KOSMETYCZNE PEREŁKI, które kosztują mniej niż 10 złotych!

kosmetyczne perełki, kosmetyki, kremy

Kosmetyczne perełki – czyli zestawienie najlepszych produktów kosmetycznych, które kosztują mniej niż 10 złotych. Mają bogate składy, posiadają szereg właściwości zdrowotnych, są skuteczne, ale przede wszystkim nie kosztują fortuny!

 

Kosmetyczne perełki za mniej niż 10 złotych – co warto kupić? 

Maść cynkowa, kosztuje ok. 2-3 zł. 

Głównym składnikiem maści jest tlenek cynku. Idealnie sprawdzi się do leczenia trądziku na skórze. Działa osuszająco, przeciwzapalnie i ochronnie. Może być także wykorzystywana w leczeniu delikatnych otarć i zadrapań, odparzeń u niemowląt. Jeśli dostrzeżesz na swojej skórze krostki, koniecznie posmaruj je maścią cynkową, zanim położysz się spać. Maść sprawi, że wypryski będą mniej widoczne.

Dermosan, kosztuje ok. 9 zł. 

Z czystym sumieniem polecamy ten produkt. Krem występuje w dwóch wariantach: tłustym i półtłustym. Zawiera szereg właściwości zdrowotnych. W jego składzie znaleźć można witaminy A i E które skutecznie regenerują naskórek nadając mu gładkość i sprężystość, ale również przeciwsłoneczne filtry UVA i UVB, które chronią nas przed oparzeniami.

 

Matujący korektor do twarzy Camouflage + Matt Concealer (Essence), kosztuje na Allegro 10 zł. 

Czy produkt kosmetyczny za 10 złotych może być bardziej skuteczny od popularnych, renomowanych, a przy tym drogich korektorów? Jak najbardziej. Wodoodporny korektor w płynie nie tylko kryje zaczerwienienia czy sińce. Ma bardzo dobrą pigmentację, jest trwały. Bardzo łatwo się go nakłada, i co ważne nie wchodzi w załamania i zmarszczki. Nie powoduje przesuszenia skóry. Dużym plusem jest również pojemność produktu. Jest tani, jednak bardzo wydajny.

 

 

 

Używasz takich kosmetyków? W wypadku pożaru NIE MASZ SZANS! Straż ostrzega: LUDZIE PŁONĄ JAK POCHODNIE!

2-latka, pożar, straż pożarna, ogień, kamienicę

Setki tysięcy, a może miliony? Ile osób jest bezpośrednio zagrożonych próżno szacować. Brytyjscy strażacy nie mają jednak żadnych wątpliwości, że problem jest znacznie poważniejszy niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Używanie tych kosmetyków może mieć tragiczne skutki.

 

Ryzyko wiąże się z kremami do ciała zawierającymi parafinę. Kosmetyków zawierających tą substancję jest cała masa. Jej wysokie stężenie może, zdaniem strażaków, powodować śmiertelne ryzyko w wypadku pożaru.

 

Pościel czy ubrania nasączone parafiną mogą łatwiej zająć się ogniem. Sprawę podchwyciła stacja BBC, która nagłośniła ostrzeżenia strażaków i rozpoczęła debatę nad zmianami w przepisach dotyczących stosowania parafiny w kosmetykach.

 

Oficjalne statystyki z ostatnich lat mówią o 45 osobach, które zginęły w pożarach właśnie z powodu łatwopalnych właściwości parafiny. Jednak strażacy uważają, że to dopiero wierzchołek góry lodowej i rzeczywistość jest znacznie mroczniejsza.

 

„Setki tysięcy ludzi używają takich kremów. Brakuje dokładnych danych, ale liczbę zgonów wywołanych pożarami, gdzie akceleratorem ognia była parafina z kremu wtłoczona w materiał liczyć należy w setkach”

– mówi Chris Bell, szef straży pożarnej w Zachodnim Yorkshire.

 

Strażacy podkreślają, że ich zastępy zazwyczaj nie mają dostępu do specjalistów, którzy byliby w stanie określić na miejscu czy pożar rozprzestrzenił się łatwo dzięki udziałowi parafiny. Brytyjskie instytucje zajmujące się kosmetykami i lekami rozważają wprowadzenie stosownych ostrzeżeń na środkach zawierających tą substancję.

 

o2.pl