Wrzuciła na FACEBOOK zdjęcie kuponu z wygraną na LOTERII. Po kilku minutach ktoś „odebrał” za nią wygrane PIENIĄDZE!

Historia 25-letniej Chantelle to idealny przykład na to, że nie wszystkim powinniśmy się chwalić na portalach społecznościowych. Australijka wygrała 825 dolarów na loterii. Zdjęcie szczęśliwego kuponu opublikowała na Facebooku i jak się okazało był to największy błąd jaki popełniła. Ktoś z jej znajomych wypłacił pieniądze z wygranej podając w punkcie (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

źródła: news.com.au, foto youtube.com

dzik, martwego dzika, dziki, lubelszczyzna

Spacer do lasu może być DOCHODOWY: urzędnicy PŁACĄ za znalezienie martwego dzika! Można dostać aż…

Każdy sposób na walkę z afrykańskim pomorem świń(ASF) jest dobry. Władze województwa lubelskiego doszły do wniosku, że warto do niej zaangażować zwykłych obywateli i.. wojsko! Do 29 czerwca każdy, kto znajdzie martwego dzika może otrzymać nagrodę pieniężną. Wystarczy spełnić tylko kilka warunków.

 

Akcja ta odbywała się już w 2017 roku. Teraz na jej kontynuację przeznaczono 350 tys. złotych. Każdy kto zgłosi fakt znalezienia martwego dzika otrzyma 200zł. Akcję prowadzi Urząd Marszałkowski województwa lubelskiego.

 

Aby zgarnąć nagrodę należy zgłosić fakt odnalezienia martwego dzika do Powiatowego Lekarza Weterynarii. Ten wypełni odpowiedni formularz. Następnie z wnioskiem o wypłacenie pieniędzy zgłaszamy się do właściwego urzędu gminy. I już!

 

Jest jednak kilka wyłączeń – nagrody nie mogą otrzymać myśliwi, ani pracownicy leśni. Nie „liczą się” też dziki, które zginęły w wypadkach komunikacyjnych. Jeśli więc przejedziemy jakąś lochę lub knura – nic z tego!

 

Dziki to główni nosiciele wirusa ASF. Dlatego tak istotne jest odnajdywanie padłych zwierząt i ich utylizacja. W lubelskim zaangażowano do tego nawet wojsko, które od 5 do 9 marca przeczesywało lasy w okolicach miejscowości Niemce, Łagiewniki, Elizówka, Ciecierzyn, nieopodal obwodnicy Lublina.

 

Jeśli więc mieszkacie w województwie lubelskim i lubicie spacerować po lasach – pamiętajcie o tej akcji – niechcący, dbając o dobrą formę i zdrowie, można podreperować domowy budżet!

 

lublin.onet.pl

Nowe działania w sprawie zaginionego okrętu podwodnego ARA San Juan. W grze MILIONY DOLARÓW! Czy wrak zostanie wreszcie odnaleziony?

Od zaginięcia okrętu ARA San Juan mijają już niemal trzy miesiące. Mimo zaangażowania ekip poszukiwawczych z 13 państw nadal nie natrafiono na żaden ślad. To, wraz z presją wywieraną przez rodziny zaginionych marynarzy, sprawiło że władze Argentyny zdecydowały się na nowy krok w sprawie.

 

Prezydent Argentyny Mauricio Macri poinformował na spotkaniu z rodzinami marynarzy, że kraj przeznaczy 4 miliony dolarów na nagrodę dla ewentualnego znalazcy wraku okrętu. To może zmobilizować do działania komercyjne firmy, które zawalczą o pieniądze.

 

Okręt podwodny produkcji niemieckiej, TR-1700 zaginął 15 listopada[ZOBACZ]. Była to jednostka o napędzie spalinowym. Według informacji podawanych przez kapitana ARA San Juan, woda zalała kanały wentylacyjne i akumulatory, co doprowadziło do zwarcia i pożaru na jednostce. Była to ostatnia wiadomość przekazana bezpośrednio ze statku.

 

3 godziny później aparatura pomiarowa zanotowała wstrząs podobny do eksplozji, niedaleko ostatniej znanej pozycji okrętu. Mimo zaangażowania wielu państw, w tym mocarstw jak USA, Chiny i Rosja nie natrafiono na żaden ślad wraku. Wszystkie dotychczasowe tropy okazywały się fałszywe.

 

Czy pieniądze mogą w tej kwestii coś zmienić? Wydaje się to mało prawdopodobne. Skoro tyle znakomitych ekip poszukiwawczych nie natrafiło na wrak, to czemu 4 miliony dolarów miałyby  w tym pomóc? Z drugiej strony, każdą szansę należy wykorzystać. Argentyna jest to winna swoim marynarzom i ich rodzinom.

 

o2.pl

Uwaga na wakacyjne OSZUSTWO na DRĄŻKU! Wytrzymaj 2 MINUTY a dostaniesz 100 zł! Tylko, że drążek jest… Zdradzamy, na czym polega sztuczka!

Przy okazji wakacyjnych festynów czy w miejscowościach turystycznych pojawia się atrakcja, jaką jest utrzymanie się dwie minuty na drążku.

 

Technika jest dowolna. Można zastosować uchwyt od dołu, czy góry – liczy się tylko, by wytrzymać wymagany czas.

