Bytom: nastolatek był jak OPĘTANY, rodzina musiała uciekać z domu. Policjanci użyli broni

braciszek, nastolatek

Krzyczał, groził nożem, niszczył sprzęty domowe. Zachowywał się jak opętany. 19-latek z Bytomia tak sterroryzował swoich bliskich, że wszyscy uciekli z domu. Interwencja policji była niezbędna, choć i funkcjonariusze nie mieli z nim łatwo! 

Do przerażających scen doszło w jednym z domów w Bytomiu w województwie śląskim. Agresywny 19-latek z nożem przepędził swoich domowników, którzy wezwali na pomoc policję. Patrol, który przybył na miejsce zastał przerażonych ludzi pod domem i agresywnego nastolatka w jego wnętrzu.

 

ZOBACZ TEŻ: Morze wyrzuciło statek widmo na brzeg. We wraku dokonano makabrycznych znalezisk!

 

Młody mężczyzna miał obłęd w oczach. Nie reagował na żadne polecenia policjantów. Nie chciał odłożyć noża. Był tak silnie pobudzony i agresywny, że środki przymusu bezpośredniego zastosowane przez policjantów również nie pomogły. 

 

Wówczas funkcjonariusze, aby nie ryzykować własnego życia użyli broni służbowej. 19-latek został postrzelony w nogę, co od razu go uspokoiło. Możliwym stało się obezwładnienie go i przewiezienie do szpitala.

 

Tam 19-latek został opatrzony, pobrano mu także krew do badań na obecność alkoholu i narkotyków. Jego zachowanie wskazuje, że prawdopodobnie znajdował się pod wpływem jakiś środków odurzających. Na wyniki trzeba będzie jednak poczekać.

 

Dziś 19-latek stanie przed prokuratorem, który na podstawie zeznań policjantów i świadków postawi mu zarzuty. Przede wszystkim jednak tu chyba przydałaby się pomoc specjalistów, żeby młody człowiek nie popełniał podobnych błędów więcej razy!

Nastolatek krzywdził dzikiego jelenia, a jego koledzy to nagrywali! Spotkała go zasłużona kara!

jelenia

18-letni chłopak z Riley w stanie Oregon przez głupią zabawę narobił sobie ogromnych problemów. Nastolatek wraz z grupą kolegów nagrał film, na którym widać jak wskakuje na grzbiet dzikiego jelenia i zaczyna go ujeżdżać. Chłopcy mieli ogromną radochę, ale zwierzę bardzo cierpiało.

Młody mężczyzna, który jeździł na grzbiecie jelenia został szybko namierzony i zatrzymany przez policję. 18-latek to mieszkaniec miejscowości Riley w Oregonie. Chłopak przyznał się do winy i ze szczegółami opowiedział, jak wraz z kolegami osaczył bezbronne zwierzę i postanowił się na nim przejechać. Całą sytuację nagrywali jego koledzy, którzy dobrze się przy tym bawili. Niestety teraz nie będzie już im do śmiechu, ponieważ ich rodzice zapłacą spore grzywny. Strażnicy leśni przyznali, że młody samiec mógł nawet później paść ze stresu.

źródła: wprost.pl, foto facebook.com

 

 

 

Nieprzytomny 13-latek na ławce. Ratownikom opadły szczęki, gdy to zobaczyli

ulicy, karetki, ławce, Otwocku, cieszanowa, pracownka, żniwa, potrąciły go trzy samochody

Nieprzytomnego 13-latka leżącego na ławce znaleźli jego koledzy. Od razu postanowili wezwać służby i być może dzięki temu uratowali mu życie. 

Zdarzenie miało miejsce na Osiedlu Chemików w minioną niedzielę. Znajomi 13-letniego chłopaka znaleźli go nieprzytomnego na jednej z ławek. Chłopak nie dawał żadnych znaków życia, więc wystraszyli się tym nie na żarty. Wezwali pogotowie.

