Papież Franciszek z wizytą na Bliskim Wschodzie?

papież

Papież Franciszek jako głowa Kościoła katolickiego zaapelował o pokój na świecie. Prosił, aby USA i Iran zaniechały konfliktu. A teraz wyszło na jaw, że …

 

Arcybiskup Irbilu w Iraku abp Barshar Warda zaprosił papieża na wizytę właśnie do Iraku. W tych trudnych chwilach związanym przez konflikt na linii USA – Iran, niebezpieczeństwo rzutuje również na kraje sąsiednie m.in. Irak. Czy papież Franciszek przyjmie zaproszenie? Pewnie przez względy bezpieczeństwa odmówi i będzie musiał z Watykanu się przyglądać na tę wojnę.

 

Abp Bashar Warda powiedział: „Irak to jest nasza ojczyzna i nie chcemy jej opuszczać, ale żeby przetrwać oraz dalej się rozwijać, potrzebujemy wsparcia wspólnoty międzynarodowej. W obecnej delikatnej sytuacji szczególnie chrześcijanie i jazydzi są narażeni na kaprysy ze strony tych, którzy znajdują się przy władzy. Nie ma równouprawnienia dla niemuzułmanów, którzy żyją pod prawem islamski”.

 

Duchowny obawia się, że chrześcijanie na Bliskim Wschodzie staną się łatwym „łupem” dla muzułmanów. Konflikt na linii Stany Zjednoczone – Iran może spowodować, że radykałowie islamscy będą w odwecie mordować chrześcijan. Ci z kolei nie mają tam łatwego życia. Wciąż dochodzi do napaści na wyznawców Chrystusa, a chrześcijanie muszą uważać na swoje życie. Przypomnijmy, w Iraku od 2003 chrześcijan jest mniej o 90 procent. Niektórzy są zabijani, torturowani, inni pod przymusem lub strachem zmieniają religię na islam.

 

ZOBACZ: Papież Franciszek powiesił TO na krzyżu! „Będzie schizma!” [FOTO]

 

Z kolei papież Franciszek zaapelował o zaniechanie konfliktu zbrojnego. Mówił: „Szczególnie niepokojące są sygnały, które docierają z całego regionu w następstwie wzrostu napięcia między Iranem i Stanami Zjednoczonymi, a które stanowią ryzyko wystawienia na ciężką próbę powolnego procesu odbudowy Iraku, jak też tworzenia podstaw do konfliktu na szerszą skalę, który wszyscy chcielibyśmy zażegnać. Ponawiam zatem mój apel, aby zainteresowane strony zaniechały eskalacji napięcia i podtrzymywały zapaloną pochodnię dialogu i samokontroli z pełnym poszanowaniem prawa międzynarodowego

 

ZOBACZ TEŻ: Wielki skandal z udziałem Lorda Kruszwila! Youtuber wziął 50 tysięcy złotych za…

 

Źródło: deon.pl

ATAK IRANU NA BAZY USA! Wystrzelono RAKIETY, które…

atak

Baza lotnicza w zachodnim Iraku, gdzie stacjonują siły zbrojne USA, została zaatakowana przez Iran. 

Wystrzelono rakiety, które spadły m.in. na bazę Ayn al Asad, a więc jedno z najważniejszych miejsc stacjonowania amerykańskich wojsk w Iraku.

 

Irańskie rakiety spadły też na amerykańskie obiekty wojskowe w Erbilu w irackim Kurdystanie. Ataku dokonał irański Korpus Strażników Rewolucji, który odpowiedział w ten sposób na zabicie przez Amerykanów gen. Kasema Sulejmaniego.

 

Irańska telewizja państwowa podała informację o wystrzelonych „dziesiątkach pocisków”. Irak podał informację o wystrzelonych 22 pociskach, jakie spadły na terytorium tego kraju.

 

Do Białego Domu przybyli m.in. sekretarz obrony i sekretarz stanu. Rrzeczniczka Białego Domu Stephani Grisham poinformowała na Twitterze, że prezydent Donald Trump „uważnie monitoruje sytuację i konsultuje ją ze swoim zespołem bezpieczeństwa narodowego”.

