fryzura

Zatrzymali go na lotnisku, bo jego fryzura wyglądała dość podejrzanie! Policjanci byli w szoku kiedy odkryli, co w niej ukrywał!

Na nietypowy pomysł wpadł mężczyzna z Kolumbii, który chciał wywieźć z Barcelony pół kilograma kokainy. Przemytnik myślał, że nikt nie zwróci uwagi na jego włosy. Szybko przekonał się, że jego nietypowa fryzura spotkała się z dużym zainteresowaniem hiszpańskich celników. Kolumbijczyk nie dość, że wyglądał dość groteskowo, to podczas odprawy był bardzo zdenerwowany.

Mężczyzna ze szczegółami zadbał o wygląd swojej głowy, jednak nie przewidział, że będzie aż tak szczegółowo kontrolowany. Stres i dodatkowe emocje sprawiły, że wpadł bardzo szybko. Mało tego, woreczek z narkotykami był tak duży, że włosy na czubku przemytnika wyglądały nienaturalnie i odstawały od reszty jego głowy. Kolumbijczyk musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami.
źródła: wprost.pl, foto twitter.com
20, karawan

Policjanci zatrzymali karawan do kontroli. Gdy otworzyli jedną z trumien, zamarli!

Śmierć obok podatków to jedna z najpewniejszych rzeczy na tym świecie. I wydawałoby się, że wobec niej nie sposób wymyślić nic innego. Ot, po prostu – śmierć jest i już. A jednak, policjanci mieli nosa i skontrolowany przez nich karawan objawił zupełnie inne oblicze śmierci… 

Kolumbijska policja miała mocne podejrzenia, że krążące po mieście Pamplona samochody pogrzebowe wcale nie wożą zwłok. I choć nie powinno się zakłócać spokoju zmarłym, to jednak funkcjonariusze postanowili skontrolować karawan, którzy po obserwacji wytypowali.

 

ZOBACZ TEŻ: [VIDEO] Babcia chciała przekroić wielkiego arbuza. Takiego finału w życiu się nie domyślicie!

 

Szary renault megane przewoził dwie trumny. Były bardzo ciężkie, jednak unoszący się z nich zapach… był co najmniej podejrzany. Po otworzeniu pierwszej z nich policjantom opadły szczęki. Była po brzegi wyładowana marihuaną. Druga tak samo – zamiast zwłok zawierała susz.

 

 

Łącznie w dwóch trumnach zabezpieczono prawie 300 kilogramów narkotyku. Kierowca tego swoistego rasta-karawanu będzie się musiał srogo tłumaczyć…

dżungli

Polacy kupili kawałek dżungli w Kolumbii! Zobacz, co zamierzają tam stworzyć

Tą nietypową transakcję poprzedziły dwa lata negocjacji i zbierania środków. Fundacja  Biodiversitatis kupiła właśnie 30 hektarów dżungli w trudno dostępnym obszarze Kolumbii. Władze fundacji pochwaliły się, co zamierzają tam stworzyć.

Fundacja Biodiversitatis zajmuje się przede wszystkim badaniem storczyków, które rosną w Ameryce Południowej. Z racji odległości i trudnej logistyki była to praca bardzo żmudna i trudna. Teraz fundacja uzyskała swój kawałek lasu, w którym będzie mogła założyć rezerwat, a w przyszłości… stację badawczą! 

 

ZOBACZ TEŻ: HORROR! Potężne gniazdo szerszeni zajmowało pół garażu. Owady nie chciały go oddać! [VIDEO]

 

Do tej pory polskie bazy badawcze istniały głównie w zimnych rejonach naszego globu, np. na Antarktydzie. Baza LaPalma, która ma powstać w najbliższych latach będzie gościła przede wszystkim naukowców z Uniwersytetu Łódzkiego, ale także innych polskich specjalistów.

