Chińczycy, mrozem, zaręczyny, lesie, 3-latek, przyjaciela

W Polsce pierwsza noc z mrozem. Sprawdź jaka będzie pogoda w najbliższych dniach

Chyba można już oficjalnie powiedzieć, że do Polski wielkimi krokami zbliża się zima. Właśnie upłynęła pierwsza noc z mrozem, a rano wielu z nas musiało skrobać szyby w swoich samochodach. Niestety, lato odeszło i ciepło już w tym roku nie będzie. W najbliższych dniach pojawi się co prawda słońce, lecz będzie bardzo chłodno, a mróz każdej nocy oszroni nasze auta.

0 stopni Celsjusza – tyle pokazały termometry w wielu regionach naszego kraju. Niestety, musimy Was zasmucić. Będzie już tylko gorzej. Mimo miejscowych przejaśnień i słońca, to właśnie mróz zdominuje nasz kraj. Najzimniej tego ranka było na Suwałkach, gdzie temperatura wyniosła prawie -2 stopnie Celsjusza. Zima zatem zbliża się wielkimi krokami, a za nami pierwsza noc z mrozem.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Dlaczego nie warto wjeżdżać na zamkniętą drogę? Właśnie dlatego!

Będzie chłodno, ponieważ do Polski płynie arktyczne powietrze ze Skandynawii. W niedzielę rano najchłodniej było na Mazurach (-2 st. C), a najcieplej na Śląsku – 3 st. C. Mieszkańców centrum kraju powitało natomiast 0 stopni. W górach spadł pierwszy śnieg i nie ma się co dziwić, że tak się stało. Aura sprzyja pojawianiu się opadów. W poniedziałek w całym kraju możemy się spodziewać max. 10 stopni Celsjusza. Kolejne dni będą bardzo podobne. Zatem, ubieramy się na cebulkę oraz nakładamy czapki i szaliki! Życzymy udanej zimy.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

5

Zdjęcie tego chłopca poruszyły miliony osób na świecie. Szedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów, tylko po to aby (…) (foto)

Historia 8-letniego Wanga to idealny materiał na scenariusz filmowy. Mały Chińczyk poprzez swoje poświęcenie poruszył serca milionów Iternautów i został bohaterem mediów społecznościowych. Chłopiec przeszedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów. Zrobił to aby dostać się do szkoły położonej w chińskim powiecie Ludian. Heroiczny wyczyn dziecka został doceniony przez wiele osób na całym świecie.

Wang pochodzi z bardzo biednej rodziny. Nie mieszka z rodzicami, matka odeszła z domu, a ojciec spotyka się z nim raz na kilka miesięcy. Pieczę na 8-latkiem i jego siostrą sprawuje babcia. Rodzina żyje w skrajnym ubóstwie, a dom w którym egzystują wykonano ze słomy, błota i cegły. Zdjęcie przemarzniętego chłopca z oszronionymi włosami i brwiami wykonała nauczycielka. Zrobiła to po to, by uzmysłowić ludziom na całym świecie w jak skrajnym ubóstwie żyją Chińczycy mieszkający na prowincji.

 

 

Dzielny 8-latek, który dotarł do szkoły miał na sobie tylko cienką kurtkę. Wang prócz czapki nie miał również rękawiczek, o czym świadczą spękane, opuchnięte rączki chłopca. Mały Chińczyk poświęcił swoje zdrowie, aby napisać egzamin, który przypadał tego dnia. Mimo trudności i okrutnego losu jakiego doświadcza na co dzień, z egzaminu zdobył 99 na 100 możliwych punktów. Historia chłopca wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie, a wiele osób już wsparło finansowo szkołę i zdolnego 8-latka.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Zdjęcie tego chłopca wstrząsnęło miliony osób na świecie. Szedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów, tylko po to by (…)! (foto)

Historia 8-letniego Wanga to idealny materiał na scenariusz filmowy. Mały Chińczyk poprzez swoje poświęcenie poruszył serca milionów Internautów i został bohaterem mediów społecznościowych. Wang przeszedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów. Zrobił to aby dostać się do szkoły położonej w chińskim powiecie Ludian. Heroiczny wyczyn chłopca został doceniony przez wiele osób na całym świecie.

