Przeżył 3 tygodnie w samym sercu mroźnej Alaski. Uratował go cud i zimna krew!

alaski

30-latek spędził aż trzy tygodnie na lodowym pustkowiu w sercu Alaski, po wypadku i pechu jaki go spotkał. Jak przyznaje, wielokrotnie myślał o samobójstwie, ale ostatecznie się nie poddał. Uratowała go, nomen omen, zimna krew! 

30-letni Tyson Steel zamieszkał we wrześniu ubiegłego roku w chacie na uboczu, znajdującej się w sercu Alaski i tamtejszej głuszy. Do najbliższych siedzib ludzkich miał 30 kilometrów. Póki nie spadł śnieg, odległość ta nie robiła aż tak wielkiego wrażenia. Jednak gdy temperatury spadły, a śniegi zasypały ścieżki i drogi, dystans ten urósł do niemalże niemożliwego do przebycia. Tym bardziej, ze Tyson przeżył najgorszy możliwy wypadek.

Continue reading „Przeżył 3 tygodnie w samym sercu mroźnej Alaski. Uratował go cud i zimna krew!”

Matka zostawiła dziecko na balkonie! Chłopiec zmarł z (…)!

na balkonie

Do strasznego dramatu doszło w Kraju Chabrowskim w Rosji. 40-letnia kobieta zostawiła swojego kilkumiesięcznego synka na balkonie. Matka chciała, aby chłopiec szybciej zasnął dlatego wyniosła go ma mróz. Pech chciał, że o nim zapomniała!

Lokalna policja wszczęła śledztwo w sprawie tragedii jaka wydarzyła się w Kraju Chabrowskim na dalekim wschodzie Rosji. 40-letnia kobieta, która już została przesłuchana przez śledczych miała im powiedzieć, że zostawiła 7-miesięczne niemowlę na balkonie, ponieważ chciała żeby szybciej zasnęło. Kobieta wierzyła, że przebywanie na chłodnym powietrzu będzie bardzo zdrowe dla syna i przyniesie mu lepszy sen. Niestety przez swoje gapiostwo zapomniała o maleństwu, które zamarzło na śmierć.

 

ZOBACZ:Tragedia w Tczewie: mężczyzna zamarzł we własnym MIESZKANIU! Żadne służby nie zainteresowały się jego losem

 

Dziecko miało przebywać na balkonie kilkanaście minut, a w efekcie przeleżało tam ok. 5 godzin! Temperatura spadła tamtej nocy do -7 stopni Celsjusza, co okazało się zabójcze dla malucha. Kiedy matka przypomniała sobie o synu wpadła w rozpacz i próbowała go reanimować, niestety bezskutecznie. Według raportu z przeprowadzonej autopsji bezpośrednią przyczyną zgonu chłopca było wychłodzenie organizmu, które doprowadziło do hipotermii i w efekcie jego śmierci. Policja prowadzi śledztwo ukierunkowane w stronę nieszczęśliwego wypadku i apeluje do roztargnionych i zaganianych rodziców, by nie pozostawiali swoich dzieci bez opieki.

 

ZOBACZ TAKŻE:2-LATEK zamknął swoją babcię na balkonie! Interweniowali STRAŻACY

 

źródła: o2.pl, foto: pixabay.com

 

 

 

 

 

5-latka szła boso przy -35 stopniach z niemowlakiem na rękach! Zrobiła to, bo…

-35 stopniach, Chińczycy, mrozem, zaręczyny, lesie, 3-latek, przyjaciela

5-letnia dziewczynka dokonała prawdziwie bohaterskiego, ale i tragicznego czynu. Pozostawiona bez opieki z niemowlęciem postanowiła poszukać pomocy. Niestety, nie umiała się ubrać odpowiednio do panujących warunków. Ruszyła boso przy -35 stopniach. Omal nie skończyło się koszmarem. 

Do zdarzenia doszło na Alasce, w rejonie słabo zaludnionym. 5-letnia dziewczyna została pozostawiona sama w domu, razem z 18-miesięcznym dzieckiem. Oboje byli najpewniej rodzeństwem, ale policja nie podaje płci młodszego. W domu, w którym przebywały dzieci doszło do awarii prądu. Przestraszona 5-latka nie chciała zostać w domu sama w ciemnościach i postanowiła zabrać maluszka i ruszyć po pomoc, przy -35 stopniach panujących na dworze.

