stadion w wołgogradzie

Mundial: niepokojące zdjęcia z Wołgogradu. Stadion zaczyna się ROZPADAĆ?

Rosja już odtrąbiła sukces jakim była dla niej organizacja Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Gratulowali wszyscy – nawet Donald Trump. Jednak jeszcze na dobre nie opadł kurz po sportowych zmaganiach, a niektóre mundialowi konstrukcje już mają problemy. Na przykład stadion w Wołgogradzie. 

 

O rosyjskiej prowizorce dużo słyszało się przy okazji igrzysk olimpijskich w Soczi. Teraz wielu komentatorów zwracało uwagę, że Rosjanie odrobili tą lekcję i po czterech latach przygotowali imprezę lepszą od igrzysk.

 

Wydaje się, że faktycznie tak było, mimo że nie osiągnięto wszystkich celów inwestycyjnych, to imprezę można uznać za udaną. Ale zaledwie dzień po finale sieć obiegło video okolic stadionu w Wołgogradzie.

 

Była to jedna z najciekawszych aren wybudowanych na Mundial 2018. Powstała nad samym brzegiem Wołgi i budowniczowie mieli mnóstwo problemów z grząskim gruntem. Teraz po gwałtownej ulewie okazało się, że woda podmywa gigantyczną konstrukcję!

 

#строители #наследиеротора

Post udostępniony przez Дмитрий Бледных (@dmitry.monk)

Bloger Ilja Warłamow, który nagłośnił sprawę uznał, że to wszystko wina zaniedbań, złodziejstwa i korupcji. W jego mniemaniu żaden deszcz nie powinien w taki sposób naruszyć świeżo wybudowanej konstrukcji.

 

Niewątpliwie przy okazji budowy stadionów, dróg i innej infrastruktury, wielu biznesmenów zarobiło krocie na korupcji i machlojkach finansowych. Czy faktycznie odbiło się to na jakości tych projektów? Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące najlepiej nam to pokażą, ale to co widzimy teraz może być zapowiedzią smutnych komplikacji.

 

 

 

 

prezerwatywy

Mundial: kioskarka przekłuwała PREZERWATYWY dla turystów. Jej tłumaczenia WBIJAJĄ W FOTEL!

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej to czas, kiedy do państwa-gospodarza zjeżdżają się setki tysięcy turystów z całego globu. Pewna  zmyślna 62-letnia Rosjanka postanowiła to wykorzystać, przekłuwając prezerwatywy. Nie żałuje i jak twierdzi – zrobiła to w najlepszej wierze.

Ludmiła pracowała w sklepie w Niżnym Nowogrodzie. Pracowała, bo gdy afera wyszła na jaw z pracą się pożegnała. Kobieta postanowiła dziurawić prezerwatywy sprzedawane turystom zza granicy, ale nie robiła tego z czystej złośliwości.

 

Jak twierdzi – chciała poszerzyć pulę genów w rosyjskiej populacji! Z mieszanych związków miało się urodzić „nowe pokolenie” Rosjan, a kobiety dzięki nieplanowanej ciąży – w mniemaniu Ludmiły – powinny nawrócić się na drogę czystości.

 

Widzieliście naszych wilkołaków? A widzieliście jacy mężczyźni do nas przyjechali? Jeden przystojniejszy od drugiego. Smukli, silni, wysportowani. Niech się podzielą z nami genami, przecież dla nich to sama przyjemność

 

– miała powiedzieć Ludmiła rosyjskim dziennikarzom

 

Plan był ze wszech miar prosty, ale chyba nie do końca przemyślany. Ludmiła postanowiła bowiem uszczęśliwiać obcych ludzi na siłę, a dodatkowo chyba zapomniała o chorobach przenoszonych drogą płciową. Teraz, zamiast nowej generacji Rosjan może mieć na głowie dziesiątki kobiet rozsiewających różne nieciekawe schorzenia…

 

o2.pl/ foto: pixabay

mundial rosja

Mundial: WYSOKA KARA dla jednej z reprezentacji. Poszło o… GETRY!

Twarde prawo, ale prawo – przypomina się łacińska sentencja. FIFA zdecydowanie ma ją w pamięci i nie zamierza się cofać przed karaniem zespołów, które nie respektują zasad im narzuconych. Nieprzepisowe getry to wystarczający powód, aby reprezentacja Anglii zapłaciła 70 tysięcy franków szwajcarskich kary. Za co?

 

Sprawa dotyczy meczu ćwierćfinałowego meczu Anglii ze Szwecją, który „Synowie Albionu” wygrali 2:0. Trzech piłkarzy angielskich, Raheem Stirling, Dele Alli, Eric Dier mieli na sobie Gery, które „naruszyły przepisy medialne i marketingowe piłkarskiej federacji”.

 

Mówiąc wprost, chodzi o to, że na getrach tych piłkarzy znalazły się loga nieautoryzowanych przez FIFĘ marek. Co gorsza, zawodnicy używali ich nie tylko na meczu, ale również na oficjalnych sesjach treningowych.