Wang pochodzi z bardzo biednej rodziny. Nie mieszka z rodzicami, matka odeszła z domu, a ojciec spotyka się z nim raz na kilka miesięcy. Pieczę na 8-latkiem i jego siostrą sprawuje babcia. Rodzina żyje w skrajnym ubóstwie, a dom w którym egzystują wykonano ze słomy, błota i cegły. Zdjęcie przemarzniętego chłopca z oszronionymi włosami i brwiami wykonała nauczycielka. Zrobiła to po to, by uzmysłowić ludziom na całym świecie w jak skrajnym ubóstwie żyją Chińczycy mieszkający na prowincji.

 

ZOBACZ:6-letni chłopiec przez kilka dni mieszkał z ciałem zmarłej babci! Dziecko myślało, że kobieta cały czas śpi i (…)!

 

Dzielny 8-latek, który dotarł do szkoły miał na sobie tylko cienką kurtkę. Wang prócz czapki nie miał również rękawiczek, o czym świadczą spękane, opuchnięte rączki chłopca. Mały Chińczyk poświęcił swoje zdrowie, aby napisać egzamin, który przypadał tego dnia. Mimo trudności i okrutnego losu jakiego doświadcza na co dzień, z egzaminu zdobył 99 na 100 możliwych punktów. Historia chłopca wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie, a wiele osób już wsparło finansowo szkołę i zdolnego 8-latka.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Zdjęcia tego chłopca poruszyły miliony osób na świecie. Szedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów, tylko po to aby (…) (foto)

Historia 8-letniego Wanga to idealny materiał na scenariusz filmowy. Mały Chińczyk poprzez swoje poświęcenie poruszył serca milionów Iternautów i został bohaterem mediów społecznościowych. Chłopiec przeszedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów. Zrobił to aby dostać się do szkoły położonej w chińskim powiecie Ludian. Heroiczny wyczyn dziecka został doceniony przez wiele osób na całym świecie.

 

 

Wang pochodzi z bardzo biednej rodziny. Nie mieszka z rodzicami, matka odeszła z domu, a ojciec spotyka się z nim raz na kilka miesięcy. Pieczę na 8-latkiem i jego siostrą sprawuje babcia. Rodzina żyje w skrajnym ubóstwie, a dom w którym egzystują wykonano ze słomy, błota i cegły. Zdjęcie przemarzniętego chłopca z oszronionymi włosami i brwiami wykonała nauczycielka. Zrobiła to po to, by uzmysłowić ludziom na całym świecie w jak skrajnym ubóstwie żyją Chińczycy mieszkający na prowincji.

 

 

Dzielny 8-latek, który dotarł do szkoły miał na sobie tylko cienką kurtkę. Wang prócz czapki nie miał również rękawiczek, o czym świadczą spękane, opuchnięte rączki chłopca. Mały Chińczyk poświęcił swoje zdrowie, aby napisać egzamin, który przypadał tego dnia. Mimo trudności i okrutnego losu jakiego doświadcza na co dzień, z egzaminu zdobył 99 na 100 możliwych punktów. Historia chłopca wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie, a wiele osób już wsparło finansowo szkołę i zdolnego 8-latka.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

wrzątek nad głową

[VIDEO] Wylewają sobie nad głowy wrzątek! Takie wyzwanie mogli wymyślić tylko Rosjanie [FOTO]

Rosjanie słyną z wielu różnych niekonwencjonalnych pomysłów. Tym razem w rosyjskiej części instagrama popularność zdobyło wyzwanie nazywane „dubak”. W skrócie, można powiedzieć, że chodzi w nim o to aby jak najbardziej widowiskowo wylać sobie nad głowę wrzątek. Brzmi strasznie? Ale wcale takie nie jest – wręcz przeciwnie!