 

ZOBACZ TEŻ: 40-letnia nauczycielka poderwana prze 15-letniego kolegę syna. „Robiliśmy to setki razy, WSZĘDZIE”

 

5-latka nie umiała się ubrać odpowiednio do warunków na dworze. Wyszła z domu boso i bez kurtki. Niemowlę miało na sobie tylko śpioszki i skarpetki. Region, w którym doszło do zdarzenia był słabo zaludniony. W miejscowości mieszkało zaledwie 175 osób, a domy znajdowały się w sporym oddaleniu od siebie.

 

Dziewczynka musiała przejść z niemowlakiem na rekach ponad kilometr w temperaturze -35 stopni Celsjusza! Gdy dotarła do domu sąsiadki była skrajnie wyczerpana i wychłodzona. Z powodu mrozu zarówno ona jak i młodsze dziecko odniosła poważne odmrożenia.

 

Kobieta, do której trafiły dzieci wezwała odpowiednie służby i zaopiekowała się dziećmi. W związku ze sprawą zatrzymana została 37-letnia Julia Peter. Policja nie chce jednak ujawnić, czy jest to matka dzieci, czy może łączyła je inna relacja. Służby odmówiły też podania najnowszych informacji o stanie zdrowia dzieci. Miejmy nadzieję, że odmrożenia i trauma szybko miną!

Twoje palce robią się TRUPIOBLADE? To może być…

TRUPIOBLADE

Najpierw palce bledną, potem robią się trupioblade i drętwieją.

Nie potrzeba wielkiego mrozu, by ręce bądź stopy zrobiły się trupioblade. Czasem wystarczy nawet plusowa temperatura, ale jeśli jest wiatr czy wilgoć, to palce bledną. Jeszcze gorzej jest, gdy na przykład trzeba skrobać szyby w aucie. Takie „zmrożenie” staje się bolesne i trudno rozgrzać dłonie. Co to jest?

 

Objaw Raynauda

Tego typu drętwienie to objaw Raynauda. W dłoniach i stopach dochodzi do napadowego skurczu tętnic. Może to się zdarzyć pod wpływem zimna, emocji, bądź nawet bez wyraźnej przyczyny. Fazy tego objawu są następujące:

  • trwające kilka minut blednięcie i mrowienie
  • następnie palce mogą stać się bladofioletowe i drętwieją – wygląda to tak, jakby zamarzły
  • palce robią się czerwone i bolą

 

Jakie są przyczyny?

Jeśli występuje u nas objawu Raynauda to może znaczyć, że cierpimy na zespół lub chorobę Raynauda.

Chorujący na miażdżycę i schorzenia takie jak reumatoidalne zapalenie stawów, guzkowe zapalenie tętnic, toczeń rumieniowaty układowy czy mieszana choroba tkanki łącznej, u których dodatkowo pojawia się to charakterystyczne drętwienie, mają zespół Raynauda.

Jeśli jednak place robią się trupioblade, a poza tym jesteśmy zdrowi. To znaczy, że o mamy chorobę Raynauda.

 

Co robić?

Leczenie farmakologiczne zależne jest od tego, czy mamy do czynienia z zespołem czy chorobą. Natomiast stosując proste środki możemy zapobiegać, bądź niwelować objawy Raynauda. Powinniśmy zadbać o prawidłowe krążenie (aktywność fizyczna), unikanie używek, zapobieganie przemarznięciu – odpowiedni ubiór, ciepłe czapki i rękawiczki, picie ciepłych napojów. W przypadku ataku wymachy ramion.

Zobacz też: Zatrzymaj się! Martyna WOJCIECHOWSKA pokazała poruszające ZDJĘCIE z…

 

 

W Polsce pierwsza noc z mrozem. Sprawdź jaka będzie pogoda w najbliższych dniach

-35 stopniach, Chińczycy, mrozem, zaręczyny, lesie, 3-latek, przyjaciela

Chyba można już oficjalnie powiedzieć, że do Polski wielkimi krokami zbliża się zima. Właśnie upłynęła pierwsza noc z mrozem, a rano wielu z nas musiało skrobać szyby w swoich samochodach. Niestety, lato odeszło i ciepło już w tym roku nie będzie. W najbliższych dniach pojawi się co prawda słońce, lecz będzie bardzo chłodno, a mróz każdej nocy oszroni nasze auta.

