wójt

[WIDEO] Strasznie pijany wójt wszedł na scenę podczas dożynek. POSTANOWIŁ, ŻE ZAŚPIEWA Z ZESPOŁEM

Aż żal patrzeć na to, że tacy ludzie jak ten wójt mogą reprezentować nas w samorządach. Koncert, dożynki, wszyscy się dobrze bawią, a tu nagle wpada pijany przedstawiciel gminy i twierdzi, że będzie śpiewał. Nie dość, że jest to wstyd dla mieszkańców, to jeszcze wyraz braku szacunku do zespołu.

Pan wójt ewidentnie pomylił imprezy. Dodając do tego fakt, że wyszedł na scenę w koszulce FC Barcelony, to można już to śmiało nazwać kompromitacją. Bo jak inaczej? Mieszkańcy, którzy bawili się na dożynkach zapewne byli zniesmaczeni tym, co zrobił ich przedstawiciel. Nie ma się co dziwić. Masakra!

ZOBACZ:Miss Polski NASTOLATEK 2019 wybrana! Jak WYGLĄDA i CZYM chce się zajmować w przyszłości?! (FOTO)

źródło fot. i wideo: youtube.com

nagrała

[VIDEO]Przez przypadek nagrała jak mężczyzna wsypuje jej „coś” do drinka! Kiedy zobaczyła „to” nagranie była przerażona!

O tym jak ogromne niebezpieczeństwo czyha na nas podczas imprez, na których pojawiają się tłumy ludzi przekonała się młoda Brazylijka. Nie wszyscy przybyli na zabawę mają dobre intencje, a wielu z nich czeka na odpowiedni moment, by zaszkodzić przypadkowo wybranej ofierze. Doświadczyła tego Kristal Santos. Młoda kobieta wybrała się na dużą imprezę, na której towarzyszyła jej grupa koleżanek. Wszystkie świetnie się bawiły, a 27-latka wszystko nagrała.

Wtedy nie zdawała sobie sprawy, że przechodzący obok mężczyzna wsypuje jej do kubka sproszkowaną substancję niewiadomego pochodzenia. Gdyby nie fakt, że razem nagrała to wideo jej historia mogła mieć zdecydowanie inny przebieg. Dziewczyna miała dużo szczęścia, ze w międzyczasie nie wypiła napoju z kubka. Kto wie jaki efekt na jej organizm wywołałaby substancja, która była zapewne jakimś środkiem odurzającym.

 

 

Kristla Santos szokujący film opublikowała w Internecie, by przestrzec innych młodych ludzi. Brazylijka zaapelowała by pilnowali swoich drinków, ponieważ chwilę nieuwagi może wykorzystać osoba, które nie ma wobec nas dobrych intencji. Film wywołał ogromne poruszenie wśród Internautów. Wielu z nich było przerażonych faktem, że nikt z obecnych wokół dziewczyn ludzi nie zareagował, na to co się wydarzyło.

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

perkusista

[VIDEO]Perkusista dostał udaru podczas koncertu na żywo! W pewnym momencie lewa część jego ciała zdrętwiała, a on (…)!

Do nieprzyjemnego zdarzenia doszło w trakcie koncertu rockowego w brytyjskim mieście Stockport. W pewnym momencie perkusista grupy Korn Again, Alex Headen źle się poczuł. Muzyk nie zdawał sobie sprawy, że dostał udaru mózgu i mimo to postanowił grać dalej. 28-latek po zakończonym koncercie opisał, że na początku poczuł dziwne ukłucie w ramieniu, a później stracił wzrok w lewym oku i lewa strona jego ciała zdrętwiała.

Nagranie z koncertu grupy w czasie, którego Headen dostaje udaru mózgu trafiło do sieci. Widzimy na nim, jak twarz mężczyzny w pewnym momencie wykrzywia grymas bólu. Mimo to perkusista kontynuuje swoją pracę i gra do końca trwania utworu. Po zakończeniu piosenki 28-latek przewraca się. Na szczęście ratownicy medyczni szybko udzielają mu pomocy, a karetka zawozi go do szpitala.

 

 

 

Alex Headen na miejscu dowiedział się, że zostaje w szpitalu, ponieważ lekarze muszą go zdiagnozować. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że 28-latek przeszedł udar mózgu. Póki co nie wiadomo co było bezpośrednią przyczyną wystąpienia udaru u młodego mężczyzny. Muzyk powoli wraca do zdrowia, jednak czeka go jeszcze żmudna rehabilitacja.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com foto youtube.com

Roksana WĘGIEL

Roksana WĘGIEL zatrzymana przez DROGÓWKĘ! POLICJA wyjaśnia, dlaczego?!

