Niecodzienny przepis. Serwowali klientom homary na haju

Niecodzienny przepis. Serwowali klientom homary na haju

Restauracja Charlotte’s Legendary Lobster Pound wSouthwest Harbor serwowała klientom danie przygotowane w niecodzienny sposób. Homarom przed ugotowaniem podawano marihuanę. 

 

Charotte Gill, właścicielka wspomnianej restauracji wymyśliła niecodzienny sposób przygotowywania skorupiaków. Przed ich ugotowaniem podawała homarom marihuanę. Według niej dzięki temu zabiegowi zmniejszała ból jakie odczuwały zwierzęta podczas gotowania w wrzącej wodzie. 

 

Co ciekawe, władze stanu Maine, w którym znajduje się restauracja nie zakazały takiego sposobu podawania posiłku. Poprosiły jedynie o czasowe wstrzymanie tego procederu. Chodzi o to, że właścicielka miejsca co prawda posiada licencję na uprawę medycznej marihuany. Aczkolwiek władze muszą zbadać czy podawanie jej zwierzętom jest zgodne z prawem, które na stan obecny przewiduje przyjmowanie konopi tylko i wyłącznie przez ludzi. Brakuje jakichkolwiek uregulowań w kwestii skorupiaków czy też innych zwierząt. Nie jest więc wykluczone, że po zbadaniu sprawy i jej pozytywnym rozpatrzeniu przez inspektorów kobieta będzie mogła legalnie przyrządzać homary na haju.  

 

 

ZOBACZ:Ten POTWÓR to najgłębiej żyjąca ryba na świecie! Wygląda PASKUDNIE, ale wspaniale radzi sobie na niewyobrażalnej głębokości! [FOTO&VIDEO]

 

 

Oczywiście nie brakuje głosów, że najlepszą metodą, żeby zwierzęta nie odczuwały bólu jest po prostu zaprzestanie ich jedzenia. Ciężko nie zgodzić się z takim tokiem rozumowania. Jeżeli jednak niewielkie dawki marihuany mogą chociaż w niewielkim stopniu ulżyć ich cierpieniu to warto przyjrzeć się takiej metodzie. Tym bardziej, że żadne badania nie wykazały, aby podawana homarom marihuana wpływała na jakość mięsa, zdrowie klientów czy też skutkowała odurzeniem u konsumentów.

 

foto pixaby / źródło npr.org / theguardian.com

Znany napój z marihuaną. Czy to będzie przełom ?

Znany napój z marihuaną. Czy to będzie przełom ?

Jeden z liderów na rynku napojów gazowanych prowadzi zaawansowane rozmowy z producentem konopi na temat wprowadzenia do sprzedaży drinków zawierających marihuanę.  Napój miałby przynieść przede wszystkim lecznicze korzyści dla jego przyszłych nabywców.  

Coca-cola, koncern gigant prowadzi zaawansowane rozmowy z kanadyjskim producentem konopi Aurora Cannabis. Firma chce stworzyć nowy napój, który zawierałby domieszkę marihuany. Śpieszymy jednak z wyjaśnieniem, że mowa tu tylko o CBD ( kannabidiol) , a więc o związku, który nie jest psychoaktywny. Nie wywołuje on odurzenia w przeciwieństwie do THC (tetrahydrokkabinol), który również jest jednym ze związków obecnych w marihuanie. 

 

CBD posiada szerokie zastosowanie terapeutyczne. Do jego efektów leczniczych zaliczyć można m.in. zwalczanie stanów zapalnych, zmniejszenie nudności, zwalczanie chorób psychicznych, w tym również zaburzeń lękowych i depresji, pozytywnie wpływa on również na zwalczanie guzów i komórek rakowych. 

 

Rosnącej popularności w kwestii wykorzystania CBD bacznie przyglądają się firmy produkujące napoje gazowane. Jeżeli jednak Coca-cola oraz Aurora nawiązałyby współpracę byłby to spory przełom, bowiem dotychczas żadna znana marka nie pokusiła się o wprowadzenie do swojej produkcji bezalkoholowego napoju zawierającego marihuanę. 

 

Aktualnie prym na rynku napojów z domieszką konopi wiodą producenci piwa, jak chociażby Heineken. Jeden z jego produktów również zawiera CBD, jednak można tam znaleźć także psychoaktywne THC oraz chmiel.

foto pixaby / żródło dailymail.co.uk / mirror.co.uk

Sejm zadecydował o dostępności preparatów z konopi w Polsce. Decyzja była niemal jednogłośna

Sejm zadecydował o dostępności preparatów z konopi w Polsce. Decyzja była niemal jednogłośna

Sejm uchwalił w czwartek ustawę, która ma umożliwić chorym dostęp do preparatów z konopi – będą mogły być wytwarzane w aptekach na podstawie recepty od lekarza. Surowiec ma być sprowadzany z zagranicy.

