KOLEJNA NOWOŚĆ W SPRAWIE MAGDALENY ŻUK! Czy to iskierka nadziei na wyjaśnienie śmierci kobiety? Prawnicy Biura Detektywistycznego przygotowali petycję do ministra sprawiedliwości.

Prawnicy Biura Detektywistycznego Lampart przygotowali petycję skierowaną do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

 

Po apelach internautów zwracają się z prośbą, aby śledztwa w sprawie niejasnych okoliczności śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie, Karoliny Kaczorowskiej w Karpacza oraz zaginięcia Iwony Wieczorek w Gdańsku zostały objęte osobistym nadzorem zwierzchnim i merytorycznym ministra sprawiedliwości.

 

 

Niniejszą prośbę motywujemy przekonaniem, iż powyższe zwierzchnictwo zapewni prowadzonym śledztwom kontynuację, a przede wszystkim dodatkowy poziom kontroli rzetelności i determinację organów ścigania w procesowaniu materiałów dowodowych i poszlakowych – napisano w petycji.

 

W sytuacji, gdy postanowi się o umorzeniu lub niewznowieniu któregokolwiek z powyższych śledztw, zwracamy się również z prośbą o rozważenie możliwości publicznego ujawnienia uzasadnienia decyzji danej Prokuratury oraz obwieszczenie Pana indywidualnej oceny, czy owe uzasadnienie jest wystarczające i wyczerpujące z punktu widzenia rzetelności, mając na względzie wrażliwość społeczną – czytamy w podsumowaniu.

 

Czy objęcie przez Zbigniewa Ziobrę nadzorem tych trzech śledztw pomoże w ich wyjaśnieniu? Oby. Jak na razie utknęły one bowiem w martwym punkcie.

 

Co do sprawy Magdaleny Żuk wiadomo tylko tyle, że w zeszłym tygodniu  rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Tomasz Cz. poinformował, że śledztwo zostało przedłużone o kolejne trzy miesiące.

 

Przypomniał, również, że do tej pory w jego ramach przeprowadzono m.in. sekcję zwłok w Egipcie z udziałem polskiego patomorfologa oraz prokuratora Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. Kolejna sekcja został wykonana w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu.

 

Dotychczas przesłuchano w charakterze świadków ponad sto osób, w tym m.in. pasażerów podróżujących wraz z kobietą samolotem do Egiptu, turystów zamieszkujących z nią w tym samym hotelu i osoby, które widziały ją na lotnisku przed odlotem. Przesłuchano także członków rodziny kobiety oraz jej partnera. I nic.

Może zatem minister sprawiedliwość Zbigniew Ziobro nada śledztwu nowy bieg i znajdzie w końcu odpowiedz na nurtujące wszystkich pytanie: Co stało się nie tylko z Magdaleną Żuk, ale również z Karoliną Kaczorowską i Iwoną Wieczorek.

Źródło WP.PL

MM

 

Szkoły nie było stać na naprawę za 22 tysiace. Woźny naprawił za darmo

Mateusz Wojtaszczyk, zegarmistrz-amator, w czasie wolnym od pracy naprawił 200-letni zegar po tym, jak wrocławska firma zegarmistrzowska usługę wyceniła na 22 tysiące złotych.

Jak informuje portal jeleniagora.naszemiasto.pl, mimo naprawy za darmo, nie każdemu spodobało się, że kuranty starego zegara po kilkudziesięcioletniej przerwie ponownie rozbrzmiewają w Jeleniej Górze. Pewien młody człowiek złożył zawiadomienie na policji, że bicie zegara zakłóca mu sen.

Zegar jest starszy niż budynek szkoły, na którym wisi. Według informacji wybitej na szkielecie mechanizmu, powstał prawdopodobnie około 1820 roku. Wszystko wskazuje na to, że nie działał od lat 50. Szkoła przymierzała się do remontu zabytkowego zegara, ale ostatecznie z tego zrezygnowano po tym, jak zegarmistrzowska firma z Wrocławia naprawę wyceniła na 22 tysiące złotych. Zegar wybija pełne godziny, a także kwadranse.

Na policję i do magistratu złożono zawiadomienie, że odgłosy zegara przeszkadzają w nocy. Władze szkoły podjęły decyzję, że zegarowe kuranty będą wyłączane na noc. Dyrektorka podstawówki podkreśliła jednak, że ma nadzieję, iż będzie można przywrócić nocne bicie zegara. Jej zdaniem jest on integralną częścią szkolnego budynku i powinien działać całą dobę.

Może więc należy się nagroda dla pana woźnego, który zrobił zegar za darmo?

BR