Roksana Węgiel wygląda niewinnie, jednak ostatnio, zatrzymana przez Policję, nie dojechała na koncert.

Na koncercie Polsatu w Lubartowie Roksana Węgiel była jedną z najbardziej oczekiwanych gwiazd. Dlaczego? Gdyż koncert przeznaczony był dla młodych odbiorców. Ci jednak przeżyli spory zawód, bo Roksana nie dojechała na miejsce. Po drodze zatrzymała ją Policja, ponieważ… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

lider

[WIDEO] Chamskie zachowanie lidera jednego z największych polskich zespołów disco polo. Pocisnął kamerzyście!

Marcin Miller z jednego z największych polskich zespołów disco polo – BOYS chamsko zachował się do kamerzysty. Gdy ten go nagrywał jak schodził ze schodów, lider zespołu powiedział do niego „sp****j” i dodatkowo go odepchnął. Niczego nie słyszeli zebrani na koncercie fani. A szkoda, bo może nabraliby troszkę innego stosunku do tego pana. Nikt nie zasługuje na takie traktowanie tylko dlatego, że nie jest popularny.

Zawsze nas oburza zachowanie niektórych gwiazd. Czują się oni bezkarni, a nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że kiedyś mogą się spotkać z tą drugą osobą. Marcin Miller – lider jednego z największych i najpopularniejszych polskich zespołów disco polo BOYS stracił bardzo dużo w oczach swoich fanów. Nie ładnie!

ZOBACZ:Przerażająca wizja Krzysztofa Jackowskiego o katastrofie samolotu. Zginęło w niej aż 150 osób

źródło fot. i wideo: youtube.com

koncert

Lewica chciała zablokować koncert w ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Dzięki nim padł rekord frekwencji!

W czasie występu węgierscy piosenkarze dziękowali im za reklamę. Bojkot lewicowych środowisk w Kielcach przyniósł efekt zgoła odmienny. Z wydarzenia, które prawdopodobnie nie wywołałoby tak wielkiego zainteresowania, wykreowano koncert, na którym sala Wojewódzkiego Domu Kultury pękała w szwach!

W miniony weekend w Kielcach odbywały się Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. To doroczne wydarzenie, które organizowane jest raz w Polsce, a raz na Węgrzech. Zwyczajowo gospodarzami są mniejsze miasta. Dwa lata temu obchody gościł Piotrków Trybunalski, a rok temu węgierski Weszprem.

 

ZOBACZ: Koszmar na Mount Everest: zwłok jest tak dużo, że utrudniają wspinanie!

 

Jednym z elementów obchodów miał być koncert zespołu Hungarica – rockowej kapeli, która jako jedyna na świecie śpiewa zarówno po polsku jak i węgiersku. Impreza miała odbyć się w Ośrodku Myśli Patriotycznej o Obywatelskiej, który podlega Prezydentowi Kielce, Bogdanowi Wencie, do niedawna europosłowi PO.

 

Jednak to wywołało sprzeciw lewicowych organizacji: Komitetu Obrony Demokracji, Platformy Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Partii Razem, Wiosny Roberta Biedronia, Anarchistycznych Kielc i Stowarzyszenia imienia Jana Karskiego. Prezydent Wenta koncert odwołał.

 

 

Ostatecznie, dzięki zaangażowaniu władz powiatu i województwa muzycy mogli wystąpić na dużej sali Wojewódzkiego Domu Kultury. Organizatorzy w związku z zamieszaniem nie spodziewali się dużej frekwencji. 200-300 osób – takie były ich przewidywania. Tymczasem salę wypełniło ponad dwa razy tyle osób! Wśród nich wielu seniorów i młodzieży, a nawet Węgrzy, którzy specjalnie na koncert i obchody przyjechali za swoim zespołem.

 

 

Muzykom i organizatorom nie pozostało nic innego jak podziękować bojkotującym za darmową reklamę. Koncert wywołał ogromne zainteresowanie, a atmosfera była naprawdę świetna. A dla walczących o „wolność i demokrację” to odpowiedni pstryczek w nos, który powinien nauczyć na przyszłość, że czasem nie warto usiłować za wszelką cenę ograniczyć prawa obywateli, z którymi poglądowo się nie zgadzają!

martyniuk

Fortuna Zenka Martyniuka. Wiemy ile zarabia polski król disco polo!

Zenek Martyniuk jest już legendą polskiego show biznesu. Król polskiego disco polo kasuje za jeden koncert tyle, co niektórzy zarobią przez parę miesięcy, a czasem nawet przez rok. Jego hity, które najczęściej słyszymy na weselu dały mu nie tylko sławę, ale i ogromny majątek. Ile dokładnie zarabia?

