krychowiak

KRYCHOWIAK NIE ZOSTANIE W PARYŻU! JUŻ WIEMY,GDZIE W NASTĘPNYM SEZONIE ZAGRA POLAK!

Jak poinformowało ParisUnited, Grzegorz Krychowiak nie zostanie w następnym sezonie w PSG. Kierunkiem Polaka będzie wschód Europy. Trafi do Rosji!

Grzegorz Krychowiak miniony sezon spędził na wypożyczeniu w West Bromwich Albion, aby odbudować formę przed mistrzostwami świata. Mimo obiecującego początku, nie udało się Polakowi wywalczyć miejsca w składzie, a kiedy otrzymywał szanse od kolejnych trenerów, to często zawodził. Klub spadł z Premier League, a Krychowiak wrócił do Paryża.

[ZOBACZ: TRENER LIVERPOOLU JURGEN KLOPP PRZERWAŁ WYWIAD SWOJE PIŁKARZA, BO… [ZOBACZ VIDEO]

Krychowiak będzie drugim reprezentantem Polski, który będzie grał w zespole z Moskwy. Piłkarzem Lokomowitu jest również Maciej Rybus, który rok temu zamienił Olympique Lyon na późniejszych mistrzów Rosji.

źródło: sport.pl

piłkarze w reklamach

Tyle NASI PIŁKARZE zarabiają na reklamach: przed Mundialem mogą sobie nieźle DOROBIĆ!

Od kilku tygodni mamy prawdziwy wysyp reklam z piłkarzami reprezentacji Polski. Kamil Glik reklamuje dezodorant, Lewandowski szampony, a Grosicki własny napój energetyczny i telewizory. Zapewne nie raz zastanawialiście się: ile oni biorą za udział w reklamach? Oto odpowiedź!

Kwoty podane poniżej to oczywiście tylko szacunki. Prawdziwe kwoty są ukryte za milionem klauzul o poufności dołączonych do kontraktów reklamowych. Niemniej jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy przyjąć, że zarobki polskich piłkarzy za udział w reklamach wahają się od 200 tysięcy do miliona złotych.

 

Takie widełki podaje Adam Pawlukiewicz, research&development executive w Pentagon Research. Warto też pamiętać, że w porównaniu do zarobków klubowych naszych piłkarzy nie są to kwoty powalające. Z drugiej strony, jeśli weźmiemy pod uwagę, że pieniądze te dotyczą zazwyczaj 30-sekundowych spotów robią znacznie większe wrażenie.

 

Nie może dziwić, że najwyższą wartość rynkową ma Robert Lewandowski. Specjaliści szacujący ją dla portalu wirtualnemedia.pl uważają, że negocjacje z nim zaczynają się od 1 miliona złotych. A gdzie mogą się kończyć? Któż to wie…

 

Za Lewym znajduje się selekcjoner Adam Nawałka, który za udział w reklamie może skasować do 500 tysięcy złotych. Po nim znajdują się Kamil Grosicki i Kamil Glik, którzy mogą liczyć na 300-350 tys. złotych wynagrodzenia.  Następnie Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski warci dla marketingowców około 200-250 tys. złotych. Stawkę wyliczoną przez ekspertów zamykają Wojciech Szczęsny i Grzegorz Krychowiak z gażą ocenianą na 200-250 tys. złotych. Pozostali piłkarze mogą liczyć na niższe wynagrodzenia za reklamy.

 

Miejmy nadzieję, że udział w reklamach i cały szum wokół Mundialu nie zaszkodzi naszej kadrze. Oby pompowany balonik nie pękł z hukiem po pierwszych dwóch meczach…

 

fakt.pl/ foto: screenshot

glik i krychowiak

Kamil GLIK i Grzegorz KRYCHOWIAK POBILI się w szatni! O tym wydarzeniu wiedziało dotąd niewielu

Był 2016 rok, tuż przed początkiem Mistrzostw Europy we Francji. Rok dla naszej piłki wyjątkowy, emocje ogromne, a oczekiwania kibiców chyba jeszcze większe. Nie dziwota więc, że w naszej kadrze także buzowało. W czasie przerwy towarzyskiego meczu z Litwą doszło do wybuchu. Głównymi aktorami stali się Kamil Glik i Grzegorz Krychowiak. 

