WYSADZIŁ SIĘ W POWIETRZE NA ŚLUBIE! Eksplozja zmiotła z powierzchni cały…

ślubie

Wesele zamieniło się w koszmar podczas, którego ojciec panny młodej wysadził się w powietrze na ślubie własnej córki.

Sprawca wybuchu odebrał sobie życie, kiedy jego córka wraz z rodziną i przyjaciółmi przebywała na posesji. Wesele już trwało i nic nie zapowiadało, że nagle dojdzie do makabrycznego zdarzenia.

 

Dramat rozegrał się w Edgewood w Pensylwanii w USA, ojciec panny młodej wysadził się w powietrze w domu rodzinnym, po którym nie zostało żadnego śladu. Eksplozja zmiotła dom całkowicie z powierzchni ziemi.

 

W dniu ślubu sąsiedzi przyznali, że mężczyzna zachowywał się podejrzanie i cały czas stał przed domem zamiast uczestniczyć w przyjęciu.

 

Ciało mężczyzny odnaleziono w gruzach domu, a w jego aucie znajdował się list pożegnalny. To potwierdziło, że wybuch nie był nieszczęśliwym wypadkiem lecz samobójstwem.

 

Właściciel domu prawdopodobnie zniszczył rurę gazową w piwnicy. Dlatego gaz zaczął się szybko ulatniać i wypełnił cały budynek. W tej sytuacji do eksplozji wystarczyłaby nawet najmniejsza iskra”– powiedział szef policji Robert Payne.

 

ZOBACZ TEŻ:Ponad 410 tys. Euro znalezione w bagażu podręcznym. Pieniądze trafiły do…

 

Ustalono, że samobójca- John Evans od lat cierpiał na depresję, miał także problemy z pohamowaniem agresji. W przeszłości często dopuszczał się przemocy domowej.

 

Źródło:02/pixabay

To, co internauci piszą o zmarłej Paulinie z Pabianic przechodzi ludzkie pojęcie. Jak tak można?!

paulinie

Pisaliśmy niedawno o zaginionej Paulinie z Pabianic. Podobnie, jak w wielu takich przypadkach, poszukiwania zakończyły się tragicznie. Lokalne media głoszą, że 19-letnia dziewczyna popełniła samobójstwo. Takie informacje zawsze człowieka paraliżują. Przecież to mogło się stać w rodzinie każdego z nas. Niestety, nie każdy w tak smutnym momencie potrafi się godnie zachować. Hejterzy pokazali, że ciągle są między nami.

Ostatni raz Paulinę widziano 25 marca. Wtedy kontakt z nią się urwał. Zrozpaczona rodzina rozpoczęła poszukiwania, które przyniosły tragiczne wieści – 19-latka nie żyje. Zwłoki znaleziono w zaroślach, był przy nich list pożegnalny – napisał portal epainfo.pl. Dziewczyna już wcześniej miała pisać w mediach społecznościowych, że zamierza się targnąć na swoje życie. I właśnie ta informacja podzieliła internautów, wśród których znalazło się wielu hejterów. To, co niektórzy piszą o Paulinie jest straszne.

Należy współczuć jej rodzinie dwóch rzeczy – śmierci najbliższej osoby oraz tego, że muszą to czytać. Pewnie jak 99% takich zaginięć, wyszaleje się z jakimś sebiksem i wróci. No chyba że poznała jakiegoś „biznesmena” i naiwna pojechała z nim do niemczech na wycieczkę – napisał jeden z ziejących ogniem użytkowników. Kolejny mu wtórował – Miała 2,5 tysiąca nic nie wartych znajomości na fejsbuki i ani jednego przyjaciela/przyjaciółki. To pokolenie jest g***o warte. Nieważne ilu ich było. Ważne jest to, że nie przywrócimy już jej życia.

 

ZOBACZ:Pracownicy polskiego sklepu zauważyli w bananach worek. Szczęki im opadły, gdy zobaczyli co w nim było

 

A rodzina musi to czytać i bić się z myślami, dlaczego tacy ludzie chodzą po tym świecie, a ich Pauliny już z nimi nie ma. Nie chodzi o umoralnianie, tylko o zakończenie mowy nienawiści, która nie raz już doprowadziła do tragedii…

źródło: se.pl epainfo.pl fot. screenshot

JEST JUŻ OFICJALNA PRZYCZYNA ŚMIERCI FRONTMANA LINKIN PARK, CHESTERA BENNINGTONA. PRZY MUZYKU ZNALEZIONO DO POŁOWY OPRÓŻNIONĄ BUTELKĘ Z ALKOHOLEM.

W czwartek 20 lipca świat obiegła informacja o nagłej śmieci 41-letniego Chestera Benningtona. Ciało wokalisty Linkin Park zostało znalezione w rezydencji Palos Verdes Estates w hrabstwie Los Angeles. Od początku media informowały, że muzyk popełnił samobójstwo.

Doniesienia te potwierdził w poniedziałek 24 lipca rzecznik biura koronera w Los Angeles Ed Winter.

Poinformował on, że oficjalną przyczyną śmierci frontmana Linkin Park było samobójstwo poprzez powieszenie. 

W komunikacie podano, że w pobliżu zwłok wokalisty znaleziona została do połowy opróżniona butelka z alkoholem. Nie było jednak oznak, że muzyk miał zażywać narkotyki. Muzyk nie pozostawił również listu pożegnalnego.

Źródło Wprost, Wikipedia

MM