żonie, przerażające, trójkąt kanibali,

Trójkąt kanibali częstował pierożkami z ludzkim mięsem. Mieli szatański plan

Przed brazylijskim sądem zapadł wyrok w sprawie byłego uniwersyteckiego profesora  Jorge Beltrao Negromonte, jego żony Isabel Pires i kochanki mężczyzny Bruny Cristiny Oliveiry. Trójkąt kanibali mordował młode kobiety, a ich mięso przerabiał na farsz do pierogów. Mieli w tym wszystkim szatański plan.

Oskarżeni zamordowali i zjedli co najmniej trzy kobiety. Jedną z nich zabili na oczach jej 18-miesięcznej córeczki, którą potem nakarmili mięsem matki. Trójkąt kanibali zwabiał ofiary obietnicą pracy przy opiece nad dziećmi.

 

ZOBACZ: Podejrzewali, że zabiła noworodka. Prawda okazała się jeszcze potworniejsza!

 

Ciała ofiar zjadali sami, ale przerabiali je też m.in. na farsz do pierożków, którymi częstowali sąsiadów oraz sprzedawali obcym ludziom. Tłumaczyli się, że w ten sposób redukują populację i przyczyniają się do naprawy świata. Zdaniem kanibali zamordowane przez nich kobiety i tak „urodziłyby przyszłych nędzarzy i złodziei” w związku z tym ich egzystencja była bezcelowa. A dzięki swojej działalności pozbywali się ze świata ludzi biednych i słabo wykształconych.

 

Przywódca trójkąta, Negramonte dostał karę 71 lat więzienia, jego zona 68 lat, a kochanka na 71 lat i 10 miesięcy. Kanibale wierzyli, że zjadając ciało ofiary oczyszczają się z grzechu zamordowania jej. Jak widać dla sądu nie było to żadne usprawiedliwienie.

 

o2.pl/ foto:

brzuch, szaleniec, narkotyki, hełmży, dziecko, kanibalizm, zwyrodnialec, ucho, 2-letnią córkę, żywcem, tajniaków, sex shop

Oskórował i zjadł psa, wcześniej zamordował swoich bliskich.  W Białobrzegach mieszkał prawdziwy szaleniec

53-letni Zbigniew P. już od dawna powinien przebywać w zakładzie zamkniętym. Tak się jednak nie stało i przez lata ten groźny szaleniec  mieszkał wśród normalnych ludzi w Białobrzegach pod Warszawą. Teraz w okrutny sposób zabił i oskórował psa, wcześniej robił jeszcze gorsze rzeczy.

We wtorek 23 lipca sąsiedzi 53-latka dostrzegli na bramie jego posesji wnętrzności i inne szczątki psa. Wezwali policję, która przybywszy na miejsce dokonali makabrycznego odkrycia. Zbigniew P. paradował po domu i podwórku w zakrwawionych ubraniach, zaś wszędzie walały się szczątki zabitego i oskórowanego psa. Część z nich znaleziono w kuchni – szaleniec ewidentnie zdążył już zjeść część zwierzęcia!

 

ZOBACZ TEŻ: Gwałcili go kijem bejsbolowym i kluczem do kół, potem torturowali w lesie. Zwyrodnialcy z Włodawy przed sądem

 

Zbigniew P. usłyszał zarzut znęcania się oraz zabicia psa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu do 5 lat więzienia. Problem w tym, że wcale nie ma pewności, czy mężczyzna do niego trafi.

 

Jak się okazuje Zbigniew P. ma na koncie jeszcze gorsze czyny. W 2001 roku zamordował swojego ojca i babcię, ale uznano go za niepoczytalnego. Na cztery lata trafił do ośrodka zamkniętego, ale w 2005 roku zniesiono ten środek zapobiegawczy. Szaleniec wrócił do życia wśród zwykłych obywateli.