 

O zdarzeniu napisał w swojej książce Sebastian Staszewski. Mecz z Litwą był dość słaby w wykonaniu naszej kadry i ostatecznie zakończył się remisem. Krychowiak od początku spotkania miał pretensje do Glika za błędy w ustawieniu.

 

Gdy panowie zeszli do szatni nerwy wcale nie opadły.

 

– Weź, ku…a, zamknij mordę! – krzyknął Glik.
– To zacznij, ku…a, grać! – odparował Krychowiak.

 

Wtedy w ruch poszły pięści. Sytuację szybko opanowali koledzy z drużyny, a Kamil Glik – być może z tego powodu – nie wyszedł już na drugą połowę. Krychowiak zagral jeszcze pół godziny spotkania.

 

Przez kolejne dni stosunki między Glikiem i Krychowiakiem były bardzo chłodne, ale panowie profesjonalnie nie wracali do szatniowej scysji. Po wylocie do Francji i rozpoczęciu Euro również zwyciężył profesjonalizm – obaj zagrali we wszystkich pięciu meczach reprezentacji Polski od pierwszej do ostatniej minuty. Wtedy współpracowali już bezbłędnie.

 

Reprezentacja Polski w czasie Euro 2016 osiągnęła historyczny wynik – awansowała do ćwierćfinału, w którym przegrała z Portugalią dopiero po rzutach karnych. Kraj ten ostatecznie wygrał zresztą Mistrzostwa Europy.

 

sportowefakty.wp.pl

POLSCY PIŁKARZE ROZCHWYTYWANI NA RYNKU REKLAMOWYM. FIRMY PŁACĄ IM KROCIE ZA PROMOCJĘ. LEWANDOWSKI I BŁASZCZYKOWSKI W CZOŁÓWCE, OTRZYMUJĄ…

Reprezentanci Polski coraz bardziej rozchwytywani są na światowym rynku transferowym, ale nie tylko, po polskich piłkarzy sięgają chętnie największe firmy reklamowe chcące promować swoje produkty.

Ciekawi jesteście, ile najlepsi polscy piłkarze zarabiają na kontraktach reklamowych, czytajcie dalej.

Na samym szczycie najlepiej zarabiających na reklamach piłkarzy znajduje się Robert Lewandowski, który bierze pod uwagę kontrakty przekraczające sumę 1mln zł, bywa i tak, że reklamodawca musi zapłacić nawet milion euro. Zależy to oczywiście od rodzaju reklamy, firmy oraz zasięgu kampanii.

Drugim po Lewandowskim piłkarzem, który może liczyć na mniejszą, ale równie pokaźną sumę za kampanię reklamową jest Jakub Błaszczykowski. Doświadczony skrzydłowy jest obecnie twarzą kampanii promocyjnej marki Play. Według informacji, do jakich dostał dziennikarz Piotr Koźmiński umowa zawodnika Wolfsburga jest warta 500-600 tysięcy złotych.

Na trzecim miejscu plasuje się ambasador Sport.pl Kamil Grosicki. Piłkarz angielskiego Hull ostatnio był  twarzą producenta dżinsów Cipo&Baxx. Zdaniem specjalistów, aktualnie skrzydłowy „Tygrysów” może żądać za reklamę około 400 tysięcy złotych.

Na nieco mniej mogą aktualnie liczyć Łukasz Fabiański, Łukasz Piszczek oraz Grzegorz Krychowiak. Trójka wymienionych piłkarzy za kampanie reklamowe promowane swoim wizerunkiem może otrzymać około 350 tysięcy złotych.

Bardzo duże możliwości obecnie mają również Wojciech Szczęsny i Kamil Glik. Jeśli jednak chodzi o bramkarza Juventusu, ma on zdecydowanie za duże wymagania finansowe, za  umowę reklamową oczekuje około miliona złotych.

Źródło SPORT.PL

MM