Liroy

Liroy NIE WYTRZYMAŁ: ZMASAKROWAŁ dziennikarkę TVN pytającą o „falę nazizmu”! „No żartuje sobie pani ze mnie?!” [VIDEO]

TVN wciąż grzeje temat domniemanej fali nazizmu w Polsce. Tym razem jednak trafiła kosa na kamień. Młodziutka dziennikarka TVN zamiast na popierającego wizję jej stacji posła, trafiła na posła Liroy-Marca. Takiej odpowiedzi raczej się nie spodziewała.

 

 

Sejmowa reporterka chciała dowiedzieć się od Liroya jak walczyć z falą nazizmu. Poseł dał jej bardzo prostą i dosadną odpowiedź:

 

„Według mnie, to co pani w tej chwili robi, to jest żart. Jak dorastałem, skini i inne takie rzeczy istniały, tak samo jak istnieją teraz. Ale wy próbujecie teraz z tego zrobić aferę. Uważa pani, że ktokolwiek z moich kolegów i polskich patriotów popiera takie rzeczy? No żartuje sobie pani ze mnie? Nikt nie popiera faszyzmu, nikt nie popiera Hitlera, robią to tylko szumowiny.”

 

 

– mówił poseł i z każdą sekundą nakręcał się coraz bardziej. Na pytanie o konkrety, jak z tym walczyć, wypalił:

 

„Na pewno nie przez telewizję, robiąc z tego wielki problem, że to jakiś wielki odsetek, nie! Należy z tym walczyć, niszczyć w zarodku, ale regulacjami.”

 

Dziennikarce nie spodobała się ta odpowiedź, więc stwierdziła: „Czyli według pana nie trzeba z tym walczyć?”. Tu już szlag trafił Liroya, więc zagrał na zasadach pani z TVN:

 

„Czy pani uważa, że dookoła nie ma komunistów, jak pani by chciała walczyć z komunistami? Oni mordowali ludzi, mordowali moją rodzinę, jak z nimi by pani walczyła?”

 

Nastąpiła dłuższa chwila odbijania piłeczki, bo pani redaktor nie czuła się chyba mocna w temacie. Wreszcie Liroy podsumował swoje ostre wypowiedzi:

 

„Należy niszczyć faszyzm, należy niszczyć komunizm, i wszystkie przejawy ludzi, którzy napadają na drugich, ale regulacjami prawnymi. Wymyślanie tego typu afer, które mają nie wiem co przynieść, nie ma sensu!”

 

Czy przekonał do swoich racji dziennikarkę TVN? Szczerze wątpimy. Ciągłe grzanie afery Waffel SS, przy jednoczesnym pominięciu sporej manifestacji nazistowskiej w Niemczech pokazuje, że nie o walkę z totalitaryzmem tu chodzi. O co – każdy rozsądnie myślący sam sobie odpowie.

 

WSZĘDZIE NAZIZM! Ekipa narciarzy na zimowe igrzyska olimpijskie ma… „nazistowskie swetry”!

Ubrania dla narodowych reprezentacji, przygotowywane na wielkie sportowe imprezy zazwyczaj nawiązują do ważnej symboliki, kultury lub historii danego państwa. Swego czasu nasi piłkarze mieli husarskie skrzydła na koszulkach. Okazuje się, że i z tym niektórzy mogą mieć problem i widzieć nazizm tam gdzie go nie ma!

 

Z czym kojarzą się Wam Norwegowie? Nam z fiordami i wikingami. Fiord jednak trudno odwzorować na ubraniach, a co do wikingów, to raczej niestosowne drukować na ciuchach dla fair-play sportowców nordyckie topory czy stereotypowe hełmy z rogami. Jednak za tym skojarzeniem i tak poszli projektanci ubiorów dla narodowej reprezentacji.

 

Na swetrach dla narciarzy norweskiej ekipy umieścili jedną z wikińskich run, czyli symboli, które były pismem wojowników z północy. Konkretnie jest to runa Tyr, symbolizująca m.in. boga wojny, walki, honoru i sprawiedliwości o tym samym imieniu.

 

Problem w tym, że tej samej runy na sztandarach i grafikach używają skrajnie prawicowe i nazistowskie organizacje w tym kraju! Np. Nordycki Ruch Oporu, jawnie propagujący narodowy-socjalizm.

 

Jednak w skali kraju są to ruchy marginalne. Mimo to projektantka swetrów chciała je wycofać. Nie zgodził się na to producent i spora cześć społeczeństwa. W jego zdrowszej części panuje przekonanie, że nie można symboli ważnych dla całego narodu oddawać w ręce skrajnych grup.

 

Producent ubrań argumentuje, że skrajna norweska prawica i naziści maszerują też pod norweskimi flagami i nikt nie wpadł na pomysł aby przestać ich używać. Federacja narciarska wpadła więc na kompromisowy pomysł – sami sportowcy zadecydują o tym, czy założyć swetry z runą Tyr, czy nie. Z tego co wiemy na tydzień przed początkiem igrzysk – żaden nie chce go założyć.