 

O innych groźnych wyczynach szaleńca przeczytasz na kolejnej stronie

kuszy

Niemcy: kolejne zwłoki przeszyte bełtami z kuszy. U naszego sąsiada grasuje seryjny morderca?

Na początku tygodnia pisaliśmy o potwornym znalezisku w jednym z hoteli w Bawarii, gdzie odkryto zwłoki trzech osób zastrzelonych z kuszy. Sprawa była niezwykle tajemnicza, ale co więcej, teraz śledczy natrafili na kolejne ciała. Czy po Niemczech grasuje seryjny morderca?

Ze szczegółów, które poznaliśmy, dwie ofiary – 53-latek i 33-latka leżały na łóżku i miały w ciałach po kilka bełtów. Zaś 30-latka z Dolnej Saksonii leżała na podłodze, a jej klatka piersiowa była przebita jedną strzałą.

Makabryczne odkrycie w hotelu: ktoś zamordował gości przy pomocy kuszy?!

 

Na razie nie wiadomo kto i jak dokonał tej zbrodni, albo czy było to samobójstwo. W pokoju hotelowym znaleziono trzy kusze, być może któraś z nich jest narzędziem zbrodni. Ale to nie koniec.

 

Dziwnych tropów jest co najmniej kilka, bowiem policja zatrzymała m.in. ciężarówkę z logiem jednego z kół łowieckich. Była ona widziana w Nadrenii-Palatynacie, a więc tam, skąd pochodziły dwie ofiary oraz w piątek przed zbrodnią pod hotelem gdzie do niej doszło.

 

Z kolei policja z Dolnej Saksonii otrzymała informację o fetorze wydobywającym się z jednego z mieszkań. Znaleziono w nim dwa ciała również poprzebijane bełtami z kuszy! Jak się okazało było to mieszkanie należące do 30-latki, której zwłoki znaleziono w hotelu. Ciała w mieszkaniu musiały leżeć co najmniej kilka dni.

 

Jaki był dokładny przebieg tych dziwnych wypadków, kto kogo zamordował i dlaczego? Oto najważniejsze pytania, na które będą musiały odpowiedzieć organy ścigania.

trynkiewicz

Tak Trynkiewicz opisywał gwałty i mordy na chłopcach. Oto najmroczniejsze fragmenty jego zeznań

Mariusz Trynkiewicz to jeden z najobrzydliwszych zwyrodnialców jacy stąpali po polskiej ziemi. W 1989 roku został skazany na karę śmierci za zamordowanie czterech chłopców. Ewa Żarska, dziennikarka Polsatu, publikuje w swojej książce Łowca. Sprawa Trynkiewicza fragmenty jego zeznań.

W 1988 roku Trynkiewicz odbywał karę 2,5 roku pozbawienia wolności za czyny lubieżne wobec dwóch chłopców. W kwietniu tego roku uzyskał czasowe zawieszenie odbywania kary ze względu na stan zdrowia swojej matki. Wtedy obudziła się w nim bestia.

 

ZOBACZ: Oto pierwszy seryjny morderca z własnym kanałem na YouTube! Dexter to przy nim Pikuś!

 

W lipcu tego roku dokonał czterech mordów. Na początku miesiąca zwabił do mieszkania i zabił 13-latka, wcześniej molestując go. Ciało zakopał w lesie. Pod koniec miesiąca zwabił do domu trzech chłopców – 11-latka i dwóch 12-latków, których także molestował, a następnie zamordował nożem.

 

Przez moją świadomość przechodził fakt, że dokonałem czegoś z tymi chłopcami. Powróciłem do domu. Po wejściu do mieszkania zorientowałem się, nawet dosłownie mówiąc, doszło do mojej świadomości, że ja tu kogoś zamordowałem. Przez pewien czas siedziałem w fotelu i byłem, jak bym to określił, w stanie szoku. Ile to mogło trwać, ile tak siedziałem, tego nie wiem

 

zeznawał potem milicji.

