mięso

Czy jesteś świadomy co jesz? W tych produktach znajdują się zmielone ŚCIĘGNA i TKANKI zwierząt!

Przetwory mięsne cieszą się sporą popularnością wśród Polaków. W końcu polska kuchnia jest oparta na mięsie i z reguły tłustych daniach. Jak jednak wybierać dobre mięso, a unikać produktów, które tylko uchodzą za mięso?

Niestety producenci żywności masowo wykorzystują niską świadomość konsumentów i do przetworów mięsnych dodaje się tzw. MOM-czyli mięso oddzielone mechanicznie.

 

Na rynku znajdują się m.in: niskiej jakości wędliny, pasztety, które są bardzo tanie, ponieważ w swoim składzie zawierają najwięcej oddzielonego mechanicznie mięsa.

Według przepisów Unii Europejskiej mięso oddzielone mechanicznie w ogóle nie jest mięsem, lecz produktem spożywczym pozyskanym: „przez usunięcie mięsa z tkanek przylegających do kości po odłączeniu od nich tuszy, lub tusz drobiowych, za pomocą środków mechanicznych, co prowadzi do utraty lub modyfikacji struktury włókien mięśniowych.”

 

ZOBACZ TEŻ:Wycieńczona i odwodniona STARUSZKA cudem przeżyła w ZAMKNIĘCIU 6 dni! Seniorka UTKNĘŁA w….

 

MOM to odpady mięsne, zmielona skóra, kości, tkanki, chrząstki oraz ścięgna zwierząt. Produkty spożywcze w składzie których najczęściej może znajdować się MOM to:

– burgery, fast foody, nuggetsy

– kiełbasy

-parówki

-pasztety

-konserwy mięsne

-gotowe dania mięsne np. gołąbki, krokiety, pulpety, klopsy.

Regularne spożywanie produktów mięsnych bogatych w MOM może znacznie zwiększać ryzyko rozwoju poważnych chorób cywilizacyjnych.

 

Źródło:zdrowe pasje/pixabay

 

 

KEBAB

Kultowy KEBAB doczekał się swojego „HYMNU”! Posłuchaj HITU pt. PITA ZAPACHNIAŁA! (Video)

Kebab jest w Polsce bardzo popularny – jest to ulubione danie studentów i nie tylko.

Wywodzi się od şiş kebab (mięso pieczone na szpikulcu) i w takiej formie szaszłyka podawane jest w krajach arabskich, Armenii czy Izraelu.

Z kolei döner kebap to obracające się pieczone mięso. Oryginalnie tak przygotowana baranina podawana jest z serem owczym i surówką.

W Europie – w tym w Polsce – wielką popularność zyskał kebab w formie fast foodu czyli serwowany w bułce typu pita, z wołowiną lub kurczakiem, dodatkiem warzyw i różnych sosów.

Ta właśnie wyrafinowana potrawa stała się bohaterką piosenki pt. „Pita zapachniała” autorstwa Gradu, która jest parodią czy też coverem utworu „Ona by tak chciała” Ronnie Ferrari.

Czytaj także: „Ja nie chcę iść pod wiatr”? Zobacz jak FIT LASKA parodiuje HIT grupy MĘSKIE GRANIE! (VIDEO)

 

Piosenka Gradu to nic innego jak typowa historia młodego mężczyzny, który nocą głodny błąka się po mieście (Kielce). Na szczęście znajduje otwarty lokal – oczywiście z kebabem, bo często są one otwarte 24 godziny na dobę. I tam prosi o pitę z baraninką.

Dalej słyszymy, że jest już 4 w nocy i w końcu pojawia się ogromny kebab i wątpliwość, czy Gradu da radę go zjeść? Wymachuje nim zatem jak maczetą, następnie nasz bohater idzie do swojej dziewczyny. Ona jednak nie jest zadowolona z tego dania. Krytykuje kebabową dietą, bo można na niej przytyć.

Mimo to Gradu deklaruje, że naje się w Sarayu, Alifie  czy Alibaebie – jak wdzięcznie nazywają się knajpki z tureckim daniem. I jeszcze wszystko popije piwem.

