córkę

Milioner oferuje fortunę temu kto ją poślubi jego córkę! Przyszłemu zięciowi stawia tylko jeden warunek!

Nietypowa oferta jaką złożył 58-letni milioner z Tajlandii zaskoczyła nawet jego córkę. Mężczyzna, chcąc zadbać o swoją pociechę, która nigdy nie miała chłopaka zaoferował fortunę temu, kto zostanie jej mężem. Kandydat musi spełniać jednak jeden podstawowy warunek. Arnon Rodthong zapowiedział, że będzie brał pod uwagę tylko takich adoratorów, którzy zgodzą się „ciężko pracować i sprawią, że jego córka będzie szczęśliwa”.

Potencjalny kandydat dostanie nie tylko córkę, która o planach taty dowiedziała się od przyjaciół, może również liczyć na równowartość miliona złotych i całego majątku , który Taj jest gotów na niego przepisać. Atrakcyjna 26-latka, która nie wstydzi się tego, że nadal jest dziewicą przyznała, że była mocno zdziwiona propozycją ojca, jednak dostrzega w niej nutę ironii i nie jest na niego zła.

 

 

 

58-latek, o którym zrobiło się również głośno w międzynarodowych mediach stwierdził, że chce uszczęśliwić córkę, a zarazem liczy na kogoś kto zajmie się jego biznesem. Taj ma ogromną plantację,na której uprawia duriany i chce żeby przyszły zięć kontynuował jego pracę i utrzymywał gospodarstwo. Rodthong zaznaczył również, że „nie chce żadnego filozofa ani nikogo z wykształceniem magistra. To wszystko”. 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

auto

Kupił auto za kilka milionów, później pochował w nim zmarłego ojca! Zrobił to, ponieważ jego tata (…)!

Historia z nigeryjskiej wsi Ihiala, w której główną rolę gra auto wywołała niemałe zażenowanie na świecie. Otóż niejaki Azubuike, który jest lokalnym miliardem wyprawił swojemu ojcu pogrzeb jakiego nie powstydziłby się nawet arabski szejk. Jednak w tym przypadku nie było złotej trumny, a luksusowy SUV BMW wart 330 tysięcy złotych. Gest mężczyzny rozwścieczył lokalną społeczność, która zarzuca mu, że pieniądze na auto zostały wyrzucone w błoto.

Miliarder, który spotkał się ogromną falą krytyki zdążył już nawet wytłumaczyć swoje szokujące zachowanie. Nigeryjczyk przyznał, że pochował ojca w taki, a nie inny sposób, ponieważ za życia obiecał mu drogie, luksusowe auto. Niestety ojciec zmarł i nie doczekał obietnicy swojego syna, dlatego ten postanowił spełnić ją po śmierci wydając fortunę na samochód, który posłużył jako trumna.

 

ZOBACZ:Przez 30 lat myślała, że to „coś” na plecach to tylko zwykłe znamię. Podczas zabiegu przekonała się, że było czymś zupełnie innym! (wideo)

 

Azubuike ma nadzieję, że ojciec będzie szczęśliwy po śmierci, ponieważ kupił najbardziej luksusową wersję tego modelu BMW. Innego zdania są mieszkańcy wioski, w której bezrobocie sięga 80 procent, a ludzie wiążą koniec z końcem. Nie ukrywają, że takie pieniądze bardzo by się im przydały i mogły zostać przeznaczone na pomoc dla nich. Jedynym rozwiązaniem jakie pozostaje ekstrawaganckiemu milionerowi jest całodobowa ochrona pilnująca grobu jego tatusia.

 

 

źródła: daily,ail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

penisa

Wstydził się swojego penisa i uważał, że jest zdecydowanie za mały. Podczas operacji powiększania wydarzyło się coś nieoczekiwanego!

Kompleksy i zbyt mała pewność siebie sprawiły, że izraelsko-belgijski miliarder Ehud Arye Laniado postanowił podjąć bardzo ważną decyzję. Mężczyzna wstydził się niskiego wzrostu i małego przyrodzenia. 65-latek zdecydował więc, że „ulepszy” swojego penisa. Klamka zapadła, a Lanido wybrał renomowaną klinikę w Paryżu. Niestety podczas zabiegu sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Kiedy chirurg przeprowadzający operację wstrzyknął mu do przyrodzenia substancję, która miała za zadanie go rozszerzyć i wydłużyć serce 65-latka zatrzymało się. Niestety mimo szybkiej reakcji personelu medycznego życia mężczyzny nie udało się uratować. Jako oficjalną przyczynę jego śmierci podano zawał serca.

