mężczyzna, zagrożenie nad bałtykiem

Wszedł do Bałtyku i stanął na dziwny kamień. Po chwili okazało się, że jest to…

Wakacje nad Bałtykiem – od kilku lat nabierają one naprawdę zupełnie innego wyrazu i zmienia się ich postrzeganie. Coraz częściej stać nas na dalekie wojaże, dlatego czasem gardzimy naszym swojskim morzem z zapachem starego oleju ze smażalni i krzykiem dziesiątek dzieciaków. Tymczasem w Bałtyku można znaleźć prawdziwe skarby!

Pan Tomasz zabrał swoją rodzinę do Jastarni. Któregoś dnia bawiąc się razem z córką wszedł do wody, a jego noga natknęła się na dziwny, spory ślad. Był to jeden, jedyny kamień w promieniu co najmniej kilku metrów. A przynajmniej tak wydawało się mężczyźnie.

 

ZOBACZ TEŻ: Jego ciężarówka stanęła w ogniu po wypadku. Kierowca w szoku chciał zrobić coś potwornego

 

Gdy pan Tomasz go podniósł, doznał szoku – był to ogromny kawał bursztynu wielkości pięści dorosłego człowieka!  Mężczyznę ogarnęła taka radość, że cała plaża rychło dowiedziała się o znalezisku.

 

Specjalista z Jastarni, który miał wycenić kamień uznał, że jest on warty kilkaset złotych. Jednak pan Tomasz nie zmierzał go sprzedawać. Bursztyn został oszlifowany, a wtedy okazało się, że w jego wnętrzu zatopiony jest owad sprzed tysięcy lat! To podniosło wartość kamienia do około 2,4-4 tys złotych. Tym samym znalezisko zwróciłoby z naddatkiem koszta wakacji nad Bałtykiem.

 

Jednak nawet to nie przekonało szczęśliwego znalazcy do sprzedaży bursztynu. Teraz stoi on na jednej z półek z pamiątkami z wycieczek w mieszkaniu mężczyzny. W tym samym czasie Jastarnię ogarnęła zaś gorączka bursztynu, ale nikt nic więcej ponad niesamowite znalezisko pana Tomasza nie znalazł!

 

fakt.pl/ foto: pixabay

mężczyzna, zagrożenie nad bałtykiem

Wykąpała się W MORZU BAŁTYCKIM I UMARŁA! Zaraziła się GROŹNĄ BAKTERIĄ

Do przerażającego zdarzenia doszło kilka dni temu w Niemczech. Pewna kobieta zmarła po tym, jak wykąpała się w Morzu Bałtyckim. Tuż po kąpieli, do jej organizmu dostała się groźna bakteria z rodziny przecinkowców.

Bakteria może doprowadzić do problemów żołądkowych, utraty kończyn, a także w najgorszym przypadku do śmierci. Specjaliści potwierdzają, że to pierwszy taki odnotowany przypadek.

Zobacz też: Wystrzegajcie się tego alkoholu jak ognia. POWODUJE POWAŻNE CHOROBY!

Jeśli u zainfekowanej osoby rozwinie się sepsa ryzyko zgonu wzrasta do 50%. Zmarła kobieta należała do grupy ryzyka jako osoba o osłabionej odporności. W trakcie kąpieli w Bałtyku zaraziła się przecinkowcami szczepu Vibrio vulnificus, którego doprowadziły do jej zgonu.

Do zarażenia szczepem Vibrio vulnificus dochodzi w momencie połknięcia zakażonej wody, ale nie tylko. Bakterią można się zarazić również poprzez drobne otarcia czy rany.

Źródło: TVP info

Zdjęcie: Pixabay

 

 

 

morze

[WIDEO] To musisz zobaczyć przed wyjazdem nad morze. Ratownicy pokazują jak bardzo jest niebezpiecznie

Wyjeżdżając nad morze musimy znać podstawowe zasady jak w nim postępować. Ten żywioł jest bardzo niebezpieczny. Ratownicy na tym krótkim filmie pokazują z czym wiąże się nierozwaga i zbytnia odwaga. Pamiętajcie, zawsze trzeba mieć włączony rozum i mieć na uwadze to, że wokół jest dużo ludzi, lecz nie zawsze ktoś może zauważyć, że akurat dzieje nam się krzywda. Bądźcie rozważni, niech to lato pochłonie mniej ofiar…

Morze jest niebezpieczne i trzeba to mieć na uwadze. Rocznie topi się tak duża ilość osób, że to nie mieści się w głowie. Właśnie dlatego warto obejrzeć ten film i zobaczyć z czym wiąże się kąpiel w Bałtyku. Mamy nadzieję, że pomogliśmy.