 

Ciąg dalszy wstrząsających zeznań Trynkiewicza na kolejnej stronie: 

zabił siekierą, siekierą

Małżeństwo zwyrodnialców wabiło ogłoszeniami kobiety. Potem robili im przerażające rzeczy – zapadł śmieszny wyrok!

Przed niemieckim sądem właśnie zakończyła się głośna sprawa sadystów z Hoxter. 49-letnia Angelika i 48-letni Wilfried Wagenerowie zostali skazani za brutalne tortury, pobicia i dwa zabójstwa jakich dopuścili się w ostatnich latach na niczemu niewinnych kobietach. Małżeństwo działało w wyjątkowo bestialski sposób.

Para ma na koncie co najmniej 8 skrzywdzonych kobiet. Dwie z nich z powodu obrażeń doznanych w wyniku tortur zmarły. Małżeństwo wabiło swoje ofiary pisząc niewinne ogłoszenia matrymonialne w lokalnych gazetach.

 

Gdy ofiara wpadała w ich ręce billi ją, znęcali się także psychicznie. Kobiety były bite, podpalane, wyrywano im włosy, rażono je prądem. Jedna z poszkodowanych – 33-letnia kobieta, nie wytrzymała tortur i zmarła. Sprawcy poćwiartowali jej ciało i schowali do zamrażarki. Później etapami palili jej zwłoki w kominku, a prochy rozsypywali wzdłuż dróg!

 

 

ZOBACZ: CO ZA POTWÓR! Oskarżył żonę o ZDRADĘ, wywiózł do lasu i wymierzył BESTIALSKĄ KARĘ, a potem…

 

 

Wpadli w 2016 roku, gdy wioząc mocno pobitą kobietę zepsuł im się samochód. Z powodu świadków musieli wezwać do niej pogotowie, ale kobieta zmarła w szpitalu. W ten sposób cały ich mroczny sekret wydał się.

 

Mimo tak poważnych czynów wyrok sądu wydaje się przeraźliwie niewspółmierny. Angelikę skazano na 13 lat więzienia, zaś jej męża na 11 lat w zakładzie psychiatrycznym. Kobieta słysząc wyrok miała uśmiechnąć się z ulgą i przytulić swojego adwokata. Czy potrzebny jest jeszcze jakiś komentarz?

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

miejsce, ludzi, łyżki, wampir, szkieletów, czaszki, szczątki w świątyni, zwłoki, kości, w masowym grobie

Zamordował SETKI OSÓB na zlecenie – ofiar może być nawet 650! Zwłok pozbywał się w MAKABRYCZNY SPOSÓB

Narkotykowa wojna w Meksyku nie przestaje nas zadziwiać. Już kilkukrotnie pisaliśmy o odkryciach jak z horroru, gdy służby natrafiały na masowe groby. Jednak tym razem sprawa jest jeszcze potworniejsza. Wszystko wskazuje na to,setki osób zamordował tylko jeden człowiek!

 

Sprawa mordercy, który zyskał sobie ponury przydomek „The Soup Maker” [Pol. „Producent Zup”] ciągnie się od 2009 roku. Szacuje się, że ma on na koncie minimum 240 ofiar. Bestia miała działać na zlecenie kartelu Sinaloa. Po zabiciu wskazanego człowieka rozpuszczał jego ciało w beczkach z kwasem, a resztki zakopywał w masowych grobach. Stąd jego przydomek.

 

Santiago Meza Lopez, bo tak nazywa się bandyta zeznał, że za swoją „pracę” otrzymywał 440 funtów tygodniowo. Zaś najwięcej pracy miał w 2007 roku, kiedy zamordował 32 osoby. Mimo zebranych dowodów i zeznań Lopeza, wciąż nie wydano na niego wyroku.