 

ZOBACZ TEŻ: Tam NA PEWNO będziesz miał ZAWAŁ. Polskie miasto na czele fatalnego rankingu

 

Okazało się, że obok 13-latka leży butelka wódki. Ratownicy także podejrzewali, że chłopak znajduje się pod wpływem alkoholu. Badania krwi wykazały, że nieprzytomny nastolatek ma aż 4 promile alkoholu we krwi! 

 

O sprawie poinformowano matkę chłopca, a on sam spędził całą niedzielę w szpitalu Nie wiadomo, czy sam wypił całą butelkę wódki, czy ktoś mu pomógł. Ani tym bardziej kto nieletniemu alkohol kupił bądź sprzedał. To również będą chcieli wyjaśnić policjanci.

 

Policjanci podkreślają, że sprawa jest bardzo poważna, bowiem zdrowie i życie nastolatka naprawdę było zagrożone. Za rozpijanie nieletniego grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności, zaś za sprowadzenie na niego zagrożenia zdrowia i życia – do 3 lat.

 

Sprawa trafiła też do sądu rodzinnego. Policjanci podziękowali też znajomym chłopaka, którzy zachowali się bardzo rozsądnie wzywając pomoc. W młodym wieku często robimy różne głupstwa, ale tym razem cała sprawa mogła się skończyć tragicznie. Niech to będzie przestroga dla innych.

 

17-latek zabił swojego kolegę siekierą. W dokonaniu zbrodni pomagała mu (…)!

siekierą

Młody, 17-letni mężczyzna z Podkarpacia jest podejrzewany o brutalne zabójstwo kolegi. Nastolatek miał zamordować 38-latka podczas imprezy w domu swojej ofiary. Pomogła mu konkubina mężczyzny. Sebastian K. zadał mężczyźnie kilkanaście ciosów siekierą, którą przyniosła mu z piwnicy.

Dramat rozegrał się w małej miejscowości Słonne na Podkarpaciu. Podczas imprezy zorganizowanej w mieszkaniu konkubenta 17-letniej Dżesiki P, jej 38-letni partner Wojciech P. miał ją niegrzecznie zaczepiać. Nie spodobało się to ich wspólnemu koledze Sebastianowi K. Między obu mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań i bójki, która zakończyła się tragicznie. Kiedy mężczyźni się bili 17-letnia Dżesika P zeszła do piwnicy, z której przyniosła siekierę. Później namawiała swojego rówieśnika, by zabił 38-latka. Nastolatek posłuchał dziewczyny, która obiecała mu, że dom jej konkubenta będzie tylko dla nich i zadał mężczyźnie kilkanaście ciosów siekierą.
Zamordowany 38-latek miał liczne rany na szyi, głowie i plecach. Ofiara nastolatków zmarła, a ci dla zatarcia śladów posprzątali całe mieszkanie, a jego ciało porzucili w przydrożnym rowie. Policja szybko ustaliła kto stał za dokonaniem zbrodni i zatrzymała 17-letniego przyjaciela ofiary, Sebastiana K. Na wniosek Prokuratury w Przemyślu młody człowiek trafi na obserwację psychiatryczną. Nastolatek już usłyszał zarzut zabójstwa. Jego koleżanka, Dżesika P. została oskarżona przez śledczych o nakłanianie mężczyzny do morderstwa. Obojgu grozi 25-lat pozbawienia wolności.
źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

Nastolatek dla żartów odurzał się oparami dezodorantu. Głupia zabawa skończyła się dla niego tragicznie!

nastolatek

W przerażający sposób zakończyła się zabawa i eksperymenty 11-letniego chłopca z Jeleniej Góry. Nastolatek zmarł, ponieważ dla żartów wdychał opary z dezodorantu. Chłopcu towarzyszyła koleżanka, której życiu nic nie zagraża.

Do tej strasznej tragedii doszło w niedzielę w Jeleniej Górze. 11-letni chłopiec i jego koleżanka postanowili poeksperymentować z dezodorantem. Jedno z dzieci zabrało perfumy z szafki swoich rodziców i wyniosło na podwórko. Nastolatek prawdopodobnie puszczał sobie perfumy bezpośrednio do ust i nosa. Skutki nieodpowiedzialnej zabawy okazały się dla niego tragiczne w skutkach. Na nieprzytomnego 11-latka pod jednym z bloków na osiedlu, gdzie mieszkał natrafił mężczyzna, która zadzwonił na pogotowie.

