warsztat

[WIDEO] Nożownik napadł na warsztat samochodowy. Mechanik zagonił go do roboty!

Jeżeli mielibyśmy wybrać najgłupszy napad w historii, to ten pan na pewno byłby w czołówce. Nożownik postanowił napaść na warsztat samochodowy. Nie spodziewał się, że mechanik będzie miał takie mocne nerwy. Na filmie widać, jak mężczyzna zamyka bramę i pod groźbą okaleczenia znika z kamer. Nagle sytuacja zmienia się o 180 stopni. Musicie to zobaczyć!

Nawet żeby dokonać napadu trzeba mieć coś „pod kopułą”. Ten nożownik postanowił zastraszyć jednego z mechaników i napaść na warsztat samochodowy. Reakcja mężczyzny przeszła wszelkie nasze oczekiwania. Napastnik natomiast skończył ze… szmatą w ręce.

ZOBACZ:[WIDEO] Policjant pokazał, jak powinno rozkładać się kolczatkę. Groźny przestępca nie miał żadnych szans!

źródło fot. i wideo: youtube.com

mechanik

Mechanik zamarł gdy otworzył bagażnik. Znalazł dziecko leżące we własnych odchodach – ta historia to makabra!

Ta historia jeży włosy na głowie. 2-letnia Serena prawdopodobnie nigdy nie widziała nic poza bagażnikiem samochodu i ciemną piwnicą. Jej matka przez dwa lata ukrywała ciążę, a potem nowo narodzone dziecko przed swoją rodziną. Przypadkowo odnalazł je mechanik samochodowy. W tej bulwersującej sprawie właśnie zapadł wyrok.

50-letnia Rosa Maria Da Cruz z Francji urodziła dziecko w 2011 roku. Ukryła ciążę przed mężem i pozostałymi dziećmi, a po porodzie schowała noworodka do bagażnika swojego Peugeota 307. Przez dwa lata trzymała go w zamknięciu, karmiąc zdecydowanie zbyt rzadko i nie zajmując się należycie małym człowiekiem.

 

W 2013 roku kobieta oddała auto do mechanika. Z nieznanych przyczyn pozostawiła dziecko w bagażniku na czas naprawy. Mechanik usłyszał płacz, a gdy otworzył bagażnik dosłownie zamarł. Dojrzał Serenę leżącą we własnych odchodach, na gnijących resztkach małej kołyski. Od razu zaalarmował służby.

 

ZOBACZ: Gdańsk: złodziej-ciamajda! Ukradł samochód, a potem… nie uwierzysz! To zdjęcie jest hitem internetu[FOTO]

 

 

Rosa Maria Da Cruz została oskarżona o zaniedbanie i przetrzymywanie dziecka. Po pięciu latach od tych wstrząsających wydarzeń sąd skazał ją na 5 lat więzienia w tym 3 w zawieszeniu. Kobieta nie umiała wyjaśnić swojego postępowania.

 

Serena ma już 7 lat i wciąż boryka się z trudnościami wynikłymi przez zaniedbania w pierwszym okresie życia. Zdiagnozowano u niej szereg niepełnosprawności, ma problemy z mówieniem i kontaktami z rówieśnikami. Wykazuje cechy autystyczne, ale przynajmniej trafiła do troskliwej i kochającej rodziny zastępczej.

 

wprost.pl/ foto:youtube screenshot/zdjęcie ilustracyjne