korki i nakrętki

#BOTTLECAPCHALLENGE w wydaniu LEWANDOWSKICH! Zobacz, jak STRĄCAJĄ korki i nakrętki! (VIDEO)

Kolejne „mądre” wyzwanie pojawiło się w internecie. Teraz na celowniku są korki i nakrętki.

Lewandowscy dołączyli do #bottlecapchallenge i pokazują jak korki i nakrętki spadają z butelek po ich kopniakach. Znaczącą ciekawostką jest to, że zarówno Anna jak i Robert prezentują kopniaki w stylu konkretnej dyscypliny sportu. Także butelki i napoje, jakie wybrali do wyzwania są zupełnie różne. Jakie? Zobacz TUTAJ.

twarz

[VIDEO] Zmasakrował mu twarz korkami. Paskudne obrażenia! [+18!]

Piłka nożna to kontaktowy sport, a liga angielska wręcz słynie z twardej gry i sędziów niechętnie używających gwizdka. Podobnie było tym razem – choć zawodnik Reading miał zmasakrowaną twarz, zalał się krwią i nie mógł kontynuować gry, sędzia nie ukarał sprawcy nawet żółtą kartką!

Do okropnie wyglądającego faulu doszło na meczu angielskiej Championship pomiędzy Reading a Aston Villą. Zawodnik tego drugiego klubu, Tyrone Mings w 70. minucie meczu przewrócił Nelsona Oliveirę po czym z całą siłą nadepnął mu na twarz!

 

 

Korki Mingsa rozorały czoło i nos zawodnika Reading. Sędzia gwizdnął faul, ale nadepnięcie na twarz uznał za wypadek. Innego zdania są kibice, którzy przypominają, że kilka lat temu Mings niemal to samo zrobił ze Zlatanem Ibrahimoviciem. Domagają się zdyskwalifikowania go, lub co najmniej zawieszenia na dłuższy czas.

 

 

ZOBACZ: Mundial: rosyjski piłkarz grał ze ZMASAKROWANĄ stopą. Po ostatnim meczu pokazał zdjęcie [FOTO]

 

W tym wypadku całe szczęście, że skończyło się tylko na rozcięciach. A pan Mings chyba faktycznie powinien zrobić sobie przerwę od gry. Przeprosiny, które zamieścił w Internecie, połączone z wesołym podsumowaniem meczu, który zakończył się remisem, tylko jeszcze mocniej rozwścieczyły kibiców.

joanna jabłczyńska

 Joanna Jabłczyńska ŻARTUJE z Warszawiaków. Takich odpowiedzi się nie spodziewała!

Niektóre z naszych gwiazd nie do końca umieją w Instragrama. Oczywiście, każda okazja by zrobić wokół siebie szum jest dobra, ale czasem niewinny post może obrócić się przeciwko jego autorowi. Joanna Jabłczyńska właśnie się o tym przekonała. 

 

 „Hej warszawiacy! Czemu nie jesteście na wakacjach i w mieście nadal są korki? Co to będzie we wrześniu? Macie jakieś sposoby na korki?”

 

– napisała pod jednym ze zdjęć Jabłczyńska. Miało być luźno i wesoło, ale nie wszystkim się to spodobało. Poza poradami o korzystaniu z komunikacji miejskiej lub chodzeniu pieszo pojawiły się też komentarze negatywne.

 

 

„Wszyscy na wakacje? Bo Pani Jabłczyńska królowa jedzie i drogi muszą być wolne. Popracuj za 2 tys. zł, to zobaczysz, na jakie wakacje będzie cię stać”

– wypalił bez ogródek jeden z użytkowników.

 

„Bo nie wszystkich stać na wakacje” – pisze druga osoba.

 

Miało być na wesoło ale chyba nie wyszło. Czy to wina pani Jabłczyńskiej, trochę oderwanej od rzeczywistości, czy może zbytniego ponuractwa użytkowników Instagrama – nie chcemy oceniać. Ale to nie pierwszy raz, gdy ktoś pisząc post w podobnym klimacie wpada na dość ostre riposty.

wypadek

Nie cierpisz korków na ZAKOPIANCE? Oto alternatywa!

Każdy kto choć raz jechał do Zakopanego, z pewnością musiał zetknąć się z gigantycznymi korkami na zakopiance, które tworzą się przede wszystkim w jej końcowym odcinku. Przejazd pomiędzy Nowym Targiem a Zakopanem potrafi zająć naprawdę zbyt wiele czasu. Okazuje się, że jest alternatywa!

 

Województwo Małopolskie uruchomiło tzw. Podhalańską Kolej Regionalną. Pociągi na trasie Nowy Targ – Zakopane jeżdżą od trzech miesięcy, ale to właśnie teraz, w okresie wakacyjnym cieszą się największym powodzeniem.

 

W ciągu tygodnia pociągi PKR potrafią przewieźć nawet siedem tysięcy osób. W ciągu dnia odbywa się 31 kursów. Z niektórych z nich korzysta nawet 130 osób, dlatego władze województwa zdecydowały o skierowaniu na linię pojemniejszych składów.

 

Połączenie będzie działać do połowy grudnia. Pomysłodawcy liczą, że skłoni ono część kierowców do pozostawienia aut w Zakopanem lub Nowym Targu i choć częściowego odkorkowania tego newralgicznego fragmentu zakopianki. Czy to możliwe? Wydaje nam się, że 7 tysięcy osób w tygodniu to zaledwie kropla w morzu i bez rozbudowy zakopianki po prostu się nie obejdzie!

 

biznes.interia.pl/ foto: screenshot/youtube/rafał raczyński