Zjadł SERCE i PIERSI swojej partnerki! Wcześniej zabił kobietę TYM NARZĘDZIEM!

kobietę

Makabryczna zbrodnia do której doszło kryje w sobie niewyobrażalne rzeczy, które mogą przyprawić nie jednego o mdłości! Mężczyzna zabił kobietę, a następnie wyciął jej wnętrzności.

Makabryczną historię opisuje portal „Mirror”. 23-letni Owolabi Adeeko najpierw zabił swoją 22-letnią partnerkę młotkiem, a następnie wraz z matką zjadł serce oraz piersi kobiety.

 

Mężczyzna dokonał tej zbrodni za namową lokalnego pastora, który zapewniał, że krwawy rytuał przyniesie rodzinie bogactwo i szczęście.

Krwawa zbrodnia miała miejsce w Nigerii. 22-letnia Favour Daley-Oladele zginęła z rąk własnego chłopaka, 23-letniego Owolabiego Adeeko. Mężczyzna zaatakował ją młotkiem. Uderzenie w głowę było na tyle silne, że Favour zmarła na miejscu.

 

Owolabi Adeeko zaciągnął zwłoki 22-latki do swojego domu. Następnie wraz z matką, wycięli serce oraz piersi kobiety, które ugotowali i zjedli.

Miejscowy pastor przekonał ich, że jeśli zjedzą wnętrzności młodej kobiety w ich życiu zapanuje szczęście, radość i dobrobyt.

Policja aresztowała całą trójkę. 46-letnia matka mężczyzny przekonywała śledczych, że nie wiedziała, że zjadła człowieka. Twierdziła, że od początku tkwiła w przekonaniu, że syn ugotował kozę.

Ciało 22-letniej studentki zostało ekshumowane.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Zgwałcił 136 osób! Masowy gwałciciel umawiał się przez TINDERA i koczował pod PUBAMI!

 

Tradycje i obrzędy w niektórych kulturach są kontrowersyjne i makabryczne. W wielu państwach ekstremalne obrzędy oraz okaleczanie ciała są symbolem oczyszczenia. Obrzezanie kobiet to jedno z najbardziej drastycznych rytuałów na świecie. Niestety ta procedura wciąż jest kultywowana w wielu afrykańskich krajach.

 

 

Źródło:radiozetwiadomości/pixabay

Pastor wzorem Jezusa postanowił pościć przez 40 dni! Wyzwanie skończyło się dla niego tragicznie!

pastor

46-letni pastor z Nigerii wzorem Jezusa postanowił pościć przez 40 dni i nocy. Chidi Eke wyprowadził się z domu i zamieszkał w buszu. Duchowny nie miał ze sobą telefonu, a jedynie Biblię, która miała dawać mu siłę. Zaniepokojeni losem kaznodziei mieszkańcy postanowili go poszukać.

Chidi Eke był lubiany przez swoich wiernych. 46-letni pastor zamierzał wybudować własny kościół. Chcąc znaleźć do tego siły postanowił pościć przez 40 dni w buszu i czytać Pismo Święte, które miało mu dać odpowiedź na wiele trudnych pytań. Duchowny miał nadzieję, że rozmowa z Bogiem będzie dla niego niezwykle pomocna i da mu siłę do realizacji ogromnego przedsięwzięcia jakim jest budowa świątyni. 46-latek pożegnał się z żoną i dziećmi i udał w samotną wędrówkę do obozowiska w buszu.

 

 

 

Nikt z mieszkańców wioski nie wiedział, gdzie dokładnie znajduje się pastor, ponieważ ten nie chciał tego zdradzać. 46-latek prosił by nikt nie przeszkadzał mu w modlitwie i medytacji. Z oddali słychać było tylko jego głośne śpiewy. Po trzech tygodniach postu zaniepokojeni jego długim milczeniem mieszkańcy postanowili poszukać mężczyzny. Po odnalezieniu obozowiska nigeryjskiego pastora okazało się, że Eke mógł umrzeć nawet kilkanaście dni wcześniej. Ciało 46-latka znajdowało się w stanie głębokiego rozkładu.

 

ZOBACZ TAKŻE:Oddawali mocz i pili w kościele. Gdy przyszedł ksiądz, zrobili coś strasznego

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

Pochował ojca w aucie za kilka milionów dolarów! Zrobił to z bardzo ważnego powodu!

ojca

Historia z nigeryjskiej wsi Ihiala, w której główną rolę gra auto wywołała niemałe zażenowanie na świecie. Otóż niejaki Azubuike, który jest lokalnym miliardem wyprawił pochował ojca w stylu jakiego nie powstydziłby się nawet arabski szejk. Jednak w tym przypadku nie było złotej trumny, a luksusowy SUV BMW wart 330 tysięcy złotych. Gest mężczyzny rozwścieczył lokalną społeczność, która zarzuca mu, że pieniądze na auto zostały wyrzucone w błoto.

