Nie kupuj kota w worku! Zobacz, jak odróżnić PRAWDZIWY MIÓD OD SZTUCZNEGO

Nie kupuj kota w worku! Zobacz, jak odróżnić PRAWDZIWY MIÓD OD SZTUCZNEGO. W wielu sklepach znajdziemy słoiczki z miodem, jednak niewielka ich część jest naprawdę zakupu. Dzięki niżej wymienionym wskazówkom, unikniesz pomyłek.

 

Miód zawiera mnóstwo leczniczych właściwości. Wzmacnia mięsień sercowy, działa odkażająco. Ponadto pomaga się uspokoić. Na niektóre bakterie działa lepiej niż antybiotyki dostępne w aptece.

 

W jego składzie znajdziemy między innymi: węglowodany, kwasy organiczne, olejki eteryczne pochodzące z nektaru, związki polifenolowe, białka, witaminy A, B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy.

Jak rozpoznać prawdziwy miód od sztucznego? Oto kilka rad!

Nabierz miód na łyżeczkę i jednostajnym strumieniem lej go na talerzyk. Jeśli ścieka równomiernie, nie rwąc się i tworząc na talerzyku stożek, to jest to miód naturalny. Konsystencja sztucznego miodu będzie jednolita, bez żadnych grudek a miód rozleje się po talerzu.

Krystalizacja jest również istotna. Prawdziwy miód będzie się krystalizował, ten proces powinien nastąpić już kilka miesięcy po zbiorze. Jest to proces całkowicie naturalny, który nie wpływa na właściwości odżywcze, smak itp.

Zdjęcie: Pixabay

 

 

 

butelki miodu

Przywiózł z wakacji trzy butelki miodu. To zniszczyło jego życie

Leon Haughton z Maryland w USA  spędził bardzo udane wakacje na Jamajce. Do domu przywiózł ze sobą trzy butelki lokalnego miodu, który kupił od ulicznego handlarza. Butelki schowane w walizce z bagażem wzbudziły zainteresowanie celników. A co więcej, stały się początkiem potężnych i absurdalnych wręcz kłopotów pechowego turysty.

46-letni Haughton spędzał ostatnie święta Bożego Narodzenia na Jamajce. To stamtąd pochodził i tam ma swoich bliskich. Po powrocie na lotnisko w Baltimore został zatrzymany przez służby, które… oskarżyły go, że trzy butelki w walizce zawierają płynną metaamfetaminę! 

 

ZOBACZ TEŻ: Makabryczne odkrycie w domku. Syn znalazł zwłoki swoich rodziców!

 

Jakby tego było mało, badania miodów dały pozytywny wynik na obecność narkotyków! W tej sytuacji służby miały podstawę by zamknąć Leona na niemal 3 miesiące do więzienia. Po 82 dniach, w marcu tego roku powtórzone testy laboratoryjne dały negatywny wyniki. Miody faktycznie były miodami i nie było w nich ani krzty substancji niedozwolonych.

 

 „Wyszedłem na wolność, ale moje ubezpieczenia przepadły, moja zdolność kredytowa została zniszczona. Straciłem pracę, a oni zostawili mnie z tym bałaganem”

 

– opowiada mężczyzna.

 

Służby stoją na stanowisku, że wszystkie procedury zostały zachowane i nie mają sobie nic do zarzucenia. Innego zdania jest Jamajczyk i jego pełnomocnik, którzy zapowiadają pozew w sprawie. Co zaś z butelkami miodu? Haughton mógłby je odebrać, ale stracił na nie ochotę!

 

turystyka.wp.pl/ foto: screenshot

miód

58-letni mężczyzna próbował ukraść miód z pasieki. Skończyło się to dla niego tragicznie!

Tragicznym finałem zakończyła się próba kradzieży miodu z pasieki w Kraśniku. 58-letni mężczyzna zamierzał ukraść miód z jednej z lokalnych pasiek. Niestety łakomstwo przypłacił własnym życiem. Na jego ciało natknięto się następnego dnia, mężczyzna zmarł od licznych użądleń pszczół. W tym przypadku chęć zjedzenia miodu przysłoniła zdrowy rozsądek.

Ciało 58-latka odnaleźli jego bliscy, którzy zmartwili się, że zbyt długo nie wraca do domu i nie odbiera telefonu. Rodzina  mężczyzny znalazła go dzięki dźwiękowi jego komórki, po którym udało im się zlokalizować ciało nieszczęśnika. Widok był tragiczny, niemal całe ciało mężczyzny było pożądlone przez pszczoły, które broniły się przed „intruzem”, który próbował ukraść miód.

 

 

 

 

Z wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 58-letni mieszkaniec Kraśnika zmarł w wyniku wstrząsu anafilaktycznego po użądleniu pszczół. Wiadomo również, że mężczyzna znalazł się na terenie prywatnej pasieki, z której próbował ukraść miód. Przy jego zwłokach znajdowały się ramki, które wyjął z kilku uli.

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

SŁODKA kuracja na PRZEDNÓWEK – przeczytaj i zastosuj!

Miód to bardzo poetycki produkt. W czasach faraonów w Egipcie pszczoły uważano za owady boskie. Łacińska nazwa Apis mellifera (pszczoła miodonośna) pochodzi od świętego byka Apisa. Miód składano w ofierze bogom, ale spożywali go też zwykli śmiertelnicy.
Sam miód ma wiele cennych właściwości: obniża ciśnienie i poprawia krążenie krwi, działa ochronnie na wątrobę oraz zwiększa wydzielanie żółci, stymuluje produkcję czerwonych ciałek krwi i hemoglobiny. Działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i oczyszczająco.
Miód ma średnio 320–330 kcal, zawiera cukry proste – glukozę i fruktozę, dzięki czemu działa wzmacniająco.

 

Wczesną wiosną czy jesienią, warto zastosować miodową kurację wzmacniającą. Taka kuracja zwiększy naszą odporność i nawet jeśli dopadnie nas jakieś przeziębienie, to organizm szybciej je zwalczy.

 


Zasada kuracji jest bardzo prosta: należy codziennie, przez 30 dni jeść łyżkę miodu. Możemy smarować nim pieczywo, jeść sam lub przygotowywać napój miodowy: łyżeczkę miodu rozpuszczamy w 3/4 szklanki wody pozostawionej na noc pod przykryciem. Rano mieszamy wodę i wypijamy – najlepiej na czczo. Miodem możemy słodzić także herbatę czy kawę, z tym, że powinny być one przestudzone, tak aby nie stracić wartości zawartych w miodzie.

 

Oczywiście niektórych może odstraszać cena miodu. Za litrowy słoik miodu z pasieki zapłacimy 30-60 zł. Warto jednak porównać tę kwotę, choćby z cenami pastylek na gardło, które kosztują po kilkanaście złotych za opakowanie. Wygląda na to, że jednak miód może okazać się dobrą inwestycją.

 

fot. PAP