O tej porze roku w Rosji panują srogie mrozy. Dlatego wyjście z garnkiem wrzącej wody i rozlanie jej nad głową wywołuje bardzo ciekawe zjawisko. Otóż, wrząca woda zamarza dosłownie w locie! Co ciekawe, taki eksperyment nie powiódłby się z zimną wodą. Ta wcale nie zamarza tak szybko jak wrzątek.

 

ZOBACZ: Oto najbogatszy nastolatek na Instagramie! Od zdjęć jego luksusu zrobi ci się gorąco! [FOTO]

 

 

 

Na kolejnych stronach galerii możecie zobaczyć najlepsze zdjęcia i filmy z dubak challenge. Jak Wam się podoba? Mimo wszystko ostrzegamy – nie próbujcie tego sami!

 

bezdomni

Bezdomni zamarzali na ulicy. Ta kobieta ocaliła ich życie

Na północy USA panują ekstremalne mrozy. Zamarzło już kilkadziesiąt osób. W Chicago bezdomni postanowili przeczekać w namiotach. Ta kobieta wynajęła dla nich 70 pokojów hotelowych.

W Chicago temperatury przekraczają – 30 st. C. Szkoły i zakłady są sparaliżowane i pozamykane. Miasto przygotowało specjalne schroniska dla bezdomnych. Mimo to grupa bezdomnych postanowiła przeczekać na ulicach w swoich namiotach.

Ogrzewali się piecykami gazowymi, z których jeden eksplodował. Straż pożarna zabroniła ich używania w obawie, że dojdzie do tragedii.

Pozbawieni ogrzewania ludzie byli zagrożeni zamarznięciem. Władze miasta chciały ich zakwaterować w ośrodku Armii Zbawienia.

Z pomocą przyszła Candice Payne. Opłaciła 70 pokojów hotelowych i jedzenie oraz zakwaterowała w nich bezdomnych.

Źródło: dobrewiadomosci.net.pl

Fot. dobrewiadomosci.net.pl

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/przez-75-lat-prowadzili-badania-nad-przyczynami-szczescia-sa-3-najwazniejsze-zasady/

 

zamiecie, śnieg, mróz, pogoda

UWAGA! Zima nie odpuści – w niedziele POTĘŻNE ZAMIECIE! IMGW wydało ostrzeżenia dla czterech województw

Na poprawę pogody będziemy musieli poczekać do przyszłego tygodnia. Dziś jeszcze w czterech województwach mogą wystąpić silne zamiecie śnieżne i mrozy.

 

Najgorsze warunki będą w Małopolsce, Świętokrzyskim, Podkarpackim i na północy województwa Śląskiego. Może przy tej okazji spaść jeszcze 5-10 centymetrów śniegu. Nad Bałtykiem z kolei czekają nas warunki sztormowe. Nawet do 8 stopni w skali Beauforta.

 

Bardzo mocno powieje też w górach, szczególnie w Sudetach i Tatrach. Tam porywy mogą osiągać nawet 90 km/h. W pozostałych miejscach, dla których wydano ostrzeżenia będzie to około 70km/h.

 

Bardzo niska temperatura także towarzyszyć nam będzie przez całą niedzielę. W Małopolsce i Podkarpaciu może to być nawet -7 w ciągu dnia, nad ranem jeszcze więcej.

 

Dlatego jeśli nie musimy, lepiej nie opuszczajmy dziś domów. Silny wiatr połączony z siarczystym mrozem, to nie są najlepsze warunki do spacerów.

 

wprost.pl

danii, tir, parking, ciężarówka, ciężarówce,

Łódzkie: DWA CIAŁA w zamkniętej od wewnątrz ciężarówce! Jedna z ofiar w ostatnim telefonie do żony powiedziała, że…

W sobotę rano na parkingu w pobliżu stacji benzynowej w Kutnie przy ul. Kościuszki odnaleziono w ciężarówce ciała dwóch mężczyzn poszukiwanych od piątku. Cała akcja zaczęła się, gdy żona jednego z kierowców nie mogła się z nim skontaktować. Po ostatnim telefonie męża zaczęła przeczuwać, że stało się coś złego.

