WIĘZIENIE za brak maseczki? TUTAJ to możliwe…

WIĘZIENIE za brak maseczki? TUTAJ to możliwe…

Liczba zakażeń koronawirusem wciąż rośnie. Sporo krajów wprowadziło także wiele restrykcji. W jednym z nich za brak maseczki można pójść do więzienia. Chodzi o…

Jak wiadomo liczba zakażeń koronawirusem wciąż rośnie. Rządy wielu krajów zarówno w Polsce jak i na świecie wprowadziło wiele nowych zasad, których obywatele muszą się trzymać. Np. wprowadzono nakaz noszenia maseczek. W większości krajów jednak, za brak chociażby maseczki grozi jedynie kara pieniężna. Okazuje się jednak, że nie wszędzie tak jest.

 

W Kenii za brak maseczki można nawet skończyć w więzieniu. Kara może być różna. Można zapłacić 200 dolarów, pójść do więzienia, albo zapłacić 200 dolarów oraz pójść do więzienia. Taka kara może być dla wielu szokująca.

 

Osoba, która popełni przestępstwo na podstawie niniejszych zasad, będzie skazana, po skazaniu, na grzywnę nieprzekraczającą dwudziestu tysięcy szylingów lub na karę pozbawienia wolności na okres nieprzekraczający sześciu miesięcy lub obydwu.

-napisano w Health Mutahi Kagwe.

 

To jednak nie wszystko. W tym kraju do więzienia można również iść za to, że w swojej firmie nie zapewni się środków czystości tj. mydła i wody ani środków dezynfekujących, które powinny znajdować przy samym wejściu do firmy.

 

Jak widać w tym kraju restrykcje, zasady oraz kara za złamanie tych zasad jest naprawdę ostra. Cieszmy się, że takich kar nie ma w Polsce.

 

Źródło: the-star.co.ke

ONZ bije na ALARM – takiej PLAGI nie było od 70 lat

ONZ bije na ALARM – takiej PLAGI nie było od 70 lat

Rok 2020 zaczyna się naprawdę fatalnie. Rosnące napięcie między USA a Iranem, niepokojące ruchy Rosji forsującej niezwykle agresywnie swoją wizję historii, epidemia koronawirusa w Chinach, pożary w Australii. Można by tak wymieniać dalej, co gorsza teraz ONZ alarmuje o kolejnej pladze pustoszącej kawał kontynentu. Takiej plagi nie było od 70 lat. 

Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) informuje o wzrastającym zagrożeniu klęską głodu we wschodniej Afryce. Szczególnie dotknięty nią jest Półwysep Somalijski. Wszystko za sprawą plagi która od kilku tygodni pustoszy praktycznie wszystko na swojej drodze, objadając każde źdźbło trawy, liście na drzewach i plony rolne. Odpowiadają za to wyjątkowo wielkie roje…

Continue reading „ONZ bije na ALARM – takiej PLAGI nie było od 70 lat”

Lew uciekł i pożarł mężczyznę! Władze proszą mieszkańców o (…)!

Lew uciekł i pożarł mężczyznę! Władze proszą mieszkańców o (…)!

Do mrożących krew w żyłach scen doszło w okolicach Parku Narodowego Nairobi w Kenii. Z terenu rezerwatu uciekł potężny lew, który śmiertelnie zagryzł mężczyznę. Lokalne władze proszą okolicznych mieszkańców, by do czasu kiedy zwierzę nie zostanie schwytane nie wychodzili z domu.

Według ustaleń policji, która zajmuje się sprawą wynika, że lew wymknął się poza terenem Parku Narodowego Nairobi w Kenii. Agresywne zwierzę w pobliżu uniwersytetu Africa Nazarene śmiertelnie raniło i zjadło mężczyznę. Ofiarą okazał się Rono Kipkiuri Simion, który w piątek wracał wieczorem z pracy do domu. Tuz po weekendzie szef mężczyzny natknął się na lwa, który jadł ciało jego pracownika. Kiedy śledczy przyjechali na miejsce po lwie nie było nawet śladu, a na miejscu natknęli się na porozrzucane szczątki mężczyzny.