 

Całość piosenki – kebabowego hymnu – przeplata wpadający w ucho refren, do którego tańczy Gradu i jego koledzy:

 

„Pita zapachniała, jest tu ze mną,

Gdy zjem całą, w brzuchu mam rock&roll

Pita zapachniała, tańczy ze mną,

Dzisiaj w nocy obrócę niejedną”

 

Cover „Ona by tak chciała” czyli „Pita zapachniała” jest bardzo udany. Nie tylko pokazuje swoistą kulturę jedzenia kebaba (w nocy, w imprezowym klimacie), ale przede wszystkim piosenka ma zgrabny tekst i dobre wykonanie.

Video poniżej.

fot. youtube

kfc

Sieć KFC wprowadza nowe DANIE! Fani KURCZAKA będą WŚCIEKLI?!

Jak sama nazwa mówi KFC to Kentucky Fried Chicken, czyli smażony kurczak z Kentucky.

Tymczasem KFC chce do swojego menu wprowadzić zupełnie inne danie! Dyrektor amerykańskiego oddziału, Kevin Hochman w wywiadzie dla Business Insider przyznał:

 

„Jeśli mam być szczery. Gdybyś zapytał mnie sześć miesięcy temu, powiedziałbym: nie. Ponieważ w tu chodzi przecież o smażonego kurczaka.”

 

Minęło jednak trochę czasu i zmiany stały się faktem. Od wtorku w Atlancie odbędą się testy nowego dania w ofercie sieci. Pojawią się one w wyniku współpracy z firmą Beyond Meat (ang. poza mięsem), producentem roślinnych zamienników mięsa.

 

Coś poza kurczakiem… – fot. instagram.com/kfc

 

Co „zielonego” będzie można dostać w KFC? Nowe dania to wegetariańskie nuggetsy oraz przygotowane z roślin, „skrzydełka” bez kości. Podobno i jedne i drugie są „palce lizać”, a sieć liczy na to, że dzięki daniom wegetariańskim, restauracje zyskają nowych klientów.

Co na to mięsożercy? Pokochają wege kurczaki, czy je znienawidzą?

 

na podst. independent.co.uk, fot. instagram.com/kfc

 

zjedzą

Wierzyli, że jak to zjedzą to będą nieśmiertelni. Prawda okazała się brutalna i dramatyczna

Para Mongołów błędnie wierzyło, że jak zjedzą porcję surowego mięsa ze świstaka ich uleczy. Wierzenie w ludowe mądrości okazało się śmiertelnie niebezpieczne – dosłownie. Mongołowie byli przekonani, że mięso ma lecznicze właściwości. Nie mieli jednak wiedzy o tym, że to właśnie świstaki są najczęściej nosicielami dżumy. Była to kluczowa wiadomość.

Zachodnia część regionu bajanolgijskiego w Mongolii prawie w całości została objęta kwarantanną po tym, jak para która zamieszkiwała tamte okolice zjadła surowe mięso ze świstaka. Miejsce znajduje się tuż przy granicy z Rosją. Najgorsze jest to, że w lecznicze właściwości wierzyła również pozostała część mieszkańców i myśleli, że jak je zjedzą to będą nieśmiertelni. Doliczono się już aż 118 osób, które miały kontakt z zakażoną parą. W tamtych stronach zakazane jest polowanie na świstaki. Mimo to, ludzie dalej to ignorują i przez to dochodzi do śmiertelnych przypadków. Statystyki mówią same za siebie. – W latach 1989-1997 w Mongolii było 69 przypadków dżumy, zmarły 22 osoby – donosi Polsat News. Chorobę najczęściej przenoszą znajdujące się na zwierzętach pchły. A jak dobrze wiemy, są one nośnikiem wielu zakaźnych chorób.

 

ZOBACZ:Angelika zginęła, a w sprawę zamieszani są bliźniacy. To jedna z najciekawszych historii w polskiej kryminologii!

 

Medycyna naturalna często bywa nieskuteczna. Przekonali się o tym Mongołowie. Tylko dlaczego dalej ignorują wszelkie zakazy? Może ktoś powinien tam wprowadzić jakieś programy profilaktyczne?