 

„Żaden z polskich żołnierzy w Iraku nie ucierpiał po atakach rakietowych na bazy Al Asad i Irbil. Jesteśmy w stałym kontakcie z dowódcą Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku” – oświadczył szef MON Mariusz Błaszczak.

 

„Iran podjął i zakończył stosowanie proporcjonalnych środków samoobrony na mocy art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych w odniesieniu do bazy, z której rozpoczęto tchórzliwy atak zbrojny na naszych obywateli i wyższych urzędników. Nie dążymy do eskalacji ani wojny, ale będziemy się bronić przed każdą agresją” – napisał na Twitterze Javad Zarif, minister spraw zagranicznych Iranu.

 

W sobotę setki tysięcy osób wzięły udział w Bagdadzie w uroczystościach żałobnych. Wielu uczestników pochodu niosło zdjęcia Sulejmaniego i Muhandisa. W głośnym tłumie padały słowa: „Śmierć Ameryce”, „Śmierć Izraelowi”, „Ameryka to wielki szatan”.

W poniedziałek uroczystości pogrzebowe odbyły się w stolicy Iranu. Według władz na ulice Teheranu wyszło co najmniej kilkaset tysięcy ludzi.

 

 

 

Źródło:onetwiadomości/pixabay

 

IRAN ZBOMBARDOWAŁ bazę z POLSKIMI żołnierzami. 150 Polaków…

iRAN

Dziś w nocy doszło do tego, czego wszyscy się spodziewali. Iran, po zakończeniu uroczystości pogrzebowych generała Kasema Sulejmaniego wziął odwet na amerykańskich wojskach w Iraku. Kilkanaście rakiet balistycznych spadło na dwie bazy wojskowe. W jednej z nich stacjonował polski kontyngent. 

Około 9 rakiet spadło na bazę Al Asad, kilka kolejnych na bazę w Irbilu, stolicy irackiego Kurdystanu. Kilka rakiet nie osiągnęło celu. Iran poinformował, że operacja była jedynie ich odpowiedzią na działania USA, która zakończyła się pełnym sukcesem: zniszczeniem infrastruktury i śmiercią wielu „amerykańskich terrorystów”.

 

Iran podjął proporcjonalne środki w samoobronie zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych, uderzając na bazę, z której przeprowadzono tchórzliwy atak na naszych obywateli. Nie szukamy eskalacji ani wojny, ale będziemy bronić się przed jakąkolwiek agresją

– poinformowało irańskie MSZ.

 

 

 

W bazie Al Asad w Iraku przebywało 150 polskich żołnierzy, prowadzących od lipca ubiegłego roku misję szkoleniową dla irackiej armii. Stali się więc pośrednio obiektem irańskiego odwetu. O stratach poinformował minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak…

Continue reading „IRAN ZBOMBARDOWAŁ bazę z POLSKIMI żołnierzami. 150 Polaków…”

Mroczny sekret Wielkiej Brytanii. „Mordowali nawet dzieci”

wielkiej brytanii

11 detektywów wytoczyło bardzo poważne oskarżenia w kierunku Wielkiej Brytanii. Ich zdaniem kraj ten tuszował zbrodnie wojenne swoich żołnierzy popełniane w Afganistanie i Iraku. W grę wchodzić miało nawet „mordowanie dzieci i torturowanie cywilów”. 

Dziennikarskie śledztwo w tej sprawie prowadziły BBC Panorama i Sunday Times. Porozumieli się oni z 11 detektywami, którzy twierdzą, że zebrali wiele mocnych dowodów, które świadczą o tym, że rząd Wielkiej Brytanii ukrywał odrażające czyny swoich wojskowych.

