truje

[WIDEO] Właśnie tak truje nas drób. Zobacz jak się szprycuje kurczaki

O tym, że mięso jest ulepszane i nas najzwyczajniej w świecie truje wiemy doskonale. Rzadko jednak wychodzą konkretne nagrania na których widać jak odbywa się proceder „ulepszania” mięsa. Na tym filmie widać jak szprycuje się kurczaki. I po co dłużej się zastanawiać skąd się biorą nowotwory oraz inne nieuleczalne choroby? Jeżeli tak dbają o nas przedstawiciele przemysłu mięsnego, to nie ma się co dziwić…

W ten sposób się szprycuje kurczaki i nas truje! Wielka igła i po kłopocie, pierś zyskuje parę gramów. My za to płacimy i sami sobie szkodzimy bo po prostu jemy to mięso. Dlaczego człowiek do zwierzęcia i drugiego człowieka musi się tak strasznie zachowywać? Czy pieniądze już całkowicie zjadły rozum tym ludziom?

ZOBACZ:Policja domaga się od McDonald’s wycofania tego napoju. Powód jest kuriozalny

źródło fot. i wideo: youtube.com

mięsa, norwegowie

Bardzo kontrowersyjne danie. Norwegowie je promują – zjedlibyście?

Norwegowie słyną z tego, że jedzą prosto. Czasem jednak ich specjały są dosyć niekonwencjonalne, a nawet kontrowersyjne. Wiedzieliście, że jednym z ich ulubionych przysmaków jest mięso z wieloryba i kraba królewskiego? O ile jedzenie krabów stało się już normalne, to w dalszym ciągu jedzenia mięsa z wieloryba się nie pochwala…

Z jednej strony Norwegowie dbają o środowisko, są jednym z najbardziej ekologicznych krajów. Z drugiej jednak jedzą mięsa z wieloryba i kraba królewskiego. Co więcej, jest ono bardzo promowane – szczególnie na festiwalach gastronomicznych i w food truckach. Można nawet powiedzieć, że stało się to modne i każdy chce tego spróbować. Stąd, w ostatnich latach ilość zabijanych olbrzymów znacząco wzrosła. Natomiast o krabach rybacy wypowiadają się w bardzo negatywny sposób. Ponoć zaburzają one swoje środowisko i jedzą wszystko, co spotkają na swojej drodze.

 

ZOBACZ:Znalazł w pizzy z Lidla niebezpieczny przedmiot. Skąd to się w niej mogło wziąć?!

 

Chcielibyście kiedyś spróbować wieloryba? A może już mieliście okazję? Wypowiedzcie się w komentarzach, co o tym sądzicie.

źródło: wp.pl fot. youtube.com

schabowego

Fatalne wiadomości dla wszystkich wielbicieli SCHABOWEGO!

Kotleta schabowego z ziemniaczkami uważa się za jedne z najpopularniejszych polskich dań. Znają je ludzie na całym świecie i każdy turysta, który przyjeżdża do Polski wie, że musi go spróbować. To jest mniej więcej tak, jak Polak we Włoszech musi zjeść pizzę. Teraz nadciągają do nas fatalne wiadomości. Ceny wieprzowiny idą w górę. W ciągu najbliższych trzech miesięcy za kilogram możemy zapłacić nawet o 7 złotych więcej.

Cała afera w temacie schabowego wybuchła przez Chińczyków. To właśnie ich uznaje się za największych entuzjastów wieprzowiny. Okazuje się, że wraz ze wzrostem gospodarczym w tym kraju zapotrzebowanie na mięso ze świni wzrosło. Chińczycy zmuszeni są do wybijania swoich stad z powodu epidemii afrykańskiego pomoru. Od sierpnia mogło tam paść nawet 200 milionów zwierząt – oszacował Rabobank. Większe zapotrzebowanie na europejską wieprzowinę z Azji winduje także ceny na naszym rynku. Polacy natomiast nie mogą eksportować wieprzowiny do Chin, gdyż mają swoje problemy z afrykańskim pomorem świń. Analitycy „Rzeczpospolitej” szacują, że ceny w maju będą o 1/3 wyższe niż w marcu. To wszystko najbardziej uderzy oczywiście w obywateli. Cena naszego ulubionego tradycyjnego dania wzrośnie i będziemy musieli się z tym pogodzić. W lutym kilogram schabu kosztował 11 złotych. W maju jego koszt wyniesie 18 złotych. A ceny dalej będą rosły.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Blondyna chciała porządnie zaszaleć, ale wypiła za dużo. To nie mogło się inaczej skończyć

 

Niestety, trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać aż ceny znowu wrócą do normy. Lecz ile może to potrwać? Tego już się nie da oszacować.