0 stopni Celsjusza – tyle pokazały termometry w wielu regionach naszego kraju. Niestety, musimy Was zasmucić. Będzie już tylko gorzej. Mimo miejscowych przejaśnień i słońca, to właśnie mróz zdominuje nasz kraj. Najzimniej tego ranka było na Suwałkach, gdzie temperatura wyniosła prawie -2 stopnie Celsjusza. Zima zatem zbliża się wielkimi krokami, a za nami pierwsza noc z mrozem.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Dlaczego nie warto wjeżdżać na zamkniętą drogę? Właśnie dlatego!

Będzie chłodno, ponieważ do Polski płynie arktyczne powietrze ze Skandynawii. W niedzielę rano najchłodniej było na Mazurach (-2 st. C), a najcieplej na Śląsku – 3 st. C. Mieszkańców centrum kraju powitało natomiast 0 stopni. W górach spadł pierwszy śnieg i nie ma się co dziwić, że tak się stało. Aura sprzyja pojawianiu się opadów. W poniedziałek w całym kraju możemy się spodziewać max. 10 stopni Celsjusza. Kolejne dni będą bardzo podobne. Zatem, ubieramy się na cebulkę oraz nakładamy czapki i szaliki! Życzymy udanej zimy.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

Zdjęcie tego chłopca poruszyły miliony osób na świecie. Szedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów, tylko po to aby (…) (foto)

5

Historia 8-letniego Wanga to idealny materiał na scenariusz filmowy. Mały Chińczyk poprzez swoje poświęcenie poruszył serca milionów Iternautów i został bohaterem mediów społecznościowych. Chłopiec przeszedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów. Zrobił to aby dostać się do szkoły położonej w chińskim powiecie Ludian. Heroiczny wyczyn dziecka został doceniony przez wiele osób na całym świecie.

Wang pochodzi z bardzo biednej rodziny. Nie mieszka z rodzicami, matka odeszła z domu, a ojciec spotyka się z nim raz na kilka miesięcy. Pieczę na 8-latkiem i jego siostrą sprawuje babcia. Rodzina żyje w skrajnym ubóstwie, a dom w którym egzystują wykonano ze słomy, błota i cegły. Zdjęcie przemarzniętego chłopca z oszronionymi włosami i brwiami wykonała nauczycielka. Zrobiła to po to, by uzmysłowić ludziom na całym świecie w jak skrajnym ubóstwie żyją Chińczycy mieszkający na prowincji.

 

 

Dzielny 8-latek, który dotarł do szkoły miał na sobie tylko cienką kurtkę. Wang prócz czapki nie miał również rękawiczek, o czym świadczą spękane, opuchnięte rączki chłopca. Mały Chińczyk poświęcił swoje zdrowie, aby napisać egzamin, który przypadał tego dnia. Mimo trudności i okrutnego losu jakiego doświadcza na co dzień, z egzaminu zdobył 99 na 100 możliwych punktów. Historia chłopca wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie, a wiele osób już wsparło finansowo szkołę i zdolnego 8-latka.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Zdjęcie tego chłopca wstrząsnęło miliony osób na świecie. Szedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów, tylko po to by (…)! (foto)

Historia 8-letniego Wanga to idealny materiał na scenariusz filmowy. Mały Chińczyk poprzez swoje poświęcenie poruszył serca milionów Internautów i został bohaterem mediów społecznościowych. Wang przeszedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów. Zrobił to aby dostać się do szkoły położonej w chińskim powiecie Ludian. Heroiczny wyczyn chłopca został doceniony przez wiele osób na całym świecie.

Wang pochodzi z bardzo biednej rodziny. Nie mieszka z rodzicami, matka odeszła z domu, a ojciec spotyka się z nim raz na kilka miesięcy. Pieczę na 8-latkiem i jego siostrą sprawuje babcia. Rodzina żyje w skrajnym ubóstwie, a dom w którym egzystują wykonano ze słomy, błota i cegły. Zdjęcie przemarzniętego chłopca z oszronionymi włosami i brwiami wykonała nauczycielka. Zrobiła to po to, by uzmysłowić ludziom na całym świecie w jak skrajnym ubóstwie żyją Chińczycy mieszkający na prowincji.

