w biegu kobiet? Caster Semenya”

Olimpijczycy kosztowali nas fortunę

Od 2013 roku na konta polskich związków sportowych, które wysyłają sportowców na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro, z budżetu państwa wpłynęło niemal 400 milionów złotych.

Dokładna kwota, która zasiliła konta sportowców to 383,6 milionów złotych. Według wyliczeń firmy Grant Thornton na przygotowania jednego olimpijczyka polscy podatnicy wydali w tym okresie średnio 1,6 miliona złotych.

Do Rio de Janeiro pojedzie 241-osobowa reprezentacja polskich sportowców. Najwięcej będzie lekkoatletów. Na tych 71 sportowców przeznaczono najwięcej, bo 48,9 milionów złotych. Każdy z polskich reprezentantów „królowej sportu” otrzymał więc 690 tysięcy złotych.

Kolejne miejsca pod względem nakładów budżetowych zajęły Polski Związek Kajakowy (32,4 mln zł), Polski Związek Towarzystw Wioślarskich (30,1 mln zł), Polski Związek Piłki Siatkowej (25,8 mln zł) oraz Polski Związek Żeglarski (23,9 mln zł). Najmniej środków trafiło do Polskiego Związku Golfa, bo „tylko” 927 tysięcy złotych. 

Z kolej najdroższą polską olimpijką stała się Katarzyna Jurkowska-Kowalska, która reprezentuje nasz kraj w gimnastyce sportowej. Jej federacja otrzymała z budżetu blisko 7,5 miliona złotych!

Igrzyska w Rio de Janeiro rozpoczną się już 5 sierpnia i będą trwały niespełna 3 tygodnie.

 

Katarzyna B.