Jezus, chrystus

Ludziom objawił się na niebie Chrystus. Patrzyli z niedowierzaniem na to co…

Coś niesamowitego ukazało się na niebie mieszkańcom Agropoli na południu Włoch. Wszyscy zgodnie jednym głosem twierdzą, że był to Jezus Chrystus. O całej historii poinformował na swoim Twitterze Alfredo Lo Brutto. Jak sam mówi, rzadko kiedy dodaje zdjęcia, ale ten widok po prostu go oczarował…

Od razu stwierdziłem, że chce pokazać to innym ludziom – napisał na swoim koncie. I rzeczywiście, widok zapiera dech w piersiach. Komentujący również uważają, że na fotografii objawił się Jezus Chrystus. Internauci dodają, że łudząco przypomina on Chrystusa z Rio de Janeiro. My również dostrzegamy pewne podobieństwo. A Wy?

Jezus

ZOBACZ:Klientka sklepu w Busku-Zdroju zrobiła test sedesu. Kamery nagrały jak do niego…

źródło: o2.pl fot. twitter.com

Jezus

[FOTO] Podczas spaceru objawił się im na niebie Jezus Chrystus! Kiedy go zobaczyli od razu (…)!

Zdjęcie jakie wykonała Monica Aramayo z Argentyny podzieliło internautów na dwa obozy. Jedni uważają, że kobieta je przerobiła aby zyskać sławę, inni wierzą, że na jednym z nich udało się jej uchwycić wizerunek Jezusa i jest to jakiś znak dla ludzkości. Fotografia, która stała się obiektem całego zamieszania pokazuje zachmurzone niebo nad argentyńskim miastem. Na tle burzowych chmur uwidoczniła się postać. Autorka zdjęć jest przekonana, że to Jezus.

Argentynka w rozmowie z dziennikarzami przyznała, że wybrała się na spacer chcąc uchwycić na zdjęciach piękno natury. Kiedy Monica wróciła do domu i zaczęła przeglądać efekt swojej pracy na jednym z nich dostrzegła wyraźną postać. Początkowo sądziła, że coś jej się przewidziało, jednak po powiększeniu ujęcia nie miała żadnej wątpliwości. Nad argentyńskim miastem San Salvador de Jujuy ukazał się Jezus Chrystus.

 

 

 

Autorka zdjęcia postanowiła podzielić się nim z internautami dlatego opublikowała je w sieci. Kobieta zapytała również czy podobnie jak ona, wierzą, że na niebie ukazał się Jezus Chrystus. Wielu z nich jest przekonanych, że tak i objawienie Zmartwychwstałego w koronie cierniowej i białych szatach uważają za cud. Autorka zarzeka się, że nie kombinowała przy zdjęciu i jest ono w 100 procentach prawdziwe. Wierzycie jej?

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

Jezusem

Jest przekonana, że rozmawiała z Jezusem! Do ich cudownego spotkania doszło, gdy (…)!

Tina Hines z Pheoneix w USA jest przekonana, że spotkała się z Jezusem. Cud jakiego doświadczyła opisuje jako jak najbardziej realny, a miało do niego dojść w czasie gdy straciła przytomność w swoim domu. Tina przestała oddychać i upadła na podłogę. Wtedy jej mąż Brian zadzwonił po karetkę. Akcja reanimacyjna trwała prawie 30 minut, a ratownicy robili wszystko co w swojej mocy, by ocalić życie kobiety. To właśnie wtedy doszło do tego niezwykłego wydarzenia.

Kobieta znajdowała się w tamtym momencie w stanie śmierci klinicznej. Na szczęście akcja reanimacyjna, którą powtarzano, aż 6 razy zakończyła się sukcesem. Kiedy Tina odzyskała przytomność nie mogła wydusić z siebie słowa. Jedyne co zrobiła to napisała na kartce „To naprawdę istnieje” i spojrzała w niebo. Dopiero później powiedziała swojemu mężowi, że spotkała się z Jezusem.

 

 

 

Kobieta ze szczegółami opisała swoją wizję i postać Jezusa. Chrystus miał stać przed bramą w perłowym kolorze, a tuż za nim świeciło jasne światło. Sprawa pojawiła się w miechach, dzięki siostrzenicy kobiety, która postanowiła o niej opowiedzieć. Dziewczyna, jak i cała rodzina wierzą, że ciocia mówi prawdę i pozwala im to mieć nadzieję, że życie nie kończy się po śmierci.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

zakochana w jezusie

Influencerka ZAKOCHANA w Jezusie! Zgadnij, KIM jest naprawdę!?

Popularna influencerka Zakochana w Jezusie nigdy nie pokazuje swojej twarzy. Kim zatem jest naprawdę?

Na instagramie królują profile prezentujące piękne kobiety czy – z innej bajki – profile kulinarne. A co wśród nich robi Zakochana w Jezusie? Profil zakochanej obserwuje już niemal 20 tys. osób. Jak się okazuje Zakochana w Jezusie to… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

[FOTO] Chciała uchwycić piękno natury! To co zobaczyła na jednym ze zdjęć kompletnie ją zszokowało!

