dominika korwin-mikke

Dominika KORWIN-MIKKE zdradza sekrety związku z Januszem!

Janusz Korwin-Mikke to kontrowersyjny polityk i człowiek. Słynie nie tylko ze skandali związanych z działalnością polityczną, ale też obyczajowych. Głośnym echem odbiła się swego czasu wieść o tym, że związał się z 44-lata młodszą od siebie kobietą. Teraz Dominika Korwin-Mikke zdradza sekrety pożycia z Januszem. 

Dominika Korwin-Mikke udzieliła wywiadu dziennikowi „Fakt”. Opowiedziała o trwającym już 10 lat związku z jednym z liderów Konfederacji. Jak twierdzi kobieta, życie obok niego jest bardzo wymagające, poukładane, szybkie, ale też bywała trudne. Szczególnie gdy ich związek wyszedł na jaw.

 

ZOBACZ TEŻ: Bednarek NAĆPANY na wizji?! Produkcja „The Voice of Poland” komentuje!

 

Żona polityka podkreśliła, że Janusz Korwin-Mikke jest dobrym ojcem. W miarę skromnych możliwości czasowych pomaga jej w wychowaniu i zajmuje się nimi. Z tej strony raczej nikt z nas go nie znał! Okazało się też, że Korwin-Mike to urodzony majsterkowicz, który bardzo chętnie sam naprawia wiele rzeczy w domu oraz… dobrze gotuje!

 

Jak twierdzi Dominika Korwin-Mikke, nie odczuwa różnicy wieku pomiędzy sobą, a mężem. Podkreśla, że jest doświadczonym mężczyznom, a dzięki temu i ona dojrzała i poukładała swoje życie.

 

Oczywiście nie ma róży bez kolców, tak więc państwo Korwin-Mikke czasem się kłócą, jednak są to raczej drobne sprzeczki i raczej nie obrażają się na siebie na dłużej niż godzinę. Młoda żona polityka opowiedziała też o swoich kontaktach z byłą żoną Janusza Korwin-Mikke i jego dziećmi. Te z kolei można uznać, za co najmniej poprawne.

 

Jak widać, życie pisze czasem naprawdę dziwne scenariusze. Nie nam oceniać, czyje uczucie jest prawdziwe i jak motywowane, dlatego państwo Korwin-Mikke po prostu życzymy dużo wytrwałości!

 

 

globalne ocieplenie

Od globalnego ocieplenia można zwariować? Szokujące wyznanie!

Temat globalnego ocieplenia i walki o naturalne środowisko ma swoich zwolenników i przeciwników. By chronić planetę coraz częściej organizowane są marsze, pikiety, spotkania itd. Wszystko to po to, aby uzmysłowić jak wielkie zagrożenie wynika, ich zdaniem, z globalnego ocieplenia i jakie to będzie miało skutki dla Ziemi i dla wszystkich mieszkańców. Ale czy od globalnego ocieplenia można zwariować?

 

W Warszawie niedawno odbył się młodzieżowy strajk ekologiczny. Jak piszą organizatorzy na swoim profilu na Facebooku: „Kryzys klimatyczny musi być priorytetem parlamentu, bez względu na jego skład – z tego powodu nawet świeżo po wyborach, oczekujemy od jego nowych członków natychmiastowych i zdecydowanych działań. Po wrześniowej mobilizacji praktycznie wszystkie partie tworzące nowy parlament podpisały nasze postulaty, jednocześnie zobowiązując się do ich realizacji. Tak jak zapowiadaliśmy – nie wystarczą nam obietnice i puste słowa. Będziemy naciskać na tych, którzy zdecydowali się nas reprezentować, dopóki słowa nie będą odzwierciedlone w działaniu” Działania młodzieży, która się inspiruje nastoletnią szwedzką aktywistką Gretą Thunberg wywołała wiele komentarzy. Na przykład taki, że od globalnego ocieplenia można zwariować!