 

W miejscowości Baja, śledczy natrafili na dół śmierci, z którego wykopano około 200 kilogramów kości. Prokuratura ustaliła, że należały do 240 osób. Jednak to nie jedyne tego typu odkrycie. Podobny masowy grób odkryto nieopodal Tijuany, w którym odnaleziono „setki ludzki kości”. To daje przypuszczenie, że łącznie ofiarą „Producenta Zup” padło nawet 650 osób!

 

Czy człowiek, który dopuścił się czegoś takiego ma jakiekolwiek sumienie? Jak był w stanie poradzić sobie z czymś tak odrażającym? Nie potrafimy wyobrazić sobie kary współmiernej do popełnionych czynów. Najgorsze jednak jest to, że w realiach Meksyku jego działalność nie jest niczym nadzwyczajnym, czy jednostkowym. Po prostu nie o wszystkim jeszcze wiemy, a wielu najgorszych bandytów wciąż chodzi na wolności.

 

wprost.pl

Żona zamachowca z Orlando wiedziała o planach męża, ale nie uprzedziła służb

Według informacji podanych przez amerykańską telewizję Fox News, żona zamachowca z Orlando miała wiedzieć o planach męża.

Jak informuje portal wprost.pl, Fox News, powołując się na źródło w Federalnym Biurze Śledczym, poinformowała, że Noor Zahi Salman, żona zamachowcy, który dokonał masakry w gejowskim klubie nocnym, wiedziała o planach swojego męża i w związku z tym faktem ma usłyszeć zarzuty: składania fałszywych zeznań, niedopełnienia obowiązku poinformowania o planach ataku, a także pomocy w zabójstwie 49 osób oraz próbie zamordowania 53 innych osób.

Z zagranicznych mediów dochodzą informacje, że zamachowiec w trakcie ataku zadzwonił do żony, a ona sama wcześniej zawiozła go do miejsca, gdzie zaatakował.

Przypomnijmy, do tragicznego wydarzenia doszło w klubie nocnym dla gejów o nazwie Pulse. Mężczyzna zabił 49 osób, a ranił co najmniej 53. Czy ta kobieta będzie mogła żyć ze spokojnym sumieniem, wiedząc, że mogła poinformować służby co do zamiarów męża?

Zobacz także: MUZUŁMANIN ZASTRZELIŁ 50 HOMOSEKSUALISTÓW

BR

Kto stoi za morderstwami znanych lekarzy?

Rośnie liczba zamordowanych lekarzy, którzy odkryli powodujący raka enzym, pracowali także nad cząsteczką GcMAF oraz udowodnili związek szczepionek z autyzmem.

Jak informuje portal wolna-polska.pl, 19 czerwca 2015 roku dr James Jeffery Bradstreet został wyłowiony z jeziora z raną postrzałową klatki piersiowej. Był wybitnym lekarzem i naukowcem badającym przyczyny autyzmu.

Kilka dni przed śmiercią lekarza do jego centrum badań weszli funkcjonariusze FDA – Amerykańskiej Agencji Żywności i Leków oraz funkcjonariusze innych agencji rządowych i zaczęli przeszukiwać badania i dokumenty. Śmierć lekarza wstrząsnęła środowiskiem.

Kolejni zamordowani lekarze to również wybitni znani medycy, którzy z niewyjaśnionych przyczyn zmarli w niewyjaśnionych okolicznościach, w tym między innymi: dr Bruce Hedendal oraz dr Baron Holt zostali odnalezieni martwi na Florydzie, dr Theresa Sievers została znaleziona martwa we własnym domu, dr Jeffrey Whiteside do dziś został uznany za zaginionego, dr Patrick Fitzpatrick także jest zaginiony, a jego samochód z przyczepką został odnaleziony na poboczu drogi.

O co więc chodzi z nagłymi śmieciami? Czy komuś zależy na tym, aby nie dopuścić do wynalezienia leku na nowotwór i autyzm? Z pewnością na te pytania długo nikt nie będzie potrafił odpowiedzieć.

Natalia W.