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

świstaka

Myśleli, że mięso ze świstaka ich uleczy. Nie spodziewali się, że będzie to ich ostatni posiłek

Para Mongołów błędnie wierzyło, że zjedzenie surowego mięsa ze świstaka ich uleczy. Wierzenie w ludowe mądrości okazało się śmiertelnie niebezpieczne – dosłownie. Mongołowie byli przekonani, że mięso ma lecznicze właściwości. Nie mieli jednak wiedzy o tym, że to właśnie świstaki są najczęściej nosicielami dżumy. Była to kluczowa wiadomość.

Zachodnia część regionu bajanolgijskiego w Mongolii prawie w całości została objęta kwarantanną po tym, jak para która zamieszkiwała tamte okolice zjadła surowe mięso ze świstaka. Miejsce znajduje się tuż przy granicy z Rosją. Najgorsze jest to, że w lecznicze właściwości wierzyła również pozostała część mieszkańców. Doliczono się już aż 118 osób, które miały kontakt z zakażoną parą. W tamtych stronach zakazane jest polowanie na świstaki. Mimo to, ludzie dalej to ignorują i przez to dochodzi do śmiertelnych przypadków. Statystyki mówią same za siebie. – W latach 1989-1997 w Mongolii było 69 przypadków dżumy, zmarły 22 osoby – donosi Polsat News. Chorobę najczęściej przenoszą znajdujące się na zwierzętach pchły. A jak dobrze wiemy, są one nośnikiem wielu zakaźnych chorób.

 

ZOBACZ:Angelika zginęła, a w sprawę zamieszani są bliźniacy. To jedna z najciekawszych historii w polskiej kryminologii!

 

Medycyna naturalna często bywa nieskuteczna. Przekonali się o tym Mongołowie. Tylko dlaczego dalej ignorują wszelkie zakazy? Może ktoś powinien tam wprowadzić jakieś programy profilaktyczne?

źródło: fakt.pl fot. pixabay/youtube

 

 

mięs, dań

Oto ranking dziesięciu najzdrowszych mięs. Kilka pozycji może Was zadziwić!

Chociaż na świecie jest co raz więcej wegetarianów, to wciąż ogromny procent ludzi uwielbia jeść mięso. Szczególnie mężczyźni, którzy bez tego elementu nie wyobrażają sobie obiadu. Mięsa jemy bardzo dużo, eksperci uważają, że zdecydowanie za dużo. Tylko dlaczego? A no, bo niektóre rodzaje nie wpływają dobrze na nasze zdrowie. Oto ranking dziesięciu najzdrowszych mięs!

1. Polędwica wieprzowa – mimo, iż mówi się, że wieprzowina jest bardzo niezdrowa, to chude plasterki polędwicy bogate są w składniki odżywcze. Dodatkowo jest ona niskokaloryczna. 35 dekagramów zawiera zaledwie 122 kalorie i 3 gramy tłuszczu

kebsa

[WIDEO] Jak zobaczysz ten filmik, to nigdy nie tkniesz „kebsa”. Tak powstaje mięso do popularnego przysmaku Polaków!

W Internecie codziennie można znaleźć wiele obrzydliwych rzeczy. Jedną z nich jest filmik o tym jak powstaje mięso do kebaba. Słowa, że nigdy więcej już nie tkniesz tego przysmaku nie są powiedziane na wyrost. Gdy patrzy się na to w jakich warunkach pracują ludzie oraz jak wygląda mięso do popularnego „kebsa”, to aż zbiera na wymioty. Obejrzyjcie i sami odpowiedzcie sobie na pytanie, czy warto się tym żywić.

Jeżeli tak ma wyglądać linia produkcji mięsa do kebaba, to my na prawdę podziękujemy. Ciężko stwierdzić, dlaczego jesteśmy żywieni takim świństwem. Strach to dać zwierzęciu, co dopiero człowiekowi. Z resztą zobaczcie sami… Ja nigdy już nie tknę „kebsa”.

ZOBACZ:Krwawa tragedia w Szczytnej. Dzieci słyszały jak umiera ich matka!

źródło fot. i wideo: youtube.com

kleszcz

Ten kleszcz może zrujnować życie niejednego smakosza. Borelioza to przy tym pikuś!

Nie będziemy Was straszyć – każdy aż za dobrze wie, czym może nam zagrozić kleszcz. Ale mimo to chcemy opowiedzieć o ciekawym gatunku tego pajęczaka, który potrafi wywołać niespodziewaną reakcję organizmu w wypadku ugryzienia.

Skoro nie chcemy straszyć, to na początek uspokoimy. Kleszcz ten występuje przede wszystkim w USA, ale pojawia się także we Francji, Szwecji i kilku innych europejskich państwach, ale nie w Polsce. Dlatego szansa, że go spotkacie jest niska. Choć w dzisiejszych czasach szybko może zadomowić się i u nas.