Miliarder, który spotkał się ogromną falą krytyki zdążył już nawet wytłumaczyć swoje szokujące zachowanie. Nigeryjczyk przyznał, że pochował ojca w taki, a nie inny sposób, ponieważ za życia obiecał mu drogie, luksusowe auto. Niestety ojciec zmarł i nie doczekał obietnicy swojego syna, dlatego ten postanowił spełnić ją po śmierci wydając fortunę na samochód, który posłużył jako trumna.

 

 

 

Azubuike ma nadzieję, że ojciec będzie szczęśliwy po śmierci, ponieważ kupił najbardziej luksusową wersję tego modelu BMW. Innego zdania są mieszkańcy wioski, w której bezrobocie sięga 80 procent, a ludzie wiążą koniec z końcem. Nie ukrywają, że takie pieniądze bardzo by się im przydały i mogły zostać przeznaczone na pomoc dla nich. Jedynym rozwiązaniem jakie pozostaje ekstrawaganckiemu milionerowi jest całodobowa ochrona pilnująca grobu jego tatusia.

 

 

źródła: daily,ail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Na pogrzebie doszło do ogromnej tragedii. Zginęło ponad 60 osób

pogrzebie

Boko Haram – nazwy tego nigeryjskiego ugrupowania chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ostatnio dokonali oni ataku na pogrzebie. Miał to być odwet za to co wyrządzili im miejscowi 2 tygodnie wcześniej. Bojownicy wtedy napadli na jedno z plemion w stanie Borno, lecz jej mieszkańcy zaciekle się bronili, co skutkowało jedenastoma ofiarami po stronie Boko Haram. Dodatkowo stracili kilka sztuk broni.

Postanowili zatem wrócić i pokazać, że to oni rządzą. Podczas pogrzebu, który akurat się odbywał zaatakowali mieszkańców. Śmierć poniosło ponad 60 osób. To była czysta zemsta – skomentował Muhammed Bulama, przedstawiciel lokalnych władz. Dwa tygodnie wcześniej podobny zamach im się nie udał, gdyż dzielni mieszkańcy postanowili się bronić. Skutkowało to ofiarami w ludziach z ugrupowania Boko Haram – zginęło 11 osób. Zareagował również prezydent Nigerii Muhammadu Buhari. Stwierdził, że otrzymał zapewnienie od sił zbrojnych, że terroryści, którzy dopuścili się ataku, „zapłacą wysoką cenę”. Niestety, te pogróżki wydają się być nierealne, gdyż w tym afrykańskim kraju systematycznie dochodzi do napadów na wioski i pacyfikowania ich. Póki co bojownicy są nieuchwytni i walka z nimi jest bardzo ciężka.

 

ZOBACZ:Szok i niedowierzanie. 12-latka z Bielska-Białej urodziła dziecko

 

Tragedia ma miano niewyobrażalnej, bo ciężko sobie wyobrazić 60 płaczących osób na pogrzebie, a chwilę później to, że wszystkie te osoby giną…

źródło: o2.pl fot. screenshot

Kupił auto za kilka milionów, później pochował w nim zmarłego ojca! Zrobił to, ponieważ jego tata (…)!

auto

Historia z nigeryjskiej wsi Ihiala, w której główną rolę gra auto wywołała niemałe zażenowanie na świecie. Otóż niejaki Azubuike, który jest lokalnym miliardem wyprawił swojemu ojcu pogrzeb jakiego nie powstydziłby się nawet arabski szejk. Jednak w tym przypadku nie było złotej trumny, a luksusowy SUV BMW wart 330 tysięcy złotych. Gest mężczyzny rozwścieczył lokalną społeczność, która zarzuca mu, że pieniądze na auto zostały wyrzucone w błoto.

Miliarder, który spotkał się ogromną falą krytyki zdążył już nawet wytłumaczyć swoje szokujące zachowanie. Nigeryjczyk przyznał, że pochował ojca w taki, a nie inny sposób, ponieważ za życia obiecał mu drogie, luksusowe auto. Niestety ojciec zmarł i nie doczekał obietnicy swojego syna, dlatego ten postanowił spełnić ją po śmierci wydając fortunę na samochód, który posłużył jako trumna.

 

ZOBACZ:Przez 30 lat myślała, że to „coś” na plecach to tylko zwykłe znamię. Podczas zabiegu przekonała się, że było czymś zupełnie innym! (wideo)

 

Azubuike ma nadzieję, że ojciec będzie szczęśliwy po śmierci, ponieważ kupił najbardziej luksusową wersję tego modelu BMW. Innego zdania są mieszkańcy wioski, w której bezrobocie sięga 80 procent, a ludzie wiążą koniec z końcem. Nie ukrywają, że takie pieniądze bardzo by się im przydały i mogły zostać przeznaczone na pomoc dla nich. Jedynym rozwiązaniem jakie pozostaje ekstrawaganckiemu milionerowi jest całodobowa ochrona pilnująca grobu jego tatusia.

 

 

źródła: daily,ail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

Dzwonił do Ciebie taki NUMER?! Nie oddzwaniaj, bo STRACISZ pieniądze!

Oszuści, którzy już kiedyś zawitali do naszego kraju, wrócili. Znowu wykorzystują bardzo skuteczną metodę, którą jest dzwonienie z egzotycznych kierunków. Jeżeli zadzwoni do Ciebie podejrzany numer, nie odbieraj!