 

Tir musiał zaparkować na stacji w czwartek wieczorem. Wewnątrz znajdował się 39-letni właściciel firmy transportowej i 50-letni pracownik. 39-latek dzwonił do żony mówiąc, że czeka ich naprawa systemu ogrzewania w pojeździe. Sprawa tym bardziej niecierpiąca zwłoki, że był to okres najtęższych mrozów.

 

W piątek kontaktu z mężem już nie było. Niestety mężczyzna nie powiedział w ostatnim telefonie, gdzie dokładnie się znajduje. Dlatego kobieta poinformowała służby i rozpoczęła akcję na portalach społecznościowych. W sobotę rano odnaleziono ciężarówkę. Była zamknięta, a rolety w oknach zasłonięte. Gdy policja wybiła szybę, odkryła wstrząsającą prawdę – obaj mężczyźni nie żyli.

 

Przyczyny ich śmierci wciąż są wyjaśniane. Brane pod uwagę są przede wszystkim dwie hipotezy: wychłodzenie organizmu i zatrucie. W kabinie ciężarówki było bardzo zimno – napoje w butelkach będące wewnątrz pozamarzały.

 

Z drugiej strony, mężczyźni podłączyli jedną butli gazowych do systemu ogrzewania postojowego. Musiał on zostać przerobiony na możliwość wykorzystania gazu. Być może ze względu na niskie temperatury coś poszło nie tak.

 

Bardzo możliwe, że do śmierci mężczyzn przyczyniły się oba te czynniki. Jednak to dokładnie wyjaśnią dalsze badania. Najprawdopodobniej to kolejne ofiary fali siarczystych mrozów, które zaatakowały Polskę w ubiegłym tygodniu.

 

interia.pl

policjantki, zamarzł, mężczyzna, Tczewie

Tragedia w Tczewie: mężczyzna zamarzł we własnym MIESZKANIU! Żadne służby nie zainteresowały się jego losem

Tragiczne zdarzenie miał miejsce w Tczewie w kamienicy przy ulicy Wyszyńskiego. 59-letni pan Józef mieszkał w pomieszczeniach bez żadnego ogrzewania. Ostatnie mrozy były tak dotkliwe, że w jego mieszkaniu temperatura spadła poniżej zera. Mimo sygnałów sąsiadów, żadne służby nie przybyły na miejsce.

 

Pan Józef chorował na serce i miał problemy z płucami. Nadużywał też alkoholu, przez co nie miał kontaktu z żoną i dziećmi. Mimo to sąsiedzi pamiętają go jako dobrego i nie przeszkadzającego nikomu człowieka.

 

W niedzielę wieczorem jedna z sąsiadek zadzwoniła na policję. Zaniepokoił ją brak pana Józefa na codziennym spacerze. Nie otwierał też drzwi mieszkania. Mimo, że kobieta mówiła policjantowi dyżurnemu, że mężczyzna nie ma ogrzewania w domu, ten nie przyjął zgłoszenia. Następnego dnia znaleziono go martwego. Zmarzł.

 

Siostra pana Józefa i sąsiedzi są zdruzgotani. Przecież tyle się mówi o tym, aby zgłaszać służbom każdą osobę, która w mrozy może być zagrożona. W mieszkaniu pana Józefa było -5 stopni Celsjusza, ze zlewu zwisały sople, a na podłodze było jedno wielkie lodowisko – w takich warunkach fakt posiadania dachu nad głową nie dawał żadnego zabezpieczenia!

 

Od początku wielkiej fali mrozów zmarło w Polsce 36 osób. Wszystko wskazuje na to, że niskie temperatury pozostaną z nami jeszcze przez kilka dni. Jeśli będziecie mieli styczność z osobami potrzebującymi w taką pogodę pomocy – nie wahajcie się wykonać telefonu do odpowiednich służb. Może Was nie zlekceważą.

 

fakt.pl