kręgosłup

Niedźwiedź złamał mu kręgosłup i przez miesiąc więził w norze! Przeżył tylko dlatego, że (…)!

O prawdziwym cudzie może mówić mężczyzna o imieniu Aleksander odnaleziony przez myśliwych w odległych rejonach Tuwy. Rosjanin przez miesiąc był więziony przez niedźwiedzia brunatnego, który zaatakował go w lesie. Zwierzę złamało mu kręgosłup, a rannego zaniosło do swojej jamy. Poważnie ranny mężczyzna przez kilka tygodni czekał na swoją śmierć.

Na szczęście nim niedźwiedź wrócił do nory, w której porzucił Aleksandra, wycieńczonego mężczyznę odnalazły psy myśliwskie. Mężczyźni, którzy zobaczyli Rosjanina początkowo sądzili, że mają do czynienia z zmumifikowanym ludzkim ciałem. Kiedy wycieńczony i wychudzony człowiek zaczął mówić nie mogli uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Aleksander miał złamany kręgosłup, a przeżył tylko dzięki ogromnej sile przetrwania.

 

 

 

Aleksander został przetransportowany do szpitala. Stan w jakim się znajdował był wręcz katastrofalny. Jego twarz i skóra były pokryte zaschniętą krwią i błotem. Na szczęście nie miał problemów z komunikowaniem się. Rosjanin opowiedział jak wplątał się w tarapaty i jak ma na imię. Zdradził również, że przez miesiąc pobytu w niedźwiedziej norze pił swój mocz. Prawdopodobnie dzięki temu przeżył.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

83

83-letnia staruszka została zaatakowana przez ogromnego niedźwiedzia! Niesamowite w jaki sposób sobie z nim poradziła!

83-letnia staruszka z Rosji podczas spaceru po lesie zaliczyła spotkanie pierwszego stopnia z ogromnym niedźwiedziem brunatnym. Zdenerwowane zwierzę zaatakowało kobietę, której udało się przeżyć tylko dzięki niezwykłej pomysłowości. Anna Zemljakowa ukryła się w pobliskim bagnie! Zanurzonej po szyję staruszce udało się tak przetrwać aż dwa dni!

Starsza pani została zaskoczona przez drapieżnika, kiedy zbierała grzyby. 83-latka w ostatniej chwili zauważyła biegnącego w swoim kierunku niedźwiedzia. Kobieta długo się nie namyślała i skoczyła do bagna znajdującego się w pobliżu. Mimo to ogromne zwierzę za wszelką cenę chciało dostać się do ofiary krążąc wokół bajora i groźnie porykując.

 

 

Kiedy kobieta długo nie wracała do domu rodzina zawiadomiła policję. Po dwóch dniach poszukiwań w okolicach wsi Sita ekipa ratunkowa natknęła się na wycieńczoną staruszkę. 83-latka była po szyję zanurzona w bagnie. Emerytka przyznała, że przeżyła tylko dzięki temu, że próbowała naśladować ryki niedźwiedzia, który ja zaatakował. Kobieta trafiła do szpitala, w którym spędzi najbliższe tygodnie.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

niedźwiedź

14-latka wyszła do sklepu. Została całkowicie rozszarpana przez groźnego niedźwiedzia

14-letnia Sonia Czernigowa wyszła do sklepu po słodycze. Nigdy więcej nie wróciła do domu rodzinnego. Zaatakował ją niedźwiedź, który dosłownie rozszarpał całe jej ciało. Do zdarzenia doszło jakiś czas temu miejscowości Jodwa w rosyjskiej Republice Komi. 

Dziewczynka została znaleziona przez swoich kolegów, którzy natychmiast zadzwonili po policję. 

Zrozpaczony ojciec wspomina, że nie był w stanie rozpoznać swojego dziecka. Do dziś nie potrafi pogodzić się ze śmiercią Soni.

Nie chciałem wierzyć, że to była moja córka, że to jej ciało mam przed oczami. Miała zmasakrowaną twarz, nie dało się jej rozpoznać. Była ubrana tak jak wszystkie inne dziewczyny, tylko kurtkę miała charakterystyczną. Wszystko stało się jasne, kiedy wybrałem jej numer, a telefon zadzwonił w kieszeni – mówił ojciec Soni, Siergiej Czernigow.

Myśliwi, którzy byli zaangażowani w tę sprawę potwierdzili, że dziewczynka zginęła z rąk groźnego drapieżnika. 

Źródło: O2

Zobacz też: Jego żona zmarła podczas rajskich wakacji! Gdy miesiąc później wydano mu jej ciało był przerażony tym co zobaczył!

domek

Wyjechał z rodziną zapolować na niedźwiedzie. Gdy go nie było, niedźwiedź upolował jego żonę i córkę!

Gjermund Roesholt był myśliwym i traperem z Kanady. Las i zwierzyna nie miały przed nim żadnych tajemnic. Postanowił więc zabrać swoją 37-letnią żonę i malutką córeczkę do domku w głuszy, aby w takich warunkach spędzić część urlopu macierzyńskiego jego żony. Skończyło się potworną tragedią.