Uwaga, uwaga! Tak, to prawda, stało się!!! 😀 😀 😀 po miesiącach zabiegów – kupujemy planowany obszar w Kolumbii, by…

Gepostet von Biodiversitatis am Samstag, 24. August 2019

Koszt zakupu ziemi w Dolinie Sibundoy w północnych Andach, na wysokości 2000 m. n.m.p. wyniósł około 200 tysięcy złotych. Jest to teren słabo znany i niemalże bezludny, na którym już wcześniej członkowie fundacji dokonywali wielu ciekawych odkryć botanicznych.

 

Budowa bazy pozwoli im na częstsze wizyty w tym zakątku świata, ale także paradoksalnie obniży koszty. Korzystanie z infrastruktury innych uniwersytetów generowało bowiem spore wydatki, teraz zaś Fundacja będzie miała swoją stację, którą będzie mogła wynająć innym uczonym i na tym zarobić.

narkotyki

Jej dziwne zachowanie zwróciło uwagę pracowników lotniska! Nie uwierzysz, gdzie ukryła narkotyki, które chciała przemycić!

Na szokujący pomysł wpadła 42-letnia Kolumbijka, która została zatrzymana przez pracowników lotniska w stolicy kraju Bogocie. Uwagę służb zwróciło dziwne zachowanie kobiety i to w jaki sposób się porusza. Cały czas utykała na jedną nogę i rozglądała się na boki. Przemytniczka miała zamiar polecieć do stolicy Hiszpanii Madrytu, gdzie musiała dostarczyć narkotyki. Na szczęście policjanci pracujący na lotnisku w porę ją zatrzymali.

Kobieta została zaproszona do specjalnego pokoju, gdzie pracownicy przeskanowali jej ciało skanerem. Ich przypuszczenia szybko się potwierdziły. Okazało się, że w nodze kobiety ukryto narkotyki o wartości 100 tysięcy złotych. Woreczek z 780 gramami płynnej kokainy zaszyto jej między skórą, a mięśniem lewego uda. Obciążenie powodowało dziwny sposób poruszania się przez zatrzymaną. 42-letnia Kolumbijka przyznała się po wszystkim do współpracy z mafią narkotykową.

 

Policjanci, którzy zatrzymali przemytniczkę nie kryją zaskoczenia z nowego sposobu przemytu narkotyków. Kolumbijska policja przyznała, że jest on szalenie niebezpieczny dla osoby, która w taki sposób transportuje narkotyk, ponieważ nawet najmniejszy błąd wiąże się z poważnymi konsekwencjami, a nawet śmiercią przemytnika. 42-latka trafiła do szpitala, gdzie chirurdzy wycięli z jej nogi woreczek z kokainą. Wkrótce trafi do więzienia.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

synka

[VIDEO] Tragedia wisiała w powietrzu! Matka w ostatniej chwili uratowała życie swojego synka!

Niesamowitym refleksem wykazała się kobieta, która dosłownie w ostatnim momencie uratowała swojego synka! Do tego koszmarnie wyglądającego incydentu doszło w kolumbijskim mieście Medellin. Nagranie pokazuje jak matka i jej maleńki syn wychodzą z windy. Zajęta rozmową kobieta na moment spuszcza z oka swoje dziecko i wtedy dzieje się coś strasznego!

Dramat zakończony happy endem rozegrał się na czwartym piętrze biurowca firmy budowlanej. Wszystko zarejestrowała zainstalowana w budynku kamera monitoringu. Widzimy jak matka i jej syn wychodzą z windy i stoją na korytarzu, gdzie kobieta rozmawia przez telefon. Maluch wykorzystał fakt, że mama była zajęta i podszedł do poręczy. Chwilę później potknął się i zaczął spadać w dół.

 

 

 

Kobieta, u której zadziałał szósty zmysł w sobie tylko znany sposób podbiegła do balustrady i dosłownie w ostatniej chwili złapała dziecko za nogę. Chwilę później z okolicznych biur wybiegają ludzie, którzy usłyszeli wołanie o pomoc przerażonej matki. Na szczęście bohaterska mama wciągnęła dziecko na bezpieczną powierzchnię. Trzeba przyznać, że gdyby nie niesamowity refleks, chłopiec mógł nawet zginąć.