Dwie minuty to dla osób wysportowanych niedużo i w normalnych warunkach spokojnie utrzymają się nawet dłużej niż dwie minuty.

W tej zabawie jednak udaje się to nielicznym. Dlaczego?

 

Dużo ćwiczę – opowiada pani Karolina – więc pomyślałam, że spróbuję i wygram stówkę. Jednak na kilkanaście sekund przed upływem tych dwóch minut, drążek prawie „wyślizgnął” mi się z rąk.

 

Na czym polega haczyk?

Otóż drążek jest ruchomy. Co prawda kręci się jedynie minimalnie, ale to sprawia, że trudniej się utrzymać i mięśnie szybciej się męczą.

 

Wiele osób kusi się na obiecywane 100 zł. więc płacą 20 lub 30 zł.  za podjęcie wyzwania i udział w zabawie. Jednak my ostrzegamy przed oszustami – nie dajcie się nabrać!

 

(ms)

 

 

OGROMNY SUKCES KINGI DUDY! Para prezydencka ma powód do dumy.

Para prezydencka ma powód do dumy. Ich córka Kina ma rewelacyjne wyniki na studiach o czym poinformowano na oficjalnym fanpage’u Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Kinga wybrała trudny i prestiżowy kierunek studiów. Na studia prawnicze nie jest łatwo się dostać, a potem przez nie przebrnąć, jednak jeśli się czegoś chce, to wszystko jest możliwe, czego dowodem młoda prezydentówna.

Za swoje wyniki w nauce Kinga Duda znalazła się w czwórce wyróżnionych na liczącym kilkaset studentów wydziale UJ Prawa Amerykańskiego. To jej ogromny sukces. Nagrodą, która przypadła Kindze Dudzie jest ufundowane przez jedną z kancelarii prawniczych stypendium.

 

Źródło wPolityce.pl

MM

LICEALISTA ODMAWIA PRZYJĘCIA NAGRODY Z RĄK HANNY GRONKIEWICZ – WALTZ! Obejrzyj dlaczego. (VIDEO).

Uczeń Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia w Warszawie, Sebastian Słowiński został laureatem Olimpiady Filozoficznej, niestety odmówił przyjęcia nagrody od władz stolicy. Powód? Poniżej.

 

Sebastian jest działaczem LGBT i zadeklarowanym homoseksualistą w związku z tym jako uczestnik Parady Równości, nie mógł przyjąć nagrody od Hanny Gronkiewicz – Waltz, która po raz kolejny nie zgodziła się na objęcie imprezy patronatem miasta stołecznego.

 

Panie prezydencie, chciałem powiedzieć, że jest mi niezmiernie miło, że zostałem zaproszony i moje osiągnięcia naukowe zostały zauważone i docenione przez miasto, w którym mieszkam i się uczę – powiedział laureat.

 

po chwili dodał jednak:

 

Jako uczeń, który tu mieszka i się uczy i zdobywa nagrody dla tego miasta, ale też jako homoseksualista i aktywista, bardzo mi przykro, ale muszę odmówić odebrania tej nagrody.

 

Uroczystość wręczenia dyplomów laureatom olimpiad przedmiotowy…

Dzisiaj w Centrum Nauki Kopernik odbyło się uroczyste wręczenie nagród laureatom olimpiad przedmiotowych i zawodowych. Uczeń WLH im. Jacka Kuronia, laureat Olimpiady Filozoficznej i aktywista Sebastian Maria odmówił przyjęcia nagrody od miasta, które kilka dni temu po raz kolejny zupełnie zignorowało Paradę Równości i jej postulaty. Nagrodzono go brawami, a za jego przykładem poszła kolejna uczennica. Po gali odbierał gratulacje od pozostałych zwycięzców. Brawo Sebastian, dziękujemy za Twoje wsparcie i zaangażowanie, oby więcej było w Polsce tak konsekwentnych działaczy!

Publié par Parada Równości sur mardi 6 juin 2017

Źródło Polsat News, Facebook

MM

PILNE Mężczyzna zbiegł ze szpitala. Policja oferuje wysoką nagrodę za pomoc!

Stołeczni policjanci poszukują 42-letniego Piotra Ruzickiego, którzy został doprowadzony do szpitala na badania, skąd zbiegł w nieznanym kierunku. Za informacje pomocne w zatrzymaniu mężczyzny policja wyznaczyła nagrodę finansową.

 

Jak informują stołeczni policjanci na swojej stronie internetowej, mężczyzna zbiegł dzisiaj po godzinie 17 z terenu szpitala przy ul. Banacha. Był ubrany w jasną koszulkę polo, jeansy, czarne sportowe buty. Mężczyzna jest wzrostu 176-180 cm, krępej, muskularnej budowy ciała, ma krótkie proste włosy w kolorze ciemny blond.

 

Komendant Stołeczny Policji wyznaczył nagrodę pieniężną w wysokości 20 tysięcy zł za wskazanie miejsca ukrycia się 42-letniego Piotra Ruzickiego. Informację można przekazać pod numerem telefonu 22 60 365 59, a także całodobowo pod numerem 997 lub 112. Policja gwarantuje pełną anonimowość.

 

Źródło: PAP, policja.waw.pl
kd