drona

[WIDEO] Podglądał swoją sąsiadkę z drona jak się opalała. Nie wiedział, że aż tak tego pożałuje

Czasami lepiej się zastanowić nad tym co się robi, gdyż nasze zachowanie może mieć ogromne konsekwencje w przyszłości. Z drona koleś próbował podglądać swoją sąsiadkę. Do pewnego momentu nawet mu to wychodziło, lecz nie spodziewał się, że straci za chwilę sprzęt za parę tysięcy złotych. Głupota jak widać ma swoją cenę. I nie jest ona najniższa…

Ten facet miał znakomitej jakości sprzęt, świetnego drona i… nie równo pod sufitem. Myślał, że kobieta, którą podgląda nie będzie miała żadnych pretensji i nic złego nie może mu się stać. Czuł się bezkarny. Skończyło się to dla niego tak, że sąsiadka trafiła jego cacko podlewaczką. Na tym jego wygłupy już się skończyły. Chociaż jest popularny w sieci. Wszystko ma swoje wady i zalety.

Słyszeliście o jakichś dziwnych wypadkach z obecnością drona? Kiedyś już pisaliśmy o tym, jak mężczyzna nagrał w lesie jakąś postać. Nie wiadomo co to mogło być, lecz zrobiło niezłą sensację w sieci. Do takich celów można używać śmiało takiej wysokości sprzętu. Ale do podglądania swojej własnej sąsiadki? Litości. Zachowanie naprawdę niesamowicie dziecinne, a można nawet powiedzieć, że gimnazjalne. My mężczyźni chyba się nigdy nie zmienimy…

źródło fot. i wideo: youtube.com

Dramatyczna sytuacja w KOREI PÓŁNOCNEJ! Kim Dzong Un posunął się do OSTATECZNOŚCI by wykarmić swoją armię. Czy reżimowi grozi wielka klęska głodu?

Niepokojące wieści dochodzą z Półwyspu Koreańskiego. Przedłużająca się susza sprawiła, że plony uzyskiwane przez rolników są bardzo niskie. Niewyrobienie norm narzuconych przez Pjongjang kończy się dla rolników bardzo źle. Aby zdobyć żywność zaangażowano armię. 

 

Wojsko północnokoreańskie zostało wysłane do gospodarstw rolnych na terenie kraju. Żołnierze szukają u mieszkańców utajonych zapasów żywności. Dzieje się tak, gdyż braki żywności są coraz mocniej odczuwalne. Nawet przez armię, która przecież ma uprzywilejowaną pozycję w państwie Kimów.

 

Oficjalnie wojsko ma ustalać jakie faktycznie zapasy żywności posiadają mieszkańcy. W praktyce odbywa się kradzież tejże na masową skalę. Przy tej okazji dochodzi do szeregu nadużyć – żołnierze często wymuszają na biednych rolnikach łapówki.

 

Nie jest to pierwsze tego typu wydarzenie. Na początku roku media informowały, że armia ruszyła na pola w poszukiwaniu żywności. Trzeba jednak brać poprawkę na to, że propagandę uprawiają obie strony sporu. To co, dla jednych może być przedstawiane jako „poszukiwanie jedzenia”, dla reżimu z Pjongjangu zapewne jest „pomocą w pracach rolnych”. Gdzie jest prawda?

 

Jednak sam fakt suszy w Korei jest nie do podważenia. Tym samym zbiory na pewno są niższe, a wszyscy ci, którzy z tego powodu nie wypełnili państwowych norm muszą spodziewać się pewnych konsekwencji.

 

Wkrótce zobaczymy jak niedobory żywności odbiją się na północnych Koreańczykach. Bo nie mamy wątpliwości, że Kim zrobi wszystko aby wyżywić swoją armię – niezależnie od kosztów jakie z tego tytułu będą musieli ponieść cywile.

o2.pl

BRZYDKA pogoda podczas WAKACJI? Należy się DOPŁATA! Przeczytaj…

Wiosenna pogoda była mocno kapryśna. Przez długi czas było ciepło, w inne dni zaskakiwały nas przymrozki, grad i śnieg. I to nawet w maju! W efekcie przemarzło wiele roślin, a – jak słyszymy – szczególnie ucierpieli sadownicy.

 

No właśnie! Słuchamy radia i mówią o komisjach, które oceniają straty. Potem na podstawie raportu będą przyznawane dopłaty dla rolników, których uprawy ucierpiały na skutek gwałtownej pogody.

Może to i słuszne – można by pomyśleć – bo pogoda to siła wyższa i biedny rolnik nie może nic na nią poradzić.

Zaraz jednak w radiu słyszymy także, że rolnicy mają 60% dopłatę do ubezpieczeń! Dlaczego więc się nie ubezpieczają? Bo i tak państwo im dopłaci za straty, to po co jeszcze wydawać na ubezpieczenie?

 

Ta postawa pokazuje roszczeniowe podejście. W tym świetle rolnicy wydają się uprzywilejowaną grupą społeczną!

W końcu, jeśli na rynku będzie mało jabłek czy śliwek, to finalnie każdy z nas zapłaci wyższą cenę za te dostępne owoce. Zatem… może dopłatę powinien dostać każdy z nas?

 

Idąc dalej tym tropem:

Co z przedsiębiorcami z innych branż, których dopadnie „klęska żywiołowa” w postaci kryzysu gospodarczego?

A co z hotelarzami, gdy latem nie ma słońca, albo zimą śniegu? Dopłata należy się jak nic!

Co z nami – urlopowiczami – gdy pojedziemy latem nad polskie morze, a tu ziąb i wiatr? 

Czyżby państwo o nas zapomniało i co się stało z równością wobec prawa?

 

Tak szczerze… wydaje się, że rolnicy urośli do rangi „świętych krów”, bo ubezpieczenie (KRUS) płacą bardzo niskie, mają też wiele możliwości pozyskania dotacji na inwestycje, bo UE wręcz „ładuje” w rolnictwo, a na pociechę dostają jeszcze dopłaty do wszystkiego, co się da.

 

Zgodnie z zasadą równości wobec prawa, teraz i my domagamy się dopłat do brzydkiej pogody i dopłaty te powinny być przyznawane dla każdego.

Kto jest za?

 

 

PILNE! Ponad 100 ofiar! 40 rodzin zostaje bez dachu nad głową!

 

 

Lawina błota i kamieni zeszła na wieś Xinmo  w prowincji Syczuan, w środkowo-zachodniej części Chin. Szacuję się, że spowodowała zniszczenie 40 domostw i śmierć ponad 100 mieszkańców. Continue reading „PILNE! Ponad 100 ofiar! 40 rodzin zostaje bez dachu nad głową!”

Ogromna powódź! Liczba ofiar wynosi 110 i stale rośnie!

 

W lawinach błotnych na południowym wschodzie Bangladeszu we wtorek zginęło ponad 110 ludzi, a 86 odniosło ciężkie obrażenia. Pełna liczba ofiar nie jest jeszcze ustalona, a prognozy pogody nie poprawiają się. Continue reading „Ogromna powódź! Liczba ofiar wynosi 110 i stale rośnie!”