ZOBACZ:[WIDEO] Jeżeli kiedykolwiek przyjdzie Wam do głowy pomysł żeby jechać na pace, to najpierw obejrzcie ten filmik. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach

źródło fot. i wideo: youtube.com

urlop, 20 państw do odwiedzenia w ramach world life experience

Zbliżają się wakacje! Oto 5 najlepszych polskich kurortów nad morzem

Wakacje to czas odpoczynku i relaksu. No, może nie całe, ale każdy znajdzie zawsze dla siebie chociaż tydzień lub dwa żeby wyjechać na zasłużony urlop. Zawsze jednak zastanawiamy się gdzie możemy się udać. Mimo iż dobrze już znamy nasz kraj, to chcemy się dowiedzieć czegoś więcej. Myślimy nad tym gdzie będzie nam lepiej. Spieszymy z odpowiedzią na te pytania i przedstawiamy Wam 5 najlepszych polskich kurortów.

Chcesz w tym roku spędzić wakacje nad polskim morzem? Zatem zapoznaj się z pięcioma najpopularniejszymi i najlepszymi kurortami nad polskim morzem.

1. ŁEBA – rozwija się z każdym rokiem, lecz nieodmiennie największe wrażenie na turystach robią piękne wydmy, które przesuwają się o 10 metrów w ciągu ROKU! Są one jednym z cudów Słowińskiego Parku Narodowego, w którym znajdziemy o wiele więcej pięknych okoliczności przyrody. Dodatkowo można się udać do Łeba Parku, czyli jedynego na Pomorzu… parku dinozaurów!

bałtykiem

Amerykańskie bombowce nad Bałtykiem. Rosja postanowiła zareagować!

Widok odrzutowców czy myśliwców bojowych na naszym niebie zawsze przyprawia nas o strach. Tym razem amerykańskie bombowce B-52 latały nad Bałtykiem. Okazuje się, że U.S. Army ćwiczy z siłami NATO na terenie Polski oraz Litwy. Pokazujemy, jak szybko możemy zareagować w tej części Europy – skomentowali całą sytuację Amerykanie.

Wszystko postanowił skomentować Kreml. Z wojskowo-taktycznego punktu widzenia mogą to z pewnością skomentować tylko nasi specjaliści wojskowi, jestem pewien, że to zrobią. Ograniczę się tylko do tego, że z pewnością podobne działania Stanów Zjednoczonych nie prowadzą do umocnienia atmosfery bezpieczeństwa i stabilności w regionie, który przylega bezpośrednio do granic Federacji Rosyjskiej – powiedział Pieskow, którego słowa cytuje TASS. Amerykanie natomiast wypowiedzieli się w ten sposób – Bombowce B-52 prowadziły szkolenie z NATO-wskimi Joint Terminal Attack Controllers (wysuniętymi nawigatorami naprowadzania lotnictwa), przydzielonymi do wielonarodowej batalionowej grupy bojowej na Litwie oraz ćwiczyły z Grupą Bojową Polska. Na terenie Litwy B-52 dokonywały zrzutu pocisków bez materiału wybuchowego oraz doskonaliły elementy bezpośredniego wsparcia lotniczego z udziałem litewskich odrzutowców szkoleniowych L-39 Albatros. Czy będziemy częściej widywać myśliwce nad Bałtykiem?

 

ZOBACZ:Państwo Islamskie nareszcie pokonane?! „Imperium przestało istnieć”!

 

Teraz wystarczy domniemać, czy te ćwiczenia wpłyną w jakikolwiek sposób na relacje między Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Możliwe…

źródło: o2.pl  fot. youtube.com

bałtyckie plaże, bałtyk, zanieczyszczona plaża

UWAGA! Bałtyckie plaże ZANIECZYSZCZONE dziwną substancją – obowiązuje ZAKAZ KĄPIELI!