źródło: fakt.pl fot. pixabay/youtube

 

żonie, przerażające, trójkąt kanibali,

Trójkąt kanibali częstował pierożkami z ludzkim mięsem. Mieli szatański plan

Przed brazylijskim sądem zapadł wyrok w sprawie byłego uniwersyteckiego profesora  Jorge Beltrao Negromonte, jego żony Isabel Pires i kochanki mężczyzny Bruny Cristiny Oliveiry. Trójkąt kanibali mordował młode kobiety, a ich mięso przerabiał na farsz do pierogów. Mieli w tym wszystkim szatański plan.

Oskarżeni zamordowali i zjedli co najmniej trzy kobiety. Jedną z nich zabili na oczach jej 18-miesięcznej córeczki, którą potem nakarmili mięsem matki. Trójkąt kanibali zwabiał ofiary obietnicą pracy przy opiece nad dziećmi.

 

ZOBACZ: Podejrzewali, że zabiła noworodka. Prawda okazała się jeszcze potworniejsza!

 

Ciała ofiar zjadali sami, ale przerabiali je też m.in. na farsz do pierożków, którymi częstowali sąsiadów oraz sprzedawali obcym ludziom. Tłumaczyli się, że w ten sposób redukują populację i przyczyniają się do naprawy świata. Zdaniem kanibali zamordowane przez nich kobiety i tak „urodziłyby przyszłych nędzarzy i złodziei” w związku z tym ich egzystencja była bezcelowa. A dzięki swojej działalności pozbywali się ze świata ludzi biednych i słabo wykształconych.

 

Przywódca trójkąta, Negramonte dostał karę 71 lat więzienia, jego zona 68 lat, a kochanka na 71 lat i 10 miesięcy. Kanibale wierzyli, że zjadając ciało ofiary oczyszczają się z grzechu zamordowania jej. Jak widać dla sądu nie było to żadne usprawiedliwienie.

 

o2.pl/ foto:

Radny

Warszawski radny do TRZASKOWSKIEGO: Jeden dzień W TYGODNIU powinien być DNIEM bez…

Radny Nowoczesnej wystąpił z ciekawą propozycją i to wcale nie dotyczącą polityki.

Radny Marek Szolc pochwalił się na facebooku pismem, jakie wysłał do prezydenta Warszawy. Przedstawiciel Nowoczesnej podął temat konsumpcji mięsa, w szczególności czerwonego. Jak napisał:

 

„Ograniczenie spożycia mięsa, zwłaszcza czerwonego, jest wskazywane jako jedno z podstawowych działań, które każda i każdy z nas może podjąć, by ograniczyć emisje gazów cieplarnianych i zatrzymać kryzys klimatyczny. Dobrze zbilansowana dieta wegetariańska jest równie wartościowa, a jednocześnie – o wiele zdrowsza niż ta zawierająca duże ilości czerwonego mięsa.”

 

Szolc wskazuje zatem na korzyści ekologiczne i zdrowotne. Dalej radny zaproponował, by w warszawskich szkołach i przedszkolach wprowadzić jeden dzień bezmięsny, kiedy będą podawane wyłącznie wegetariańskie lub wegańskie posiłki. Radny pyta także, czy – niezależnie od jego pomysłu – uczniowie mają możliwość wyboru właśnie takich dań?

 

facebook.com/szolc.marek/

 

Pomysł radnego Nowoczesnej wydaje się ciekawy i jak najbardziej słuszny. Jesteśmy także przekonani, że w wielu szkołach już od dawna są dni, gdy nie podaje się mięsa. Wystarczy wspomnieć o naleśnikach z serem czy – szkolnym klasyku – makaronem z twarogiem i owocami.

 

Z pewnością jednak propozycja Szolca może jeszcze bardziej uczulić włodarzy na kwestie związane ze zdrowym odżywianiem i ekologią.