 

ZOBACZ: Polityk PiS chciał mieć „groźne” zdjęcie z Ukrainy. Śmieje się cały internet! [MEMY]

 

Landio był nazywany przez znajomych „królem diamentów” ze względu na działalność którą prowadził. Jego firma zajmuje się obróbką i sprzedażą diamentów. Jego śmierć była prawdziwym szokiem dla pracowników i bliskich. Wielu widziało, że szef ma fioła na punkcie swojego wyglądu, jednak nikt nie wiedział, że planuje powiększyć penisa. Niestety pogoń za idealnym wyglądem zakończyła się dla niego tragicznie.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

psy

Milioner kupił rzeźnię. Zobacz co zrobił ze zwierzętami

Wang Yan jest milionerem z Chin. Po stracie swojego psa wykupił rzeźnię pełną zwierząt przeznaczonych na ubój i utworzył dla nich schronisko. Ocalił w ten sposób tysiące zwierząt.

Wang Yan mieszka w Gelong w Chinach. Dorobił się tu poważnego majątku w przemyśle stalowym. Jest osobą bardzo zamożną.

Spotkała go jednak ogromna przykrość, która odmieniła jego życie. W 2012 roku zaginął jego pies. Wang poszukiwał go długo. Trafił do jednej z okolicznych rzeźni, gdzie ubojowi poddaje się psy. Nie znalazł tam swojego psiego przyjaciela.

schronisko dla psow (3)

To co zobaczył tak poruszyło, że zdecydował się na odważny krok. Wykupił rzeźnię i …zamienił ja w schronisko dla zwierząt. Dzięki temu ocalił ponad 2 tysiące zwierząt. Zapewnia im wszystko czego potrzebują – od dachu nad głową, przez jedzenie, po leki.

Wang angażuje społeczność lokalną w funkcjonowanie schroniska. Prosi ludzi o wsparcie w postaci koców i jedzenia. Nie przyjmuje pieniędzy, aby nie być posądzonym, że robi to z chęci zysku.

Źródło: kochamyzwierzaki.pl

Fot. kochamyzwierzaki.pl, zyciezpsem.pl

ZOBACZ TEŻ: https://wpolityce24.pl/szok-rolnicy-robia-dziury-w-zywych-krowach-z-jakiego-powodu/

 

 

obrożę, chlewa, zwłokom, gej, seksualną niewolnicą, spermą, i, żony męża brzuchem udusiła

Zmasakrował jej wnętrzności butelką, bił po pośladkach i piersiach. Wyrok dla zboczonego milionera

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że rusza proces milionera Johna Broadhursta, dewelopera, który został oskarżony o nieudzielenie pomocy umierającej kochance Natally Connolly. Ostry seks po alkoholu i narkotykach zakończył się tragicznie. Wreszcie, po dwóch latach, zapadł wyrok w tej sprawie.

Do zdarzenia doszło równo dwa lata temu – 18 grudnia 2016 roku w willi milionera. Broadhurst pił z Connolly alkohol i brał kokainę. Potem uprawiali brutalny seks. Mężczyzna bił ja po pośladkach, piersiach i twarzy. Wykładał też w nią butelkę z płynem do czyszczenia, co doprowadziło do rozległych obrażeń wewnętrznych.

 

Łącznie kobieta doznała około 40 ran, zadawanych pięściami, kopniakami i wspomnianą już butelką. Z powodu przedawkowania i obrażeń kobieta zmarła. Broadhurst nie przejął się tym i dopiero rano, na kacu, wezwał ratowników.

 

Byłeś w stanie podejmować decyzje i dokonywać wyborów, a zachowałeś się nieodpowiednio

 

– powiedział sędzia wydając wyrok.

 

ZOBACZ: Lublin: zbiorowy gwałt w wagonie. Gehenna ofiary trwała wiele godzin – rusza proces zwyrodnialców

 

Broadhurst został skazany na trzy lata i osiem miesięcy pozbawienia wolności. Sąd uznał, że mężczyzna nie jest winny zabójstwa, gdyż para często uprawiała seks sado-maso i kobieta zgodziła się na takie stosunki.