Morze Bałtyckie – niezbyt czyste, z niepewną pogodą i drogie. A jednak i tak kochamy nad nim wypoczywać. Niestety, czasem wynikają nad nim niedogodności, które mocno psują cały urlop. A to plaga sinic, a to… tajemnicze zanieczyszczenia. Co zanieczyściło bałtyckie plaże?

W okolicach Ustki morze wyrzuciło na bałtyckie plaże bryły białej substancji, która na pierwszy rzut oka przypomina wosk. W związku z tym zamknięto plaże w okolicach Ustki: Dębinie i Poddąbiu. Jednak według wczasowiczów będących nad Bałtykiem, podobne „prezenty” morze wyrzuca też w Rowach, Juracie, Łebie i Lubiatowie.

 

Na razie jednak tylko władze Ustki zdecydowały się na zamknięcie kąpielisk i ich uprzątniecie. Włodzimierz Sławny, inspektor sanitarny ze Słupska przekazał dziennikarzom TVN 24, że bryły pachną i wyglądają jak parafina, lecz nie ma pojęcia skąd wzięły się na plażach. Dodał też, że Sanepid nie będzie pobierał próbek do badań.

 

Warto jednak pamiętać, że wiele rejonów Bałtyku wzdłuż naszego wybrzeża, to tykająca bomba biologiczna. Po II wojnie światowej zatopiono tam tysiące ton trujących gazów bojowych i innych niebezpiecznych substancji. Teraz zaczynają się one uwalniać. Więc przeczytasz o tym TUTAJ [ZOBACZ]

 

wprost.pl/foto: screenshot/tvn24

bałtyku, chemia, broń chemiczna na dnie, morze bałtyckie

BOMBA EKOLOGICZNA na dnie Bałtyku: rybacy łowią ryby całe we wrzodach! Grozi nam ŚMIERTELNE NIEBEZPIECZEŃSTWO!

Temat poranionych i skażonych ryb, wyławianych z Bałtyku przez rybaków zainteresował reporterów programu „Alarm!” w TVP 1. Wygląda na to, że na dnie naszego morze czai się śmiertelne niebezpieczeństwo. Wkrótce na jego zlikwidowanie może być za późno.

 

Nie jest wiedzą powszechną, że na dnie Bałtyku po II Wojnie Światowej zatopiono setki ton gazów bojowych, pocisków z bronią chemiczną i innych niebezpiecznych substancji. Aby ograniczyć koszta utylizacji, beczki z iperytem, cyklonem B, sarinem i innymi gazami były topione w morzu. Po dziesiątkach lat beczki i pociski są w tak złym stanie, że trujące substancje zaczynają się z nich wydobywać.

 

Rybacy alarmują, że coraz częściej wyławiają ryby pokryte wrzodami. To może świadczyć o kontakcie ich z skóry z iperytem. Coraz większe zaniepokojenie budzą też wyniki badań mięsa ryb z Bałtyku, w którym mają się rzekomo pojawiać coraz większe stężenia bojowych środków chemicznych.

 

Prezes Zrzeszenia Rybaków Morskich, Jacek Wittbrodt alarmuje, że problemem nikt nie chce się zająć, tymczasem mamy coraz mniej czasu aby cokolwiek z tym zrobić. Jeśli zabójcze chemikalia zaczną się uwalniać w większym stężeniu, to czeka nas prawdziwa katastrofa ekologiczna.

 

Nieoficjalne ustalenia dziennikarzy TVP mówią, że problem  zostanie poruszony na tegorocznym szczycie klimatycznym w Katowicach. Obawiamy się, że w pojedynkę nie poradzimy sobie z tym problemem i niezbędne będzie wsparcie międzynarodowe. Tym bardziej, że gazy bojowe zatopione w Bałtyku nie należały do Polaków.

 

 

interia.pl/tvp

galeon, wiele wraków na dnie bałtyku

NIEBYWAŁE! Odkryto wielkie CMENTARZYSKO wraków na dnie Bałtyku! Jakie skarby skrywają odnalezione okręty?

To prawdziwy strzał w dziesiątkę i sensacja. Rutynowe badania archeologiczne dna Morza Bałtyckiego u wybrzeży Szwecji zakończyły się niesamowitym znaleziskiem. W jednym miejscu odkryto kilka świetnie zachowanych wraków okrętów z różnych okresów historycznych!