 

ZOBACZ: Polityk PiS chciał mieć „groźne” zdjęcie z Ukrainy. Śmieje się cały internet! [MEMY]

 

Mówimy konkretnie o kleszczu  Amblyomma americanum, którego czasem nazywa się „odwrócone zombie”. Wynika to z tego, że jego ugryzienie… powoduje alergię na mięso! Jak to możliwe?

 

Rzeczony kleszcz w swojej ślinie posiada cukier alfa 1,3 glaktoza, powszechnie występujący w czerwonym mięsie – wieprzowinie, wołowinie, itd. Gdy nas ugryzie, organizm automatycznie zaczyna produkować przeciwciała, które zaczynają zwalczać również ten cukier. W ten sposób przez jedno ugryzienie możemy nabawić się alergii na mięso!

 

Przy spożywaniu mięsa organizm może zareagować podobnie jak na ugryzienie kleszcza, a że w mięsie cukru tego jest znacznie więcej, to grozić nam może silna reakcja alergiczna. Najczęściej jest to wysypka i swędzenie skóry, ale w skrajnych przypadkach czeka nas wstrząs anafilaktyczny.

 

Jak widać gdzieniegdzie borelioza nie jest najgorszym skutkiem ugryzienia kleszcza. Jeśli pomyślimy, że to małe zwierzę może pozbawić nas przyjemności z jedzenia np. burgerów, to włos jeży się na głowie!

 

zdrowie.wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

kurier

Do łódzkiego kebaba mięso przywiózł… kurier. Lokal natychmiast został skontrolowany!

Do dziwnej sytuacji doszło w jednym z kebabów w Łodzi. Kurier zauważył, że jedna z paczek uległa zniszczeniu. Postanowili to sprawdzić. W przesyłce miały być głośniki. Okazało się jednak, że było w niej… 30 kilogramów mięsa. Nadawca bardzo prosił o dyskrecję a paczkę odebrał pracownik restauracji.

Paczka się rozdarła, gdy kurier ją niósł – donosi „Express Ilustrowany”. Wtedy kurier zauważył, że wcale nie wystają z niej głośniki, tylko mięso. Od razu postanowił zadzwonić do nadawcy, ponieważ w Polsce nie wolno wysyłać w paczce jedzenia, które może się zepsuć w ciągu 7 dni. Odbiorcą był lokal gastronomiczny z dzielnicy Bałuty. Powiadomiono Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Łodzi. Natychmiast udaliśmy się do wskazanej restauracji. Na miejscu stwierdziliśmy obecność zgłoszonej przesyłki. Było to około 30 kilogramów baraniny. Nie miała ona właściwego listu przewozowego ani dowodu uboju – powiedziała w rozmowie z Radiem Eska Aleksandra Pawlicka, kierownik oddziału higieny żywności łódzkiego sanepidu. Właściciel miał się tłumaczyć tym, że mięso zamówił na własny użytek. Podczas kontroli nie wykryto więcej uchybień.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Nawaleni jak bombowce udali się na spacer z dzieckiem. Cud, że nie skończyło się tragicznie!

 

Wierzycie właścicielowi? Baranina puszczona kurierem brzmi na prawdę paradoksalnie… Ciężko powiedzieć, co miało się z nią stać w przyszłości.

źródło: o2.pl, Express Ilustrowany, Radio Eska

fot. pixabay.com

wołowina

ZOBACZ GDZIE? Kupowali mięso chorych krów i sprzedawali jako argentyńskie

Mięso z polskich, chorych i martwych krów skupowano w Czechach. Restauracje podawały je jako ekskluzywną wołowinę z Argentyny po kosmicznych cenach.

Mięso skupowały luksusowe restauracje. Czeski minister rolnictwa nie chciał podać nazwy restauracji, zasugerował, że chodzi o azjatyckie, ale nie chińskie lokale.

Polskie mięso sprzedawano tam w przeliczeniu za 160 zł za jedną porcję.

„- Zapewniam was, że to nie trafiało do tanich jadłodajni. Kupowały to luksusowe restauracje, zwłaszcza te w Pradze. Brali to restauratorzy, którzy proponowali mięso klientom jako argentyńską wołowinę i sprzedawali ją za 1000 koron” –  powiedział czeski minister rolnictwa Miroslaw Toman.

Polski minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski powiedział w niedzielę:

„- Jeżeli, ktokolwiek w Polsce dla zysku, dla chęci wzbogacenia się, czyni szkodę wizerunkowi polskiej żywności, okazuje się łajdakiem i złodziejem, niech nie czuje się bezpiecznie. Każdy przypadek oszustwa będzie piętnowany i wypalany gorącym żelazem”.

Źródło: WP.pl

Fot. Portal spożywczy

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/mezczyzna-szukal-corki-dwa-lata-odnalazl-ja-w-schronisku-dla-bezdomnych-video/