gapę

W zaskakujący sposób „karała” pasażerów na gapę! Za jazdę bez biletów zmuszała ich do (…)!

a nietypowy pomysł wpadła pracownica niemieckich kolei państwowych. 33-latka wymyśliła sobie dochodowy biznes i po godzinach nagrywała amatorskie filmy porno w pustych pociągach. Fabuła była dość mało skomplikowana. Niemka, która w rzeczywistości również była konduktorką karała w nich „seksem” pasażerów jeżdżących na gapę!

Niestety biznes Teresy W. nie trwał zbyt długo. Kobieta została zidentyfikowana na jednym z nagrań przez pracownika firmy, w której pracuje. Wideo na, którym 33-latka zabawia się w uniformie Deutsche Bahn w jednym z pociągów trafiło w ręce jej szefa, który dyscyplinarnie ją zwolnił. Mowa tu o filmiku, na którym Niemka „karała” jednego z pasażerów jadących na gapę w kabinie konduktorskiej.

 

 

 

Sama zainteresowana również odniosła się do opublikowanych w sieci nagrań. Teresa W. nie widzi w nich nic niestosownego. Uważa, że to co robi poza godzinami pracy jest jej prywatną sprawą i nie musi się nikomu tłumaczyć z nagrywania erotycznych treści. Niestety jej pracodawca miał zgoła odmienne zdanie i postanowić rozwiązać umowę z 33-latką. Niewykluczone, że sprawa będzie mieć swój finał w sądzie.

 

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

gapowiczka bezdoomna

Najlepsza GAPOWICZKA świata – BEZDOMNA dostała się bez biletu i paszportu na pokład SAMOLOTU! Zauważono to dopiero na drugim kontynencie!

Ta pani zamiast kary powinna zostać zatrudniona na etacie w jakiejś agencji bezpieczeństwa. To z jaką łatwością wywiodła w pole służby lotniskowe zasługuje na podziw. Gdyby podzieliła się swoją wiedzą z ochroną portu lotniczego, na pewno ogólny poziom bezpieczeństwa wzrósłby niepomiernie! A tak – przedstawiamy najlepszą bezdomną gapowiczkę na świecie! 

 

66-letnia Marlin Hartman dokonała swojego brawurowego czynu w poniedziałek. Przemknęła przez wszystkie bramki i procedury bezpieczeństwa (jak?!) na lotnisku O’Hare w Chicago, dostała się do Terminalu 5 lotniska, a stamtąd weszła na pokład rejsowego samolotu lecącego do… Londynu! Bez biletu, karty pokładowej, a prawdopodobnie nawet bez paszportu!

 

Służby amerykańskiego lotniska nie ujawniły w jaki sposób było to możliwe. Według niepotwierdzonych relacji jest prawdopodobne, że bezdomna przeszła, a nie ominęła, wszystkie procedury bezpieczeństwa, a to oznaczałoby, że służby ewidentnie nie stanęły na wysokości zadania.

 

Pasażerkę na gapę odkryła dopiero obsługa lotu, gdy samolot był w powietrzu. Z tego powodu, gdy maszyna wylądowała w Londynie, kobieta została zatrzymana. Odesłano ją w czwartek, pierwszym samolotem prosto do Chicago, gdzie trafiła do aresztu.

 

Co ciekawe, pani Hartman była leczona psychiatrycznie i… to wcale nie jest jej pierwszy lotniczy wyskok. Kobieta już wielokrotnie próbowała podróży na gapę, a nawet przesiedziała za to rok w więzieniu. Po odbyciu kary miała trafić do domu opieki, ale jak widać – stare nawyki wzięły górę!

 

Jeśli 66-letnia bezdomna bez biletów i dokumentów może przejść przez procedury lotniskowe i dostać się na pokład samolotu, to zastanawiamy się czy latanie faktycznie jest bezpieczne. Skoro udało się jej, to czemu nie zamachowcy z pasem szahida lub bronią? Mamy nadzieję, że ten epizod przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa nie tylko na chicagowskim lotnisku.