 

Jak na razie nurkowe spenetrowali dwa z nich, ale są pewni, że na dnie wypatrzyli szczątki co najmniej kilku innych jednostek. Już pierwszy wrak zapewnił przyśpieszone bicie serca odkrywcom – okazało się, że pochodzi z XIV wieku! To około 20-metrowa koga, okręt kupiecki jaki w średniowieczu wykorzystywany był na masową skalę.

 

„Mój puls podskoczył, gdy zorientowałem się, na co patrzę. Nigdy wcześniej nie widziałem tak dobrze zachowanych wraków”

– powiedział jeden z nurków Jim Hansson.

 

Odkrycie tak dobrze zachowanej kogi sprzed niemal 700 lat to wyjątkowa sytuacja. Wrak w dużej mierze leżał pod mułem, co świetnie zakonserwowało drewno. Do naszych czasów zazwyczaj wytrzymywały szczątki wraków z najwyżej XVII-XVIII wieku.

 

Drugi ze spenetrowanych wraków pochodzi najpewniej z XVI wieku. Na jego pokładzie znajdował się spory transport dziegciu i żelaza. Odkryto także zapas różnych narzędzi.

 

Podwodne badania miały związek z otwarciem Muzeum Morskiego w Sztokholmie. Jednak nikt nie spodziewał się, że jest jeszcze możliwość odkrycia tak bogatego cmentarzyska. Pierwszy wrak zlokalizowano przed świętami Bożego Narodzenia, ale aż do teraz fakt ten był utrzymywany w tajemnicy.

 

Bałtyk sprzyja tego typu znaleziskom. Stosunkowo niska temperatura wody i poziom zasolenia pozwalają na lepsze zachowanie drewna. Odkryte na dnie eksponaty na pewno będą stanowiły cenny kąsek dla nowopowstałego muzeum, a zarazem pozwolą lepiej poznać życie kupców i marynarzy sprzed wieków. A kto wie – może któryś z wraków zawiera jakiś bezcenny skarb?

 

o2.pl

Koniec z kąpielami w BAŁTYKU? Nasze morze opanowują TOKSYCZNE GLONY! Pięknie świecą i są śmiertelnie niebezpieczne!

Zmiany klimatyczne coraz mocniej dotykają Morze Bałtyckie.

 

Z powodu ocieplania klimatu, a co za tym idzie również mórz i oceanów, w Bałtyku pojawia się coraz więcej gatunków zwierząt, które wcześniej nie bytowały w tym dość chłodnym akwenie. Poza dużymi organizmami, które często stają się medialnymi sensacjami w wodach Bałtyku rozwijają się też te niewidoczne gołym okiem.

 

Bruzdnice z gatunku Alexandrium ostenfeldii, coraz chętniej rozwijają się u brzegów Bałtyku. Są to glony, które poruszane przez wodę emitują jasne, niebieskie światło. Ich duże nagromadzenie potrafi dać piękny efekt znany z ciepłych wód tropikalnych. Jednak każdy kij ma dwa końce – ich namnażanie niesie za sobą spore niebezpieczeństwo!

 

Bruzdnice potrafią wydzielać neurotoksyny, które w sprzyjających warunkach mogą doprowadzić nawet do masowego wymierania ryb i innych zwierząt morskich. Opisano także przypadki porażenia ludzi – toksyna może wywołać uczucie drętwienia, paraliż, a nawet śmierć. Najgroźniejsze skutki może mieć połknięcie wody skażonej toksyną.

 

Badacze wiedzą, co powoduje wzrost i kwitnienie bruzdnic w Bałtyku, nie wiedzą jednak jak się przed tym bronić. Przede wszystkim tym małym organizmom sprzyja ocieplanie wód morskich. Dodatkowo, trafia do niej coraz więcej składników odżywczych – np. w formie resztek nawozów sztucznych, które z wodami rzecznymi wpadają do mórz. To pomaga wzrastać bruzdnicom.

 

Bruzdnice mogą przede wszystkim zagrozić morskiemu ekosystemowi w Morzu Bałtyckim, jednak ich wpływ na życie i zdrowie ludzi także nie może być lekceważony. Choć turyści wypoczywający nad naszym morzem są przyzwyczajeni do wykwitów np. sinic, to wszystko wskazuje na to, że dołączy do nich nowe zagrożenie.

 

zmianynaziemi.pl/tv24.pl/youtube.com – zdjęcie ilustracyjne