 

Kara 70 tysięcy franków szwajcarskich ma wynikać z tego, że getry nie zostały zmienione mimo licznych napomnień ze strony federacji.

 

Podobną karę mają do zapłacenia Szwedzi. Jak widać pieniądze rządzą dzisiejszą piłką i zawodnicy to w rzeczywistości mobilne bandy reklamowe.

 

wprost.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

Maryla RODOWICZ zażartowała sama z SIEBIE – opublikowała MEMA, na którym zostaje obrzucona…

Maryla Rodowicz na swoim profilu na Instagramie opublikowała zabawnego mema.

 

W pierwszej części obrazka widzimy Marylę występującą na scenie i śpiewającą fragment piosenki „Futbol” a konkretnie fragment „przeżyjmy to jeszcze raz”.

W drugiej części obrazka wokalistka obrzucana jest różnymi przedmiotami – lecą buty, jajka i pomidory.

www.instagram.com/mary_la_la/

Oczywiście mem jest nawiązaniem do Mundialu, którego NIE chcemy przeżywać jeszcze raz 🙂

Trzeba jednak przyznać, że Maryla Rodowicz, a więc gwiazda dużego formatu, publikując takiego mema, pokazuje spory dystans do siebie i do rzeczywistości.

Brawa dla Pani! 🙂

Futbol futbol przezyjmy to jeszcze raz #przepraszam wszystkich kibicow

A post shared by Maryla Rodowicz (@mary_la_la) on

fot. www.instagram.com/mary_la_la/

kutiepow

Mundial: rosyjski piłkarz grał ze ZMASAKROWANĄ stopą. Po ostatnim meczu pokazał zdjęcie [FOTO]

Rosjanie pokazali się na Mistrzostwach Świata, których byli gospodarzami, z jak najlepszej strony. Niektórzy zaczynają podejrzewać graczy Sbornej o doping, ponieważ zaprezentowali się zdecydowanie powyżej oczekiwań. Nie można im jednak odmówić woli walki i twardości!

 

Szczególną wytrzymałością wykazał się bodaj najważniejszy rosyjski obrońca, Ilja Kutiepow. Zagrał na mistrzostwach 5 meczy i zaliczył jedną asystę. Grał nawet wtedy, gdy doznał kontuzji kostki. Jak się okazało, Kutiepowowi doskwierał nie tylko uraz kostki, ale całej stopy!

 

 

Zdjęcie wypłynęło do rosyjskich mediów przez ojca piłkarza. Podobno nikt z dziennikarzy nie wiedział o tym w jakim stanie jest stopa stopera Spartaka Moskwa. Sztab szkoleniowy zapewne zdawał sobie sprawę z urazu, ale mimo to postawił na sprawdzonego zawodnika w meczu z Chorwacją.

 

Nic to jednak Rosjanom nie dało, bo z Chorwacją przegrali po rzutach karnych. Nie można jednak nie zwrócić uwagi na niezwykły upór Kutiepowa. Choć ci bardziej podejrzliwi zapewne zapytają w jaki sposób udało się zwalczyć u piłkarza ból, który niewątpliwie musiał bardzo mu doskwierać?

aktorstwo neymara

AKTORSTWO Neymara w słusznej sprawie: nie uwierzysz jak można je wykorzystać!

Dramatyczne pady Neymara na murawę zna każdy kibic piłki nożnej. Na Mundialu w Rosji brazylijski gwiazdor nie zaprzestał swoich aktorskich praktyk i szybko stał się bohaterem prześmiewczych memów. Ale poza pogardą i śmiechem, można to wykorzystać znacznie mądrzej!

 

Na pomysł wpadli Portugalczycy z Instituto Nacional de Emergência Médica (INAM), czyli tamtejsze pogotowie ratunkowe. Wykorzystując zdjęcie „sfaulowanego” Neymara rozpoczęli kampanię o… nieuzasadnionych wezwaniach karetek, które w ten sposób zagrażają naprawdę potrzebującym!

 

75,8% połączeń na numer ratunkowy 112, nie jest połączeniami uzasadnionymi

 

– głosi napis na plakacie.

 

 

Cóż, Portugalczykom pozostaje pogratulować kreatywności, bo o ich kampanii już dowiedziały się miliony na całym świecie! A choć akcja pochodzi z dalekiego kraju, to i my możemy wziąć sobie ją do serca – wszak wszędzie nieuzasadnione wezwanie karetki może kosztować życie kogoś, kogo życie naprawdę jest zagrożone!

mundial rosja

Mundial: mecz 1/8 zostanie POWTÓRZONY? Setki tysięcy kibiców podpisały petycję!

Niemal 300 tysięcy kolumbijskich kibiców żąda powtórzenia meczu 1/8 finału pomiędzy Kolumbią a Anglią. Wprawdzie Kolumbijczycy odpadli po rzutach karnych, ale zdaniem kibiców – i części komentatorów – mecz został wypaczony przez sędziego.

