traktor, traktorzysta, bobry

Mazowsze: tragiczna śmierć traktorzysty. Mógł zginąć przez bobry!

Dramatyczny wypadek przydarzył się we wsi Łukawa w gminie Głowaczów w województwie Mazowieckim. 10 czerwca w niedzielę, około 9:30 rano rolnik wjechał swoim ciągnikiem na groblę pomiędzy dwoma stawami. W pewnym momencie ziemia osunęła się i traktor przewrócił się na bok przygniatając nieszczęśnika. Być może część winy za to ponoszą bobry. 

 

Mężczyzna nie miał żadnych szans na przeżycie. Został przygnieciony przez swój traktor i utonął uwięziony pod maszyną. Dziennikarze „Faktu”, którzy zainteresowali się sprawą, rozmawiali z okolicznymi mieszkańcami. Mają oni intrygującą teorię na temat przyczyn wypadku.

 

Ich zdaniem winę za to mogą ponosić bobry, które jakiś czas temu zasiedliły te stawy. Rolnik, który zginął, a do którego należał ten teren, usiłował je przepłoszyć, ale bezskutecznie. Mieszkańcy podejrzewają, że bobry drążyły groblę i w ten sposób osłabiły jej konstrukcję.

 

Jeśli przypuszczenia te potwierdzą oględziny miejsca zdarzenia, to być może będzie to sygnał do dyskusji nad celowością ochrony bobrów. Obecnie gatunek ten jest objęty ochroną częściową, ale coraz częściej słyszy się o szkodach, które bobry wyrządzają m.in. rolnikom. Czy można temu jakoś zapobiec? A może po prostu trzeba się z tym pogodzić?

18-latka, morderstwo, podebłocie policja

18-latka podejrzana o MORD wychodzi z więzienia! Bali się jej inni współwięźniowie, teraz boi się cała wieś. Dlaczego ją wypuszczają?!

Podebłocie to mała miejscowość w województwie mazowieckim. To tu w 2016 roku zamordowany został 60-letni pan Wiesław. Były pracownik kolei, człowiek lubiany i bez wrogów. Otrzymał kilkanaście ciosów nożem. W związku ze sprawą zatrzymano Luizę K., wobec której znaleziono twarde dowody. Mimo to po dwóch latach 18-latka wyjdzie na wolność.

 

Dzięki ze zeznaniom dziewczyny odnaleziono ubrania, które próbowała spalić, a które miała mieć na sobie w dniu morderstwa. Znaleziono też narzędzie zbrodni. Jednak zeznania Luizy nie były spójne. Sugerowała, że przed kimś się broniła, ale nie pamięta, bo była pod wpływem alkoholu.

 

W związku z tym podejrzana trafiła do aresztu i na obserwację psychiatryczną. Współwięźniarki bały się jej. Nad łóżkiem wieszała makabryczne rysunki postaci z odrąbanymi rękami. Według zeznań innych osadzonych cieszył ją strach innych.

 

Luzia wcześniej miała też inne problemy z prawem. Zbezcześciła grób, zakopała figurkę Matki Boskiej i spaliła Pismo święte. Wśród sąsiadów krążą różne plotki o niej i jej rodzinie – dziewczyna miała być bita i wiązana łańcuchem. Ale kto wie ile w tym prawdy?

 

Biegli orzekli, że Luiza K. nie ma przejawów choroby umysłowej i jest poczytalna. Za to boryka się z szeregiem uzależnień, a motywy jej zachowania pozostają nieokreślone. Ale ponieważ minęły dwa lata 18-latka musi wyjść na wolność. Postępowanie dowodowe zakończy się gdy będzie poza więzieniem i dopiero rozpocznie się sprawa. Mieszkańcy wsi są przerażeni.

 

Sąd broni się, że ze względu na prawo nie ma innego wyjścia. Oby tylko przez tą decyzję nie wydarzyło się coś jeszcze gorszego.

 

wprost.pl

grobowiec

Mazowsze: dziesięć ciał z ODCIĘTYMI GŁOWAMI w zbiorowej mogile! Większość ofiar nie miała nawet 20 lat! Zostali zamordowani przez…

W czasie poszukiwań pamiątek po wojnie polsko-niemieckiej z 1939 roku natrafiono na zupełnie niespodziewany pochówek. Zamiast na żołnierzy 18 Dywizji Piechoty należącej do Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Narew”, natrafiono na ofiary zupełnie innego konfliktu.

 

Członkowie Stowarzyszenia „Wizna” prowadzący badania w okolicach miejscowości Andrzejewo w województwie mazowieckim znaleźli najpierw kilka łusek, które ewidentnie pochodziły z wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku. Zaraz potem natrafiono na pierwsze szczątki.

 

Po powiadomieniu policji, prokuratury i przybyciu na miejsce archeologa rozpoczęto ekshumację. Okazało się, że natrafiono na masowy pochówek polskich żołnierzy, którzy 4 sierpnia 1920 roku polegli tam w walce z Sowietami.