 

ZOBACZ:Pijane zwierzę na JARMARKU świątecznym! Zwierzak upił się GRZANYM WINEM [FILM]

 

To niejedyne ofiary, które zginęły w paszczy lwa. Lokalni gospodarze zgłosili liczne przypadki zaginięć psów i zwierząt gospodarskich. Policjanci zapewniają, że zrobią wszystko by schwytać, bądź zabić drapieżnika i apelują do mieszkańców o rozsądek, a także o to by nie wychodzili z domów i trzymali się w grupach. Mimo, że rezerwat Nairobi otoczony jest specjalnym elektrycznym ogrodzeniem to są miejsca, w których dzikie zwierzęta mogą bez problemu się wydostać. Mieszkańcy niejednokrotnie prosili władzę o zabezpieczenie terenu.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:„Przemyśl swój PREZENT- zwierzęta to NIE ZABAWKI”. Zobacz co czuje PORZUCONY PIES [VIDEO]

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

W tym kraju matki BRUTALNIE ZABIJAJĄ swoje dzieci podając im… Przyczyną tak nieludzkiego zachowania jest…

W tym kraju matki BRUTALNIE ZABIJAJĄ swoje dzieci podając im… Przyczyną tak nieludzkiego zachowania jest…

Według obrońców praw człowieka świeżo upieczone matki z Kenii świadomie zabijają swoje nowonarodzone dzieci. Jedną z przyczyn tak nieludzkiego zachowania jest prawo, które zabrania dokonywania aborcji. Jest to powszechne zjawisko. Rocznie ginie w Kenii kilka tysięcy noworodków. 

 

Kobiety używają Coca Coli, piwa imbirowego lub innych napojów gazowanych, którymi karmią dzieci zamiast mleka. Duża liczba noworodków zostaje również porzucona na na wysypiskach śmieci lub wrzucana jest do rzek. Te kobiety, którym się uda, wybierają aborcję. Niestety, procedura aborcyjna w Afryce ma często śmiertelne skutki zarówno dla matki jak i dziecka. 

 

Według statystyk niebezpieczne aborcje są główną przyczyną zachorowań i śmierci matek w Kenii. Głównym powodem porzucania i zabijania dzieci przez kobiety jest brak pieniędzy na ich utrzymanie. W Kenii aborcja jest zabroniona, a wykonanie jej nielegalnie jest bardzo kosztowne.

 

ZOBACZ TAKŻE: DRAMAT NA JARMARKU BOŻONARODZENIOWYM! Zginęło 2-LETNIE dziecko! PRZYGNIÓTŁ je…

 

 

W 2014 r. Kenijska pielęgniarka została skazana na karę śmierci po tym, jak uznano ją winną przeprowadzeniu aborcji u kobiety, która później wykrwawiła się na śmierć. Zarówno położne i lekarze nie chcą ryzykować, także w obliczu nacisków religijnych i politycznych.

 

 

Organizacje charytatywne ostrzegają, że przy braku bezpiecznych, tanich i legalnych aborcji kobiety często nie mają innego wyboru. Pozostaje im zaoszczędzić pieniądze na zapłatę za aborcję wykonaną nielegalnie.

 

 

Aktywiści działający na rzecz praw człowieka wzywają do zmiany prawa. Walczą o to aby umożliwić bezpieczne aborcje w Kenii. Starają się także o lepszą edukację seksualną w krajach afrykańskich aby ograniczyć wzrost liczby nieplanowanych ciąż wśród kobiet w Afryce.

