gwałtu

Polka bohaterką niemieckich mediów. Wraz z koleżanką uratowały kobietę od gwałtu

Swoim odważnym zachowaniem nie tylko uchroniły Niemkę od gwałtu, ale też doprowadziły do ujęcia sprawcy. Teraz 21-latka Polka oraz jej 20-letnia przyjaciółka stały się bohaterkami niemieckich mediów. Zatrzymany mężczyzna okazał się być imigrantem z Maroka.

Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę rano, kiedy dziewczyny wracały z jednego z klubów w Bielefeld. Karolina Smaga oraz Linda Cariglia w drodze na dworzec usłyszały dziwne odgłosy dobiegające z krzaków. Gdy podeszły bliżej okazało się, że znajdująca się tam kobieta omal nie stała się ofiarą gwałtu. Tylko dzięki ich bohaterskiej postawie udało się zapobiec przestępstwu.

 

 

 

Dziewczyny zaczęły krzyczeć na napastnika, jednak ten nie reagował. Wtedy Polka zrzuciła go siłą na ziemię. Jej koleżanka próbowała w tym czasie wezwać policję. Mężczyzna wyrwał im telefon, po czym zaczął uciekać. Nasza rodaczka nie kalkulując ruszyła za nim. Ten wyjął wtedy nóż i ranił nim 21-latkę w rękę. Dziewczyna mimo rany dalej próbowała gonić napastnika, aczkolwiek straciła go z oczu.

 

 

 

Kiedy wróciła na miejsce zdarzenia, była tam już policja. Funkcjonariusze szybko namierzyli niedoszłego sprawcę gwałtu. Mężczyzna okazał się być 25-letnim imigrantem z Maroka.

 

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Matka chciała sprzedać dziewictwo córki. Została przyłapana na gorącym uczynku

 

 

 

 

 

 

 

foto facebook / źródło nw.de / derwesten.de / wprost.pl

nielegalny imigrant

Nielegalny imigrant zamordował dziewczynę. Służby przez lata nie zauważyły, że…

Meksykański nielegalny imigrant oskarżony został o zabójstwo pierwszego stopnia. Sąd wyznaczył za niego kaucję w wysokości 5 milionów dolarów. 

Cristhian Bahena Rivera oskarżony został o zabójstwo studentki Mollie Tibbets. Do zbrodni miało dojść 18 lipca w miejscowości Brooklyn w stanie Iowa.  Nielegalny imigrant, któremu grozi kara za popełnienie morderstwa pierwszego stopnia nie przyznaje się do winy.  

Ciało dziewczyny odnaleziono w połowie sierpnia, mniej więcej miesiąc po tym jak uznano ją za zaginioną. Według policji do zbrodni miało dojść kiedy studentka wyszła pobiegać. Z autopsji wynika, że zginęła od kłutych ran zadanych nożem lub innym ostrym narzędziem. 

 

Morderstwo prawdopodobnie przeszło by bez echa gdyby nie fakt, że domniemany zabójca przebywał w USA nielegalnie pod fałszywym nazwiskiem. To właśnie najbardziej oburzyło opinię publiczną, wywołując debatę na temat nielegalnych imigrantów. Wszyscy zadają sobie pytanie jak to możliwe, że mężczyzna przez cztery lata zatrudniony był na jednej z farm w miejscowości, w której doszło do całego zajścia. Czemu nikt nie sprawdził, czy dokumenty, które przedstawił pracodawcom nie były sfałszowane. Rodzina, u której imigrant pracował, potwierdziła, że faktycznie nie użyła federalnego systemu zwanego E-verify. Niewykluczone, że gdyby nie to niedopatrzenie można by  uniknąć zbrodni.  

 

Ojciec zamordowanej dziewczyny zwrócił się jednak do opinii publicznej, aby nie łączyć śmierci jego córki z debatą na temat podziałów rasowych oraz polityki imigracyjnej.

 

foto pixaby / instagram / źródło dailymail.co.uk / thegazette.com

Niemiec, pogranicznikom, imigranci, straż graniczna, pogranicznicy, ukraina, ukraińcy,

Udawał Polaka i nawet o tym NIE WIEDZIAŁ. Imigrant rozłożył na łopatki pograniczników w Modlinie

Miał polski dowód i nie znał języka. Co lepsze, był święcie przekonany, że jest obywatelem Hiszpanii. Pogranicznicy na lotnisku w Modlinie zatrzymali wybitnie ciekawy okaz imigranta.

 

Mężczyzna zatrzymany do kontroli wylegitymował się polskim dowodem osobistym, jednak szybko wyszło na jaw, że nie zna ani słowa po polsku! Komunikacja w języku angielskim także była mocno utrudniona.