Zdjęcie jakie wykonała Monica Aramayo z Argentyny podzieliło internautów na dwa obozy. Jedni uważają, że kobieta je przerobiła aby zyskać sławę, inni wierzą, że na jednym z nich udało się jej uchwycić wizerunek Jezusa i jest to jakiś znak dla ludzkości. Fotografia, która stała się obiektem całego zamieszania pokazuje zachmurzone niebo nad argentyńskim miastem. Na tle burzowych chmur uwidoczniła się postać. Autorka zdjęć jest przekonana, że to Zbawiciel.

Argentynka w rozmowie z dziennikarzami przyznała, że wybrała się na spacer chcąc uchwycić na zdjęciach piękno natury. Kiedy Monica wróciła do domu i zaczęła przeglądać efekt swojej pracy na jednym z nich dostrzegła wyraźną postać. Początkowo sądziła, że coś jej się przewidziało, jednak po powiększeniu ujęcia nie miała żadnej wątpliwości. Nad argentyńskim miastem San Salvador de Jujuy ukazał się Jezus Chrystus.

 

ZOBACZ:[FOTO] Zrobił zdjęcie z miejsca wypadku, w którym zginął motocyklista. To co na nim zobaczył go zszokowało!

 

Autorka zdjęcia postanowiła podzielić się nim z internautami dlatego opublikowała je w sieci. Kobieta zapytała również czy podobnie jak ona, wierzą, że na niebie ukazał się Jezus Chrystus. Wielu z nich jest przekonanych, że tak i objawienie Zmartwychwstałego w koronie cierniowej i białych szatach uważają za cud. Autorka zarzeka się, że nie kombinowała przy zdjęciu i jest ono w 100 procentach prawdziwe. Wierzycie jej?

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

Postać Jezusa w Notre Dame

Internautka dostrzegła postać Jezusa w płomieniach trawiących Notre Dame. Internauci oszaleli na punkcie tej teorii! [VIDEO]

Wciąż nie milkną echa poniedziałkowego pożaru katedry Notre Dame w Paryżu. Eksperci starają się zbadać stan katedry, komentatorzy i śledczy szukają przyczyn pożaru a zwykli ludzie żywiołowo dyskutują na ten temat i często dopatrują się w nim znaków. Tym razem bardzo dosłownie – jedna z internautek dostrzegła w pożarze Jezusa!

Lesley Rowan z Alexandrii w hrabstwie West Dunbartonshire w Szkocji wrzuciła zdjęcie autorstwa Getty Images na swojego Facebooka z podpisem „Rzućcie okiem na to zdjęcie i powiedzcie, co widzicie?”. Internauci raz dwa podchwycili jej tok myślenia i bezbłędnie dostrzegli to co ona – zarys postaci żywcem przypominający Jezusa Chrystusa!

ZOBACZ: Co dalej z katedrą Notre Dame? Oto prawdopodobne losy świątyni

 

Teoria ta lotem błyskawicy obiegła media społecznościowe i tradycyjne, mimo że autorka usunęła zdjęcie ze swojego Facebooka. Wielu dostrzegło bowiem to samo, co ona. A Wy, co widzicie na zdjęciu?

 

wp.pl/ foto: youtube/screenshot

jezusa

Figura JEZUSA skrywała niesamowity skarb! Hiszpańscy konserwatorzy zupełnie się tego nie spodziewali – natrafili na…

Często najciekawsze odkrycia trafiają się w miejscach, których absolutnie byśmy o to nie podejrzewali. Tak było i tym razem.Konserwatorzy pracujący w katedrze w hiszpańskiej miejscowości Burgo de Osma natrafili na niesamowity skarb. Podczas renowacji figury Jezusa pochodzącej z XVIII wieku zobaczyli, że w jej tylnej części znajduje się podejrzane pęknięcie.

 

Po krótkich oględzinach stwierdzili, że wnętrze figury może zawierać coś ciekawego. Okazało się, że w stworzono w niej specjalny schowek. I co najciekawsze – nie był pusty, a co więcej, najpewniej nikt nie zaglądał do niego od niemal 250 lat!

 

W skrytce znaleziono kilka odręcznie zapisanych kartek papieru. Wszystkie były datowane na 1777 rok. Autorem zapisków był kapelan katedry, Joaquín Mínguez. Co postanowił uwiecznić na kartach papieru?

 

Badacze znaleźli na nich informacje dotyczące stanu rolnictwa w okolicy. Minguez opisał wielkość plonów pszenicy, jęczmienia, żyta i owsa. Na kartkach znajdowało się też kilka szczegółów z życia lokalnej społeczności i duchowieństwa, np. najczęstsze choroby występujące w okolicy.

 

Zdaniem uczonych nie ma wątpliwości, że schowek miał pełnić rolę „kapsuły czasu” i kapelan doskonale wiedział, że przez co najmniej kilkadziesiąt lat nikt do wnętrza figury nie zajrzy. Co więcej, zmyślny kapłan zapisał rzeczy, które mogłyby wydawać się na pierwszy rzut oka nieinteresujące, tymczasem z perspektywy setek lat stanowią nieocenione źródło informacji o Hiszpanii w II połowie XVIII wieku. Przecież o najważniejszych postaciach i wydarzeniach pisały setki ludzi – kronikarzy, autorów listów, polityków, etc. A o tym zwykłym, codziennym, szarym życiu sprzed wieków historykom często brakuje informacji. Dlatego odnalezione w Burgo de Osma zapiski są tak cenne.

 

wprost.pl