powodzi, skutki, australia, krokodyl, pająk

Przerażające skutki powodzi: KROKODYLE i WIELKIE PAJĄKI w miastach! [FOTO]

Czasem wydaje nam się, że trzeba mieć naprawdę żelazne nerwy żeby mieszkać w Australii. Zwykła powódź sprawia, że na ulice miast wpływają krokodyle, a potężne pająki usiłują skryć się w wyżej położonych miejscach przed wodą. A potem, cała ta ferajna musi zetknąć się z mieszkańcami!

 

Fala powodziowa w stanie Qeensland w północnej Australii powoli ustępuje. Ale nie oznacza to końca kłopotów dla mieszkańców. W miejscowości Ingham spostrzeżono krokodyle, które wraz z wodą dotarły do miasta i całkiem dobrze się w nim czują!

 

 

Specjaliści od krokodyli uspokajają, że zwierzęta nie powinny stanowić zagrożenia dla ludzi. Ich „podróżowanie” z wykorzystaniem fal powodziowych to zwyczajna praktyka, z której nie należy robić w ich mniemaniu sensacji.

 

Ale to nie koniec – poza krokodylami, mieszkańcy Ingham i innych miejscowości w okolicy, odkryli w swoich ogródkach wielkie węże i pająki! Te zwierzęta także szukały ratunku przed wodą w wyżej położonych miejscach. W ten sposób trafiły w okolice ludzkich siedzib.

 

 

 

 

 

 

 

Władze Queensland twierdzą, że potrzeba kilku tygodni aby dokładnie ustalić wielkość szkód spowodowanych przez powódź. Teren zalany przez wodę jest uznany za „strefę katastrofy”.

 

rmf24.pl/ twitter

Dom był dla nich za mały, postanowili zamieszkać w… (VIDEO)

Do niecodziennej sytuacji doszło w Aberystwyth.  Jedna z brytyjskich rodzin zamieszkała w zoo. Dean i Tracy Tweedy kupili walijski ogród zoologiczny za 625 tys. funtów i spełnili najskrytsze marzenie całej rodziny. Continue reading „Dom był dla nich za mały, postanowili zamieszkać w… (VIDEO)”

ZASKAKUJĄCE dzikie znalezisko! Mężczyzna trzymał w domu…

Rzeczniczka rybnickiej komendy st. sierż. Anna Karkoszka powiedziała, że w tej sprawie wszczęto postępowanie w dotyczące nabycia, przetrzymywania i hodowli w niewłaściwych warunkach oraz bez wymaganych dokumentów zwierząt szczególnie zagrożonych wyginięciem.

 

Policjanci dostali informację, że na jednej z posesji w Rybniku może być przetrzymywany lew. Szybko potwierdzili ją na miejscu, uczestnicząc w kontroli przeprowadzonej przez powiatowego lekarza weterynarii. W domu hodowcy pojawili się też przedstawiciele fundacji na rzecz ochrony zwierząt. Młody lew był trzymany w jednym z domowych pomieszczeń – na przeszklonym tarasie.

 

„Lekarz stwierdził, że młody osobnik przetrzymywany jest niezgodnie z warunkami określonymi w rozporządzeniu ministra środowiska w sprawie gatunków zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi. W związku z tym zwierzę zostało odebrane właścicielowi i przekazane pod tymczasową opiekę do zoo w Poznaniu w celu zapewnienia właściwych warunków hodowli”.

 

Okazało się, że to niejedyne egzotyczne zwierzę należące do tego samego mężczyzny. W domu w Tarnowskich Górach trzymał kolejnego młodego lwa i trzy krokodyle. Także w tym przypadku powiatowy lekarz weterynarii stwierdził, że zwierzęta przetrzymywane są niezgodnie z przepisami, dlatego zapadła decyzja o przekazaniu ich pod tymczasową opiekę poznańskiego zoo.

 

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą rybnickiej komendy wszczęli postępowanie w sprawie nabycia, przetrzymywania i hodowli w niewłaściwych warunkach oraz bez wymaganych dokumentów zwierząt szczególnie zagrożonych wyginięciem. W sprawie zostały dotychczas przesłuchane trzy osoby. Dokumentacja została przesłana do Prokuratury Rejonowej w Rybniku, celem poddania analizie i ocenie zebranych materiałów oraz podjęcia dalszych czynności w tej sprawie – poinformowała Karkoszka.

 

Lwy oraz krokodyle to zwierzęta objęte ochroną na mocy Konwencji o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków Zagrożonych Wyginięciem. Jej celem jest ochrona zwierząt i roślin zagrożonych wyginięciem poprzez kontrolę i ograniczanie handlu nimi. Konwencję podpisało 175 państw, a Polska przystąpienie do niej ratyfikowała w 1989 r.

 

Od 1997 r. obowiązują w Polsce związane z konwencją przepisy karne. Za przestępstwo uznaje się przewóz przez granicę i sprzedaż, bez odpowiednich zezwoleń, żywych okazów gatunków zagrożonych wyginięciem lub wyrobów z nich. Obok konfiskaty, grozi za to wysoka grzywna, a nawet kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

 

PAP
kd