 

 

źródło: dailymail.co.uk/ fot. unsplash

[WIDEO] Niesamowity Kenijczyk rozmawia z polskimi turystami. Prawie doprowadził ich do łez

[WIDEO] Niesamowity Kenijczyk rozmawia z polskimi turystami. Prawie doprowadził ich do łez

Kenijczyk stanął na drodze polskich podróżników i postanowił zamienić z nimi parę słów w naszym ojczystym języku. Gdy zaczął rzucać formułkami, to para aż nie mogła w to uwierzyć. Rozbawił ich do łez mówiąc np. „wszystko wina Tuska”, „Grzegorz Brzęczyszczykiewicz” oraz wiele innych. Stwierdził również, że „Polak – Kenijczyk – dwa bratanki”. I jak tu ich nie lubić?

Zazwyczaj gdy jesteśmy na wakacjach to miejscowi zaczepiają nas i próbują rzucać jakieś teksty po naszym języku. Nie zawsze im to wychodzi, ale ten Kenijczyk stanął na wysokości zadania. Widać, że lubi kontakt z Polakami i pokazał, że język też ma opanowany prawie do perfekcji!

ZOBACZ:Szok i niedowierzanie. 12-latka z Bielska-Białej urodziła dziecko

źródło fot. i wideo: youtube.com

[VIDEO+18] Ten chłopak ma największe jądra na świecie! Przez swoje gigantyczne „klejnoty” ma mnóstwo problemów!

[VIDEO+18] Ten chłopak ma największe jądra na świecie! Przez swoje gigantyczne „klejnoty” ma mnóstwo problemów!

Przypadek Forence’a Owiti Opiyo z Kenii jest zarazem szokujący, ale i niezwykły. Chłopak przez wiele lat zmagał się ogromnym problemem jakim były przerośnięte jądra. 21-letni mieszkaniec wioski Kibigori nie mógł przez nie normalnie funkcjonować, ponieważ przeszkadzały mu w swobodnym poruszaniu się, a nawet siedzeniu. Jądra rozrosły się do niewyobrażalnych rozmiarów i były powodem wielu cierpień 21-latka.

Pierwsze symptomy tej przeraźliwej choroby dostrzegł w wieku 10 lat. To właśnie wtedy zauważył, że dzieje się z nimi coś niepokojącego. 11 lat później stały się oficjalnie największymi jadrami na świecie. Jego szokującą historię opisał na Facebooku sąsiad i dzięki temu chłopak został zaproszony na operację. Mężczyzna wyjaśnił w poście min. to iż Florence przez jądra ma masę problemów nawet z najbardziej prostymi czynnościami, jak ubieranie. Wpis został podparty dowodami w postaci zdjęć.

 

 

 

Na reakcję nie trzeba było czekać zbyt długo. Mężczyzna otrzymał telefon ze szpitala, a po trzech dniach przyjechała po niego karetka. Po wielu godzinach badań i analiz lekarze nie doszli dlaczego jądra 21-latka stały się tak duże, ponieważ medycyna nie ma na to, żadnego naukowego uzasadnienia. Tak czy inaczej Florence trafił na stół operacyjny, gdzie przeszedł dwa zabiegi, oddzielenia członka od skóry i usunięcia narośli. Później chirurdzy zrekonstruowali mu penisa i worek mosznowy, tak aby ich rozmiar wrócił do nomy. Dzięki pracy lekarzy Kenijczyk będzie mógł wrócić do normalnego życia.

 

źródła: mirror.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

[VIDEO] To miał być przyjemny rejs łódką. To co stało się później, mrozi krew w żyłach – zaatakował prawdziwy potwór!

[VIDEO] To miał być przyjemny rejs łódką. To co stało się później, mrozi krew w żyłach – zaatakował prawdziwy potwór!

Przez pierwsze dwie minuty nagrania jesteśmy usypiani sielską atmosferą panującą na filmie. Turyści płynący łódką po jednym z jezior Kenii rozmawiają z przewodnikami na temat ostatnich ataków hipopotamów na ludzi. W pewnym momencie sami stają się obiektem pełnego furii ataku!

Hipopotamy, to mimo niezdarnego wyglądu szalenie niebezpieczne zwierzęta. Rokrocznie w wyniku ataków tych bestii ginie co najmniej kilkaset osób na świecie. Są to zwierzęta, które bardzo łatwo rozwścieczyć. Np. płynąc w ich pobliżu łódką!