 

o2.pl

Pomógł zamordować 300 TYSIĘCY więźniów Auschwitz, wreszcie pójdzie do WIĘZIENIA! Przełomowy wyrok i odrobina sprawiedliwości!

Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe oddalił skargę 96-letniego Oskara Groeninga, który wnosił o odroczenie kary więzienia zasądzonej w 2015 roku. W związku z tym będzie musiał odbyć karę 4 lat pozbawienia wolności, a za kratki trafi w ciągu dwóch najbliższych tygodni.

 

Groening był strażnikiem i członkiem Waffen SS. W Auschwitz zajmował się m.in. segregowaniem rzeczy Żydów mordowanych w obozie. Znalezione pieniądze i kosztowności przekazywał swoim przełożonym. W związku z tym w 2015 roku skazano go za współudział w zamordowaniu 300 tysięcy osób.

 

Taki wyrok był możliwy dzięki precedensowemu wyrokowi wydanemu w 2011 roku na Johna Demjaniuka. Był to strażnik w obozie w Sobiborze, co do którego brak było bezpośrednich dowodów na udział w mordach. Mimo to sąd zdecydował się na wymierzenie mu kary za tzw. pomocnictwo w Holokauście. Od tego momentu niemieckie sądy zaczęły wydawać więcej podobnych wyroków.

 

Miejmy nadzieję, że Oskar Groening trafi wkrótce za kraty. 4 lata to niewiele biorąc pod uwagę to, że całe życie przeżył w spokoju i dobrobycie, ale nie o jej wymiar chodzi, a o sprawiedliwość. Ofiary niemieckich zbrodni doczekały się upamiętnienia, teraz czas aby wymierzyć kary żyjącym wciąż oprawcom.

Powstanie nowy film „German Death Camps”. Trwa zbiórka na jego realizację

W zagranicznych mediach, głównie niemieckich wielokrotnie pojawiają się stwierdzenia „polskie obozy zagłady”. Często używa się również określenia „nazistowskie obozy koncentracyjne” nie utożsamiając ich z konkretnym państwem. Przypomnijmy, że nazizm to ideologia Niemieckiej Narodowosocjalistycznej Partii Robotników. Niestety poprzez błędnie szerzone informacje wiele osób o tym zapomina. Żeby tamu zapobiec grupa osób zdecydowała się na wyprodukowanie filmu „German Death Camps”. Continue reading „Powstanie nowy film „German Death Camps”. Trwa zbiórka na jego realizację”

MAŁO KTO O TYM WIE! 50 TYS. SKAZANYCH ZA HOMOSEKSUALIZM W NIEMCZECH. 5 tys. z nich otrzyma odszkodowania.

Chyba mało kto o tym wie, ale w latach 1871-1969 na podstawie paragrafu 175 zgodnie z niemieckim prawem nazistowskim karą za czyny homoseksualne między mężczyznami w Niemczech było więzienie.

W 1935 r. przepis zaostrzono, obowiązywał on do 1969 roku w RFN, rok wcześniej zniesiono go w NRD. Całkowicie uchylony został dopiero w 1994 roku.

Prawo zmieniono, ale poszkodowani zostali. Szacunkowo na podstawie paragrafu 175 od 1945 r. za bycie homoseksualistą w Niemczech skazano około 50 tys. mężczyzn. Prawo nie dotyczyło lesbijek.

Niemiecki parlament zagłosował za rehabilitacją homoseksualistów skazanych na mocy nazistowskiego prawa w czasach powojennych – w latach 1949-1969. Około 5 tys. wciąż żyjących osób zadecydowano o wypłacie odszkodowań. W ramach rekompensaty przyznano im po około 3 tys. euro odszkodowania oraz kolejnych 1 500 euro za każdy rok spędzony w więzieniu.

Źródło WPROST

MM

,,NAZIZM w Niemczech i Holandii” – brak pohamowań tureckich polityków!

Europa nie pozostaje dłużna Turcji. Juncker i Tusk ostro krytykują wypowiedzi tureckich polityków, nie zgadzając się na porównania z nazizmem.

Continue reading „,,NAZIZM w Niemczech i Holandii” – brak pohamowań tureckich polityków!”

Czy Polak może być nazistą?

Nie tak dawno temu, za kilkoma górami i paroma zbiornikami wodnymi, na wyspie zwanej „szmaragdową”, pewien polski polityk o tak zwanych poglądach „narodowych” zapragnął spotkać się ze swoimi wyborcami. Wywołało to gwałtowne protesty miejscowych środowisk lewicowych. Rozległo się zatem gromkie: „Nie pozwolimy nacjonaliście głosić swoich chorych poglądów w naszym kraju”. Organizatorzy, rzecz jasna, odcięli się od zarzucanych im świństw. Padły słowa w stylu: „Jak można zarzucać mi skłonności nazistowskie i faszystowskie, skoro jestem Polakiem, a mojego dziadka zabili hitlerowcy?”.

Continue reading „Czy Polak może być nazistą?”