tir, pościg, policja

Łowicz: zasztyletował WŁASNĄ MATKĘ, wsiadł w tira i uciekł. Policjanci w czasie pościgu użyli BRONI! [VIDEO]

Do dramatycznych scen doszło w niedzielne przedpołudnie w okolicach Łowicza. 31-letni mężczyzna w czasie kłótni zaatakował nożem swoją matkę. Następnie wsiadł w tira i zaczął uciekać nim przed policją. Funkcjonariusze aby go zatrzymać ostrzelali pojazd!

 

Nie wiadomo, co spowodowało taki wybuch agresji u mężczyzny. Po zadaniu trzech ciosów nożem swojej matce uciekł, ale po jakimś czasie pojawił się na miejscu zbrodni.

 

Wrócił po pewnym czasie, ale widząc, że przed domem stoi karetka pogotowia i policja, wsiadł do ciągnika siodłowego z naczepą i zaczął uciekać. Rozpoczęliśmy pościg za podejrzanym. W tym czasie kobietę helikopterem LPR przetransportowano do szpitala w Łodzi. Niestety zmarła

 

– powiedział dziennikarzom fakt24.pl Adam Kolasa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

 

Policjanci odnaleźli tira nieopodal Małszyc. Jednak kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe i pędził po wąskich, wiejskich drogach powodując ogromne zagrożenie w ruchu. Posunął się nawet do staranowania jednego z radiowozów, który usiłował zablokować mu przejazd.

 

 

W tej sytuacji policjanci postanowili użyć broni. Przestrzelili opony w naczepie ciągnika i to uniemożliwiło 31-latkowi dalszą ucieczkę. Wkrótce wpadł w ręce policji w okolicach wsi Goleńsko.

 

Mężczyzna trafił już do aresztu, gdzie czeka na postawienie zarzutów. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że uciekając przed policją nie zrobił krzywdy żadnej osobie postronnej.

 

fakt.pl/ youtube.com

kluczy, nożem, policjant, policjanta, zgwałcić, torturowali, wandal, policja, przestępca, areszt, złodziej, 94-letnią staruszkę. pobiła

Łowicz: wandal-ciamajda zdemolował dwa samochody. Pokonał go… dziecięcy fotelik!

Tym razem policjanci nie musieli się przemęczyć, aby złapać sprawcę. Ominęło ich ganianie nocą po opłotkach i zakamarkach Łowicza. Wandal grzecznie czekał na ich przybycie. 20-latek chyba przecenił swoje niszczycielskie siły.

 

Policjanci z Łowicza dostali w nocy wezwanie do stłuczonej w aucie szyby. Na miejscu okazało się, że uszkodzone są dwa samochody: opel signum i ford focus. Opel miał rozbitą szybę w drzwiach kierowcy i wgnieciony słupek. A w środku… spał mężczyzna – wandal, który uszkodził oba auta!

 

20-latek zasnął jak dziecię. I to dosłownie, bo poduszką stał mu się fotelik dziecięcy umieszczony w oplu. I w zasadzie nie dziwota, że tak skończył się jego atak agresji, skoro obudzony przez funkcjonariuszy wydmuchał 1,7 promila alkoholu! W zaistniałej sytuacji nie pozostało policjantom nic innego, jak odwieźć śpiocha-ciamajdę na dalszą drzemkę do aresztu.

 

Uszkodzenia w obu samochodach wyceniono na 2 tysiące złotych. Gdy wandal wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Jaki był cel jego działania? Co chciał osiągnąć? Możemy się tylko domyślić.

 

Okoliczności w jakich został znaleziony każą przypuszczać, że może poszukiwał suchego i ciepłego kąta, by złożyć ciężką głowę. Jednak to mężczyzna będzie tłumaczył już przed sądem. O ile w ogóle cokolwiek pamięta z feralnej nocy.

 

o2.pl/ foto. zdj. ilustracyjne/ screenshot