 

wprost.pl/ foto: 

śmierć modelki

Tajemnicza śmierć 20-letniej modelki. Co wydarzyło się na luksusowym jachcie?

Greckie i australijskie media żyją sprawą niewyjaśnionej śmierci 20-letniej modelki Sinead McNamary, pochodzącej z Australii. Kobieta od czterech miesięcy pracowała na luksusowym jachcie meksykańskiego milionera Alberto Baillèresa.

W ostatni wtorek Mayan Qeen IV, 92-metrowy luksusowy jacht zacumował u wybrzeży Kefalonii. Baillères, górniczy potentat, zszedł z pokładu. To wtedy miało dojść do śmierci modelki.

 

W czwartek, greckie służby zostały powiadomione o ciele 20-latki znajdującym się w tylnej części jachtu. Policja przesłuchała załogę jednostki, przeprowadziła jej oględziny oraz zaplanowała sekcję zwłok 20-latki. Jacht, który w niedziele miał wypłynąć w dalszą drogę, na razie stoi w porcie.

 

Atmosferę tajemniczości potęgują sprzeczne relacje greckich mediów. Według części kobieta została znaleziona martwa. Lecz niektóre portale podają, że modelka żyła w momencie odnalezienia i zajęli się nią lekarze pogotowia ratunkowego. Najpierw miano ją przewieźć do szpitala w Agrostoli, tam zaś miała zostać podjęta decyzja o natychmiastowym transporcie do Aten. To właśnie w trakcie lotu do greckiej stolicy McNamara miała umrzeć.

 

Czy śledztwo greckich służb wyjaśni bez żadnych wątpliwości przyczyny śmierci Sinead? Co spotkało ją na jachcie i dlaczego wydarzyła się cała tragedia? Być może najbliższe tygodnie przyniosą odpowiedź na te nurtujące opinię publiczną pytania.

Pechowiec! Za przekroczenie PRĘDKOŚCI dostał MANDAT na 270 tysięcy złotych! KARA była tak wysoka ponieważ…

O prawdziwym pechu może mówić 71 – latek, który otrzymał mandat na 270 tys. złotych. Co gorsza, sytuacja z tak wysoką karą przydarzyła mu się nie pierwszy raz. Dlaczego kwota była tak wysoka?

 

71-letni Anders Wiklöf to „król Wysp Alandzkich” – działający w Szwecji i Finlandii milioner.

Wiklöf jest głównym właścicielem The Bank of Åland oraz lokalnej gazety Ålandstidingen. Posiada także prawa do dystrybucji alkoholi w Finlandii i Szwecji. Jest także właścicielem największej prywatnej kolekcji sztuki w Skandynawii.

 

W 2013 roku dostał mandat w wysokości 95 000 €. Tym razem jadąc w sobotę swoim Bentleyem był spóźniony na ceremonię wręczenia nagród. To wtedy Wiklöf został zatrzymany. Jechał z prędkością 71 kilometrów na godzinę po szosie, gdzie wolno było jechać 50 km/h. Za to przewinienie dostał mandat 63 240 €.

Dlaczego kara jest tak wysoka? Otóż system kar pieniężnych w Finlandii jest progresywny w przypadku przekroczeń prędkości przekraczających 20 kilometrów na godzinę i jest obliczany na podstawie dziennych dochodów sprawcy. W ten sposób obliczono mandat dla Andersa Wiklöfa na 63 240 €.

 

Milioner jest rozżalony:

„To dużo pieniędzy. Popełniłem wykroczenie, ale kara pieniężna  wydaje się nieco niesprawiedliwa „

 

Nie martwcie się jednak o Andersa Wiklöfa, bo „król Wysp Alandzkich” wpadł na świetny pomysł, jak uniknąć mandatów drogowych.

Podobno rozważa po prostu latanie helikopterem, a takich wehikułów ma aż sześć! 🙂

 

źródło: nordic.businessinsider.com

Milioner przekazał 500 tysięcy nieznajomemu, rodzina musiała objeść się smakiem.

Anglik Ronald Butcher zmarł w wieku 73 lat. Przez całe swoje życie zdołał zaoszczędzić około 500 tys. funtów. Przed śmiercią postanowił zmienić testament i wszystkie pieniądze przepisać pewnemu budowlańcowi. Continue reading „Milioner przekazał 500 tysięcy nieznajomemu, rodzina musiała objeść się smakiem.”