Masz to auto? UWAŻAJ! Poważna wada może doprowadzić do ODPADNIĘCIA KÓŁ w czasie jazdy! Punkty serwisowe już przeprowadzają naprawy

Wpadki się zdarzają, ale ta wada, nieusunięta, może mieć wyjątkowo tragiczne skutki.

 

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dostał informację od firmy Mercedes Benz Polska sp. z o.o.,   o poważnej wadzie wykrytej w samochodach Mercedes Vito/Klasa V (Typ 447). Źle zamontowane pierścienie ustalające łożyska piasty osi przedniej mogą doprowadzić do odpadnięcia kół w czasie jazdy i poważnego wypadku.

 

Według informacji podanych na stronie Radia Zet, akcja serwisowa objąć ma 91 pojazdów tej marki. Właściciele są informowani o konieczności udania się do ASO i przeprowadzenia napraw. UOKiK z kolei opublikował listę numerów VIN aut, w których na pewno występuje omawiana wada.

 

Zagrożenie dla zdrowia i życia kierujących i pasażerów jest dość duże. Źle zamontowany pierścień może doprowadzić do przemieszczenia się łożyska piasty w trakcie hamowania. To z kolei może skutkować nawet odpadnięciem kół. Konsekwencje takiego zdarzenia, szczególnie przy obecnej niesprzyjającej pogodzie mogą być tragiczne.

 

Właściciele samochodów mogą uzyskać więcej informacji bezpośrednio u producenta pod adresem Gottlieba Daimlera 1 w Warszawie lub pod numerem infolinii: 00 800 9 777 7777 lub tel. (22) 354 40 01.

 

Miejmy nadzieję, że do wszystkich kierowców dotrze ta informacja i naprawy zostaną przeprowadzone zanim wydarzy się coś niedobrego. Wpadki przy produkcji i wady mogą zdarzyć się w każdej firmie, ale przejście wadliwego produktu przez kontrolę jakości i wypuszczenie go na rynek na świadczy najlepiej i może popsuć renomę każdej marki.

Szkoły nie było stać na naprawę za 22 tysiace. Woźny naprawił za darmo

Mateusz Wojtaszczyk, zegarmistrz-amator, w czasie wolnym od pracy naprawił 200-letni zegar po tym, jak wrocławska firma zegarmistrzowska usługę wyceniła na 22 tysiące złotych.

Jak informuje portal jeleniagora.naszemiasto.pl, mimo naprawy za darmo, nie każdemu spodobało się, że kuranty starego zegara po kilkudziesięcioletniej przerwie ponownie rozbrzmiewają w Jeleniej Górze. Pewien młody człowiek złożył zawiadomienie na policji, że bicie zegara zakłóca mu sen.

Zegar jest starszy niż budynek szkoły, na którym wisi. Według informacji wybitej na szkielecie mechanizmu, powstał prawdopodobnie około 1820 roku. Wszystko wskazuje na to, że nie działał od lat 50. Szkoła przymierzała się do remontu zabytkowego zegara, ale ostatecznie z tego zrezygnowano po tym, jak zegarmistrzowska firma z Wrocławia naprawę wyceniła na 22 tysiące złotych. Zegar wybija pełne godziny, a także kwadranse.

Na policję i do magistratu złożono zawiadomienie, że odgłosy zegara przeszkadzają w nocy. Władze szkoły podjęły decyzję, że zegarowe kuranty będą wyłączane na noc. Dyrektorka podstawówki podkreśliła jednak, że ma nadzieję, iż będzie można przywrócić nocne bicie zegara. Jej zdaniem jest on integralną częścią szkolnego budynku i powinien działać całą dobę.

Może więc należy się nagroda dla pana woźnego, który zrobił zegar za darmo?

BR