 

 

 

źródła: o2.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

 

 

męża

Oszukiwała męża, że spodziewa się z nim dziecka! Tydzień przez terminem porodu okazało się, że (…)!

Na szokujący pomysł wpadła 37-letnia kobieta z Kolumbii. Przez 9 miesięcy wmawiała swojemu mężowi, że jest z nim w ciąży. Oczywiście była to czysta mistyfikacja, robiła to tylko po to, by wziąć go na litość, ponieważ mężczyzna chciał się z nią rozwieść. Jakby tego było mało pokazała dla męża fikcyjne zdjęcie USG, które wydrukowała z internetu, a swój brzuch powiększała poduszką, którą przez 9 miesięcy ukrywała pod ciuchami. Najgorsze wydarzyło się jednak kilka dni przed planowanym rozwiązaniem.

Rozwiązania jakie zastosowała Antonela Milena Padilla przekonały nie tylko jej małżonka, ale i jego rodzinę, która prosiła, by nie porzucał jej w tak trudnej sytuacji. Mężczyzna uwierzył w kłamstwo i przez 9 miesięcy nie zorientował się, że 37-latka go oszukiwała. Zawoził ją nawet na badania USG do szpitala, jednak nigdy nie wszedł z nią do gabinetu. Kiedy wreszcie dziecko miało przyjść na świat kobieta zdecydowała się na kolejny szaleńczy krok, wmówiła wszystkim, że została porwana, odurzona silnymi narkotykami, a gdy się obudziła dziecka już nie było! Dla męża był to szok.

 

 

 

Kolumbijka twierdziła, że padła ofiarą gangu zajmującego się handlem ludzkimi narządami. Rodzina, jak i mąż również w to uwierzyli. Z błędu dopiero wyprowadzili ich lekarze z miejscowego szpitala, którzy mieli co do tego wiele wątpliwości. Kobieta nie miała na ciele żadnych ran, a kiedy przeprowadzono badania krwi okazało się, że nigdy nie była w ciąży. Prawda okazała się bardzo bolesna dla mężczyzny, który powiedział, że nie chce jej znać. 40-latek jest zszokowany tym co go spotkało, przyznał, że kobieta wyłudziła od niego wiele pieniędzy i zmarnowała 9 miesięcy życia.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

piłkarz

[FOTO] Piłkarz złożył aktorce porno nietypową propozycję! Jej odpowiedź rozbawiła internautów do łez!

Na zaskakujący pomysł wpadł były, znakomity piłkarz reprezentacji Kolumbii, Faustino Asprilla. Zawodnik „Los Cafeteros” słynął przed laty ze znakomitego dryblingu i był uznawany za jednego z najlepszych zawodników na świecie. Obecnie 50-letni Kolumbijczyk znany jest z dość kontrowersyjnego zachowania i biznesu jaki prowadzi. Asprilla jest właścicielem firmy produkującej prezerwatywy. Ostatnio dość mocno zainteresował się aktorką porno Esperanzą Gomez.

50-latek postanowił zaprosić aktorkę na swoje okrągłe urodziny. Piłkarz odnalazł Gomez na jednym z portali społecznościowych. Gwiazdka porno od razu wpadła mu oko więc chciał się z nią bliżej poznać. Asprilla zaprosił ją, ponieważ zamarzył sobie, aby Gomez wraz z nim zdmuchnęła świeczki z jego urodzinowego tortu! Kiedy aktorka dowiedziała się o zachciankach byłego reprezentanta kraju szybko zorientowała się, że urodziny to tylko pretekst.

 

 

 

Gomez dała kosza Asprilli i stanowczo odmówiła wzięcia udziału w jego urodzinach. Kiedy piłkarz wreszcie przyznał się, że tak naprawdę chodziło mu o seks aktorka postanowiła nagłośnić sprawę w Internecie. Gomez wyznała, że 50-latkowi chodziło tylko o jedno, lecz piłkarz musiał obejść się smakiem. Historia flirtu Asprilli z Gomez i to jak szybko gwiazdka zgasiła żar w sercu byłej gwiazdy piłki nożnej jest dziś powodem do niewybrednych żartów z 50-latka.

