kamery

Założył kamery w domu! Wtedy zobaczył co ROBI jego dziewczyna z… PSEM! [VIDEO]

Pewien mężczyzna zainstalował w domu kamery, a jego dziewczyna kompletnie o tym zapomniała! Do sieci trafiło nagranie!

Dziewczyna zupełnie zaskoczyła swojego partnera, kiedy ten postanowił przejrzeć nagrania z kamer w ich domu.

 

Pewnej nocy, gdy jej chłopak był na wyjeździe służbowym, zaczęła robić coś niewiarygodnego. Mężczyzna po obejrzeniu nagrania z monitoringu, postanowił podzielić się nagraniem z internautami.

 

Młoda para nie ma swoich dzieci stąd wiedzie życie z psem, a razem tworzą szczęśliwą „rodzinę”. Suczka ma prawdziwe królewskie życie. Kiedy Joe musiał wyjechać w podróż służbową, wtedy kobieta i zwierzak zostali sami w wielkim domu.

 

Zainstalowane kamery wysyłają wiadomości, jeśli ktoś chodzi po mieszkaniu po 24:00. Tuż po północy mężczyzna niespodziewanie odebrał wiadomość, która go przeraziła.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Uwielbialiśmy go za rolę Gustlika! Franciszek Pieczka oficjalnie…

 

 

System monitorujący zarejestrował, że ktoś o północy chodzi po domu. Okazało się, że to dziewczyna, która zaczęła bawić się z pupilem. Na nagraniu został uwieczniony poruszający taniec ze zwierzakiem. Widać, że to prawdziwa miłość!:)

 

 

 

Źródło:pikio

Źródło zdjęcia:pixabay

Źródło nagrania:YouTube

4

Noc w hotelu za jedyne 4 zł! Chcąc skorzystać z oferty musisz spełnić jeden warunek!

Któż z nas nie porwał by się na taką okazję. Noc w hotelu za jedyne 4 złote brzmi bardzo kusząco, jednak aby skorzystać z oferty trzeba spełnić jeden, ale to bardzo ważny warunek. W taki sposób do przyjazdu zachęca hotel Asahi Ryokan znajdujący się w japońskim mieście Fukuoka.

O tym, że oferta spędzenia nocy za 4 zł okazała się strzałem w dziesiątkę świadczy odzew klientów z całego świata. Do hotelu dzwonią ludzie w różnym wieku, jednak po usłyszeniu jakie kryteria trzeba spełnić mało kto decyduje się na nocleg. Hotel Asahi Ryokan gwarantuje klientom wiele atrakcji w cenie o jakiej nikomu się nie śniło. Jest jednak jedno ale. Podróżny, który zdecyduje się skorzystać z oferty musi wyrazić zgodę na to, aby jego pobyt był transmitowany na żywo w serwisie YouTube.

 

 

 

 

Oznacza to, że przez 24 godziny, które spędzimy w hotelu będziemy cały czas monitorowani. Mało tego, to co tam robimy zobaczą tysiące ludzi z całego świata. Dla wielu może wydawać się to krępujące jednak są już pierwsi śmiałkowie, którzy chcą skorzystać z oferty. Japoński hotel prowadzi kanał na YouTube, gdzie możemy zapoznać się z instrukcją pobytu i gdzie zamontowane są kamery. Najważniejszą informacja jest ta, że w łazience nie ma monitoringu i jest to jedyne pomieszczenie, gdzie turysta poczuje odrobinę prywatności.

 

ZOBACZ TAKŻE:Korzystałeś z NICH w pociągu czy w hotelu?! Mogłeś paść ofiarą cyberprzestępców!

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

zachowanie

Żonę niepokoiło zachowanie męża. Zamontowała w kuchni ukryte kamery i zobaczyła coś strasznego

Bohaterkę dzisiejszego artykułu bardzo niepokoiło zachowanie jej męża. Od pewnego czasu był jakiś nieobecny i podejrzewała, że coś się wydarzyło. W pewnym momencie zdecydowała, że trzeba zareagować. Zamontowała w domu ukryte kamery. To co na nich zobaczyła wywołało w niej szok po którym wyprowadziła się z domu.

Monika zawsze myślała, że są normalną i przede wszystkim chrześcijańską rodziną. Początkowo, gdy zauważyła dziwne zachowanie męża, to je zbagatelizowała. Pomyślała, że po prostu jest przepracowany i to wszystko przez to. Dała mu trochę czasu, lecz nieobecność Adriana przyprawiała ją o drgawki. W pewnym momencie poczuła się tak rozbita psychicznie, że zdecydowała się na ostateczny krok. Sama twierdzi, że to nie było do końca fair i zanim zamontowała ukryte kamery w ich domu, to długo nad tym myślała.