 

Kolumbijczycy mają mnóstwo pretensji do sędziego z USA, Marka Geigera. Pierwszy zarzut dotyczy rzutu karnego, który arbiter podyktował dla Anglików po faulu Carlosa Sancheza na Harrym Keane’u. Ich zdaniem nie była to sytuacja na wskazanie „wapna”.

 

Drugi zarzut to z kolei przerwana przez Geigera akcja w czasie której Carlos Bacca miał szansę strzelić bramkę. Oba zostały opisane w petycji, którą stworzył kolumbijski student Juan Diego García.

 

Nie sądzimy aby FIFA zamierzała zmieniać jakiekolwiek decyzje związane z mundialowymi wynikami. Kontrowersje zawsze były, są i zapewne będą, pomimo wdrażania systemu VAR.

 

wprost.pl

reprezentacja japonii

Reprezentacja Japonii ZASKOCZYŁA po meczu z Belgią. Zobacz, co zostawili po sobie w szatni! [FOTO]

Reprezentacja Japonii wraz z kibicami była barwnym gościem mistrzostw świata w Rosji. Kibice zasłynęli sprzątaniem sektorów, które zajmowali na trybunach. Teraz w ich ślady poszli piłkarze, którzy przegrali walkę o ćwierćfinał z Belgią 3:2.

 

Mecz obfitował w niesamowite zwroty akcji. W II połowie wydawało się, że Samurajowie wyeliminują Belgię, upatrywaną jako jednego z faworytów mistrzostw, bo wygrywali z nią 2:0. W ciągu kilku minut Belgom udało się jednak wyrównać, a w ostatniej akcji meczu, po błędach japońskiej obrony, strzelić zwycięską bramkę.

 

Japońscy piłkarze po porażce zachowali się z wielką klasą. Udzielali wywiadów, a swoją szatnię… wysprzątali na błysk! Zostawili też karteczkę z „dziękujemy” po rosyjsku! Ewidentnie wzięli przykład ze swoich kibiców!

 

 

 

Jest to tym milszy gest, że przecież Japończycy byli po wyczerpującym meczu, w którym każdy zostawił sporo zdrowia na boisku. Mimo to zadbali, aby oddać szatnię w dobrym stanie. A jak przyznają ekipy sprzątające, te potrafią wyglądać po meczach naprawdę dramatycznie!

 

Dla Japonii przygoda na Mundialu skończyła się. Ale to nie koniec piłkarskich emocji. Dzisiaj o wejście do ćwierćfinału zawalczą Szwecja ze Szwajcarią, oraz Kolumbia z Anglią. Mecze odpowiednio o 16 i 20 na antenie Telewizji Polskiej.

niemcy, mundial

Mundial: cieszył się, że NIEMCY ODPADLI. Sąsiedzi nie puścili mu tego płazem!

Piłkarski mundial jak każda impreza sportowa tej rangi, wywołuje skrajne emocje. Co gorsza, często nawet pomiędzy bliskimi sobie ludźmi budzą się mordercze instynkty. Szczególnie gdy różni nas sympatia do drużyn grających na turnieju. Jednak to, do czego doszło w pewnej małej miejscowości w Libanie jest w dwójnasób przedziwne.

 

Liban, jak dobrze wiemy, nie gra na Mistrzostwach Świata. Ale obywatele tego kraju są wielce zainteresowani tą sportową imprezą. Co ciekawe, większość Libańczyków ma bardzo podobne sympatie. Kibicują bowiem albo Brazylii, albo Niemcom. Na tym tle często dochodzi pomiędzy nimi do ostrych zatargów.

 

W ostatnią środę Niemcy sensacyjnie przegrały z Koreą 2:0 i pożegnały mundial, a Brazylia wygrawszy 2:0 z Serbią zapewniła sobie awans do 1/8 finału.

 

W miejscowości Hay el-Sellom, Mohammed Zaher był wielce kontent z takich rezultatów. Publicznie wyśmiewał się z Niemców, nota bene obecnych mistrzów świata i cieszył się z awansu swoich faworytów – Canarinhos.

 

Problem w tym, że sąsiedzi mieli odwrotne odczucia. Radość Zahera tak mocno ich rozwścieczyła, że dwóch z nich… zadźgało go nożem. Mężczyzna zginął namiejscu.

 

Samo morderstwo pomiędzy sąsiadami spowodowane przez piłkę nożną jest co najmniej dziwne. A już fakt, że doszło do niego między obywatelami kraju, który nie gra na Mistrzostwach Świata, dodaje całej sytuacji kuriozalnego wymiaru. Nie zmienia to jednak faktu, że w czasie imprezy, która powinna jednoczyć kibiców na stadionach i przed telewizorami, zginął człowiek.

 

wprost.pl/ youtube screenshot