Jazda na gapę to nie BIEDA, to STYL ŻYCIA – ZASKAKUJĄCE STATYSTYKI! Gapowicze mają często inne grzechy na sumieniu – sprawa idzie o MILIARDY ZŁOTYCH!  

Sprawa nie jest wcale tak oczywista jak może się wydawać – jazda na gapę to często wierzchołek góry lodowej oszustw i długów.

 

 

Interesujące statystki opublikowała firma Kaczmarski Inkasso, partner Krajowego Rejestru Długów. Wynika z nich, że aż 70% gapowiczów mieszka w zaledwie 4 województwach. Co ciekawsze, wielu z nich to wcale nie uczniowie i studenci, którym żal na bilet, tylko ludzie, którzy z oszukiwania zrobili sobie sposób na życie, lub po prostu nie mają wyjścia.

 

Gapowicze mają aż 354,5 miliona zł długów za niezapłacone mandaty, ale to tylko ułamek z kwoty 3,4 miliarda złotych, którą te same osoby są dłużne kredytodawcom, firmom ubezpieczeniowym, i innym podmiotom.

 

Okazuje się bowiem, że wiele osób jeżdżących na gapę to nie osoby, które zapomniały drobnych, albo myślały, że „tym razem się uda”. To wyspecjalizowani oszuści, którzy na wielu polach zalegają z płatnościami. Są to też osoby, które po prostu borykają się z wieloma problemami finansowymi i wpadły w spiralę zadłużenia.

 

Wśród gapowiczów młodzi ludzie do 25 roku życia stanowią tylko 16% ogólnej liczby. 56% to ludzie w wieku 25-55 lat. I to do nich należy większość niezapłaconych zobowiązań. Aż 64% wszystkich gapowiczów ma także długi u innych podmiotów. Większość z nich jest dłużna jeszcze jednemu bądź maksymalnie 6 innym wierzycielom. Ale rekordzista zalega pieniądze aż 22 firmom i instytucjom!

 

„Od kilku lat obserwujemy, że przybywa dłużników, którzy mają więcej niż jeden dług. Przyczyny są dwojakiego rodzaju. Część tych osób jest ewidentnie nieuczciwa i to jest ich sposób na życie. Zaciągają kolejne zobowiązania z góry zakładając, że nie będą ich spłacać. Są dobrze obeznani z prawem, często agresywni, mają też niewątpliwy talent do koloryzowania rzeczywistości. Najpierw zaczynają od tego, że nie płacą za przejazd, potem przestają regulować inne rachunki. Druga grupa to ci, którzy przeliczyli się z własnymi możliwościami finansowymi i kupili na kredyt więcej, niż są w stanie spłacić. W ich przypadku nieskasowany bilet to efekt złej sytuacji finansowej i szukania oszczędności.”

– tłumaczy Jakub Kostecki, prezes zarządu Kaczmarski Inkasso.

 

Gdzie?

 

70% gapowiczów mieszka w 4 województwach: śląskim (20,53 proc.), łódzkim (17,95 proc.), wielkopolskim (17,16 proc.) i mazowieckim (15,81 proc.). Należy do nich aż 84% niespłaconych zobowiązań.

 

Najrzadziej na jeździe bez biletów łapani są mieszkańcy województw: podlaskiego (0,44 proc.), opolskiego (0,63 proc.), podkarpackiego (0,78 proc.) i lubuskiego (0,90 proc.). Średni dług gapowicza wynosi 408zł, ale dla porównania w samym woj. śląskim to aż 1592zł! Najmniej „wiszą” mieszkancy pomorskiego – średnio 170zł.

 

Niezapłacony mandat może być ważnym sygnałem dla firm, banków i instytucji, które udzielają kredytów, lub proponują zakupy na raty. Warto dbać o to, aby nie znaleźć się w rejestrach dłużników, gdyż niezapłacony, często z powodu zapominalstwa, mandat może bardzo zepsuć naszą finansową reputację!

 

Finanse.wp.pl