prezent

Kilka godzin przed swoim ślubem dostała tajemniczy prezent. Kiedy go otworzyła nie mogła powstrzymać łez!

Ślub to najważniejsze wydarzenie w życiu zarówno dla pani młodej, jak i pana młodego. Wiążą się z nim wielkie emocje i stres. Podobnie było w przypadku Kaylee, która brała go rok po śmierci swojej mamy. Dziewczyna bardzo przeżywała, że nie będzie jej w tym ważnym dniu. Ku swojemu zaskoczeniu kilka godzin przed uroczystością dostała tajemniczy prezent!

Panna młoda postanowiła sprawdzić co to takiego. Kiedy otworzyła tajemniczy prezent niemal od razu zalała się łzami. Okazało się, że w środku znajdowała się kartka i przedmiot związany z jej zmarłą mamą! Kaylee bardzo przeżyła jej śmierć. Kobieta zmarła w wieku 55 lat na chorobę nowotworową piersi i ku rozpaczy córki i przyszłego zięcia nie doczekała ich ślubu, na którym tak bardzo chciała być. 27-latka przyznała, że śmierć mamy była najgorszym co spotkało ją w życiu i nie mogła pogodzić się z tym, że kobieta nie zobaczy jej w białej sukni i welonie.

 

 

 

 

Kilka godzin przed ceremonią ślubną Kaylee dostała niepodpisaną paczkę, którą wręczyła jej przyjaciółka mamy. Kiedy młoda kobieta otworzyła ją od razu zalała się łzami. Okazało się, że kilka tygodni przed śmiercią mama napisała jej kartkę ślubną z życzeniami na nowej drodze życia. Pod spodem znajdował się szlafrok, który przyjaciółka uszyła z sukni śubnej jej zmarłej mamy! Kylee ze łzami w oczach przyznała później, że był to najpiękniejszy prezent jaki otrzymała w życiu.

 

ZOBACZ TAKŻE:Zmarła tuż przed swoim ślubem! Pozostawiła ukochanemu WYJĄTKOWĄ PAMIĄTKĘ!

 

źródła: pikio.pl, foto pixabay.com

 

 

 

 

OSTRZEGAŁA

Już jest! MĘSKA odpowiedź na piosenkę „MAMA OSTRZEGAŁA”! [VIDEO]

„Mama Ostrzegała” to piosenka, która pojawiła się w sieci niecałe pół roku temu.

Mimo to stała się wielkim hitem. Obecnie „Mama Ostrzegała” ma ponad 70 mln wyświetleń. I zapewne z tego względu utwór formacji Daj to Głośniej, stał się inspiracją dla wielu innych zespołów. Do tej pory były to parodie z nowym tekstem. Teraz jednak pojawiła się męska odpowiedź na „Mama Ostrzegała”. Jest to… >CZYTAJ DALEJ

synka

Dwa razy w tygodniu kąpie rocznego synka w wybielaczu! Robi to z bardzo ważnego powodu!

Alice Barber i jej mąż kochają swojego synka Jamisona ponad wszystko. Chłopiec cierpi na nieuleczalną chorobę. Już w czasie ciąży kobieta dowiedziała się, że jej dziecko będzie bardzo cierpieć, lekarz zasugerował jej aborcję, ona jednak nie zrobiła tego i jak twierdzi była to najlepsza decyzja jaką mogła podjąć dla siebie i synka.

Życie chłopczyka nie jest usłane różami. Maluch zmaga się z potworną chorobą skóry, nazywaną „rybią łuską”. 27-letnia Alicia robi wszystko co w jej mocy, by dziecko miało jak najlepiej, postanowiła zrezygnować z pracy i dotychczasowych zajęć, by poświęcić cały czas dla rocznego Jamisona. Kobieta szukała wielu skutecznych metod w walce z chorobą synka. Jak się okazało najlepszą metodą jest kąpanie synka w wybielaczu!

 

 

 

Wydaje się to nieprawdopodobne jednak w przypadku chłopca bardzo skuteczne. Kobieta przyznała, że robi je dwa razy w tygodniu, a efekty widać gołym okiem, ponieważ ciało chłopca wygląda zdecydowanie lepiej. 15-minutowa sesja w płynie Clorox mimo iż nie jest niczym przyjemnym dla dziecka, przed kąpielą matka podaję mu niewielką dawkę morfiny by zmniejszyć ból, sprawdza się w stu procentach. Alicia dodała, że zrobi wszystko, by Jamison mógł w miarę normalnie funkcjonować, ponieważ kocha go ponad wszystko.

 

 

 

 

źródła: dailymai.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

44

44-latek zaatakował kobietę na oczach jej nastoletniego syna! To co zrobił chłopiec jest godne pochwały!