 

Tak przynajmniej uznane poseł Janusz Korwin-Mikke, który nazywa „globalne ocieplenie” „Glociem”. Polityk na swoim profilu w mediach społecznościowych napisał: „Na Zachodzie walka z GlOciem traktowana jest śmiertelnie poważnie – trudno więc się dziwić, że młodzież wpada w choroby psychiczne. Np. panna Greta Thunberżanka słyszała dziesięć razy dziennie, że za 20 lat Ziemia wyschnie, zaleje nas morze, chmury zasłonią słońce, więc będzie zimno – ale powstrzymają ucieczkę ciepła, więc będzie upał. Można od tego zwariować? Można! Więc panna Thunberżanka dostała manii prześladowczej”.

 

ZOBACZ TEŻ: Kuba Wojewódzki pochwalił się NOWYM zakupem! Chodzi o…

 

Poseł Konfederacji zauważył też, że strajk odbywał się w godzinach lekcyjnych, i to właśnie w tym czasie uczestnicy powinni być w szkole. Organizowanie strajków w takich godzinach przez młodzież to jedynie okazja, by móc sobie pójść na wagary. Zdaniem Korwina: „Szkoły uczą teraz takich głupot, że może dobrze, że poszli na wagary?”

 

Źródło: Facebook

 

 

zus

ZUS na skraju bankructwa?! „To nie kryzys, to REZULTAT”

Zakład Ubezpieczeń Społecznych w głównej mierze jest odpowiedzialny za realizację systemu emerytalnego i rentowego. Co może się stać, kiedy ZUS zbankrutuje?

 

Zakład Ubezpieczeń Społecznych to państwowa jednostka organizacyjna, która zajmuje się zakresem ubezpieczeń społecznych w Polsce. Założył ją Ignacy Mościcki już w 1934 roku. Instytucja ZUS jest tematem wielu debat politycznych. Posłowie często prezentują swoje wizje na temat funkcjonowania systemów emerytalnych i ubezpieczeń społecznych.

 

Dosyć kontrowersyjny wpis umieścił na swoim profilu na Facebooku poseł Janusz Korwin-Mikke z partii Konfederacja. Według niego, Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma ogromny problem od dłuższego czasu, a bankructwo było łatwo przewidzieć. Poseł Korwin-Mikke jednocześnie podkreślił, że kłopoty tej instytucji nie wynikają z jakiegoś kryzysu ekonomicznego, lecz są rezultatem błędnych działań.

 

Teraz, gdy bankructwo ZUS nastąpi za kilka lat, ludzie zaczynają się interesować. Niektórzy nawet pytają: dlaczego tak się stało? Stało się – bo się stać musiało. „To nie jest kryzys – tylko REZULTAT”. Jedni pytają też z drżeniem: „To co: ZUS nie będzie płacił?”. A drudzy: „E, takie bajanie: płacił, to i będzie płacił!

 

Polityk kontynuował swój wywód: Otóż ZUS istotnie nie zbankrutuje – bo już jest bankrutem. Podtrzymywanym sztucznie przez reżim. Formalnie ZUS nie zbankrutuje – bo nie jest spółką ani firmą prywatną. A co zrobi? ONI mają różne możliwości – i próbują wszystkich. Od zagrabienia pieniędzy z OFE, przez podwyższanie wieku emerytalnego i podwyżkę składek emerytalnych po zmniejszenie emerytur – i to się właśnie już dzieje!”

 

ZOBACZ TEŻ:Partia Kaczyńskiego TRACI poparcie!

 

Jeśli Zakład Ubezpieczeń Społecznych faktycznie ogłosi plajtę, ludzie będą wściekli, że nie dostaną państwowej emerytury. Lecz pewnie rządzący będą temu zapobiegać: pieniądze do ZUSu wezmą z innej „kupki”. Może warto już teraz odkładać oszczędności na swoją rękę?

 

Źródło: Facebook

Korwin

Korwin wygwizdany w Sejmie! Poszło o akcyzę!

