apartament

NAJDROŻSZY apartament w Polsce sprzedany! Takiej transakcji nie było jeszcze nigdy! Kosztował BAJOŃSKIE PIENIĄDZE – skąd taka cena?

240 metrów na jednym z najwyższych pięter wieżowca Złota 44 w Warszawie musi mieć swoją cenę. Szczególnie jeśli dodamy, że w pakiecie jest nie tylko apartament, ale też basen, strefa relaksu, opieka konsjerża i… sąsiedztwo Roberta Lewandowskiego!

 

Deweloper, do którego należy Złota 44 nie zdradza nazwisk swoich klientów, ani dokładnych cen za kupowane apartamenty. Zdarzają się jednak drobne wyjątki, dzięki którym wiemy, że w drapaczu chmur ma swoje mieszkanie Robert Lewandowski czy Joanna Krupa. Ile musieli zapłacić za tą przyjemność, raczej na zawsze pozostanie ich słodką tajemnicą.

 

Ostatnio doszło do transakcji, która przyćmiła wszystko to, co na rynku nieruchomości działo się w Polsce w ostatnich latach. Za 240-metrowy apartament na jednym z najwyższych pięter Złotej 44 zapłacono około 11 milionów złotych! To niemal dwa razy tyle niż dotychczasowy krajowy rekord – 5,6 miliona złotych za apartament w budynku Cosmopolitan na Twardej, również w Warszawie.

 

Z tych informacji wynika, że za metr apartamentu trzeba było zapłacić około 46 tysięcy złotych! W niejednym małym mieście taka kwota starczyłaby na zakup całego, niewielkiego mieszkania!

 

Utrzymanie takiego apartamentu będzie kosztowało około 5 tysięcy złotych miesięcznie. W tej cenie lokatorzy będą mogli korzystać z wielkiej strefy relaksu znajdującej się na 8 piętrze o powierzchni 1,8 tys. mkw.

 

Znajdą w niej basen, jacuzzi, salę kinową, symulator do gry w golfa i wiele innych atrakcji. Dodatkowo każdy z mieszkańców może liczyć na opiekę konsjerża – pracownika, który zadba praktycznie o wszystko o co go poprosimy. Zarezerwuje bilety, znajdzie ciekawe szkolenie, zadba o psa, o czystość garderoby i wiele, wiele innych!

 

Któż by nie chciał zasypiać z widokiem na Pałac Kultury, otoczony biznesmenami, gwiazdami estrady i innymi znanymi osobistościami? Niestety, ale aby znaleźć się w tym gronie potrzeba naprawdę zasobnego portfela. Pojedyncza wygrana w totolotka mogłaby nie wystarczyć na spełnienie takiej zachcianki!

 

wp.pl

POLSKI WYNALAZCA ROZCHWYTYWANY NA CAŁYM ŚWIECIE! Niestety ze swoim rewolucyjnym wynalazkiem musiał pojechać do USA, Polacy go nie chcieli.

Sławomir Malicki jest autorem systemu do przesuwania i poruszania samolotów z wyłączonym silnikiem na drogach kołowania na lotnisku.

 

ATS, czyli Airplane Transporting System to system kanałów umieszczonych pod ziemią. Samolot po wylądowaniu niejako wjeżdża na specjalny system dokowania, czyli wózek, który jest pod ziemią i wyłącza silniki. Dalsza podróż w drodze hamowania odbywa się siłą elektrycznego wózka, który jest pod ziemią” – opisuje Malicki.

 

Pomysłodawca przyznaje, że choć wydaje się to proste, dotychczas nikt na to nie wpadł.

Korzyści z takiego rozwiązania jest wiele, najważniejszym – oszczędność paliwa. „Samolot szerokokadłubowy zużywa generalnie około dwóch ton paliwa w drodze kołowania od gate’u do miejsca startu. Przy czym dwie tony spala w miejscu startu, po wylądowaniu spala kolejne dwie tony” – podaje pomysłodawca.

Malicki zauważa, że bardzo ważnym aspektem jest też ochrona środowiska.

Okazuje się, że ATS działa też w drugą stronę, czyli nie tylko przy lądowaniu samolotu, ale i przy startowaniu. „Samolot po wylądowaniu wjeżdża z pasa lądowego na wózek i do ponownego startu cały czas jest na tym wózku, czyli dojeżdża do gate’u, pasażerowie wysiadają, po czym wsiadają nowi pasażerowie i na tym samym wózku dojeżdża do pasa startowego” – tłumaczy.

Jak Malicki wpadł na pomysł stworzenia ATS?

 

„Matka jest potrzebą wynalazku. Spytałem kiedyś kolegę pilota Boeinga 747, jumbo-jeta o to, ile spala na setkę. Te liczby mnie poraziły i zainspirowały do stworzenia patentu” – opowiada. Podkreśla, że od pomysłu do opracowania patentu była długa droga. „Zacząłem się tym zajmować w 2007 roku, kiedy to sprzedałem swoją firmę. Trzy lata później były pierwsze zgłoszenia do urzędu patentowego w Polsce. Po roku akcję patentową musiałem rozwinąć już na cały świat” – opowiada i zaznacza, że w Polsce spotkał się z absolutnym brakiem zainteresowania.

 

Obecnie Malicki na zaproszenie m.in. gubernatora stanu Oklahoma przebywa, jako gość na Paris Air Show podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego, który rozpoczął się w poniedziałek i potrwa do niedzieli.

 

Mój patent wzbudził ogromne zainteresowanie, zwłaszcza ze strony stanu Oklahoma, który jest potęgą lotniczą. Zaprosili mnie do siebie, w wyniku rozmów podpisaliśmy umowę na pierwszą realizację. Jesteśmy teraz na etapie budowy tej pierwszej linii” – kwituje. 

Źródło PAP

MM

Podatnicy zapłacą za remont rządowej willi. Milion złotych pójdzie na…

Rządowa willa numer 3 znajdująca się w zamkniętym kompleksie zespołu rezydencjalnego Parkowa w Warszawie ma odzyskać dawny blask i świetność. Aż trudno uwierzyć, że budynek wzniesiony w połowie ubiegłego stulecia kiedyś zachwycał swoim wyglądem. Dziś raczej odstrasza.

Remont will ma potrwać ponad 60 dni. W tym czasie odrestaurowane zostaną: dach, taras i schody. Podłogi mają zostać pokryte wysokiej jakości wykładziną, a w łazienkach położony zostanie gres. Po remoncie willa ma posłużyć jako miejsce  szkoleń i spotkań, nie ma planów, aby ktokolwiek w niej zamieszkał.

W sąsiedztwie odnawianej willi mieszka premier Beata Szydło oraz marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Źródło Super Express