Do zaskakującej sytuacji doszło w jednym z domów na Florydzie w USA. 11-letni chłopiec był świadkiem mocnej wymiany zdań, a później szarpaniny swojej mamy z nieznanym mu mężczyzną. W pewnej chwili 44-latek chwycił kobietę za włosy i uderzył ją w twarz. Nastolatek, który był świadkiem tych scen zareagował w niesamowity sposób.

Chłopiec przyznał później, że dźgnął mężczyznę, ponieważ wydawało mu się, że chce zabić jego matkę. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia pochwalili nastolatka, ponieważ skutecznie unieszkodliwił sadystę. Kobieta z obrażeniami twarzy została opatrzona na miejscu i nie wymagała hospitalizacji. 44-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
źródła: wprost.pl, foto youtube.com

 

 

 

zęby

Trzymała w pudełku wszystkie mleczne zęby, które wypadły synkowi. Wtedy nie wiedziała, że dzięki nim uratuje mu życie!

Historia 38-letniej Janet i jej syna Johna jest wręcz niesamowita. Kobieta od momentu, kiedy chłopiec skończył 6 lat wszystkie jego mleczne zęby chowała do specjalnej szkatułki. Robiła to na pamiątkę, ponieważ jak stwierdziła chciała zachować coś, co na zawsze będzie kojarzyć się jej z jego dzieciństwem. Janet przekonała go do tego w dość sprytny sposób. Obiecała mu, że za każdy ząbek, jaki mu wypadnie wróżka Zębuszka da mu w zamian prezent.

Kilka miesięcy temu nie zdawała sobie sprawy, że dzięki temu uratuje mu życie. Podczas badań kontrolnych okazało się, że u u chłopca zdiagnozowano poważne problemy z sercem. Janet była przerażona tym co usłyszała od lekarza i zaczęła szukać pomocy u najlepszych specjalistów. To właśnie od jednego z nich dowiedziała się, że jest w stanie wyleczyć chłopca pod jednym warunkiem. Najskuteczniejszą metodą byłoby wytworzenia tkanek z komórek macierzystych, które znajdują się w krwi pępowinowej lub świeżo wyrwanych „mleczakach”. Tym sposobem zęby uratowały mu życie.

 

 

Janet zdała sobie po chwili sprawę, że przechowuje w domu ząbki swojego 7-letniego synka. Kolejnego dnia przyniosła je ze sobą do lekarza.Zęby zostały zbadane w celu sprawdzenia przydatności do leczenia. Ku uciesze zatroskanej matki okazało się, że tak! John może być wdzięczny swojej mamie, bo to właśnie jej, w głównej mierze zawdzięcza swoje życie.

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

6

Umierający ojciec miał tylko jedno życzenie. Jego 6-letni syn spełnił je bez wahania!

Niesamowita historia 6-letniego Brady’ego Cambella poruszyła miliony osób na całym świecie. Chłopiec postanowił spełnić prośbę swojego zmarłego taty. Ostatnim życzeniem 37-letniego mężczyzny skierowanym do syna było to, żeby kiedy jego już nie będzie zaprosił mamę na randkę. Brady postanowił dotrzymać słowa, jednak na realizację przedsięwzięcia potrzebował pieniędzy.

Młody Amerykanin wykazał się niezwykłą przedsiębiorczością i żeby zarobić na randkę otworzył stoisko, na którym sprzedawał lemoniadę! 6-latek za wszelką cenę chciał spełnić obietnicę jaką złożył zmarłemu tacie, ponieważ nie chciał go zawieść. Brady przyrzekł również, że pod jego nieobecność będzie opiekował się mamą. 37-latek zmarł po przegranej walce z rakiem jelita grubego.

 

 

Niezwykła inicjatywa Brady’ego zwróciła uwagę przedstawicieli miasta, w tym policjantów i strażaków, którzy pomogli mu zorganizować kampanię reklamową. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ pod dom małego Amerykanina zjechało się mnóstwo osób. 6-latek w ciągu zaledwie kilku dni zebrał aż 12 tysięcy dolarów. Dzięki temu spełnił obietnicę jaką złożył swojemu tacie i sprawił ogromną radość mamie.

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

 

 

życie

KIedy zobaczyła, że synek zrobił się siny włożyła jego głowę do zamrażalnika! Dzięki temu uratowała mu życie!

Niezwykłą odwagą i wiedzą wykazała się mama z Łodzi. Kiedy o 4 nad ranem obudził ją brzydki kaszel 2-letniego synka przeczuwała, że musiało się coś stać. Jej przypuszczenia okazały się słuszne, ponieważ kiedy weszła do pokoju, w którym spał maluch i zobaczyła jak wygląda wiedziała, że nie jest najlepiej. Początkowo wydawało jej się, że chłopiec zakrztusił się śliną, jednak kiedy zrobił się siny zdecydowała się na desperacki krok i tym samym uratowała mu życie.