 

Jeszcze więcej podejrzeń wzbudził jego dowód osobisty, który aż roił się od błędów! Nie było w nim polskich znaków, pojawiały się litery niewystępujące w naszym alfabecie, a dodatkowo tylko z daleka przypominał dokument używany w Polsce.

 

Przyparty do muru imigrant przyznał, że pochodzi z Syrii, a dowód kupił w Atenach za 4 tysiące euro. To chyba najgorzej wydane pieniądze w jego życiu!

 

Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i dobrowolnie poddał karze 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Wszczęto wobec niego postępowanie deportacyjnie, więc prawdopodobnie wkrótce wróci do punktu wyjścia. A my musimy spodziewać się, że takich sytuacji będzie coraz więcej.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

imigrant, ratunek, paryż

Ten IMIGRANT to bohater – ryzykując własne życie uratował 4-letnie dziecko. ZOBACZ niesamowite VIDEO!

Przybysze ze wschodu i południa raczej przyzwyczaili nas do zupełnie innego zachowania. Zdecydowanie częściej piszemy o nich w negatywnym świetle. Jednak tym razem pełne honory i szacunek musimy oddać 22-letniemu obywatelowi Mali. To imigrant który w brawurowy sposób uratował życie 4-letniego dziecka!

 

Do zdarzenia doszło 26 maja w Paryżu. Mamoudou Gassama znalazł się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze. Przechodząc przez Rue Marx-Dormoy zobaczył zwisającego z balkonu chłopca.

 

Jak podają francuskie media, dziecko najprawdopodobniej zostało w domu samo. Jego ojciec miał wyjść na zakupy. Imigrant nie zastanawiał się długo – w ciągu kilkudziesięciu sekund wspiął się po balkonach na piętro, z którego zwisało bezradne dziecko i uratował je!

 

Całą akcję oglądało wielu przechodniów, którzy nagrywali ją telefonami. Dzięki temu ten bohaterski czyn mogą teraz zobaczyć miliony – jedna z kopii filmu w serwisie Facebook ma już ponad 8 milionów wyświetleń!

 

Mamaoudou powiedział, że zachował się tak, bo chodziło o dziecko. Zareagował w ostatniej chwili, bo przybyła na miejsce straż na pewno nie zdążyłaby na czas. Dziecku próbował pomóc także sąsiad, który wezwał służby, ale nie był w stanie go dosięgnąć.

 

Głos w sprawie zabrał już prezydent Francji Emmanuel Macron, który poinformował, że Malijczyk otrzyma francuskie obywatelstwo jako dowód uznania dla swojego bohaterstwa.

 

Niemiec, pogranicznikom, imigranci, straż graniczna, pogranicznicy, ukraina, ukraińcy,

Imigrant-SAPER za wszelką cenę chciał dostać się do Polski. Śmiały i pomysłowy sposób na nic się zdał – Straż Graniczna czuwała!

Czego się nie robi by dostać się do Strefy Schengen! Sposobów na nielegalne przekroczenie granicy jest tyle, ilu imigrantów i przemytników. Ale tym razem 20-letni Irakijczyk wykazał się naprawdę sporą pomysłowością. Na nic się to jednak zdało – Straż Graniczna była w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze.

 

W Irakijczyku obudziła się iście saperska dusza. Aby pokonać wezbrany o tej porze roku San, postanowił stworzyć sobie przeprawę. Do tego celu ściął jedno z drzew rosnących po stronie ukraińskiej – i po jego zwalonym pniu przedostał się na polską stronę!

 

Po drugiej stronie czekał na niego Ukrainiec, który miał przewieźć go z dala od granicy. I w tym właśnie momencie, na ich trop wpadł patrol Straży Granicznej z placówki w Stuposianach. Mimo, że volkswagen Ukraińca był na polskich tablicach rejestracyjnych i tak nie uniknął kontroli. Wewnątrz był Irakijczyk-saper i drwal w jednym, bez dokumentów.

 

Za nielegalne przekroczenie granicy imigrant z Iraku dostał pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. I od razu odesłano go tam, skąd przyszedł. Ukraina zapewne wyekspediuje go dalej. Pomagający mu Ukrainiec otrzymał 5-letni zakaz pojawiania się w Strefie Schengen.

 

Jak widać Polska staje coraz popularniejszym wśród migrantów krajem. Wciąż jeszcze raczej jako brama na zachód Europy, ale jednak. Być może ten rok i cieplejsze miesiące sprawią, że szlakiem ukraińskim przez Polskę będzie chciało przedostać się jeszcze więcej tzw. uchodźców.