 

Byli to żołnierze ochotniczego 201. pułku piechoty, którego trzon stanowili młodzi harcerze i studenci, m.in. Politechniki Warszawskiej. Wstępne badania antropologiczne potwierdzają to: 8 z 10 ciał należało do osób w wieku 17-20 lat, jedno do 14-17 latka i jedno do 25-30 latka.

 

Bolszewicy w brutalny sposób obeszli się z zabitymi – według podań lokalnej ludności poodcinali głowy części z nich. Ekshumacje i badania potwierdziły te makabryczne relacje. Jedna czaszka zawiera także otwór wlotowy po kuli.

 

Szczątki młodych polskich bohaterów zostaną teraz przekazane do Zakładu Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Stowarzyszenie „Wizna” apeluje do osób, których przodkowie walczyli w wojnie 1920 roku i mogli zginąć w rejonie Zambrowa o kontakt – być może odkryto szczątki ich pradziadków.

 

Uroczystości pogrzebowe przewidziano na wiosnę w nieodległej miejscowości Szumowo, gdzie znajduje się kwatera wojenna żołnierzy 201. pp., którzy oddali życie za Ojczyznę w tym rejonie.

 

Miejmy nadzieję, że uda się zidentyfikować przynajmniej część z poległych. Dzięki temu zostaną oni nie tylko godnie pochowani, ale też przywrócona zostanie pamięć o bohaterskich młodych ludziach, którzy nie wahali się chwycić za broń w obliczu zagrożenia niepodległości dopiero co odrodzonej Rzeczypospolitej.

interia.pl

Referendum w Legionowie. ZNAMY WYNIKI

Mieszkańcy Legionowa odpowiadali tylko na jedno pytanie: „Czy jest Pan/Pani za tym, żeby m.st. Warszawa jako metropolitalna jednostka samorządu terytorialnego, objęła Gminę Miejską Legionowo?”.

Liczba głosów ważnych oddanych w referendum wyniosła 18 tys. 874. 17 tys. 793 mieszkańców, czyli 94,27 proc., wskazało, że nie chce, by ich gmina została częścią metropolii warszawskiej; przeciwnego zdania było 1 tys. 81 osób – 5,73 proc.

Frekwencja wyniosła 46,72 proc.; do tego, by referendum było ważne wymagana była co najmniej 30-procentowa frekwencja.

Referendum było reakcją na przygotowany przez posłów PiS projekt ustawy o ustroju m. st. Warszawy zakłada, że Warszawa stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby ponad 30 gmin.

Podobne głosowania chciały także przeprowadzić Warszawa i Podkowa Leśna, jednak w ich przypadku wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera stwierdził nieważność uchwał ws. referendów dot. zmian granic Warszawy. Za zgodną z prawem ocenił tylko uchwałę Legionowa z inaczej sformułowanym pytaniem.

PAP

Zamordował rodziców, spacerował z zakrwawioną siekierą po wsi

We wsi Model koło Gostynina na Mazowszu doszło do morderstwa dwóch osób. Jak nieoficjalnie ustalili dziennikarze RMF FM za zbrodnię odpowiedzialny jest syn zamordowanych. Sprawca miał później chodzić po wsi z zakrwawionym narzędziem zbrodni.

Aleksandra Calik z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej policji informuje:
„Mamy do czynienia z zabójstwem dwóch osób. Okoliczności zdarzenia wskazują, że doszło do przestępstwa tego rodzaju. Do wyjaśnienia zatrzymano jedną osobę – mężczyznę, członka rodziny.”

Na miejscu zbrodni pracują śledczy.

Żródło: rmf24.pl

Gdzie zarobisz najwięcej w Polsce jako informatyk?

Informatyczny rynek pracy potrzebuje coraz większej liczby pracowników. Według danych statystycznych, w Europie brakuje w tej chwili blisko 0,5 miliona specjalistów, podobnie jest w Polsce.

Jak informuje portal interia.pl, wraz z rosnącym popytem na produkty i usługi IT rynek zaczął błyskawicznie potrzebować specjalistów, niemal od ręki zatrudniając także tych, którzy jeszcze nie zakończyli edukacji. Pomimo rosnącej liczby pracowników branża cały czas ma niedobór kolejnych.

Oczywiście w dużych miastach informatycy mogą zarobić najwięcej. Średnia pensja w Warszawie oscyluje wokół 7755 złotych brutto, podczas gdy w województwie dolnośląskim jest niewiele niższa: 7639 złotych.
Z danych Sedlak & Sedlak wynika, że na trzecim miejscu jest Małopolska. Różnica to około 900 złotych. Czwartą lokatę zajął Śląsk, gdzie informatycy średnio zarabiają 6145 złotych brutto.

Katarzyna B.