 

ZOBACZ TEŻ: Dramatyczny wypadek w jaskini na Jurze. „Bardzo cierpiał przez kilka godzin”

 

Detektywi współpracujący z mediami podali, że mają aż 52 udokumentowane przypadki zabójstw dokonanych przez wojskowych. Wśród ich ofiar są również dzieci. Ministerstwo Obrony Narodowej Wielkiej Brytanii zaprzecza i uważa, że oskarżenia są zupełnie bezpodstawne.

 

Ministerstwo Obrony nie miało zamiaru ścigać żadnego żołnierza, niezależnie od jego rangi, chyba że było to absolutnie konieczne i nie mogliby się od tego uchronić

– powiedział jeden z detektywów zespołu IHAT, który badał sprawę.

 

Jednym z przykładów tuszowania zbrodni miało być zastrzelenie przez brytyjskiego żołnierza irackiego policjanta w czasie patrolu w Basrze w 2003 roku. Zdaniem resortu obrony Wielkiej Brytanii żołnierz działał w obronie własnej. To policjant miał pierwszy do niego strzelić. Podobno był na to świadek.

 

Detektywi dotarli do rzekomego naocznego świadka, który powiedział im, że ani nie widział tego zdarzenia, a jedynie słyszał pojedynczy strzał. To zupełnie obala oficjalną wersję zdarzeń.

 

Jeśli pozostałe przypadki są tak samo dobrze udokumentowane, to brytyjska armia będzie miała spory wizerunkowy kłopot.

ISIS ma nową metodę ataków. Gdy ludzie to zobaczyli, łapali się za głowy

pokonane, masowe, isis

O upadku Państwa Islamskiego słyszeliśmy już w ubiegłym roku. W praktyce jednak na terenie Bliskiego Wschodu dżihadyści wciąż mają swoje bazy, uśpione komórki i cały czas próbują destabilizować rejon Syrii i Iraku. Ze względu na braki kadrowe ISIS wymyśla coraz to bardziej absurdalne metody ataków. 

Mieszkańcy wioski Al Islah w Iraku byli ostatnio świadkami przedziwnego widoku. W czasie codziennych prac dostrzegli, że poprzez pola do zabudowań zbliżają się dwie krowy.To samo w sobie nie byłoby może dziwne, jednak z bliska dało się poznać, że oba zwierzęta mają na grzbietach… pasy szahida, czyli kamizelki z doczepionymi ładunkami wybuchowymi. 

 

ZOBACZ TEŻ: Szalony ekshibicjonista od 4 lat terroryzuje kobiety. Ich mężowie umawiają się na „polowanie”

 

Gdy krowy doszły do zabudowań, ładunki zostały zdalnie zdetonowane przez terrorystów. Zniszczeniu uległo kilka budynków, na szczęście nikt nie zginął – poza oczywiście nieszczęsnymi krowami.

 

Przedstawiciele lokalnej policji twierdzą, że to najlepszy dowód na to, że ISIS brakuje ludzi do samobójczych ataków. I choć mieszkańcy twierdzą, że przez kilka lat wojny nie widzieli nigdy czegoś takiego, to nie jest to najnowszy pomysł. 

 

W czasie amerykańskiej interwencji w Iraku w latach 2003-2009 lokalni bojownicy często zaminowywali truchła padłych zwierząt i detonowali je, gdy ludzie zbierali się, by je posprzątać, lub gdy obok nich przejeżdżały wojskowe patrole. Z kolei w Afganistanie używano osłów od przenoszenia bomb pod bazy wojsk NATO.

 

Choć formalnie Kalifat został zlikwidowany to na bezludnych rejonach wciąż stacjonują niewielkie oddziały zdegenerowanych bojowników. Minie jeszcze wiele lat nim siły rządowe zaprowadzą w tym skrwawionym regionie zupełny spokój.

 

o2.pl/ foto: screenshot

III Wojna Światowa na włosku. Iran przyznał się do ataku na USA, jest odpowiedź Trumpa!

iran, 2025

Wszystko zaczęło się od tego, że Iran zestrzelił drona należącego do Stanów Zjednoczonych. Teraz Dowódca Gwardii Rewolucyjnej Iranu zapewnił, że kraj jest gotowy do wojny z USA. Podkreśla również, że poprzez symboliczne zestrzelenie drona Iran chciał dać wyraźny komunikat.