 

https://www.facebook.com/szolc.marek/photos/a.630467637304975/902371383447931/?type=3&theater

przepis

[WIDEO] Wyciekł TAJNY przepis na kurczaka z KFC. Zobacz krok po kroku jak go przygotować

Ostatnio w sieci pojawiły się informacje, że wyciekł tajny przepis na kurczaka z KFC. Polski YouTuber prowadzący kanał „Sprawdzam Jak” postanowił przekonać się na własnej skórze czy rzeczywiście kurczak będzie podobny do tego z sieci fast foodów. Okazuje się, że wcale nie różni się on wiele i chyba rzeczywiście mamy do czynienia z oryginalną recepturą. Przygotujcie go w domu i zaskoczcie swoich bliskich!

Tajny przepis na kurczaka poszedł w eter. Teraz możecie przygotować go we własnym domu. Może nie wyjdzie identycznie taki sam jak ten z KFC, ale czym są takie małe różnice? Jeżeli zdecydujecie się na skorzystanie z tego przepisu to napiszcie jak Wam wyszło.

ZOBACZ:Osoby o tych imionach to najlepsi przyjaciele jakich można sobie wymarzyć. Warto się z nimi…

źródło fot. i wideo: youtube.com

ryba sprawia, że jesteś milionerem

Oto prawdziwa złota rybka – każdy kto ją złowi zostanie milionerem! Zobacz dlaczego

Są takie zwierzęta, które dla smakoszy na całym świecie warte są każdych pieniędzy. Ich mięso, ale i inne części ciała, osiągają ceny zawrotne i wręcz niewyobrażalne. Na krótkim odcinku chińskiego wybrzeża zamieszkuje ryba często nazywana „złotą rybką”. Bez problemu czyni Cię milionerem – jeśli tyko ją złowisz!

Wspomnianą „złotą rybką” jest Bahaba taipingensis, czyli Bahaba chińska. Co ciekawe ryba ta figuruje w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody i Jej Zasobów i objęta jest ścisłą ochroną.  Występuje tylko na krótkim odcinku wybrzeża Chin, od ujścia Jangcy do ujścia Rzeki Perłowej. Mimo to od czasu do czasu zdarza się, że jest poławiana, a każdy kto złowi odpowiednio duży okaz staje się milionerem.

 

 

ZOBACZ: Przeżyli SZOK, gdy rozpruli brzuch martwego wieloryba. Oto, co znaleźli w środku! [FOTO]

 

 

Każdy połów bahaby jest wielkim wydarzeniem. Ryba trafia  na aukcje, na których osiąga zawrotne ceny. I tak na przykład 78-kilogramowy osobnik, który został jakiś czas temu złowiony przez rybaka z prowincji Guangdong osiągnął cenę 3 milionów juanów!(ok. 1,6 miliona złotych).

 

Dlatego Chińczycy nazywają tą rybę „pieniężną rybą”. Pęcherz pławny uznawany jest za wyjątkowy przysmak – ma rzekomo pomagać w chorobach serca i płuc. Na czyje stoły trafiają bahaby? Możemy sobie tylko wyobrażać, że są to ludzie dobrze sytuowani!

pacjentów

[WIDEO] Tak się żywi polskich pacjentów, czyli przegląd dań z czterech dni

O tym, że podejście szpitalnych kuchni do pacjentów jest niezbyt dobre, a nawet skandaliczne mówi się od dawna. Zazwyczaj przebywając w szpitalu na śniadanie dostajemy jakiś dżem, dwie kromki chleba i ociupinę masła. Na obiad praktycznie zawsze są ziemniaki zamiennie z kaszą i mięso, które ciężko jest przyporządkować do jakiegoś konkretnego gatunku, zupa, która nawet w smaku nie naprowadza nas na jakikolwiek trop i… pyszna kolacja.

To jak się żywi pacjentów w Polsce jest straszne. Najgorsze w tym wszystkim chyba rzeczywiście są zupy. Barszcz czerwony o kolorze nawet niezbliżonym do czerwonego to tylko jedna z perełek tego filmu. Wydaje się, że często bywa nawet gorzej. Z resztą, zobaczcie sami. A Wy jak wspominacie swoje pobyty w szpitalu? Było „pysznie”?

ZOBACZ:Jego pasją była hodowla lwów. Przez nielegalne działania źle to się dla niego skończyło…

źródło fot. i wideo: youtube.com