UMARŁA PO SEKSIE Z PARTNEREM! Wszystko przez fantazje erotyczne…

błędy

Seks to niebywale istotny element w życiu każdej pary. Niektórzy, aby dodać nieco pikanterii w łóżku, lubią eksperymentować. Tak właśnie było w przypadku Katie Widdowson i Deana Smitha. Ich miłosne igraszki zakończyły się śmiercią partnerki. 

Para potrzebowała urozmaicenia, dlatego postanowiła, że tym razem skorzysta z elementów tzw. BDSM (skrótowiec pochodzący od słów „związanie” i „dyscyplina”, „dominacja” i „uległość”). Mężczyzna przywiązał nadgarstki swojej ukochanej do łóżka.

Zobacz też: Nasączyła bawełniany WACIK ALKOHOLEM i włożyła do pępka! Szybko pozbyła się bólu…

Następnego dnia Katie zauważyła otarcia na swojej ręce. Niedługo później udała się do lekarza, który przepisał leki i zrobił specjalistyczny opatrunek.

To był początek horroru, który musiała przejść Katie Widdowson. Po dwóch dniach na ciele kobiety pojawiły się przerażające rany, które nie chciały się goić. Ręka była sina, pojawiło się również mnóstwo krwiaków i dziur, z których wydobywała się ropna ciecz. Katie nie była w stanie ruszać ręką. 

Narzeczony wezwał karetkę, jednak było już za późno. Dziewczyna zmarła na atak serca, ponieważ w jej organizmie rozwinęła się niebezpieczna infekcja. Katie doznała martwiczego zapalenia powięzi.

Źródło: Daily Mail

Zdjęcie: Daily mail