[VIDEO] Lewandowscy skradli serca fanów! Zobacz czym tym razem!

Lewandowscy to jedna z popularniejszych par w polskim showbiznesie. Wczoraj na profilu instagramowym żony piłkarza pojawił się wpis, który ma już na koncie ponad 800 tyś. wyświetleń!

Lewandowscy odegrali scenę z popularnej bajki „Zakochany kundel”. Skradli tym samym serca swoich fanów jak i fanów bajki! Jak wygląda słynna scena z animowanego filmu w wykonaniu pary? Przekonajcie się sami!

https://www.instagram.com/p/BwkHEdFoxr3/

Zobacz też: Popełnił samobójstwo, bo miał stulejkę. Dramat młodego chłopaka

Źródło: Instagram @annalewandowskahpba
Źródło zdjęcia: Instagram @annalewandowskahpba

Tyle trzeba zapłacić, żeby spotkać się z Lewandowskim! Kwota zwala z nóg!

Każdy piłkarski kibic chciałby chyba spotkać się z Robertem Lewandowskim. Napastnik reprezentacji Polski jest tego świadomy, dlatego na tegorocznej aukcji WOŚP można było wylicytować wspólny lunch z zawodnikiem Bayernu Monachium. Szczęśliwiec, który wygrał licytację musiał głębiej sięgnąć do kieszeni.

 

O lunch z Robertem Lewandowskim zawalczyło 14 internautów. Zwycięzca, który zobaczy się z naszym napastnikiem wpłacił na WOŚP aż 150 001,99 zł.  Spotkanie ma zostać zorganizowane w Warszawie lub Monachium do końca 2019 roku w terminie pasującym obu stronom.

 

W aukcji WOŚP uczestniczyła również żona Roberta Lewandowskiego. Fanki Ani mogły wylicytować udział w obozie treningowym organizowanym przez Lewandowską. Zwyciężczyni zaoferowała 20 300 zł.

 

Źródło: se

Fot.: instagram

 

Afera wokół brzucha LEWANDOWSKIEJ PO CIĄŻY – Zobacz jak tłumaczy się sama LEWANDOWSKA!

Umięśniony, płaski i jędrny brzuch zaledwie miesiąc po ciąży? To niemożliwe, nawet w przypadku Anny Lewandowskiej – zaczęli spekulować nie tylko fani, ale również portale plotkarskie.

Continue reading „Afera wokół brzucha LEWANDOWSKIEJ PO CIĄŻY – Zobacz jak tłumaczy się sama LEWANDOWSKA!”

„Boję się ciemności” to oszustwo! Zielińska, Lewandowscy, Amaro, Orłoś, Cichopek (i nie tylko) utopili tysiące w fałszywej inicjatywie

Akcja pojawiła się w lutym 2017 roku. Wszyscy nawoływali do wpłacania na operację oka Antosia Rudzkiego, chorującego na siatkówczaka. Nagrywali wideo i wrzucali zdjęcia do mediów społecznościowych z hasłem #Bojęsięciemności”.

 

W akcji wzięli udział między innymi: Katarzyna Zielińska, Modest Amaro, Maciej Orłoś, Katarzyna Bujakiewicz, Roman Kołtoń, Maciej Dolega, Rafał Patyra czy Anna i Robert Lewandowscy. W piątek na Facebooku portalu Siepomaga.pl pojawiło się ostrzeżenie przed akcją „Boję się ciemności” i zbiórką pieniędzy w Zrzutka.pl.

 

„U nas tej zbiórki nie było i nie ma. Nie mieliśmy kontaktu z rodzicami chłopca, co jest obowiązkowe przy weryfikacji zbiórki na Siepomaga. Nie widzieliśmy kosztorysu leczenia ani kwalifikacji. Nie znamy fundacji, która miałaby tego chłopca pod swoją opieką. Organizator tej akcji dzwonił do nas kilka miesięcy temu, jednak, jak wiecie, każdą zbiórkę sprawdzamy i tutaj nie było podstaw, żebyśmy mogli zbierać – gdy poprosiliśmy o dokumenty, nikt już się więcej nie odezwał.”

 

Znasz tę akcję? Pomóż nam znaleźć tego chłopca! Udostępnij! #pomagajmadrze #sprawdzajzbiorki #bojesieciemnosciPytacie…

Publié par SiePomaga sur vendredi 7 juillet 2017

 

Zbiórkę prowadzono za pośrednictwem portalu Zrzutka.pl. Udało się już zebrać ponad 502 tysięcy złotych. Organizatorem akcji jest 23-letni Michał Siniecki. Po nagłośnieniu sprawy przez Siepomaga.pl, Siniecki przyznał, że zamierza oddać zebrane pieniądze. Zbiórka w Zrzutka.pl została już zablokowana.

 

Szanowni Państwo!Oświadczam, iż w dniu dzisiejszym Państwu Lewandowskim została zwrócona kwota w wysokości 100 000 zł…

Publié par Michał Siniecki sur dimanche 9 juillet 2017

 

Tomasz Chołast, założyciel Zrzutka.pl, zapowiada jednak zgłoszenie sprawy do prokuratury. „Organizator akcji ma możliwość dokonania zwrotu zebranych środków wszystkim wspierającym (…) Pan Siniecki jeszcze z tej opcji nie skorzystał.”

 

Czy Antoś Rudzki w ogóle istnieje? „Nie mogę potwierdzić i nie mogę zaprzeczyć. Nie mogę udzielić informacji, czy rodzice zwrócili się do mnie o pomoc.” – mówi Siniecki.

 

kd, źródło: wirtualnemedia