W końcu postawiła ostateczny krok. Kamery zostały zamontowane w kuchni. Adrian z dnia na dzień nie zmieniał swojego zachowania. Snuł się po domu, patrzył bezwiednie w jeden, konkretny punkt i gadał pod nosem rzeczy, których nie rozumiała. Monika nawet podejrzewała go o picie, ale nigdy nic od niego nie wyczuła. Na nagraniach widać, jak mężczyzna malował na kafelkach w kuchni pentagramy, chodził po domu z pęczkiem białej szałwii i wyglądał jak opętany.

ZOBACZ:Prawda WYSZŁA na jaw! Rodzina królewska już tego NIE ukryje!

 

Po tym, co zobaczyła dziewczyna, postanowiła się od razu wyprowadzić i natychmiast poinformowała o tym jego rodzinę. Należy podkreślić, że oni również są wierzący. Kobieta, która dochodziła do siebie po tym kilka tygodni powiedziała im, że to oni muszą się nim zająć. Według niej to był jedyny ratunek dla niego i jego zdrowia psychicznego. Sama postanowiła, że wróci do niego jeżeli odbędzie specjalistyczną terapię.

Jak myślicie? Co mogło spowodować takie zachowanie tego mężczyzny? Biorąc pod uwagę fakt, że wcześniej nie miewał podobnych problemów, to ciężko postawić jakąkolwiek diagnozę.

* imiona bohaterów zostały zmienione

źródło: lelum.pl fot. pixabay.com

przedmioty

Założył kamery, bo zauważył, że przedmioty w mieszkaniu same znikają! Gdy zobaczył nagranie nie potrafił uwierzyć w to co widzi!

72-letni Steve Mckres jak większość emerytów lubi majsterkować. Mężczyzna posiada w szopie własny warsztat i przedmioty do majsterkowania. Jednak od jakiegoś czasu zauważył, że narzędzia, które zostawia na stole same zmieniają położenie. Zaniepokojony długo zastanawiał się czy czasem nie zaczyna mieć problemów z pamięcią. Kiedy upewnił się, że nie, ponieważ przedmioty nadal leżały w innym miejscu niż je zostawił wpadł na chytry plan.

Brytyjczyk postanowił kupić kamerkę i zamontować ją w szopie. W ten sposób chciał dowiedzieć się co tak naprawdę dzieje się ze śrubkami i nakrętkami, która pozostawia na blacie. Rozwiązanie zagadki przeszło jego najśmielsze oczekiwania. Okazało się, że przedmioty nie są przestawiane przez duchy tylko przez zwykłą mysz, która postanowił zadbać o porządek w miejscu jego pracy!

 

 

 

Steve Mickres podczas jednego z wywiadów jaki udzielał przyznał, że był zaskoczony tym co zobaczył na nagraniu. Wytrwała myszka każdej nocy, przez kilka godzin pomagała mu uporządkować bałagan jaki po sobie pozostawił. Mężczyzna  postanowił opublikować nagranie w Internecie,by pokazać wszystkim chyba najbardziej zapracowaną mysz na świecie.

 

 

 

źródła: o2.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

pacjenta

[WIDEO] Kamery w szpitalu nagrały śmierć pacjenta. TO CO UCHWYCIŁY JEST PRZERAŻAJĄCE

Już od jakiegoś czasu krąży nagranie, na którym widać śmierć pacjenta w szpitalu. Autorzy zarzekają się, że przy filmie nikt nic nie robił. Internauci jednak piszą, że jest to fake, który wypłynął na pełne wody. Niektórzy jednak uważają, że jest to prawdziwe nagranie i nie widzą żeby ktoś przy nim kombinował. Nam ciężko jest stwierdzić kto ma rację, lecz na pewno widać, że jest to niecodzienne. Myślicie, że to prawda?

Decyzję o ostatecznym zdaniu zostawiamy każdemu z Was z osobna do oceny. My się tego nie podejmujemy, lecz wygląda to naprawdę dziwnie. Jeżeli nagranie na którym widać jak dusza opuszcza ciało okazałoby się prawdziwe, to by był nie lada hit, mimo iż już nim jest. Rzadko się zdarza żeby kamery nagrały śmierć pacjenta.

ZOBACZ:Wody wyrzuciły to zwierzę na plażę. NIKT NIE MA POJĘCIA CO TO MOŻE BYĆ!