 

Za ustawą opowiedziało się 440 posłów, dwóch było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

 

Początkowo projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, przygotowany przez klub Kukiz’15, przewidywał, że pacjent będzie mógł sam, po uzyskaniu zezwolenia, uprawiać konopie i sporządzać przetwory na potrzeby terapii. Uprawa oraz zbiory ziela i żywicy konopi innych niż włókniste na potrzeby terapii miały być dopuszczone po uzyskaniu zezwolenia. Planowano, że otrzymywaliby je pacjenci lub ich opiekunowie prawni, a także np. organizacje społeczne.

 

Po zgłoszonych podczas prac zmianach regulacja przewiduje obecnie, że konopie będą mogły być wykorzystywane do wytwarzania preparatów farmaceutycznych, tak by lekarze mogli ordynować sporządzenie leku recepturowego w aptece. Surowiec ma być sprowadzany z zagranicy.

 

PO zapowiedziała złożenie poprawek podczas prac w Senacie. Chce między innymi, by kontrolowane uprawy były prowadzone w Polsce. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest także współautor ustawy Piotr Liroy-Marzec (kiedyś Kukiz’15, dziś niezrzeszony), który poza uniezależnieniem się od importu upatruje w uprawach możliwości dodatkowych wpływów do budżetu.

 

kd, źródło: PAP

LEGALNY środek z konopi. CZYM jest i na co POMAGA

LEGALNY środek z konopi. CZYM jest i na co POMAGA

Leki i preparaty przygotowywane z psychoaktywnych odmian konopi nadal nie są legalne w Polsce. Jednak już teraz, całkowicie legalnie dostępny jest olej CBD, który stosuje się na różne dolegliwości.

CBD nie ma on właściwości psychoaktywnych, a więc stosowany może być bez jakichkolwiek obaw przez osoby, które niekoniecznie chciałyby znaleźć się pod wpływem narkotycznego działania marihuany. Uzyskiwany jest najczęściej z konopi przemysłowych, których hodowli nie zabrania ani nasze, ani unijne prawo.

W czym pomaga olej konopny CDB?

Pomaga układowi endokannabinoidowemu, który odpowiedzialny jest za regulowanie działania układu odpornościowego, samopoczucia, cyklu snu czy apetytu. Niedobór naturalnych endokannabinoidów może wywołać między innymi: bezsenność, problemy z trawieniem, brak apetytu, czy wahania nastroju.

Może pomóc w rzuceniu palenia. W eksperymencie przeprowadzonym przez naukowców z Londyńskiego Uniwersytetu, 24 palaczom wydano inhalatory – połowa z nich zawierała CBD, połowa placebo. Uczestnicy badania zostali poproszeni, żeby w momencie, kiedy będą chcieli zapalić, skorzystali z inhalatora. Po tygodniu uczestnicy z inhalatorami placebo nie zauważyli żadnej różnicy. Natomiast ci palacze, którzy dostali inhalatory z CBD, wypalili o 40 proc. mniej papierosów.

Skuteczny w walce z pryszczami. W Journal of Clinical Investigation ukazało się badanie, według którego CBD całkiem radziło sobie w walce z trądzikiem. Olejem z konopi bezpośrednio potraktowano gruczoły łojowe. Terapia udowodniła, że olej konopny CBD jest wysoce efektywnym środkiem sebostatycznym i antyzapalnym.

Pomocny przy schizofrenii. CBD ma działanie antypsychotyczne. W 2012 r. grupa niemieckich psychiatrów przeprowadziła badania na grupie 42 pacjentów chorych na schizofrenię. Pacjentów podzielono na dwie grupy. Pierwsza z nich leczona była bardzo mocnym neuroleptykiem: Amisulprydem, a druga olejem konopnym z CBD. Obie formy terapii okazały się skuteczne, z tym, że CBD nie powodowało u pacjentów żadnych skutków ubocznych.

Walczy ze stresem i pomaga zasnąć. Efektem ubocznym dużych dawek olejku konopnego CBD jest uczucie zmęczenia i senność. Na ogół jest to efekt niepożądany, jednak osoby cierpiące na bezsenność myślą o tym zupełnie inaczej. Osoby zażywające olej CBD twierdzą, że pomaga on uporać im się z nadmiarem stresu.

CBD działa przeciwbólowo. Olej z konopi zalecany jest osobom cierpiącym na przewlekłe bóle reumatyczne. A dzięki temu, że pomaga on w rozluźnieniu mięśni, jest też chętnie stosowanym specyfikiem przez osoby cierpiące na stwardnienie rozsiane. Może być też stosowany doraźnie, na takie dolegliwości jak ból zęba, stłuczenia, czy bóle głowy.

Środek może być pomocny także przy leczeniu padaczki lekoodpornej, białaczki i innych nowotworów, może być stosowany profilaktycznie.

CO DO DAWKOWANIA – nie istnieją żadne, oficjalnie ustalone dawki CBD. Specjaliści radzą jednak, żeby zacząć od ok. 2-3 mg przyjmowanych co sześć godzin. Czas jest tu dość istotny, bowiem właśnie po ok. 6 godzinach CBD ulega rozpadowi w naszym organizmie. Przy długotrwałej terapii olejem konopnym ważne jest, żeby utrzymywać stały poziom tej substancji w naszym organizmie. Dawka 2-3 mg jest mocno orientacyjna: najwięcej zależy tutaj od stężenia oleju CBD.