 

ZOBACZ:UWAGA! Nowa, STRASZNA „ZABAWA” nastolatków! Może skończyć się przeszczepem skóry i poważnymi poparzeniami – ZOBACZ!

 

Chłopiec w trybie natychmiastowym został przewieziony do miejscowego szpitala. Niestety po kilkugodzinnym zabiegu lekarze przegrali walkę o jego życie. Rodzice nastolatka z Jeleniej Góry są załamani. Prawdopodobną przyczyną zgonu chłopca było zatrucie oparami dezodorantu, które wdychał razem z towarzyszącą mu koleżanką. Na wniosek decyzji prokuratury dokładną przyczynę i okoliczności śmierci dziecka podadzą wyniki sekcji zwłok, która ma zostać przeprowadzona w tym tygodniu.

 

ZOBACZ TAKŻE:Sprawdzał czy woda w morzu nadaje się do pływania. Po wyjściu na brzeg z jego nogami stało się coś strasznego!

 

źródła: o2.pl, foto: pixabay.com

 

 

19-latek wszedł na lekcję z karabinem! Chwilę później zaczął strzelać do swoich kolegów!

19

Do wstrząsającego ataku doszło w szkole gospodarki komunalnej w miejscowości Błagowieszczeńsk w Rosji. 19-letni uczeń przyszedł na lekcję z bronią myśliwską na dużego zwierza, którą zabrał swojemu ojcu. Chwilę później zaczął strzelać do przerażonych kolegów!

Między napastnikiem, a mundurowymi doszło do wymiany ognia. Jedna z kul poważnie raniła nastolatka, który widząc, że znalazł się w sytuacji bez wyjścia popełnił samobójstwo strzelając sobie w brzuch. Incydent odbił się szerokim echem w rosyjskich mediach. Według świadków zdarzenia gdyby nie szybka reakcja innych uczniów i nauczycieli w szkole mogło dojść do prawdziwej masakry. Szaleniec ranił tylko trzech uczniów w wieku do 17 do 20 lat. Młodzi mężczyźni zostali przewiezieni do miejscowego szpitala. Stan jednego z nich określany jest jako krytyczny. Według śledczych nieoficjalnym powodem ataku 19-latka był konflikt z kolegami z klasy.
źródła: wprost.pl, foto youtube.com

 

 

 

16-latek zatruwał życie sąsiadom. Uciekał policjantom, a potem zrobił coś okropnego

16-latek, gospodarza campingowej, dokumenty, pieniędzy, policjanci, policja, radiowóz

Mieszkańcy Wilkowic pod Szczyrkiem w województwie śląskim przeżywali istne katusze od kilku dni. Nieopodal ich domów niemal non-stop jeździł ktoś na motorze crossowym wywołując mnóstwo smrodu i hałasu. Gdy policja natknęła się na niego, doszło do brawurowego pościgu. Na nim się jednak nie skończyło. 

Policjanci z komendy w Szczyrku byli 11 listopada na patrolu w Wilkowicach, kiedy na jednej z dróg zauważyli motocyklistę. Postanowili go zatrzymać do kontroli, ten jednak widząc radiowóz od razu zaczął uciekać.

 

ZOBACZ TEŻ: Tragedia pod Łodzią. W beztlenowej chłodni znalazł zwłoki…

 

Motocyklista uciekał na złamanie karku, zupełnie nic nie robiąc sobie z przepisów ruchu drogowego i z osób postronnych, które tego dnia wyszły na ulice. Dla wielu z nich stworzył sporo zagrożenie.

 

W czasie ucieczki policjantom udało się go w końcu zatrzymać – gdy zawracał, dopadł go jeden z funkcjonariuszy. Mimo to motocyklista nadal wyrywał się i chciał uciekać pieszo! Zatrzymany i obezwładniony lżył policjantów, wyzywał ich i groził im. Nie chciał też ujawnić swoich danych.