 

ZOBACZ:6-letni chłopiec przez kilka dni mieszkał z ciałem zmarłej babci! Dziecko myślało, że kobieta cały czas śpi i (…)!

 

Dzielny 8-latek, który dotarł do szkoły miał na sobie tylko cienką kurtkę. Wang prócz czapki nie miał również rękawiczek, o czym świadczą spękane, opuchnięte rączki chłopca. Mały Chińczyk poświęcił swoje zdrowie, aby napisać egzamin, który przypadał tego dnia. Mimo trudności i okrutnego losu jakiego doświadcza na co dzień, z egzaminu zdobył 99 na 100 możliwych punktów. Historia chłopca wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie, a wiele osób już wsparło finansowo szkołę i zdolnego 8-latka.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Zdjęcia tego chłopca poruszyły miliony osób na świecie. Szedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów, tylko po to aby (…) (foto)

Historia 8-letniego Wanga to idealny materiał na scenariusz filmowy. Mały Chińczyk poprzez swoje poświęcenie poruszył serca milionów Iternautów i został bohaterem mediów społecznościowych. Chłopiec przeszedł w siarczystym mrozie prawie 5 kilometrów. Zrobił to aby dostać się do szkoły położonej w chińskim powiecie Ludian. Heroiczny wyczyn dziecka został doceniony przez wiele osób na całym świecie.

 

 

Wang pochodzi z bardzo biednej rodziny. Nie mieszka z rodzicami, matka odeszła z domu, a ojciec spotyka się z nim raz na kilka miesięcy. Pieczę na 8-latkiem i jego siostrą sprawuje babcia. Rodzina żyje w skrajnym ubóstwie, a dom w którym egzystują wykonano ze słomy, błota i cegły. Zdjęcie przemarzniętego chłopca z oszronionymi włosami i brwiami wykonała nauczycielka. Zrobiła to po to, by uzmysłowić ludziom na całym świecie w jak skrajnym ubóstwie żyją Chińczycy mieszkający na prowincji.

 

 

Dzielny 8-latek, który dotarł do szkoły miał na sobie tylko cienką kurtkę. Wang prócz czapki nie miał również rękawiczek, o czym świadczą spękane, opuchnięte rączki chłopca. Mały Chińczyk poświęcił swoje zdrowie, aby napisać egzamin, który przypadał tego dnia. Mimo trudności i okrutnego losu jakiego doświadcza na co dzień, z egzaminu zdobył 99 na 100 możliwych punktów. Historia chłopca wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów na całym świecie, a wiele osób już wsparło finansowo szkołę i zdolnego 8-latka.

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

[VIDEO] Wylewają sobie nad głowy wrzątek! Takie wyzwanie mogli wymyślić tylko Rosjanie [FOTO]

wrzątek nad głową

Rosjanie słyną z wielu różnych niekonwencjonalnych pomysłów. Tym razem w rosyjskiej części instagrama popularność zdobyło wyzwanie nazywane „dubak”. W skrócie, można powiedzieć, że chodzi w nim o to aby jak najbardziej widowiskowo wylać sobie nad głowę wrzątek. Brzmi strasznie? Ale wcale takie nie jest – wręcz przeciwnie!

O tej porze roku w Rosji panują srogie mrozy. Dlatego wyjście z garnkiem wrzącej wody i rozlanie jej nad głową wywołuje bardzo ciekawe zjawisko. Otóż, wrząca woda zamarza dosłownie w locie! Co ciekawe, taki eksperyment nie powiódłby się z zimną wodą. Ta wcale nie zamarza tak szybko jak wrzątek.

 

ZOBACZ: Oto najbogatszy nastolatek na Instagramie! Od zdjęć jego luksusu zrobi ci się gorąco! [FOTO]

 

 

 

Na kolejnych stronach galerii możecie zobaczyć najlepsze zdjęcia i filmy z dubak challenge. Jak Wam się podoba? Mimo wszystko ostrzegamy – nie próbujcie tego sami!