Kobieta przyznała, że było to najgorsze przeżycie jakie kiedykolwiek doświadczyła. Mimo to nie spanikowała i zachowała trzeźwość umysłu. Łodzianka wpadła na pomysł, który podsunął jej kiedyś wujek pracujący jako lekarz. Polegał on na tym, by krztuszące się dziecko pooddychało bardzo zimnym powietrzem. Dzielna mama zdecydowała się na ten krok i włożyła główkę swojego synka do zamrażalnika. Nietypowy zabieg ocalił mu życie

 

 

 

 

W tym czasie mąż kobiety dzwonił po pogotowie. Jak się okazało zabieg okazał się skuteczny, ponieważ po kilkunastu sekundach maluch zaczął prawidłowo oddychać. Pomysłowa mama spotkała się ze słowami uznania wielu lekarzy, którzy przyznali, że w sytuacji kryzysowej powinniśmy uciekać się do wszelkich metod. Specjaliści wyjaśnili, że mroźne powietrze zadziało znieczulająco i złagodziło obrzęk krtani. Dla mamy bohaterki należą się wielkie słowa uznania.

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

wakacji

[FOTO]Jej zdjęcie z wakacji w kilka godzin stało się hitem internetu! Wszystko przez jeden „szczegół”, na który nie zwróciła uwagi!

Wielu mówi, że najlepszą pamiątką jaką możemy przywieźć z wakacji są wspomnienia i piękne zdjęcia, które przez resztę roku będą przypominać nam o tym fantastycznym wydarzeniu. Momenty i miejsca, które utrwalimy na fotografii są miłym wspomnieniem lata i beztroskiego leniuchowania. Wielu z nas takimi wakacyjnymi fotkami lubi dzielić się z grupą znajomych publikując jej na Facebooku. Podobnie postąpiła Holly Louise, która nie spodziewała się, że jej zdjęcie będzie hitem sieci.

Amerykanka podeszła z uśmiechem do całej sytuacji i wyszło jej to naprawdę zabawnie. Kobieta podkreśliła, że chciała zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z wakacji ze swoją maleńką pociechą jednak w trakcie wykonywania coś poszło nie tak. Fotka przedstawia młodą mamę z dzieckiem na rękach i nie byłoby w tym nic dziwnego. Wiele zmienia się kiedy spojrzymy trochę niżej.

 

 

 

Okazało się, że podczas wykonywania zdjęcia kocyk, którym przykryto malucha zsunął się odsłaniając jego pupę. Na nieszczęście dla mamy wygląda to tak, jakby to właśnie ona pokazała swoją intymną część ciała. Ze zdjęcia Holly śmieją się już nie tylko jej znajomi, a tysiące internautów na całym świecie, którzy z przymrużeniem oka pytają, do kogo należy odkryta część ciała.

 

 

fot.facebook.com
źródła: facebook.com, foto facebook.com
syna

Zauważyła „to” na ręce syna i szybko zawiozła go do szpitala! Dzięki temu uratowała mu życie!

O prawdziwym szczęściu może mówić 8-letni Ewan, gdyby nie szybka reakcja jego mamy chłopiec zapewne by nie przeżył. Alexandra Ruddy z Jersey (USA) zauważyła sine zgrubienie na ręce syna. Zaniepokojona nie zawahała się nawet chwili i zawiozła dziecko szpitala. Na miejscu dowiedziała się, że dzięki temu uratowała mu życie!

 

 

 

 

Chłopiec skaleczył się tydzień wcześniej podczas szkolnej wycieczki do zoo. Chłopiec przewrócił się na ziemię. Ranka na ręce nie była duża dlatego mama początkowo w ogóle się nią nie przejęła. Przemyła ją wodą utlenioną i nakleiła plaster. Zadzwoniła również do szkoły i zapytała czy wychowawczyni wiedziała o wypadku jej syna. Niestety po pewnym czasie rany zrobiły się większe, a wzdłuż żyły pojawiła się sina pręga.

 

 

 

Przerażona Alexandra od razu zabrała 8-latka do szpitala. Kiedy lekarz zobaczył rany powiedział kobiecie, że gdyby nie przyszli do szpitala Ewan mógł umrzeć. Badania pokazały, że chłopiec ma sepsę (zakażenie organizmu), która w najgorszym wypadku mogła go zabić. Dzięki czujności swojej mamy nie grozi mu nic złego. 8-latek dostał antybiotyki i wkrótce opuści szpital.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com