 

tvp.info

Niemiec, pogranicznikom, imigranci, straż graniczna, pogranicznicy, ukraina, ukraińcy,

IMIGRANT rozłożył na łopatki polskich pograniczników! Gdy zapytali go o środki do życia, wyciągnął z kieszeni…

Obywatel Mołdawii, który chciał przekroczyć polsko-ukraińską granicę nie wykazał się sprytem. Choć miał paszport, to nie zadbał o dopełnienie pozostałych wymogów. Co więcej, bardzo nieudolnie próbował wykiwać pograniczników, co sprawiło, że narobił sobie problemów!

 

Przejście graniczne w Medyce wiele dziwnych rzeczy już widziało. Ale jakże nietypowy fortel wymyślił sobie pewien Mołdawianin aby przekroczyć granicę z Polską!

 

Od przybyszów z innych państw wkraczających na teren naszego kraju wymaga się, aby posiadali ważny paszport, ale także środki finansowe, które umożliwią im opłacenie wszelkich kosztów pobytów.

 

Mołdawianin posiadał ważny paszport biometryczny, toteż pierwszy warunek spełniał. Problem zaczął się przy drugim z nich. Strażnicy graniczni poprosili go o okazanie pieniędzy, które pozwolą mu utrzymać się w Polsce. Mężczyzna wyciągnął z portfela 800 euro w banknotach o nominale 100 euro.

 

Pogranicznicy nie dali się nabrać, choć na pewno zostali zbici z tropu… Niedoszły imigrant dał im do rąk zabawkowe pieniądze rodem z Monopoly lub podobnej gry ekonomicznej! Żeby było jeszcze śmiesznej na każdym banknocie znajdował się wielki czerwony napis, że nie jest to środek płatniczy.

 

Zabawkowe euro zostały zabezpieczone przez Straż Graniczną, a Mołdawianin usłyszał zarzut usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy przy użyciu podstępu. Jednak nie poniesie żadnych konsekwencji karnych. Po prostu jeszcze tego samego dnia otrzymał odmowę wjazdu do Polski i został odtransportowany na Ukrainę!

 

Nie mamy pojęcia jak mężczyzna wyobrażał sobie oszukanie takimi papierkami pograniczników, ale ewidentnie czegoś nie przemyślał. Czy to powstrzyma go od dalszych prób przedostania się do Polski? Przekonamy się wkrótce!

 

 

o2.pl

kara

UCHODŹCA chciał zaplanować gwałt doskonały. Aby wtopić się w tłum wybrał NAJGŁUPSZY STRÓJ jaki mógł!

Zachodzimy w głowę, jak on na to wpadł. Na szczęście gwałt się nie udał, a Somalijczyk siedzi już w areszcie.

 

38-letni Somalijczyk potrzebował kobiety. Można powiedzieć, że wręcz na gwałt. Aby ułatwić sobie zadanie uznał, że nie będzie nikogo atakował w ciemnym zaułku, ani tym bardziej uwodził, tylko uda się tam, gdzie nikt by się nie spodziewał.

 

Wybrał oddział położniczy Rzymskiego szpitala Sant’ Eugenio. Zakradł się do jednego z pomieszczeń pracowniczych i… ukradł strój pielęgniarki! Przebrawszy się w niego, udał się na swój złowieszczy obchód.

 

Jego ofiarą miała paść 43-letnia kobieta w ciąży, leżąca w jednej z sal. Somalijczyk udając zatroskaną pielęgniarkę pytał o jej stan zdrowia, aż wreszcie wpakował się na jej łóżko. Gdy tylko kobieta zauważyła dziwne zachowanie wyjątkowo brzydkiej pielęgniarki zaczęła krzyczeć i się bronić. To na szczęście spłoszyło sprawcę.

 

Pracownikom szpitala udało się go schwytać. Prokuratura oskarżyła go o próbę gwałtu, przemoc seksualną i kradzież. Somalijczyk nie potrafił wyjaśnić swojego zachowania. Rzekomo miał powiedzieć „Tylko Bóg wie, dlaczego to zrobiłem”.

 

Jaki to bóg, chyba wszyscy się domyślamy. Dobrze, że mężczyzna postanowił użyć podstępu, a nie czystej siły – okazało się bowiem, że jego inteligencja nie pozwoliła na przeprowadzenie skutecznej próby gwałtu. Zastanawia nas tylko jak bardzo idiotycznie musiał wyglądać wielki Somalijczyk w stroju włoskiej pielęgniarki?

wprost.pl