Podwyższa akcyzy na alkohol i papierosy o 10 proc. nie uradowała wszystkich. Jednym z tych, którzy sprzeciwili się kolejnej podwyżce podatkowej był poseł Janusz Korwin-Mikke. Na mównicy sejmowej zabrał ostre stanowisko. Na tyle ostre, że w czasie jego wypowiedzi dało się słychać gwizdy i buczenie. Co właściwie powiedział polityk z Konfederacji?

 

Przypomnijmy, że poseł Janusz Korwin-Mikke był już posłem na Sejm, ale I kadencji. Przez ponad 25 lat nie udawało mu się zdobywać mandatów poleskich. Wyjątkiem był 2015 rok, kiedy jego eurosceptyczna partia znalazła się w Europarlamencie. W październiku tego roku jego partia weszła do Sejmu i wprowadziła 11 posłów. Niestety nie udało im się utworzyć Klubu Poselskiego, wobec tego funkcjonuje Koło Poselskie.

 

Rząd debatował nad podniesieniem akcyzy na papierosy i alkohol. Oczywiście, argumentami partii rządzącej było dobro obywateli: aby ludzie się nie rozpijali, walka z nałogiem, trzeba skończyć z rozpijaniem, palenie jest niezdrowe, papierosy po tysiąc złotych. Zupełnie odmienne stanowisko zajął lider partii Konfederacja. Korwin powiedział: „Rząd opodatkuje alkohol, żeby ludzie nie pili. Rząd nakłada podatek dochodowy, żeby ludzie nie pracowali. A tak naprawdę chodzi o to, żeby kasę nabić. To jest oczywiste”. I dalej:

 

Mówi się, że tu chodzi o podatek od pijaków. Nie proszę państwa. To jest najgorszy podatek od polskiej prowincji. Bo gdyby butelka wódki, po odjęciu wszystkich podatków, kosztowałaby nie 20 zł, ale 2 zł., to wtedy 18 zł. zostałoby w kieszeni  pijaka. Bo nie da się przepić, nawet z zasiłku dla bezrobotnych po  2zł za pół litra. Czyli te 18 złotych by zostało tutaj.”

 

ZOBACZ TEŻ: SZOK! Za butelkę WÓDKI przyjdzie nam zapłacić aż… !

 

W tle słychać było na sali śmiech, gdy Mikke wykładał pozostałym prawidła ekonomii. Konfederata powiedział jeszcze: „Za te 18 zł. on by sobie kupił zagrychę, kiełbasę. Zarobiłby na tym masarz. Postawiłby by sobie dom, zarobiłby też murarz (..) A tak to pieniądze idą do Warszawy na biurokrację”. Skonkludował twierdzeniem, że akcyza to najgorszy podatek od prowincji.

Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke o młodej żonie! Powiedział, że jest…

Janusz Korwin-Mikke jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w polskiej polityce. Emocji podnosi fakt, że po 26 latach kandydowania teraz dostał się do Sejmu. Prócz ostrych wypowiedzi, polityk słynie ze związku z kobietą młodszą o 44 lata!

 

Wszyscy dobrze znają wypowiedzi Korwina. Jest to jeden z nielicznych osób, które zmieniają swoje poglądy. Od lat powtarza dokładnie to samo: demokracja jest zła, urzędnicy to nieroby, a socjaliści z PiS-u to komunizm. Pikanterię jego zachowań wyznacza również jego małżeństwo. Janusz Korwin-Mikke wreszcie wypowiedział się o swojej żonie. Zobacz co, o niej powiedział!

 

Poznali się już jakiś czas temu. Dominika Korwin-Mikke była działaczką Unii Polityki Realnej (UPR), której przewodniczył jej przyszły mąż. Spotkali się na lokalnym zjeździe partii i od razu wpadli sobie w oko. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Ma z nim dwójkę dzieci: syna Karola oraz córkę Nadzieję. „Jest bardzo mądrą osobą, jest bardzo miła, skromna, nie jest rozrzutna”  – mówił Korwin w rozmowie dla z „Faktem”.

 

ZOBACZ: Zabiła swojego męża na oczach dzieci, bo chciał ją zgwałcić.