„Przez twe oczy zielone”, które dzięki talentowi Kamila Grosickiemu, w pewnym momencie stały się hymnem naszych piłkarzy. Większość Polaków przyznaje, że nie słucha disco polo i traktuje ten gatunek muzyki bardzo humorystycznie. Natomiast pieniądze, które zarabiają gwiazdy tego gatunku muzyki są bardzo duże. Zenek Martyniuk otwarcie przyznaje, że daje radę zagrać 300 koncertów rocznie. Za jeden występ inkasuje on minimum… 25 tysięcy złotych! W rezultacie, zarabia on około 7,5 miliona złotych rocznie. Przy leniwym roku i ograniczeniu liczby koncertów do 200, nadal zarabia kolosalne 5 milionów. Należy jednak pamiętać, że kwota, którą gwiazdor życzy sobie za zagraną imprezę nie jest stała i dostosowuje się do okoliczności. Do tego dochodzi sprzedaż płyt. Mimo to, wydaje się być niesamowicie skromnym człowiekiem. Co prawda, wyprawił swojemu synowi wesele, które pochłonęło milion złotych, a w prezencie dał samochód za pół miliona.

 

ZOBACZ:[Wideo] Makabryczny wypadek polskiego BMW. Auto dosłownie rozpadło się na pół.

 

Mieszka jednak w pięknym, lecz w miarę normalnym domu w Grabówce. Na co dzień chętnie udziela wywiadów i nie widać, żeby był zadufany w sobie i chwalił się swoim majątkiem. Może właśnie dlatego ma tylu fanów i sympatyków?

źródło: se.pl

fot. youtube.com

Doda

Doda boi się o swoje życie. Chciano ją zabić na scenie!

Zawód artysty estradowego jest niebezpieczny. Po wydarzeniach w Gdańsku, Doda wyznała, że również dostaje często pogróżki a raz doszło do sytuacji, że na scenę wbiegł mężczyzna uzbrojony w maczetę. Na szczęście został on spacyfikowany przez ochronę.

W rozmowie z Super Expressem Doda tłumaczy, że chciałaby jeszcze bardzo długo dawać koncerty i sprawia jej to niesamowitą przyjemność. Jednak, co raz więcej artystów boi się o swoje życie. Nic dziwnego. Słuchając jej historii o tym, że kiedyś na scenę wpadł mężczyzna z maczetą, można dostać gęsiej skórki. Wtedy ochrona stanęła na wysokości zadania. Lecz, czy gwiazdy mają stuprocentową pewność, że zawsze tak się stanie? Często dostaję wiadomości z groźbami, w których bywa napisane np. „Dzisiaj Doda umrze”. Ktoś informuje, że planuje strzelać do mnie z okna kamienicy. Wtedy przekazujemy sprawę na policję, wzmacniamy ochronę – dodała artystka.

 

ZOBACZ:Julia Wieniawa ponownie zakochana. „Już nie mogę dłużej ukrywać się z moją nową miłością”.

 

Na szczęście, żadna z tych gróźb nie została spełniona. Zawsze jednak pozostaje te parę procent niepewności. A przecież chodzi tu o ludzkie życie…

źródło: se.pl

fot. youtube.com

[Wideo] Dramatyczne sceny podczas koncertu. Piosenkarka runęła na scenę w połowie występu. Po krótkiej chwili zmarła.

Ogromną tragedią zakończył się koncert piosenkarki Faniji Khaliullovej, który odbywał się w Dimitrowgradzie. Podczas wykonywania jednego z utworów wokalistka zasłabła i upadła na scenę. Okazało się, że kobieta dostała ataku serca. Mimo natychmiastowej reakcji służb medycznych wokalistki nie udało się uratować.  

 

 

22 stycznia Faniya Khaliullova koncertowała w rosyjskim mieście Dimitrowgrad. Podczas wykonywania jednej z piosenek artystka nagle zasłabła i upadła na scenę. Mimo szybkiej reakcji służb medycznych kobiety nie udało się uratować. W szpitalu poinformowano, że wokalistka zmarła w skutek ataku serca.

Piosenkarka była bardzo znana i ceniona w swoim regionie.

 

Całe miasto jest wstrząśnięte i zszokowane jej odejściem. Faniya była niezwykle natchnioną piosenkarką i cierpliwą nauczycielką, a także zapaloną propagatorką kultury tatarskiej – powiedziała Uljanja Uljanowa, regionalna minister kultury cytowana przez „The Sun”.

 

 

Źródło: the sun/ youtube

Fot.: youtube