Czytelniczka Wirtualnej Polski, wysłała wiadomość, w której twierdzi, że próbowano ją oszukać. Numer zaczynał się na +24. Kobieta, zapobiegawczo sprawdziła, jaki kraj ma taki kierunkowy. Okazało się, że to… Wyspy Wniebowstąpienia, czyli Afryka. Początkowo, wielu z nas mogłoby pomylić +24 z kierunkowym Płocka, który jest identyczny. Tylko na czym polega cały zarobek oszustów?

 

ZOBACZ:Przez ten szczegół, możesz STRACIĆ PRAWO JAZDY!

 

Polski użytkownik oddzwania na nieznany numer i nabija sobie rachunek. Po czasie, opłatę pobiera od niego operator, a część przekazuje do linii telefonicznych z takich państw, jak Kuba, Nigeria czy innych egzotycznych krajów. Z kolei, tamten operator część zysków przekaże osobie, która wydzierżawiła od niego numer, z którego generowane są wywołania do użytkowników z Polski. Ot, cała zagwozdka. Oszustwo, zazwyczaj powraca w okolicach świąt. Rok temu, Orange poinformowało, że takich połączeń między 28 grudnia a 4 stycznia wykonano kilkadziesiąt tysięcy!

źródło: wp.pl , o2.pl

fot. pixabay.com

Chwile GROZY w samolocie: z maszyny odpadły DRZWI! „Cały lot coś grzechotało”. Linia lotnicza zaprzecza: „To wina…”

piloci, oślepił laserem, lądowanie, samolot, airbus, świąteczny prezent, rysunek, radar, emirates. drzwi

To nie mogło być przyjemne lądowanie ani lot. Pasażerowie samolotu nigeryjskiej linii lotniczej Dana Air nie będą go dobrze wspominać. Przez cały rejs maszyna zachowywała się podejrzanie, a przy lądowaniu nastąpiło najgorsze – wypadły drzwi awaryjne! 

 

Drzwi awaryjne wypadły tuż po wylądowaniu samolotu w Abudży. Pasażerowie zarzekają się, że przez cały lot dochodziły ich uszu bardzo niepokojące dźwięki. Coś grzechotało, trzeszczało, trzęsło się w okolicy drzwi awaryjnych. Jednak ta wersja zupełnie rozmija się ze stanowiskiem firmy.

 

Zdaniem przedstawicieli Dana Air, do wypadnięcia drzwi doprowadził… któryś z pasażerów! Jak miałby to zrobić, dlaczego nikt go nie powstrzymał i jakim cudem udało mu się dosłownie wypchnąć całe drzwi awaryjne z kadłuba samolotu – tego nie wiadomo!

 

Mimo to linie lotnicze bronią się, że samolot miał wszelkie możliwe testy i badania za sobą, oraz został dopuszczony przez Nigeryjski Urząd Lotnictwa Cywilnego.

 

Pasażerowie mimo to obstają przy swoim:

 

„Lot był głośny, czuliśmy wibracje. Zauważyłem, że zatrzask drzwi awaryjnych jest luźny i „tańczy”. Kiedy wylądowaliśmy, a samolot kołował, usłyszeliśmy coś podobnego do eksplozji, a następnie gwałtownie zwiększył się hałas, a w środku poczuliśmy wiatr. To było straszne”

 

 

Dana Air nie słynie z najlepszej renomy. W 2012 roku na przedmieściach Lagos rozbił się ich samolot z 153 osobami na pokładzie. Nikt nie przeżył. Dobrze, że tym razem awaria nastąpiła już po zetknięciu podwozia z gruntem a nie na kilku tysiącach metrów – to skończyłoby się tragicznie!

 

o2.pl

Myślała, że jedzie na wakacje! Najprawdopodobniej już nigdy nie wróci!

Kiedy wraz ze swoim ukochanym wyjeżdżała na wakacje nie spodziewała się, że zamienią się one w koszmar. 31-latka najprawdopodobniej już nigdy nie wróci do swojej ojczyzny. Podczas podróży do Brazylii w torbie Marii Dapirkowej znaleziono 2,7 kilogramów kokainy. Kobieta ostatnie 3 lata spędziła w wietnamskim więzieniu. Na Rosjance prawdopodobnie zostanie wykonany wyrok śmierci, ponieważ w Wietnamie posiadanie kokainy jest surowo karane.  Continue reading „Myślała, że jedzie na wakacje! Najprawdopodobniej już nigdy nie wróci!”

3 ZAMACHY w odstępie sekundy! 30 OFIAR ŚMIERTELNYCH i ponad 80 rannych!

awaria, wojskowy

Trzy zamachy terrorystyczne, każdy z nich w odstępie sekundy, zebrały śmiertelne żniwo- 30 ofiar i ponad 80 rannych. Zamachów terrorystycznych najprawdopodobniej dopuścili się członkowie organizacji Boko Haram.  Continue reading „3 ZAMACHY w odstępie sekundy! 30 OFIAR ŚMIERTELNYCH i ponad 80 rannych!”