katastrofa

Koniec świata w piątek trzynastego? Eksperci nie pozostawiają złudzeń!

Koniec świata to temat, który interesuje chyba każdego. Każde, nawet minimalne prawdopodobieństwo tego, że coś złego może stać się naszej planecie rozpala wyobraźnię. Właśnie pojawił się temat planetoidy, która niebawem ma zbliżyć się do Ziemi. Dodatkowym smaczkiem jest to, że ma do tego dojść w piątek trzynastego, czyli pechowy dzień. Czy rzeczywiście jest się czego bać?

Hipotez na temat końca świata było już setki, o ile nie tysiące. Inwazja UFO, III Wojna Światowa i wybuch Słońca to tylko kilka z nich. Jednak teoria na temat planetoidy Apophis zyskała już wielu zwolenników. Według badań, ma ona zbliżyć do naszej planety w 2029 roku i minie ją o około 38 tysięcy kilometrów. I tu zaczyna się pojedynek naukowców ze zwolennikami teorii spiskowych. Ci pierwsi twierdzą, że Ziemia jest zupełnie bezpieczna i historia o końcu świata w piątek trzynastego nie ma żadnego pokrycia w faktach. Drudzy natomiast uważają, że w ciągu 10 lat świat przestanie istnieć. Według nich siła uderzenia może wynieść 1200 megaton trotylu. Naukowcy NASA twierdzą, że wszystkie badania tych osób nie znajdują żadnego uzasadnienia.

 

ZOBACZ:Ich spacer zamienił się w horror. W chorzowskim oczku wodnym dokonano makabrycznego odkrycia!

 

A Wy jak uważacie? Koniec świata rzeczywiście jest możliwy w najbliższym czasie czy to po prostu najzwyczajniejsze teorie spiskowe od których nigdy się nie uwolnimy? My stajemy po stronie nauki.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

Gwiazdor zakończył reprezentacyjną karierę! Będziecie za nim tęsknić?

W życiu każdego zawodnika, przychodzi taki dzień, w którym trzeba powiedzieć stop. Zazwyczaj, przed odejściem na sportową emeryturę, piłkarze najpierw kończą karierę reprezentacyjną. Dziś nastał dzień, w którym z kadrą pożegnał się Sławomir Peszko.

Popularny zawodnik, który zyskał sobie przydomek Atmosferić, często nie był akceptowany przez polskich kibiców. Ciężko się z tym nie zgodzić. Nawet gdy był bez formy, dostawał powołanie do reprezentacji Polski. Taka sytuacja miała miejsce między innymi na ostatnich Mistrzostwach Świata. Dziś, na swoim koncie facebookowym, Peszko poinformował, że kończy karierę reprezentacyjną.

 

ZOBACZ:Nowy właściciel WISŁY?! Czy uratuje klub z KRAKOWA?!

 

Z całego serca i sił swoich starałem się reprezentować nasz kraj jak najlepiej. Była to ogromna duma grać z orzełkiem na piersi.
Umiejętności czasami brakowało ale napewno nie woli walki.
Dziś mówię Dziękuje Reprezentacji Polski.🇵🇱
Dziękuje wszystkim Kibicom, Trenerom, Piłkarzom oraz tym którzy na codzień pomagali mi w Reprezentacji!!
Życzę powodzenia w eliminacjach 👊🏻

Sławomir Peszko w reprezentacji rozegrał 44 mecze, w których strzelił 2 gole.

karierę

źródło: facebook.com

fot. facebook. com

To koniec programu „Jaka to melodia?” w TVP! Robert Janowski podjął trudną decyzję

Niedawno prezes TVP Jacek Kurski zapowiedział, że będzie się starał aby wszystkie programy nadawane na antenie telewizji publicznej były produkowane wyłącznie przez Telewizję Polską. W tym wypadku nowe, jesienne odcinki programu „Jaka to melodia?” stanęły pod znakiem zapytania.

 

Telewizja Polska wprawdzie odkupiła licencję amerykańskiego odpowiednika „Jaka to melodia?” formatu „Name That Tune”, za produkcję programu była jednak odpowiedzialna firma zewnętrzna. To Media Corporation ma prawo do jego polskiej nazwy.

 

TVP chciałaby po 20 latach zacząć produkcję programu samodzielnie, bez firmy zewnętrznej. Planuje także zmianę formy teleturnieju, chce wprowadzić piosenki patriotyczne. W rozmowie z TVP Robert Janowski miał usłyszeć, których gwiazd nie powinno się zapraszać do studia.

 

„Nie wiemy jaki program, pod jakim tytułem, z kim jako prowadzącym będzie produkowany przez TVP od jesieni, na postawie formatu „Name That Tune” – dodała Katarzyna Ocioszyńska, prezes zarządu Media Corporation.

 

Głos w sprawie zabrała również żona, jednocześnie manager Roberta Janowskiego, Monika Janowska:

„Na dzisiaj nie ma już „Jaka to melodia?”, jest „Name That Tune”. Jednak prawa do tytułu «Jaka to melodia?» wciąż ma firma Media Corporation. Dlatego na dzień dzisiejszy nie ma programu «Jaka to melodia?», a co za tym idzie – nie ma prowadzącego.”

 

Jak dowiedział się „Flesz” Janowski nie poprowadzi już teleturnieju, ponieważ nie chce firmować zmian zapowiadanych przez TVP. Informator czasopisma donosi, że Robert jest przekonany, że fani nie zaakceptowaliby nowej formuły programu. Po długim namyśle doszedł do wniosku, że musi odejść. W tym roku miał świętować 20-lecie teleturnieju „Jaka to melodia?”.

 

Przedstawiciel Media Corporation powiedział, że TVP negocjuje jeszcze prawa do polskiej nazwy. TVP na razie nie wypowiada się na ten temat.

 

Źródło: fakt
kd

SZWEDZKIE kobiety udawały KONIE, by sprzeciwić się PATRIARCHATOWI. Zobacz, co z tego wynikło! (VIDEO)

W słoneczną sobotę około 25 kobiet galopowało przez szwedzką stolicę. Panie udawały konie, bo… w Sztokholmie jest wiele pomników koni i te zwierzęta są symbolem mocy.

 

7 – kilometrowy bieg miał być protestem przeciwko patriarchatowi. Co prawda nie bardzo widzimy związek między jednym a drugim, ale cóż…

Co kraj to obyczaj! 

 

 

https://twitter.com/daccraft/status/868249764823015425

ms, źródło: twitter