kierunek

Sprawdź do jakiego klubu trafił reprezentant Polski. Zaskakujący kierunek…

Jarosław Jach miał być przyszłością reprezentacji Polski. Rok temu trafił do angielskiego Crystal Palace i wydawałoby się, że jego kariera postępuje. Eksperci twierdzili, że wraz z Janem Bednarkiem stworzą znakomity duet obrońców. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Po wypożyczeniu do Caykur Rizespor Polak obrał zaskakujący kierunek…

Jarosław Jach przechodzi do Premier League – grzmiały serwisy sportowe w całej Europie. W Crystal Palace został przywitany jak przyszła gwiazda najlepszej ligi świata. W międzyczasie transfer Jana Bednarka do Southampton i wysoka forma Kamila Glika. Wydawałoby się, że czekają nas piękne czasy i niebawem doczekamy się świetnego duetu środkowych obrońców. Niestety, w Anglii Jach kariery nie zrobił. Trzeba było pomyśleć o jakimś wypożyczeniu. Padło na Turcję, a dokładnie Caykur Rizespor. Tam Polak miał się odbudować, aby wrócić do Premier League i zawalczyć o wyjściową jedenastkę w klubie prowadzonym przez Roya Hodgsona. Czekała go jednak rozmowa na temat przyszłości i… kolejnego wypożyczenia. Ostatecznie trafił do mołdawskiego Sheriffu Tiraspol.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Ojciec z synkiem rozprawia się z cwaniaczkami na lodowisku. I po co im to było?

 

Co to ma dać jego karierze? Bardzo niski poziom ligi, niższy niż u nas… Czy tam Jarosław Jach ma jakąkolwiek szansę, żeby powrócić na właściwe tory? Wątpliwe.

źródło: twitter.com

fot. youtube.com

Strażnicy graniczni w SZOKU: kierowca z Mołdawii przewoził w 7-osobowym busie ZNACZNIE WIĘCEJ pasażerów. Przejechali tak przez kilka państw!

Mołdawska fantazja i pomysłowość przegrała z polskim prawem. Funkcjonariusze Straży Granicznej pełniący służbę na polsko-niemieckim przejściu w Olszynie w woj. lubuskim zatrzymali Mercedesa z Mołdawii. W 7-osobowym pojeździe zmieściło się znacznie więcej podróżnych…

 

Mołdawianin wraz z rodakami jechał z ojczyzny do Niemiec. Jak to się stało, że wpadł dopiero u celu? Nie wiadomo, a przecież kilka, znacznie lepiej strzeżonych i kontrolowanych granic musiał przejechać! Faktem jest, że w swoim busie z 7 miejscami zmieścił… 20 osób!

 

Znaczna część pasażerów siedziała w przestrzeni ładunkowej – na kole zapasowym lub na swoich bagażach. Choć wszyscy mieli pozwolenia na pobyt w Polsce, to kierowca nie uniknął kary za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.

 

Kierowca dostał 500 złotych mandatu, zabrano mu prawo jazdy, a sprawa najpewniej trafi do sądu. Jego rodacy musieli poszukać sobie innego środka transportu do Reichu.

 

W naszym kraju było już kilka wypadków przepełnionych pojazdów – zawsze kończyły się one bardzo tragicznie. Warto o tym pamiętać, bo każdy nadprogramowy pasażer, to duże niebezpieczeństwo dla pozostałych osób w aucie!

rmf24.pl

PILNE! PRZYJECHAŁA DO POLSKI, ABY ZAROBIĆ TROCHĘ PIENIĘDZY, SPOTKANY POLAK NIE MIAŁ JEDNAK DLA NIEJ LITOŚCI. Teraz potrzebne są duże pieniądze na leczenie.

34 – letnia Svietlana z Mołdawii przyjechała do Polski, aby pracować, niestety zamiast tego została zgwałcona i aby uwolnić się od swoich napastników skoczyła z czwartego pietra. Teraz potrzebne są pieniądze na jej leczenie.

 

Svietlana miała pracować przy zbiorze truskawek pod Chmielnem, niestety tam okazało się, że nie ma dla niej pracy, dlatego pojechała do Gdyni, aby poszukać innego zatrudnienia. Tam trafiła do schroniska dla bezdomnych kobiet. Kiedy chciała wrócić do Chmielna, zamówiła taksówkę, jednak kierowca zaproponował jej pokój w zamian za sprzątanie. To był początek nieoczekiwanej tragedii, mężczyzna zgwałcił kobietę, później została zgwałcona przez mieszkającego z nim Ukraińca. Oprawcy gwałcili ją potem wielokrotnie i wszystko nagrali telefonem komórkowym.

 

 30 maja nad ranem zauważono kobietę, zwisającą z okna na czwartym piętrze. Jeden z mężczyzn próbował wciągnąć ją z powrotem do pokoju, ale Mołdawianka skoczyła i doznała bardzo poważnych obrażeń. Złamała nogę i obojczyk, pękła jej miednica, miała obrzęk mózgu i stłuczenia narządów wewnętrznych, to cud, że przeżyła.

 

Po miesiącu Svietlana obudziła się i złożyła zeznania. Z informacji do których dotarła WP wynika, że Polak został ujęty, ale Ukrainiec nadal przebywa na wolności. Pierwszemu grozi 12, drugiemu – 15 lat więzienia.

 

Svietlana nadal przebywa w szpitalu, musi przejść operację zespolenia miednicy, ale na to potrzebne są pieniądze, dlatego już rozpoczęto zbiórkę publiczną. Potrzeba 100 tys. zł.

 

Pieniądze można wpłacać na wydzielone specjalne konto bankowe Fundacji Gdańskiej: 46 1090 1098 0000 0001 1637 3915 z dopiskiem w tytule: „Pomoc dla Svietlany”.

Źródło WP.PL

MM