źródło fot. i wideo: youtube.com

stróż

[WIDEO] Stróż nie wiedział, że jest nagrywany. POSTANOWIŁ ZROBIĆ TO W GABINECIE GINEKOLOGICZNYM

Ten film rozbawia do łez. Stróż nocny postanowił przetestować gabinet ginekologiczny. Widać, że ewidentnie mu się to podoba i ma z tego sporo radości. Nie spodziewał się, że monitoring wszystko nagrał. Gościu sprawdza między innymi jak się siedzi na fotelu do przeprowadzania badań u kobiet. Trzeba przyznać, że jest dosyć wygimnastykowany. Jeżeli jeszcze tego nie widzieliście, to obejrzyjcie a na pewno poprawi się Wam humor!

Stróż nocny postanowił przetestować gabinet ginekologiczny. Jego wygibasy biją rekordy popularności w sieci. Nic dziwnego – jest to bardzo śmieszny film, który rozbawia człowieka do łez. Jego nieświadomość tego, że jest nagrywany to coś niesamowitego.

ZOBACZ:[WIDEO] Dziecko uderzyło z całej siły kota. Jego reakcja PODZIELIŁA INTERNAUTÓW!

źródło fot. i wideo: youtube.com

ducha

[WIDEO] Kamery nagrały ducha dziecka na placu zabaw. FILM JEST PRZERAŻAJĄCY

Film jest skierowany tylko do ludzi o mocnych nerwach. Dziś pokażemy Wam ducha dziecka uchwyconego na kamerze. Cała historia ma swój początek w tym, że na miejscu przeznaczonym dla dzieci zginął mały chłopiec, wtedy trwała tam budowa. Właśnie od tego momentu z huśtawką zaczęły się dziać rzeczy nadprzyrodzone. Samoistnie się bujała dosłownie tak jakby było na niej małe dziecko.

Co o tym myślicie? Film pochodzi od przestraszonych mieszkańców, którzy postanowili podzielić się z innymi tym co im się przydarzyło. Kamery nagrały ducha dziecka, który nawiedza plac zabaw i korzysta z huśtawki. Jak myślicie? Czy to w ogóle możliwe?

ZOBACZ:Większego pecha niż ta pani nie dało się mieć. Zginęła na miejscu, bo…

źródło fot. i wideo: youtube.com

nagrał

[WIDEO] Nagrał co jego żona robi z PSEM gdy nie ma go w domu. Nie uwierzycie, że z nim…

Pewien mężczyzna nagrał swoją żonę gdy była sama w domu z ich psem. Nie wiadomo dlaczego zamontował tam kamery, ale udało mu się uchwycić moment gdy kobieta z psiakiem… tańczą! Wychodziło im to znakomicie i widać, że zarówno ona jak i zwierzak bawią się wybornie. Takie podejście do zwierząt bardzo lubimy i cenimy. Gdyby każdy się tak zachowywał to świat byłby piękniejszy!

Zamontował kamery w całym domu i nagrał sytuację gdy żona tańczy sobie z psem. Jeżeli mielibyśmy oceniać jak im to wychodzi to dajemy mocne 10/10. Miłość do zwierząt to jedno z najpiękniejszych uczuć jakie może nas spotkać w życiu. Nie uważacie?

ZOBACZ:Iran daje Europie 60 dni. Co się wydarzy w najbliższych miesiącach?

źródło fot. i wideo: youtube.com

Białegostoku

[WIDEO] Pracownik z Białegostoku przyłapany na haniebnym czynie. Jak on mógł?!

Ciężko się patrzy na takie rzeczy i zastanawia nas to jak byśmy się zachowali, gdybyśmy trafili na takiego pracownika. Ten gość z Białegostoku przeszedł wszelkie granice chamstwa. Wszedł do pokoju, rozejrzał się jakby był u siebie w domu, po czym zaczął pluć gdzie tylko się da. Nawet jeżeli ktoś sobie u niego przeskrobał, to nie tłumaczy jego zachowania. Nie jest w swoim domu i nie ma prawa robić takich rzeczy!

Chamski robotnik z Białegostoku tylko potwierdził to, że nie można ufać dosłownie nikomu. Wyobraźcie sobie, że to Wasz dom i taki jegomość chodzi sobie po nim jak po swojej fortecy i robi co chce. On postanowił napluć gdzie tylko się dało. Dlaczego? Chyba wie o tym jedynie sam zainteresowany…

ZOBACZ:Skazaniec czekał na karę śmierci. Jego ostatnie życzenie doprowadziło strażników więziennych do łez!

źródło fot. i wideo: youtube.com