Nie szukamy wojny z żadnym krajem, ale jesteśmy gotowi na wojnę – stanowczo oświadczył na antenie irańskiej telewizji państwowej gen. Hossein Salami. Mówi, że Iran nie cofnie się przed niczym i jeżeli będzie trzeba to pójdzie na wojnę z USA. Dron, którego zestrzeliły irańskie wojska to RQ-4 Global Hawk. Sytuacja miała miejsce nad wodami Iranu. Atmosfera pomiędzy państwami raczej nie jest łatwa do złagodzenia, gdyż Stany Zjednoczone uważają, że to właśnie Iran stoi za atakami na dwa tankowce – japoński i norweski oraz próbę ataku na drona, który wtedy się tam znajdował. Wszystko zaczęło się zaostrzać gdy Donald Trump zrezygnował z międzynarodowej umowy z 2015 roku. Na mocy tego Iran musiał wycofać się z programu nuklearnego w zamian za zniesienie sankcji USA.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Znakomity sposób na obieranie czosnku. Ten filmik odmieni Twoje życie

 

Jak myślicie? Czy przed wojną można się jeszcze ustrzec? Czy naprawdę dorośli ludzie nie potrafią tego rozwiązać w jakiś dyplomatyczny sposób? Pozostało mieć nadzieję, że w końcu zapanuje na świecie pokój.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

[VIDEO]Terrorysta-samobójca vs iraccy żołnierze: tego spotkania nikt nie miał prawa przeżyć, a jednak stało się coś…

terrorysta-samobójca

Uśmiech losu, zbłąkana kula czy terrorysta-samobójca popełnił fatalny błąd? Ważne, że samochód-pułapka wyleciał w powietrze za wcześnie! 

To nagranie robi furorę w sieci. W różnych serwisach obejrzało je już ponad milion trzysta tysięcy osób. Widzimy na nim śmiały rajd samochodu-pułapki, który kierowany przez terrorystę-samobójcę zmierza wprost na pozycje irackich żołnierzy.

 

ZOBACZ: USA przygotowuje plany ataku na Iran. Wojna wisi na włosku?

 

Opancerzony wóz jest niewrażliwy na ostrzał broni lekkiej, ale za to porusza się wolniej. Mimo to ani czołg T-72 (a nie jak błędnie napisano w tytule video M1 Abrams) , ani bojowy wóz piechoty widoczny na nagraniu nie trafiają go ani razu! Samochód wyładowany kilogramami materiałów wybuchowych podjeżdża na odległość kilkudziesięciu metrów i wydaje się, że zaraz wyśle do Allacha wszystkich w pobliżu, aż tu nagle… zobaczcie sami:

 

 

 

Nie wiadomo, co spowodowało nieoczekiwaną eksplozję – wygląda na to, że ani czołg, ani BWP nie wystrzeliły z broni głównej. Czyżby zabłąkana kula, która trafiła w czuły punkt? A może to bojownik ISIS nie wytrzymał napięcia i wysadził się przedwcześnie? Tak czy siak, o największym szczęściu może mówić żołnierz widoczny w prawym dolnym rogu nagrania. I załoga BWP, obok którego przefrunął najprawdopodobniej silnik wysadzonej furgonetki.

 

Nagranie to pokazuje jak wielkie znaczenie ma szczęście na wojnie, a zarazem jak trudna jest walka z niedobitkami ISIS, które okazują ogromną pogardę dla śmierci i determinację.

 

źródło: youtube.com/

 

 

Polscy naukowcy na tropie jednej z najważniejszych bitew świata. Przełom jest na wyciągnięcie ręki!

bitwa pod gaugamelą

O tym starciu uczyliśmy się wszyscy na lekcjach historii, a mimo to do tej pory uczeni nie wiedzą gdzie dokładnie miało ono  miejsce. Bitwa pod Gaugamelą stoczona między wojskami Aleksandra Macedońskiego i siłami Persji miała kluczowe znaczenie dla dalszej ekspansji kultury greckiej na wschodzie i uznawana jest za jedną z najważniejszych bitew w dziejach.