 

 

źródła: se.pl, youtube.com foto youtube.com

 

 

8

Jeszcze 8 lat temu była cnotliwą i rozmodloną zakonnicą! Dziś gra w filmach porno, ponieważ „tak chciał (…)”!

Życiowa metamorfoza jaką przeszła Yudi Pindea z Kolumbii to idealna historia na film. Kobieta przez 8 lat mieszkała w klasztorze, ponieważ była zakonnicą! Yudi cechowała się niezwykłą cnotą i bogobojnością. Uczestniczyła w codziennych modlitwach i nie opuszczała mszy świętej. Wszystko zmieniło się kiedy przypadkowo spotkała Juana Bustosa. Mężczyzna zawrócił jej w głowie i sprowadził ze świętej ścieżki.

 

 

 

 

Pindea uciekła z klasztoru i opuściła rodzinną miejscowość. Kolumbijka przeniosła się do Medellin, gdzie postanowiła znaleźć pracę. Los chciał, że trafiła do branży porno, z którą związana jest od 8 lat. Yudi zaryzykowała, wzięła udział w castingu i została wybrana. Początkowo bała się, że zostanie rozpoznana, jednak z czasem przywykła do pracy przed kamerą.

 

 

 

 

Dziś jest matką dwójki dzieci, które wychowuje samotnie, mimo to nie przejmuje się tym, ponieważ jak przyznała radzi sobie świetnie. Choć opuściła klasztor i zeszła ze świętej drogi to nie zapomniała o modlitwie i niedzielnej mszy. Kolumbijka zdradziła, że nadal lubi chodzić do kościoła, ponieważ uwielbia rozmowę z Jezusem. Twierdzi, że jej życie potoczyło się tak, a nie inaczej bo tak chciał Bóg.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

9

Przez 9 miesięcy kłamała swojego męża, że jest z nim w ciąży! Kiedy zbliżał się termin „porodu” zrobiła coś okropnego!

Na szokujący pomysł wpadła 37-letnia kobieta z Kolumbii. Przez 9 miesięcy wmawiała swojemu mężowi, że jest z nim w ciąży. Oczywiście była to czysta mistyfikacja, robiła to tylko po to, by wziąć go na litość, ponieważ mężczyzna chciał się z nią rozwieść. Jakby tego było mało pokazała mu fikcyjne zdjęcie USG, które wydrukowała z internetu, a swój brzuch powiększała poduszką, którą przez 9 miesięcy ukrywała pod ciuchami. Najgorsze wydarzyło się jednak kilka dni przed planowanym rozwiązaniem.

Rozwiązania jakie zastosowała Antonela Milena Padilla przekonały nie tylko jej małżonka, ale i jego rodzinę, która prosiła, by nie porzucał jej w tak trudnej sytuacji. Mężczyzna uwierzył w kłamstwo i przez 9 miesięcy nie zorientował się, że 37-latka go oszukiwała. Zawoził ją nawet na badania USG do szpitala, jednak nigdy nie wszedł z nią do gabinetu. Kiedy wreszcie dziecko miało przyjść na świat kobieta zdecydowała się na kolejny szaleńczy krok, wmówiła wszystkim, że została porwana, odurzona silnymi narkotykami, a gdy się obudziła dziecka już nie było!

 

 

 

Kolumbijka twierdziła, że padła ofiarą gangu zajmującego się handlem ludzkimi narządami. Rodzina, jak i mąż również w to uwierzyli. Z błędu dopiero wyprowadzili ich lekarze z miejscowego szpitala, którzy mieli co do tego wiele wątpliwości. Kobieta nie miała na ciele żadnych ran, a kiedy przeprowadzono badania krwi okazało się, że nigdy nie była w ciąży. Prawda okazała się bardzo bolesna dla mężczyzny, który powiedział, że nie chce jej znać. 40-latek jest zszokowany tym co go spotkało, przyznał, że kobieta wyłudziła od niego wiele pieniędzy i zmarnowała 9 miesięcy życia.

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com