Kurski się przeliczył. TVP w kiepskiej kondycji, chce zaciągnąć milionowy kredyt

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl Telewizja Polska planuje niebawem zaciągnąć kredyt. Odpowiednie dokumenty mają zostać podpisane w ciągu kilku najbliższych dni. Te kroki spowodowane są zaniechaniem prac nad usprawnieniem abonamentu rtv.

 

Prawo i Sprawiedliwość na chwilę obecną wstrzymało się z pracami nad abonamentem. Ich zdaniem ogólnie panujące niezadowolenie społeczne przyniosłoby zbyt negatywne skutki. Jak powiedział jeden z polityków:

 

„Ten projekt został nam narzucony przez Jacka Kurskiego, któremu zależało na szybkim wpływie pieniędzy z abonamentu do telewizyjnej kasy. W pewnym momencie jednak zorientowaliśmy się, że wszyscy dookoła są przeciw.”

 

Prace nad projektem zaplanowane są najwcześniej na jesień. Wielkie nadzieje na duże wpływy finansowe związane z uszczelnieniem abonamentu wiązał prezes TVP Jacek Kurski. Jak podał „Fakt” w związku z zaniechaniem prac Kurski chce zaciągnąć w Banku Gospodarstwa Krajowego kredyt w wysokości 800 mln złotych. Wirtualnemedia dowiedziały się, że decyzja już zapadła. Dokumenty kredytowe mają zostać podpisane w ciągu kilku dni.

 

Pomysł o kredycie pojawił się już wcześniej, w kwietniu. Wtedy jednak spotkał się z nieprzychylnymi opiniami rządu i polityków PiS.

 

kd, źródło: wirtualnemedia

„Człowiek o rozległych znajomościach”: wyłudził z banku prawie 3 miliardy złotych

Prokuratora skierowała do sądu pierwszy akt oskarżenia w sprawie gigantycznych wyłudzeń kredytów z Banku Spółdzielczego w Nadarzynie. Jak donosi czwartkowa „Rzeczpospolita” „mózg” wyłudzeń Dariusz U. i byłe kierownictwo Banku Spółdzielczego w Nadarzynie oskarżeni.

 

Na pierwszy ogień wzięła 11 osób z byłego kierownictwa banku, które lekką ręką przydzielały miliony, oraz przedstawicieli spółek wyłudzających kredyty. W tym gronie są także zaangażowani w ten proceder rzeczoznawcy.

 

„Działania oskarżonych doprowadziły do wyrządzenia szkody majątkowej w majątku Banku Spółdzielczego w Nadarzynie w wysokości ponad 38 mln zł” – mówi „Rzeczpospolitej” Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

 

Jak informuje „Rzeczpospolita”, prokuratura prowadzi wielowątkowe śledztwo dotyczące wyprowadzenia z dwóch banków Spółdzielczego w Nadarzynie i SK Banku w Wołominie łącznie ponad 2,7 mld zł. Dokonywano tego przez sieć spółek, a „mózgiem” procederu – według śledczych – był Dariusz U. o pseudonimie Uzi, człowiek o rozległych znajomościach.

 

Nadużycia były możliwe dzięki władzom banku, które współdziałały z oszustami – uważają śledczy.

 

Źródło: PAP
kd