 

Na komendzie okazało się, że krewkim kierowcą crossa jest zaledwie 16-letni chłopak! Z zeznań świadków wynikało, że od kilku dni kręcił się po okolicy i nie dawał im żyć przez hałas swojej maszyny.

 

Za popełnione przestępstwa i wykroczenia może trafić do zakładu poprawczego. Jego sprawa trafiła do sądu rodzinnego.

Trwa obława za 13-letnim przestępcą. Nastolatek jest oskarżony o (…)!

13

13-latek oskarżony o dokonanie podwójnego morderstwa uciekł z sądu dla nieletnich w hrabstwie Robeson w USA. Policjanci z kilku stanów rozpoczęli obławę za zbiegiem.

13-letni Jericho W. był przetrzymywany w areszcie śledczym w Cumberland skąd we wtorek przewieziono go do sądu dla nieletnich w hrabstwie Robeson. Nastolatek wykorzystał moment kiedy ktoś otworzył drzwi i boso rzucił się do ucieczki. Wiadomo również, że chłopiec był związany pasami bezpieczeństwa. Młody człowiek jest oskarżony o przerażającą zbrodnię. Amerykanin z zimną krwią zamordował dwie osoby. Śledczy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas spotkania z nieletnim przestępcą.

Rozprawa sądowa Jerocho W. miała rozpocząć się punktualnie w południe. Nastolatek miał usłyszeć zarzuty za dokonanie morderstwa pierwszego stopnia, a także rozbój z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Dziecko, które zbiegło z sądu miało na sobie białą koszulkę i beżowe spodnie. Policjanci rozpoczęli obławę za zbiegiem. Do poszukiwań zbiega wykorzystano helikoptery i drony. Śledczy proszą ludzi, by kiedy zauważą 13-latka zachowali ostrożność i nie zbliżali się do niego, ponieważ jest bardzo niebezpieczny dla otoczenia. Najlepszym rozwiązaniem będzie telefon na numer alarmowy i powiadomienie policji o miejscu, w którym po raz ostatni był widziany.

 

ZOBACZ TAKŻE:Długie lata ukrywał się w jaskini w niedostępnych górach. Groźny przestępca oduczył się ludzkiej mowy!

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

Nastolatek zmarł chwilę po zjedzeniu urodzinowego hamburgera! Okazało się, że w bułce, którą dostał była (…)!

hamburgera

Przerażającym finałem zakończyło się zjedzenie urodzinowego hamburgera dla 18-letniego Brytyjczyka. Młody mężczyzna spędzał ten szczególny dla siebie dzień w towarzystwie swojej dziewczyny. Para wybrała się na wycieczkę do Londynu. Po wielogodzinnym zwiedzaniu miasta postanowili pójść do restauracji by uczcić ten szczególny dzień dużym burgerem.

Mimo, że nastolatek, który jest silnie uczulony na nabiał został zapewniony przez obsługę, że kanapka jaką dostał jest dla niego bezpieczna, jej zjedzenie zakończyło się dla niego tragedią. Chwilę po wyjściu z restauracji chłopak źle się poczuł, wystąpiła silna reakcja alergiczna. Przerażona dziewczyna zadzwoniła po karetkę, 18-latek wylądował na oddziale intensywnej terapii. Godzinę po zjedzeniu feralnego hamburgera z kurczakiem młody mężczyzna zmarł. 

 

ZOBACZ:Zagapił się i mewa wyrwała mu z rąk hamburgera! Po chwili dopadł ją i zrobił to!

 

Autopsja, którą przeprowadzono w londyńskim szpitalu wykazała, że nastolatek zmarł, bo w bułce znajdowała się marynata z dodatkiem maślanki. Rodzice tragicznie zmarłego chłopaka szukają teraz sprawiedliwości w sądzie. Mają nadzieję, że winni śmierci ich 18-letniego syna zostaną osądzeni i otrzymają sprawiedliwy wyrok, ponieważ ich błąd doprowadził do ogromnej tragedii.

ZOBACZ TAKŻE:W czasie Wielkiego Postu nic nie jadł,a pił tylko piwo! Dzięki tej diecie udało mu się zrzucić aż (…)!

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com