 

Polityk zawsze podkreśla, że cieszy się dużym powodzeniem u kobiet. To właśnie jest zarzut przeciw niemu, że jego wypowiedzi są wymierzone przeciw płci pięknej. Na pytanie zy jego żona bywa zazdrosna, odpowiedział:  „Stara się nie być. Nasz związek jest raczej sielankowy, nie kłócimy się. Nie ma cichych dni. Czasem tylko żona jest przez godzinę obrażona”. Poseł dodał, że zaletą związku z młodszą partnerką jest to, że jest bardziej energiczna. Choć, jak przyznaje „oczywiście jest mniej doświadczona”. Choć różnica wieku jest u nich bardzo widoczna, to jednak ich małżeństwo jest bardzo szczęśliwe!

 

Źródło: „Fakt” foto: YouTube

 

Janusz Korwin-Mikke został SKAZANY

Dziś w sądzie Janusz Korwin-Mikke usłyszał wyrok w sprawie dotyczącej wydarzeń sprzed 3 lat. Polityk został skazany za spoliczkowanie Michała Boniego.

 

Do zdarzenia doszło w lipcu 2014 roku na spotkaniu nowych europosłów w siedzibie MSZ. Wcześniej Korwin-Mikke zapowiedział:

 

„Gdy zrobiłem ustawę lustracyjną, on pojawił się na mównicy sejmowej, nazwał mnie idiotą i oszołomem, że mogę go podejrzewać (o bycie agentem SB – przyp. red.). Parę lat później przyznał się, że był agentem. Nie przeprosił mnie, więc gdy go spotkam, dam mu w mordę.”

 

Kiedy doszło do spotkania europoseł dotrzymał słowa i spoliczkował Michała Boniego. Postanowieniem sądu I instancji europoseł musi zapłacić 20 tysięcy złotych. Korwin-Mikke już zapowiedział, że złoży apelację.

 

Z wyroku zadowolony jest Michał Boni. Na Twitterze napisał:

 

 

Źródło: se.pl/Twitter
kd

Policja zatrzymała córkę Korwin-Mikkiego! Znaleziono przy niej woreczek z…

Córka polityka Janusza Korwin-Mikkego została zatrzymana przez warszawską policję. Funkcjonariusze sprawdzają, czy kobieta prowadziła samochód pod wpływem narkotyków.

 

Podczas kontroli drogowej na ul. Targowej na warszawskiej Pradze w samochodzie kobiety znaleziono woreczek, w którym było pół kilograma białego proszku. Według policjantów mogą to być narkotyki.

 

Kobietę zabrano rutynowo na badania obecności w organizmie środków odurzających. Decyzja o przeszukaniu samochodu córki polityka zapadła, ponieważ prowadziła samochód nie mając do tego uprawnień.

 

Wyniki badań na obecność narkotyków nie są jeszcze znane.

POMPONIK wyśmiewa KORWINA Mikke. PRZECZYTAJ dlaczego!

W plotkarskim portalu pomponik.pl pojawił się komentarz odnośnie niedawnych wypowiedzi Korwina Mikke na temat kobiet. 

 

Na łamach Pomponika wypowiada się Krzysztof Gojdź, lekarz specjalizujący się w medycynie estetycznej, znany z programu Niezwykłe przypadki medyczne (TVN Style). Jak stwierdził Gojdź:

 

„Nie rozumiem, co pan Korwin-Mikke chce poprzez to powiedzieć, czy kobiety to jest gorszy sort? To jest dramat, jeżeli dojrzały mężczyzna w ten sposób traktuje kobiety, bez szacunku” 

 

Następnie Gojdź sugeruje zaburzenia psychiczne u Korwina Mikke:

„Wiek siedemdziesiąt parę lat to już powoli również demencja starcza, więc może ten pan zaczyna już mieć pierwsze objawy”

 

Faktycznie, wypowiedzi pana Korwina na temat kobiet są mocno dyskusyjne. Jednak formy i sprawności umysłowej można mu tylko pozazdrościć!

 

fot. pap