Traper postanowił zabrać swoją żonę Valerie Theoret i córkę do domku nad jezioro Einarson, około 400 km na północ od Whitehorse, stolicy Jukonu.

 

Feralnego dnia Roesholt ruszył zastawić pułapki na zwierzęta. Nie było go w domku przez kilka godzin. Gdy wracał, niemal tuż pod domem zaatakował go niedźwiedź grizzly, nad wyraz agresywny i pobudzony. Myśliwy zastrzelił go jednak bez żadnego problemu.

 

Gdy dotarł pod domek dokonał makabrycznego odkrycia. Na ziemi leżały rozszarpane zwłoki jego żony, Valerie i ich córeczki. Niedźwiedź musiał najpierw zaatakować je, a potem natknął się na wracającego Gjermunda.

 

Policja stanu Jukon podała, że kobieta i dziecko zginęły, gdy wyszły z domku na spacer. Wygląda na to, że Roesholt spóźnił się dosłownie o kilkanaście lub kilkadziesiąt minut. Gdyby na niego poczekały, z pewnością nie doszłoby do tragedii.

 

o2.pl pixabay

niedźwiedź

Niedźwiedź skorzystał z otwartych drzwi i wszedł do odpalonego samochodu! Auto przejechało 30 metrów i roztrzaskało się o (…)!

Do zaskakującego zdarzenia doszło w hrabstwie Boulder w stanie Kolorado. Niedźwiedź wykorzystał gapiostwo kierowcy i wszedł do odpalonego auta. Właściciel pojazdu w tym samym czasie robił zdjęcia otaczającej go przyrody. Miś został zwabiony jedzeniem, które leżało na fotelu pasażera i nie mógł się mu oprzeć. To co się stało później jest wręcz zadziwiające.

Niedźwiedź brunatny, który wszedł do otwartego pojazdu w lesie położnym w hrabstwie Boulder (stan Kolorado) przez pociąg do jedzenia wpadł w poważną pułapkę. Kiedy Miś wtargnął  do samochodu drzwi zatrzasnęły się. Przerażone zwierzę zaczęło się szamotać w aucie, w efekcie samochód stojący na wzniesieniu zaczął staczać się w dół! Auto po przejechaniu 30 metrów roztrzaskało się na pniu drzewa.

 

 

 

 

Na szczęście przygoda dla niedźwiedzia zakończyła się happy endem. Po uderzeniu w drzewo zamki w aucie się odblokowały, a lekko oszołomiony misio o własnych siłach je opuścił. Przedstawiciele władz hrabstwa apelują do innych kierowców o rozwagę i o to by zamykali samochody kiedy udają się na wycieczkę do lasu.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

niedźwiedzia

[VIDEO] Zaszedł niedźwiedzia od tyłu i kopnął w zad. Takiej reakcji zwierzęcia się nie spodziewał!

Pomyślcie sobie. Jesteście sami w lesie i nagle w gęstwinie widzicie niedźwiedzia. Zwierzę prawdopodobnie jest stare, chore lub po prostu bardzo otumanione. Co robicie w tej sytuacji? Bo ten gość postanowił się popisać.

Mężczyzna powoli i cicho podchodzi do siedzącego na ziemi niedźwiedzia. gdy jest tuż za nim, kopie go w zad. Zwierzę dość ociężale odwraca się i zaczyna węszyć za agresorem – zachowuje się tak, jakby nie widziało kamerującego mężczyzny…

Co, też się wystraszyliście nagłej reakcji miśka? Jak widać te zwierzęta naprawdę potrafią być szybkie! Nawet jeśli ten był chory lub stary, to wykrzesał z siebie niezwykłe pokłady energii. Jak skończył się ten film? Podejrzewamy, że mężczyzna dostał srogą nauczkę, ale przeżył, skoro filmik pojawił się w internecie.  Krótko mówiąc – nie igrajcie z niedźwiedziami!

 

ZOBACZ TEŻ: Zmarła 2 tysiące lat temu. Jej skóra wciąż jest miękka, a krew nie zastygła – oto najdziwniejsza mumia świata! [FOTO]

niedźwiedź w szafie

Niedźwiedź włamał się do ich domu i poszedł spać w szafie. Gdy go obudzili zrobił coś niesłychanego!

Pewna rodzina mieszkająca w stanie Montana w USA przeżyła chwile grozy. W środku nocy usłyszeli rumor w swoim domu. Włamywaczem okazał się niedźwiedź czarny, który nie dość, że zdemolował całe piętro, to jeszcze postanowił iść spać w ich szafie. To co było potem zadziwiło wszystkich!

Największą tajemnicę stanowi fakt, w jaki sposób niedźwiedź otworzył i zamknął za sobą drzwi, którymi wszedł! Jednak jest to niczym przy jego dalszych wyczynach. Po srogiej demolce piętra, na którym się znalazł, miś wszedł do szafy, usadowił się na wysokiej półce i… poszedł spać. Rodzina postanowiła wezwać policję.