 

 

Hipopotam, który na tym nagraniu atakuje po 2 minucie, omal nie wywrócił łódki. Co więcej, jedna osoba z niej wypadła, na szczęście zwierz nie zdecydował się jej skrzywdzić. Ostatecznie wszystko dobrze się skończyło, ale strachu było co niemiara!

 

ZOBACZ: Dzik chciał wtargnąć do bloku. Zaatakował matkę z dziećmi!

Strzała przebiła jego twarz. Strażnik zamiast martwić się o swoje życie ruszył w pościg

Strzała przebiła jego twarz. Strażnik zamiast martwić się o swoje życie ruszył w pościg

William Hofmeyr cudem uniknął śmierci, po tym jak został postrzelony z łuku. Strzała przebiła jego twarz. Ranny kontynuował jeszcze przez godzinę pościg za napastnikiem.

Do zdarzenia doszło w Olarro Conservancy w Kenii. 51-latek podczas patrolu zobaczył śpiącego pod drzewem jednego z członków tamtejszej grupy etnicznej Masajów. Postanowił go obudzić oraz ostrzec przed znajdującymi się w okolicy lwami, które łatwo mogą go upolować. Kiedy zbliżał się do niego został postrzelony z łuku. Strzała przebiła mu policzek i utkwiła między zębami.

 

 

 

Z powodu rany w ustach strażnika tak dużo krwi, że nie był w stanie wezwać pomocy przez radio. Zdecydował się w pojedynkę ruszyć za napastnikiem. Jak sam wyznał to był instynkt. Spędził wiele lat w wojsku oraz policji, w związku z czym ból nie był mu obcy. Kiedy próbował najpierw dotrzeć do auta strzelec zaczął go gonić. 51-latek oddał dwa strzały ostrzegawcze, wtedy role się odwróciły. Napastnik zaczął uciekać, a strażnik ruszył za nim. Pościg trwał niemal godzinę, jednak ranny mężczyzna zgubił ślad poszukiwanego.

 

 

 

 

William Hofmeyr, z wciąż tkwiącą w ustach strzałą, zgłosił się do pobliskiej kliniki. Na miejscu okazało się, że lekarze nie są w stanie mu pomóc, więc mężczyzna sam wyjął strzałę.

 

 

 

51-latek jest przekonany, że zdarzenie było próbą zabicia go przez miejscowych kłusowników, którzy wyznaczyli nagrodę za jego głowę. Napastnicy łatwo mogli go podejść, bowiem patrolowany przez niego rezerwat nie posiada żadnego ogrodzenia, które oddzielało by go od terenów zamieszkałych przez pozostałą lokalną społeczność.

 

 

 

 

ZOBACZ:Czuł się samotny, więc zdecydował się na psa. Zamiast zwierzaka domowego kupił sobie przysmak kulinarny

 

 

 

 

foto Twitter / Facebook / źródło  independent.co.uk / thetimes.co.uk

Ten 21-letni CHŁOPAK ma największe JĄDRA na świecie! Przez swoje GIGANTYCZNE „KLEJNOTY” nie mógł normalnie FUNKCJONOWAĆ! (wideo +18)

Ten 21-letni CHŁOPAK ma największe JĄDRA na świecie! Przez swoje GIGANTYCZNE „KLEJNOTY” nie mógł normalnie FUNKCJONOWAĆ! (wideo +18)

Przypadek Forence’a Owiti Opiyo z Kenii jest zarazem szokujący, ale i niezwykły. Chłopak przez wiele lat zmagał się ogromnym problemem jakim były przerośnięte jądra. 21-letni mieszkaniec wioski Kibigori nie mógł przez nie normalnie funkcjonować, ponieważ przeszkadzały mu w swobodnym poruszaniu się, a nawet siedzeniu. Jądra rozrosły się do niewyobrażalnych rozmiarów i były powodem (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

 

źródła: mirror.co.uk, foto youtube.com