Obie armie spotkały się 1 października lub 27 września 331 roku p.n.e., około 85-90 kilometrów na północ od starożytnego miasta Arbela. Wojska Aleksandra Macedońskiego, zaprawione już w dziesiątkach bitew, rozbiły w pył kilkukrotnie większą armię króla perskiego Dariusza, co stało się gwoździem do trumny perskiego imperium, a zarazem kamieniem węgielnym pod budowę potężnego imperium macedońskiego.

 

Do tej pory nie wiedzieliśmy gdzie dokładnie znajduje się pole bitwy. Jednak polscy uczeni na podstawie map satelitarnych wytypowali obszar, na którym mogły spotkać się obie armie. Ich zdaniem jest to duża równina nieopodal Tel Gomel w irackim Kurdystanie. Odpowiada ona nie tylko topograficznym opisom ze starożytności, ale także spełnia wszystkie kryteria jakie powinno spełniać pole tak wielkiej bitwy.

 

Kierownik ekspedycji poszukiwawczej, dr Michał Marciak z Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreśla jednak, że na razie jest to tylko lokalizacja prawdopodobna. Jednak analiza zdjęć satelitarnych od miejsca przekroczenia rzeki Tygrys przez wojska Aleksandra aż po Tel Gomel wskazuje właśnie na to miejsce.

 

Miejmy nadzieję, że kiedyś możliwe stanie się przeprowadzenie dokładnych badań terenowych w tym miejscu. Odnalezienie pozostałości po bitwie byłoby potwierdzeniem tej tezy. Na koniec zaś możecie obejrzeć sobie filmowe wyobrażenie bitwy pod Gaugamelą z filmu Aleksander Oliviera Stone’a z 2004 roku:

 

 

SAMOCHÓD-PUŁAPKA vs IRACCY ŻOŁNIERZE: tego spotkania nikt nie miał prawa przeżyć, a jednak stało się coś NIEOCZEKIWANEGO [VIDEO]

terrorysta-samobójca

Uśmiech losu, zbłąkana kula czy terrorysta-samobójca popełnił fatalny błąd? Ważne, że samochód-pułapka wyleciał w powietrze za wcześnie! 

 

To nagranie od dni robi furorę w sieci. W serwisie YouTube obejrzało je już ponad milion trzysta tysięcy osób. Widzimy na nim śmiały rajd samochodu-pułapki, który kierowany przez terrorystę-samobójcę zmierza wprost na pozycje irackich żołnierzy.

 

Opancerzony wóz jest niewrażliwy na ostrzał broni lekkiej, ale za to porusza się wolniej. Mimo to ani czołg, ani bojowy wóz piechoty widoczny na nagraniu nie trafiają go ani razu! Samochód wyładowany kilogramami materiałów wybuchowych podjeżdża na odległość kilkadziesięciu metrów i wydaje się, że zaraz wyśle do Allacha wszystkich w pobliżu, aż tu nagle… zobaczcie sami:

 

 

Nie wiadomo, co spowodowało nieoczekiwaną eksplozję – wygląda na to, że ani czołg, ani BWP nie wystrzeliły z broni głównej. Czyżby zabłąkana kula, która trafiła w czuły punkt? A może to bojownik ISIS nie wytrzymał napięcia i wysadził się przedwcześnie? Tak czy siak, o największym szczęściu może mówić żołnierz widoczny w prawym dolnym rogu nagrania. I załoga BWP, obok którego przefrunął najprawdopodobniej silnik wysadzonej furgonetki.

 

Nagranie to pokazuje jak wielkie znaczenie ma szczęście na wojnie, a zarazem jak trudna jest walka z niedobitkami ISIS, które okazują ogromną pogardę dla śmierci i determinację.

 

źródło: youtube.com/