 

ZOBACZ TEŻ: [VIDEO] Stewardessą rzuciło jak szmacianą lalką, a wrzątek oblał pasażerów. Dramatyczne chwile na pokładzie samolotu!

 

Funkcjonariusze przybyli na miejsce wezwali niedźwiedzia do opuszczenia szafy. Na pukanie zareagował jednak jedynie ziewnięciem i przeciągnął się, niezbyt zainteresowany ludźmi. Dalsze wezwania kwitował coraz potężniejszymi ziewnięciami! Z tego powodu policjanci uznali, że są bezsilni i wezwali ekopatrol.

 

Specjaliści przybyli na miejsce ze środkami usypiającymi, dzięki którym miś zapadł w sen na dobre. Przy pomocy specjalnych noszy wyniesiono go z domu i wywieziono do lasu, gdzie powoli doszedł do siebie.

 

Pechowa rodzina została z kolei pouczona, że aby uniknąć bliskich spotkań z niedźwiedziami wystarczy zamykać drzwi wejściowe do domu. Ten zwierz umiał widocznie obsłużyć klamkę, ale gdyby był w nich zatrzaśnięty zamek, na nic zdałyby mu się te umiejętności!

 

 

niedźwiedź

Niedźwiedź zaatakował Rosjanina. Ten by się uratować odgryzł mu…

Rosjanie to twardzi ludzie. Wiemy to po dziesiątkach filmikach z ich udziałem, ale wiemy też z historii i ich przygód zgoła niewyobrażalnych. Oto 29-letni Nikołaj Irgit wybrał się ze znajomymi do rezerwatu, gdzie chciał szukać poroży jeleni. Zamiast tego musiał stoczyć z niedźwiedziem walkę na śmierć i życie.

Irgit zabrał znajomych na północ od miasta Turan w Autonomicznej Republice Tuwy, w azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej. Zamierzali poszukać tzw. zrzutów, czyli poroży jeleni, które te każdego roku pozostawiają w tajdze. Turyści rozpalili ognisko, a potem rozdzieli się wchodząc w głębszy las. Na drodze naszego bohatera szybko stanął niedźwiedź.

 

ZOBACZ TEŻ: Po ślubie odkrył, że jego żona nie jest dziewicą. Wyśledził jej gwałciciela i uciął mu (…), a potem go zjadł!

 

Zwierzę, widocznie przestraszone, od razu zaatakowało. Bestia powaliła Rosjanina i zaczęła gryźć jego twarz. Nikołaj nie miał szans, żeby obronić się przed kłami potężnego drapieżnika.

 

Ale nagle instynkt podpowiedział mu niespotykany ruch. Zamiast odganiać się od zębów bestii, rzucił się na nie i odgryzł niedźwiedziowi kawałek języka! Porażone bólem zwierze umknęło w tajgę, a krzyki Irgita zwabiły w to miejsce jego znajomych, którzy wezwali pomoc.

 

Mężczyzna ma bardzo głębokie rany twarzy, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Zapewne nie będzie już tak przystojny jak do tej pory, ale to chyba i tak niewielka cena za uratowanie życia z takiej opresji!

 

wprost.pl/ foto: pixabay

niedźwiedź

Ogromny niedźwiedź próbował wejść kobiecie do samochodu. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej chwili

Ogromny niedźwiedź próbował sforsować drzwi Amerykanki z Rhode Island. Kobieta może mówić o sporym szczęściu, gdyż w pewnym momencie otworzył on nawet drzwi do jej auta. Zdarzenie miało miejsce na parkingu Ośrodka Szkoleniowego Gwardii Narodowej. Ludzie komentują całe zdarzenie wypowiedziami typu: „nawet niedźwiedzie próbują uciec z Rhode Island”.

Najlepsze w całej tej historii jest to, że niedźwiedź w pewnym momencie szarpnął za klamkę i otworzył drzwi. Kobiecie nie zabrakło jednak opanowania i dosłownie w ostatniej chwili zaczęła się siłować ze zwierzęciem i… wygrała tę walkę. Następnie zablokowała drzwi i cała sytuacja została opanowana. Sama mieszkanka Rhode Island mówi, że bardzo się bała, lecz zwierzę wyglądało bardzo przyjaźnie. W przypadku niedźwiedzi jest to jednak bardzo złudne, co podkreślają również osoby związane z Ekopatrolami mówiąc, że są one dzikie i potrafią poruszać się z ogromną prędkością.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Monitoring nagrał w szpitalu jak dusza opuszcza ciało. Internauci są podzieleni, co o tym myślicie?!

 

Całe szczęście, że dla Amerykanki wszystko skończyło się dobrze. Lecz trzeba pamiętać, że w takich sytuacjach zawsze trzeba być do końca opanowanym, gdyż chwila zawahania i nerwy mogą tylko doprowadzić do tragedii. Nie wiadomo jak niedźwiedź zareagowałby gdyby sforsował drzwi do auta, jest to jedna wielka niewiadoma.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com